Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. Zajrzyjcie proszę na wątek Zmorki która była u mnie na tymczasie. Niestety maleństwo ma wadę serca i jeśli nie zostanie zoperowana lekarz daje jej 2 lata życia. Koszt operacji to 1000zł:shake: Tutaj jej wątek na pierwszej stronie najświeższe info: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/suczka-2-m-czna-mix-niufka-znaleziona-potrzeba-1000zl-na-operacje-serca-132319/#post11856434[/URL]
  2. Jejku biedactwo:-(. Oczywiście zaraz zmienię tytuł wątku. Boże co za koszmar a tak wszystko się ładnie układało ehh. :-(
  3. A co to za tymczasiki Dorciu? Boże ty tyle tych bid bierzesz do siebie nie chciałabym Ci na głowę zrzucać kolejnego stwora więc jeśli zrezygnujesz zrozumiem
  4. Rozmawiałam właśnie z Anetką. Suczki nie ma w schronisku. Schronisko twierdzi że wydało ją do adopcji, na razie nic więcej nie wiadomo:-( Mam tylko nadzieję że to jest prawda:roll:
  5. Dorciu a co chcesz jeszcze wiedzieć? Chyba wszystko już napisałam:oops:. Co do transportu będzie w środę bądź czwartek. Maciaszku jak tylko pati-c prześle mi nr konta to ci posyłam. Czeka tylko na odzew jednej dziewczyny. Cioteczki może ktoś jeszcze dołoży się do transportu Mini, wtedy więcej dla schroniskowców zostanie:cool3:. [SIZE=1]Maciaszku zdjęcia rzeczy na bazarek zrobię jutro/pojutrze więc proszę wstrzymaj się [/SIZE]
  6. Hej jakoś cicho się zrobiło co tam u Zmorki słychać, kiedy do domku się wybiera. A może wam ręce razem z jedzonkiem pożarła i nie macie jak pisać:evil_lol: Poproszę o fotki. czy Zmorka coś urosła ile waży?
  7. Wydrukowałam te ulotki o domu tymczasowym, na razie mam ich 120 bo tyle mi się udało i są czarno białe bo drukarki kolorowej brak:roll:. W ogóle te po lewej są szersze niż te po prawej rzeczywiście ale są i nawet nieźle wyglądają;)
  8. Chłopak ma się bardzo dobrze. Dziś nawet próbował się bawić, tzn podskakiwał próbował podgryzać i szczekał ale ja się z takimi maleństwami bawić nie umiem:oops:. Z moją Milką to przeciągamy się supłem przygniatamy się na wazajem przewracamy a to to malutkie to boję się tego nie połamać:roll:. Jak rzuciłam mu piłkę to podbiegł do niej szturchnął łapką i odskoczył. W domku już grzeczniej zostają nie ma histerii etc. Martwi mnie tylko u Mini że zdarza jej się jeszcze pocharkiwać, tzn nie ma już na szczęście lejącego noska ale czasem ma jeszcze takie ataki charczenia jakby jej w gardełku coś siedziało. Myślę czy nie pojechać z nią do weta w poniedziałek bądź wtorek by do dorci dojechała zdrowa tylko dr Paczkowskiej nie ma w tym tygodniu a ona prowadzi maluchy:roll:
  9. Dorciu nam właśnie też to jest obojętne zwłaszcza że pati-c będzie pod wieczór w Katowicach dlatego dostosujemy się do Ciebie;)
  10. Słuchajcie odezwała się do mnie pati-c z pytaniem w który dzień nam pasuje transport. Dorciu który dzień by Ci najbardziej odpowiadał? Pati-c przywiozłaby do Ciebie suczkę późnym wieczorem. Teraz jeszcze takie pytanie co z opłatą za transport czy mam wyłożyć ze swoich i później Maciaszek mi odda czy lepiej żeby Maciaszek wpłaciła pati-c na konto, jak wam wygodniej. ja tak jak mówiłam dokładam od siebie 20zł.
  11. 000gosiulek000 napisz proszę coś o sobie, jakie warunki możesz zapewnić pieskowi, czy masz doświadczenie w opiece nad psami. Jednym słowem jak najwięcej byśmy mieli pogląd na sytuację. Na chwilę obecną zgłosiło się kilku chętnych. Szukamy dla psiaka jak najlepszego domku dlatego też każdy domek chcemy sprawdzić bo jeżeli nie nasz chłopak to może jakaś inna bida ściśnie Cię za serducho
  12. My mieszkamy w Katowicach. Aha dorciu bo pytałaś o szczepienia. sunia jest zaszczepiona na wściekliznę.
  13. Poprawiona wersja ulotki na temat Domów tymczasowych: RapidShare: Easy Filehosting RapidShare: Easy Filehosting Oba linki to ta sama ulotka tylko niestety z każdego można ściągnąć tylko 10 razy więc jak pierwszy przekroczy limit to macie drugi:cool3:
  14. Psiaki nie mają swoich funduszy, przynajmniej ja nic o tym nie wiem:roll:. Ja ze swojej strony mogę dołożyć 20zł jeśli oczywiście zdecydujemy się
  15. Dziękuję Laro działasz jak burza:loveu: Co do surowego mięska dorciu ja jej dałam troszkę na spróbowanie bo moja suczka dostaje i Mini nim nie pogardziła jednak teraz daję jej tylko te paszteciki by w brzuszku jej nie zamieszać. a gotowanego kurczaczka też dostawała razem z rozgotowanym ryżem jednak mięsko trzeba rozciapkać na maleńkie kawałeczki bo nie umie pogryźć tego więc po prostu łyka. Dziewczyny jest transport do Wawy nie wiem kiedy dokładnie ale pati-c jedzie na Śląsk w najbliższym czasie i później wraca do Wawy. Więc koszt transportu wyniósłby po podzieleniu kosztów 100zł a jeśli jakiegoś psiaka jeszcze by pati-c zabrała który akurat potrzebuje transportu to wyszłoby na pewno jeszcze taniej.
  16. Laro spokojnie tak mi tylko to wpadło do głowy:oops:. Oczywiście domki trzeba sprawdzić bo a nuż to jest ten jeden jedyny. Powiedz mi kochana czy odezwały się te panie z Łodzi i Wawy? Czy możemy szukać kogoś do wizytacji domków.
  17. Dorciu co do Mini: Uwielbia być blisko człowieka jak mnie nie widzi od razu płacze jednak mam już sposób i jeśli chcę gdzieś wyjść daję jej miseczkę z jedzonkiem i ukradkiem wychodzę wtedy nie ma problemu nawet jak skończy jeść a ja muszę się wrócić bo czegoś zapomniałam. Uwielbia spać w łóżku innej opcji nawet nie ma a najlepiej jak leży przy brzuszku, tak czuje się najlepiej a ja nawet nauczyłam się z takimi maluchami spac, jak zawsze wierciłam się w łóżku to śpiąc z nimi budzę się gdy chcę zmienić pozycję tak już się nauczyłam. Mini ze względu na brak ząbków nie dostaje suchego jedzonka, więc na początku dawałam jej puszeczki ale to i tak nie była taka papka więc teraz zajada się pasztecikami z Animondy drób - jagnięcina i bardzo jej smakują. Jak coś nie idzie po jej myśli np podczas wizyty u weta to potrafi dziabnąć tyle że nie ma czym i przeraźliwie piszczy. Jak ma ochotę to wyłoży się na plecki i domaga drapanka po brzuszku słodko przy tym mrucząc. Jak będac na ziemi chce wejść na łóżko to najpierw staje na nim przednimi łapkami zapiszczy lub zaszczeka i stoi na ziemi czekając na podniesienie jej. Ze względu na jej przeziębienie i nieciekawą pogodę przyznam szczerze że boję się wyjść z nimi na dwór bo ona nawet w domu potrafią mieć lodowate łapki i się trzęsą a co dopiero na dworze. Jednak nauczyła się że załatwiamy się na przedpokoju i potrafi przebiec cały duży pokój by załatwić się w jednym i tym samym miejscu. Hmm co jeszcze to chyba wszystko
  18. Czekamy jeszcze na potwierdzenie Dorci44 czyjest w 100% pewna że chcę Mini adoptować i obieca że będzie o kruszynce pisać jak najczęściej, o zdjęciach nie wspominając:cool3:
  19. No i nasza Desti pojechała :-( Jakoś tak cichutko się zrobiło no ale to tak zawsze jest jak tymczasowy psiak odchodzi. Dodatkowo razem z Desti jechał jej kojcowy kolega, na szczęście udało się go wyciągnąć od tej baby. Boże jakie one szczęśliwe były, od razu się poznały i skakały z radości przytulały się i całowały po prostu cudnie. Mam nadzieje że Desti będzie szczęśliwa w nowym domku:loveu:
  20. Zmieniłam i zapisałam plik jako dokument do worda 93-2003 może teraz uda się wam otworzyć. Ten word 2007 w ogóle jakiś dziwny jest:shake: RapidShare: Easy Filehosting
  21. Dziewczyny dziś skończyła się kwarantanna maluchów w związku z tym intensywnie poszukujemy domku dla chłopaka bo dziewczynka już ma:loveu:. Proszę pisać każdemu chętnemu że psiak będzie do adopcji najwcześniej po kastracji czyli po 25 marca. Tak sobie myślę czy by go na dni psa nie dać:roll:. Co do dziewczynki podjęłam decyzję że Mini pojedzie do Dorcia44. Więc trzeba tylko szukać transportu do Wawy. Nie wiem tylko jak na kotki zareaguje ale ona raczej spokojna jest i nie powinno być najmniejszego problemu
  22. to jest word 2007 zrobiłam tak że na jednej stronie są 2 ulotki więc od razu może iść do druku. Jeśli wszystko jest ok chodzi o tekst to mogę wydrukować około 100 ulotek w pracy bo niestety w domu nie mam drukarki
  23. Na szybko zrobiłam ulotkę dotycząca domów tymczasowych: RapidShare: Easy Filehosting można z tej strony ściągnąć plik tylko 10 razy jak co to wgram kolejny raz tylko powiedzcie co zmienić co poprawić
  24. Chłopak nie jest dominantem chociaż przyznaje że jak większy psiak niechcący na niego nadepnie bo to to takie malutkie to się odgraża szczekaniem i warczeniem ale nie ugryzie. Jednak nowy właściciel musi sobie zdać sprawę z tego że w nowym domku jeśli jest tam inny samiec może on znaczyć teren. U mnie są 3 suki i też zdarza mu się zaznaczyć i nawet po kastracji przez jakiś czas to może się zdarzać nie wiem czy mam rację czy może po kastracji przechodzi ale nie wydaje mi się jednak warto spytać o to innych ekspertów na dogo. jak chcesz to podaj mi kilka kontaktów to napisze bezpośrednio do nich
  25. Laro a Ci państwo z Zamościa dobrze mówię? Może zdecydowaliby się na naszą ratlerkowatą sunie ze schronu. Onateż taka malutka i w schronie dość długo już siedzi. Troszkę zniechęcił mnie pies na łańcuchu, wiem że na wsi niestety tak jest ale mimo wszystko ja po prostu tego nie uznaję:shake:. Co do Pani z Wawy spytaj czy zgadza się na wizyty i kastrację/sterylizację. Jest tyle psiaków do adopcji że jeśli nie nasz chłopak tam pojedzie to może jakiś inny. Co do pani z Łodzi a na kastrację się zgadza? Domek warto sprawdzić tak jak napisałam powyżej im więcej chętnych domków i odpowiedzialnych tym więcej psiaków znajdzie swoje jedyne miejsce na ziemi.
×
×
  • Create New...