-
Posts
2718 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gisic87
-
Desti ma cieczkę?? To dlaczergo dostałam info na pw e jest w DS i wysterylizowana została...coraz więcej różnych wersji. Irenaka psa nikt siłą mi nie zabrał ale prawda taka że zostałam ja i nie tylko okłamana i nie wiadomo co naprawdę dzieje się z psem, jak widzę dochodzą kolejne wersje wydarzeń i coraz mniej zaczyna mi się to podobać:shake:
-
Nie obraziłam się ale mam coraz mniej czasu na dogomanie:shake: z kobietą się nie widziałam może jutro ją dorwę
-
Razem z Desti jechał dalmat z Wadowic, Dalmat od niej z kojca z Częstochowy o nim też nic nie wiem na stronach niemieckich go nie ma te jechały najpierw do wawy bo z tamtąd mieli tez chyba jakieś psiaki zabrać od momentu kiedy pies odjechał nic nie mogę się dowiedzieć. Kto dzwoni do niemiec jakie poderżnięcie gardła i gdzxie jest podany adres pobytu Desti zamotałam się kompletnie
-
Jeśli mogę proszę o pomoc w ogłoszeniach. Ja zrobiłam wyróżnione allegro, zrobię jeszcze gumtree, alegratka, kupiepsa ale proszę o pomoc w allegro jest mój nr telefonu który należy podawać bo zmieniłam. W razie czego moje nowe dane : tel 796-196-434 mail bez zmian [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] ogłoszenia telmy: allegro.pl (wyróżnione) alegratka.pl gumtree.pl pajęczyna.pl ojej.pl petworld.pl e-zwierzak.pl pchlitarg.pl animalia.pl kupiepsa.pl aleokazja.pl petsy.pl adopcjapsa.pl na razie tyle ale i tak proszę o pomoc
-
No i zdjęcia jednak wyszły kiepskie bo robione telefonem: Siad na komendę opanowany do perfekcji: [IMG]http://images38.fotosik.pl/103/82f44c787273a3acmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/103/aeb9c4769087fe82med.jpg[/IMG] Przytulanki z dziećmi: [IMG]http://images43.fotosik.pl/107/7598844dfd1bd0c1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/107/ea2dd2b13b5970d9med.jpg[/IMG] na kolankach u Kariny psiej kociary:evil_lol: [IMG]http://images37.fotosik.pl/103/a22f132120c906f1med.jpg[/IMG]
-
Niestety a może i stety domek nie wypalił. Dzwoniłam po 14 to kobieta stwierdziła że oni jednak wolą szczeniaka że ktoś tam znalazł jakiegoś i jest to już nieaktualne. W ogóle zaczęła kręcić a wczoraj Jotka tam dzwoniła i wszystko było ok nawet dziś dwie godziny przed moim telefonem zadzwoniła i było wszystko ok i co w ciągu 2 godzina nieaktualne. No cóż mam nadzieję że może w weeknd na dniach psa się jakiś domek urodzi. A tak poza tym to Telma na spacerki wychodzi już tylko bez smyczy. W niedzielę gdy na ulicach pusto było bo ludzie w kościele puściłam Telmę wolno, słucha się bardzo i pilnuje, na każde zawołanie radośnie przybiega i na polecenie siada przy nodze, psy i ludzie ją w ogóle nie interesują po prostu ich nie ma. Reaguje tylko na mnie i tż.Bawić się piłką czy patykiem nie potrafi chociaż próbowałam ją uczyć ale zamiast zwracać uwagę na przedmiot skupia się na mnie i na pieszczotach. Powiem wam że może być ciężko bo cholera jak zniknę jej z oczu na 5 min to od razu piszczy i nie ważne że ktoś inny jest w pomieszczeniu czy ojciec czy tż, boję się co to będzie. a jutro ściągamy szwy. Zaraz jak mi się uda zgram zdjęcia z sobotniej akcji
-
UWAGA..... Jest dom dla Telmy:loveu:. Domek jest w Będzinie, dom z ogrodem dwójka dzieci szukają małej suczki wiek bez znaczenia tak że teraz tylko dzwonić do nich będę po 14 i umawiać się. Oczywiście nic by z tego nie było gdyby nie nasze fundacyjne kobity Aneta i Jotka Dziękujemy:loveu: Teraz tylko trzymajcie kciuki
-
Tengusiu koleżanka to duże słowo ale nie wiedziałam jak to inaczej określić. Ja ją widuje jakoś 2 razy w tygodniu. Moja sucz też nie wychodzi na długie spacery zawsze nie mówiąc o czasie cieczki tak jak teraz. Gdyby każdy tak się wszystkim przejmował że pies siedzi sam tyle czasu w domu to chyba nikt by nie miał psa albo przestał pracować. Ehh no ale co zrobić spróbuje z nią pogadać zobaczymy co z tego wyjdzie w każdym razie obiecałam więc założyłam temat jednak uprzedziłam że psą rocznym baaardzo ciężko znaleźć dom a co dopiero 6 letniemu astowi:roll:
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
Gisic87 replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Niestety żaden z 5 psiaków nie znalazł domu, także kociaki nie cieszyły się powodzeniem z 3 poszedł do domku 1 (o ile się nie mylę) i to już na sam koniec akcji:shake: -
Joma też uważam że ludzie przesadzają no ale co zrobić tłumaczyłam i nic oni nie mają czasu widzą że pies się męczy i tyle. Ja tą znajomą znam z pracy ale nie mamy jakichś super kontaktów poprosiła mnie więc założyłam temat. Oni nie mają internetu. Z tego ci mi właścicielka to dzień wygląda tak: rano przed pacą krótki spacer na si i kupkę, koło 15 podobny spacer i wieczorem koło 22 również a w domu pies jest cały czas sam. dzieci są w wieku chłopczyk 10 lat drugie chyba 7 lat ale nie wiem dokładnie. Co do weekendów także pracują więc nawet jak nie mają nadrobić kontaktu z psem jak twierdzi właścicielka. To wszystko są jej słowa ja założyłam temat tyle nic więcej nie wiem
-
podnoszę może ktoś zajrzy i mógłby dać go na forum ast?
-
Sprawa wygląda następująco: Pies mieszkał sobie spokojnie w domu pełnym miłości przez 5,5 roku, był rozpieszczany, kochany, chodził na długie spacery, całe życie było sielanką, niestety pół roku temu właściciele zmienili tryb życia, przeprowadzili się, zaczęli pracować na dwie zmiany i cała sielanka prysła jak bańka mydlana w jeden dzień. Pies przebywa sam w domu od 7 - 20, w tym czasie jest wyprowadzany koło godziny 15 na 15 min spacer by się tylko załatwić.:shake: Właścicielką jest koleżanka z pracy. Mamy około 3-4 miesiecy na znalezieniu psu domu choć wiadomo im szybciej tym lepiej i nie tyle ze względu na właścicieli co na samego psa który po prostu się męczy. Pies ma 6 lat od małego wychowywał się z dziećmi i bez problemu by się odnalazł w domu z maluchami, on je po prostu uwielbia, tak samo obcych traktuje jak najlepszych przyjaciół których z chęcią zalizałby na śmierć. Uwielbia spać w łóżku najlepiej w dziecięcym pokoju, wylegiwać się na kanapie, przytulać. Pies ideał no poza jednym....lubi małe psy i szczeniaki no i suczki jednak do większych samców jest nastawiony raczej obojętnie, nie rzuca się na pierwszego lepszego jednak sympatią nie darzy no i NIENAWIDZI HUSKY jak tylko jakiegoś zobaczy wyrywa się i rzuca ujadając. Bodajże o ile dobrze zrozumiałam został jako szczeniak właśnie przez przedsawiciela tej razy ugryziony. Poza tym na spacerach grzecznie chodzi nie ciągnie, spuszczony chodzi blisko nogi nigdzie nie ucieka do psów pierwszy nigdy nie podbiega. Uwielbia pływać jak zobaczy wodę od razu do iej wskakuje (przynajmniej było task pół roku temu gdy spacery były długie) Jest zaszczepiony. Nie wiem co mogę jeszcze napisać w razie pytań odpowiem na nie. Oczywiście zostanie podpisana umowa adopcyjna z nowym właścicielem. Proszę o zrobienie ogłoszeń psiakowi ja już nie wyrabiam ze wszystkim mam coraz mniej czasu a oto zdjęcia psiaka: [IMG]http://images37.fotosik.pl/101/f5b2dc0121e838e8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/102/bf0007eed10f91bdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/101/20fae6530fd50d62med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/106/fd616dee17652549med.jpg[/IMG]
-
No i wróciliśmy z mini akcji niestety żaden psiak domu nie znalazł. Ale Telma i Teri (który będzie na DT u muro) tak urzekły panią dyrektor szkoły, że na koniec zaprosiła nas z piesami do siebie do gabinetu na ciasteczko i nawet psiaki na talerzykach ciasto zjadły a raczej Telma bo oba kawałki pochłonęła. Dodatkowo pani dyrektor wzięła ode mnie numer telefonu i będzie się rozglądać za jakimś domkiem dla Telmy
-
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Mini wygląda na tych zdjęciach suuper:loveu: Renata5 dziękuję za opiekę nad małą. Co do Ratlerka a raczej Lolka(zmienili z otisa bo bardziej im to pasuje) Dzwoniłam do nich, zastosowali się do rad i zdarza mu się jeszcze chapsnąć kogoś ale to już sporadycznie, teraz w większości jest super przylepą, babci już ani razu nie ugryzł chociaż nadal zdarza jej się go rozpieszczać ale zdecydowanie psiak ma u nich "dożywocie". Kochają go na zabój a te "małe" grzeszki mu wybaczają natychmiast. Jak tylko dostanę zdjęcia to wkleję. Zaraz wyśle im smsa z adresem mailowym bo jestem teraz tak zabiegana etc że na nic nie mam praktycznie czasu:shake: -
Ehh nawet ten wątek zaniedbałam a jeszcze jeden do założenia mnie czeka. Teraz mam troszkę problemów (praca, dom, ojciec na głowie) Ale muszę się pochwalić zapisałam się na prawo jazdy:loveu: Co do Telmy poza dniami psa Telma jutro jedzie na dni otwarte do jakiejś podstawówki gdzie te dni będą połączone z adopcją psów więc może się uda i czyjeś serduszko już jutro mocniej zabije:lol:. Telma jak zwykle grzeczna spokojna chociaż czasami dostaje głupawki i biega jak szalona. Karmę suchą już wcina bez problemu do tego jakaś szyneczka, mięsko parówka no wiadomo jak jest;) Ojciec ją polubił ciągle to ją wychwala jaka to nie jest grzeczna i spokojna ale dziś troszku się poddenerwował bo nalała mu w pokoju co się nie zdarzyło nigdy. Jutro porobię jej jakieś nowe fotki
-
Joma jeśli jeszcze można bo ja się piszę na sobotę i niedzielę z Telmą no chyba że zdarzy się cud i jutro ktoś się w niej zakocha:loveu:
-
[B]irenaka [/B]widzisz to nie jest takie proste. Bemol nie odpowiedziała na moje pytanie ani tu w wątku ani na pw które do niej wysłałam. Desti oczywiście mogłaby do mnie wrócić spowrotem tylko co teraz zrobisz. Niestety każdy ma swoją wersję i się jej trzyma więc w to że Bemol rzeczywiście zabrała Desti nie uwierzę dopóki nie przedstawi dowodów
-
[B][COLOR=Green]Wszelkie pytania i wątpliwości kierujemy na PW. Następnym razem będzie ostrzeżenie. Saint. --------- [/COLOR] [/B] Tak apropo Desti jest kilka wersji miejsca pobytu psa. Jeśli Bemol rzeczywiście ją zabrała to proszę o podanie numeru chipa bo teraz przepraszam ale już w nic nie uwierzę bez przedstawienia dowodów. I po raz któryś z kolei powtarzam nie mam absolutnie nic do niemieckich adopcji pod warunkiem że wszystko jest jasne i klarowne. Desti była u mnie na tymczasie i już niejednokrotnie powtarzałam w moich postach ( nie tylko w tym temacie) że chociażby pies był u mnie tylko kilka dni to jestem w jakimś stopniu za niego odpowiedzialna zwłaszcza że to ja go wydałam. Desti jest cudownym psem który życie spędził w kocju i widzisz Bemol piszesz że zabraliście suczkę jednak bez jakichkolwiek dowodów nie mam pewności zwłaszcza że osoba która była odpowiedzialna za całą akcję i z którą miałam cały czas kontakt pisze mi że pies ma DS w POLSCE.
-
[COLOR=Green][B]Wycięto część postu, która była nie na temat. [/B][/COLOR] Nawiązałaś kontakt z fundacją pod której opieką jest Desti hmm dziwne:roll: z tego co mi Danka napisała [B]Desti jest w domu stałym w Polsce[/B], na stronie niemieckiej po przetłumaczeniu tekstu wychodzi na to że [B]jest w Niemczech i szuka domu[/B] (i to nie tylko na jednej stronie), później dowiaduje się że [B]desti jest w domy tymczasowym w Polsce[/B] a na koniec tego wszystkiego teraz okazuje się że [B]ma dom stały w Niemczech[/B] to do jasnej chol*** gdzie jest w tym wszystkim prawda co? Mam dość tego całego krętactwa, to wszystko się kupy nie trzyma. Nie wspominam już o tej sterylce o której przy każdej rozmowie z Danką wspominałam dlaczego nie może się odbyć. Ehh mam tego wszystkiego już dość:shake:
-
Telma czuje się dobrze chociaż jest obrażona bo w kołnierzu chodzi ale niestety musi w nim chodzić praktycznie cały czas kiedy nie mam jej na oku bo wczoraj mimo że jeszcze zaspana podczas mojej chwilowej nieobecności w domu naruszyła ząbkiem szew i kilka kropel krwi jej poleciało więc wolę być ostrożna. Tż się z niej śmiejej i co chwilę pyta czy tą swoją anteną cyfrę odbiera wtedy Telma rozradowana wskakuje przednimi łapkami na nogi i pokazuje mu tą swoją antenę. Wczoraj to spała ze mną w łóżku boże jak niewygodnie było jak wbijała antenę w moje plecy i szyje ale przeżyliśmy na szczęście jednak drugi raz tego nie powtórzę;). A dzisiaj z rana chciałam jej wyciągnąć wenflon który wet kazał usunąć więc odrywam opatrunek a tu psikus wenflonu nie ma:eviltong: oni jej go wyciągnęli i tak łapkę zabandarzowali ehh chyba wczoraj zaganiani byli.
-
nasza Telma też się piszę jak ostatnio na dwadni no chyba że wcześniej ktoś się w niej zakocha i adoptuje:loveu:
-
[IMG]http://images49.fotosik.pl/100/50d20c45dcd77fd9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/100/18d680400b21fd92med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/100/3ac27eac2a9854demed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/100/ea2e2bf3806231demed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/96/837614ff0c37a63amed.jpg[/IMG]