-
Posts
2718 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gisic87
-
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Renatko jak tam Mini? Jutro/pojutrze Maciaszek zrobi bazarek na Telmę i Mini -
Przykro że nikt do Telmy nie zagląda:-( ona szuka wspaniałego domku pomóżcie... a tutaj zdjęcia ledwo ledwo aparat ruszył resztkami: [IMG]http://images46.fotosik.pl/94/2ae74894099376camed.jpg[/IMG] wpatrzona w szyneczkę jak w obrazek: [IMG]http://images40.fotosik.pl/90/78a97a2ef611fd54med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/94/83fbfcea08f63264med.jpg[/IMG]
-
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Mamy problem z naszym chłopakiem. a dokładniej stał się agresywny. Rzuca się na wszystkich z zębami i gryzie do krwi:shake:. Za pierwszym razem ludzie pomyśleli że ok bo akurat ściągali mu bandaż ale teraz są takie sytuacje np: właścicielka trzyma go na kolanach a ten ni stąd ni zowąd rzuca się z zębami, leży na łóżku ktoś przechodzi obok rzuca się, ktoś poprawia pościel na łóżku rzuca się, i to zawsze bez ostrzeżenia i na wszystkich w rodzinie, nie ma osoby której by nie ugryzł. Ktokolwiek się do niego zbliży chcę się rzucić. Nie wiem czym to spowodowane czy burzą hormonów po kastracji czy czymś innym. Rozmawiałam z właścicielami są załamani bo przywiązali się do niego ale zupełnie nie wiedzą co robić. Próbuje dzwonić do Anetki ale ma wyłączoną komórkę:shake: -
Dlaczego nikt nas nie odwiedza:-(? Prosimy o pomoc w ogłaszaniu suni i może jakiś bazarek na sterylkę dla ślicznotki będziemy niezmiernie wdzięczne. A tak poza tym Telma czuje się dobrze śpi ze mną w łóżku pod kołderką, grzecznie zostaje sama w domu nic nie niszczy i nie hałasuje, tylko jest strasznie wybredna co do jedzenie dopiero od wczoraj zaczęła jako tako jeść bo wcześniej dałam suche nie wolała głodować cały dzień no to pomyślałam na surowe mięsko na pewno się skusi jak się pomyliłam powąchała kawałek pomemlała i tyle było z jedzenia a suche jadła w ostateczności i tylko wieczorami jak wiedziała że nic innego nie dostanie. Ona była karmiona resztkami tak mi się wydaje bo suchym i mięskiem gardzila a jak miałam suchą bułkę to myślałam że połknie mnie razem z nią. Parówką też nie pogardzi ale batona mięsnego co w mięsnym kupiłam też nie tknęła jakiś dziwny ten psiur:lol:. Na spacerkach grzecznie chodzi na smyczy nie ciągnie. a jutro wybieramy się na Muchowiec jak będzie ładna pogoda to sobie pobiegamy:loveu:
-
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia super, taki ładny i spokojny z niej babulec na tych zdjęciach a jak tylko człowieka nie widzi to diabeł wychodzi:evil_lol:. Renatko tylko jak to ekg zrobić bo ona taka panikara i nie jednego by pogryzła jakby ząbki miała macie jakiś plan? -
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Renatko rozmawiałam z Anetką od nas z fundacji w takim wypadku prześlę Ci razem z RTG i resztą umowę adopcyjną domu tymczasowego;). Cieszę się że Mini ma u Ciebie jak w raju:loveu:. Powiedz mi kochana jakie badania ma mieć sunia wykonane na co mamy zbierać pieniążki a zrobimy malutkiej bazarek połączony z bazarkiem naszej Telmy i zebrane pieniążki podzielimy pół na pół. Na razie poproszę Maciaszek by wystawiła to czego mam zdjęcia bo aparat odmówił posłuszeństwa:shake: PS Mini dostała takie leki: Convenia 0,2ml oraz Dexafort 0,2ml jeden to antybiotyk na ten kaszel działający 2 tygodnie -
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Renatko miałaś problemy z kompem więc pewnie nie odczytałaś mojej wiadomości. Prosiłam o twój adres by wszystko wysłać bo przez całe zamieszanie zagubiło mi się w teczce z papierami to zaświadczenie. Co do leków pisałam jakie zastrzyki dostała na ten katarek i kaszelek nic więcej nam nie przepisano. co do odrobaczania było 6.03. tego samego co szczepienie na wściekliznę ale czy oba psiaki były odrobaczone a jak jeden to który nie wiem schron nas o tym nie poinformował:roll:. Podaj proszę swój adres na pw i prześlij proszę wypełnioną umowę na adres fundacji:lol: Mini biedna choruteńka ale u Ciebie to ma opiekę 24/h więc jestem pewna że odpowiednio o nią zadbasz i jeszcze będzie cieszyć się życiem a że wredziol z niej podczas wizyt u weta to każdy wet u nas który był na dyrzuże już się o tym przekonał:evil_lol: -
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
A ja dzisiaj malucha zawiozłam po kastracji do do jego domku, na szczęście znalazłam transport. Starsza pani to już od 16 z przejęciem go w oknie wypatrywała i się martwiła. Oczywiście wszyscy szczęśliwi że wrócił a ząbki ma takie bialutkie jak u rocznego psa:lol:. Biedny jeszcze troszkę ospały po kastracji i bez jajek chodzi hehe. Za 12 dni będzie miał szwy ściągane i będzie 100% bezjajecznym psem:evil_lol:. Chciałam zrobić zdjęcia ale aparat padł na amen i w ciągu sekundy dosłownie rozładowuje wszystkie baterie i akumulatorki jakie wsadzę i idzie na 3 tyg do serwisu ale obiecali że porobią mu zdjęcia i prześlą byśmy mogły pooglądać:loveu: A jak tam babulinka? -
5-miesięczny głuchy dalmat! Już w nowym domu.
Gisic87 replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Takie sytuację się zdarzają ale o tym informuje się inne osoby tym bardziej te które w tą sprawę są zaangażowane. Niby nie ma obowiązku bo za niego zapłaciła? Ale był na stronie adopcyjnej dalmatów i takie rzeczy się pisze. To nie jest wątek na tą dyskusję, chciałabym wiedzieć czy dziewczyny wiedzą coś o głucholku czy trafił do domu STAŁEGO? -
na pewno we dwójkę lepiej jak jedna zapomni o coś zapytać to druga to zrobi tylko nr tel ew adresu potrzebujemy:roll:
-
No niestety zabieg ma być w przyszły wtorek. Rozmawiałam z Aneta pieniążki jak najbardziej potrzebne zwłaszcza że te uzbierane są na zaległe długi i nope psiaki (np tego szczeniaka co amikat do siebie wzięła) a tak to cały czas na minusie fundacja jest i z zebranej kasy z akcji na akcje zaległe długi płaci a co z obecnymi... Dlatego pieniążki potrzebne ja mogę coś dać na bazarek tylko ktoś musi zrobić bo ja nie mogę z wiadomych przyczyn:roll:
-
Maciaszku niestety Ola la ma w pewnym sensie rację jeśli ich nikt teraz nie weźmie to co później. Tak jak było w przypadku Ajki która całe życie w schronie spędziła, cudem na akcji znalazła dom pod sam koniec akcji ale ciesze się ze schron na moją prośbę zabrał ją i tą druga na akcje inaczej pewnie dalej by tam siedziały:roll:
-
5-miesięczny głuchy dalmat! Już w nowym domu.
Gisic87 replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
czy jest szansa na jakieś wieści hmm... W sumie brałam w tym udział by maluch pojechał do Niemiec ale żałuję....niestety. Jak macie wieści o nim cieszę się bo niestety Belkando psiak z rodowodem wyjechał do niemiec (nie poinformowano hodowcy starszej 70letniej kobiety o tym fakcie która od 30 lat hoduje te psy i o każdym ma wiesci i przejmuje się nimi) pies po 2 godzinach przebywania poza granica zwiał i jak to ujęła jedna z dziewczyn: [quote]O Belkando wiedziały osoby te, które powinny wiedzieć.Nie nasza wina,że Niemcy sobie nie poradzili z psem.[/quote]Dodatkowo mimo to wydałam Desti i jej kojcowego kolegę do adopcji do niemiec, nic o nich nie wiem co się z nimi dzieje. Miały trafić do domu stałego który na nie czekał podobno tylko transportu brak a jak się znalazł to [psy do domów tymczasowych trafiły więc chole** jasna co jest prawdą. Z resztą sprawa Belkando to dłuższa i nieciekawa historia też miał trafić do DS okazało się że jechał do DT ale nie dojechał:angryy: -
Mogę przeprowadzić wizytę ale jedyne możliwe dni to wtorek bądź czwartek kiedy to jestem na ligocie, ew piątek ale nie jest pewne. Podajcie mi nr do Pańswa to spróbuję się umówić
-
W związku z tym że pod opieką naszej fundacji znajduje się coraz więcej psiaków a pieniążków z akcji w SCC nie wystarcza na leczenie i utrzymanie wszystkich nieśmiało prosimy o pomoc w opłaceniu sterylki Telmy oraz karmy dla niej. Nie jesteśmy w stanie utrzymać wszystkich psiaków, koszty ciągle wzrastają a pieniędzy brak. Ja jak tylko mogę kupuję swoim tymczasom karmę jednak nie zawsze jest to możliwe. Dlatego prosimy o wsparcie finansowe. [CENTER][SIZE=3][B]Pieniążki można wpłacać na konto fundacji: [B]Konto bankowe: 93156000132367056920790001 [/B] FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT 41-303 Dąbrowa Górnicza ul. Kasprzaka 62 m21 w tytule "dla Telmy" [/B][/SIZE][/CENTER]
-
wróciły te które domku nie znalazły?
-
Kurde wszystkie 6 akumulatorków jest padniętych więc zdjęcia dopiero jutro porobię:roll: Może ktoś ma jakieś fajne z dni psa takie na których mnie nie ma bo mogę odstraszyć potencjalnych chętnych:evil_lol:. W ogóle na tych Dniach to wszyscy ludzie uważali że ona stara jest a toż to 4 letni pies, najbardziej rozwaliła mnie jedna kobieta która z głupim uśmiechem mówi że " widać że ta stara jest bo na kolanach siedzi":shake: to ja jej mówię że nie jest stara bo ma tylko 4 latka a ta dalej że stara bo siwy pyszczek ma więc mówię że taka jej uroda a ta baba na koniec dodała "ale tu śmierdzi" i poszła na drugą stronę kojca:shake: ehh może Telmie zafarbuje ten siwy pychol:evil_lol:. Ale nie powiem tą swoją "starością" i historią wzruszyła serca starszych pań i w ciągu niespełna 10min do puszki trafiły dwie pięćdziesiątki:loveu: