-
Posts
15253 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Soema
-
A ja trzymam kciuki żeby to był prawdziwy szkoleniowiec i nie zaszkodził psu.... Coraz więcej jest takich co za sposób szkolenia mają "złamanie" psa.. albo kierują się idiotycznymi stereotypami. Już ostatnio doświadczyłyśmy kilku mądrości, pani z Poznania. Często szczeniaki warczą, sprawdzając swoją pozycję w stadzie.. I tylko od naszej postawy i stanowczości będzie zależało wszystko. A tu w grę może wchodzić ból, czy trauma na tym tle.. W tym wieku behawiorysta to strata pieniędzy, wg mnie. A szczeniąt w tamtym roku w domu miałam kilkanaście.. z różnych schronisk.
-
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
Soema replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
A jak zdobyłaś legitymację?:oops: a prawka gratuluję :) przydatna sprawa... jak się ma samochód :roll::oops: a masz jakieś foto tego psiaka?:) -
Może ktoś jest z okolic i go kojarzy....?
-
A jak wizyta?:) ja też pytam znajomych o transport do Wwa..
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/235/27c835f6ff6a0c50med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/231/c289036b631320d7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/236/9a267e31b47d0c8fmed.jpg[/IMG][/URL] :( :( :( Może jest ktoś z okolicy, kto go kojarzy? Jak nie.. trzeba mu szukać nowego domu...:(
-
Zakładam wątek na prośbę znajomej.. na ul. NUGAT 3 w Warszawie przybłąkał się mały, biały kundelek. Na oko piesek ma kilka lat. Był widziany w okolicy kilka dni temu, sam, jednak nikt psa nie kojarzył. Kilka dni temu dawał się jeszcze pogłaskać. Potem zniknął, więc założono, że był na spacerze w właścicielem, lub że właściciel go znalazł. Jednak psiak wrócił. Z uporem wchodzi na podwórko i siedzi pod jedną z klatek. Mimo, że nikt psa nie kojarzy. Ktoś musiał psa nastraszyć, bo obecnie nie da się dotknąć, nie ma mowy o przypięciu smyczy :( Pies jest biały/kremowy. Niewielki - nie sięga nawet do połowy łydki. Charakterystyczna cecha: jedno uszko ma klapnięte. Jest lekko wychodzony. Pies ma obrożę (czerwoną), ale bez adresatki. Obecnie nocuje na klatce - nie chce dać się zwabić do domu, zbyt się obawia (nawet na kiełbasę). Panie które starają się zająć psiakiem, nie chcą dzwonić po straż miejską - wysłanie psa do schroniska to ostateczność! [CENTER][COLOR=DarkRed]Właściciela psa lub osobę, która kojarzy psiaka prosimy o kontakt z jedną z mieszkanek osiedla: [/COLOR] [COLOR=DarkRed]Marta 0 502 315 415[/COLOR] [LEFT]oto i psiak.....:( zdjęcia sprzed chwili... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/236/ae0237d419363dc9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/232/5d8b7de50d82a0eamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/236/771718b6ab62193bmed.jpg[/IMG][/URL] [/LEFT] [/CENTER]
-
SZCZECIN znaleziono młodą suczkę BOKSERA, juz w NOWYM DOMKU!
Soema replied to LAZY's topic in Już w nowym domu
Bo to skandal boksie w taką pogodę..:obrazic: FOTY !! :) -
Raul, masz do nich prawo... I zgadzam się w 100% z tym co pisała na bokserowym Faro. Co złe to już za Klarą, nie ma co wspominać już tego. Ważne, że jest już lepiej i będzie tak już zawsze :) Klarusia miała szczęście, że trafiła na mądrych właścicieli. JA w bloku też mam jamniki szerokości 3 normalnych.. Nie przetłumaczy się :shake: Czekam na foty odmłodzonej Klarci :)
-
[quote name='Darianna'][B]Soema [/B]- obawiam się, że nie... Przynajmniej to nie brzmi jak żarty...[/QUOTE] :splat: Strzałka, chyba każdy musi przejść taki chrzest bojowy...:roll: gdzie matka tego chłopca ma wyobraźnie.. Jaka tu na nich rada, psa zabrać - nie, bo gdzie.. Mandat - za co? Jak pies na smyczy i/lub w kagańcu.. Wieku odpowiedniego do wyprowadzania psa nie ma... Ja się nie naprawdę nie dziwię, że wkoło tyle tragedii..:shake:
-
[url]http://krakow.szerlok.pl/zwierzeta/psy/oferta/poszukuje-suczki-dla-psa_436c594742485935/[/url] :mdleje:..............
-
Claudia, Ty sobie żartujesz?
-
No to widzę, że wszystko przede mną... przeczytałam przed chwilą o tym badaniu, ale ja raczej jeszcze tego nie miałam. Tylko standardowe badania. Ja się badam regularnie, bo u nas kobiece problemy są dziedziczne... Przy najbliższej okazji porozmawiam z lekarzem. A jeszcze jedno, co sądzicie i jak Wam mówiono a tabletkach antykoncepcyjnych? Ile lat je można stosować i jak? Bo ta pani ginekolog, która mnie nastraszyła, wcześniej mówiła mi, że tabletki kobieta może brać maksymalnie 3 lata w swoim życiu..... Drugi ginekolog mówił zupełnie inaczej, a koleżanka która ma tatę ginekologa bierze tabletki 4 rok...
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Soema replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Inna budowa czaszki..:( i zobaczcie na szyje, ta w OS ma białą, a tamta ma krawacik... -
Czytałam o tej kobiecie. na jakimś forum.:)O chwalono ją bardzo. Muszę dojrzeć do tej decyzji, na razie mamy z TŹ studia, poza tym on panicznie reaguje na rozmowy o dziecku, więc nie będę go stresować, bo on zupełnie nie dojrzał, a sam jest z wpadki, więc tym bardziej chce żeby naszemu niczego nie brakowało etc.. Ja mam nadzieję, że panikuję, staram się z dystansem podchodzić do opinii lekarzy, bo 3 razy miałam iść do szpitala, dwa razy miałam być krojona, ani razu się nie zgodziłam i wyszło na moje.. :shake: brzuch boli - wyrostek, kroimy. Bez badań, bez niczego. Z tymi cystami tak samo, już teraz, natychmiast.. A same bezboleśnie zniknęły. Wiem, że zdarza się, że wyrostek się wyleje, albo cysta pęknie i jest tragedia.. ale najłatwiej bez badań otworzyć i powiedzieć, że się uratowało..
-
Wiecie, ten ginekolog z Warszawy jest podobno bardzo dobry, moją mamę prowadzi już chyba naście lat.. [COLOR=Silver](Dubrawski się nazywa)[/COLOR] Ale ja mu nie ufam, bo po pierwsze wyszło tak z tymi cystami, a po drugie.. uparłam się kiedyś że chcę przejść kurację hormonalną, na obniżenie testosteronu, mam go niby w górnej granicy. Zrobiono mi badania za prawie 1tys. zł. Łącznie z podawaniem glukozy i pobieraniem krwi co pół godziny, cud, że nie zemdlała wtedy.:cool1: Dostałam leki hormonalne, w tym momencie nie pamiętam jakie i osłonowo Yasminum, bo gdybym zaszła w ciąże to dziecko mogłoby być chore. Chyba po 2 tygodniach dostałam okropnych podskórnych, bordowych krost na dolnej części twarzy.. Naiwnie poszłam do pani dermatolog, powiedziałam jej że biorę takie i takie leki i czy można coś na to zaradzić, a ona mi na to, że mam.... trądzik:mdleje: ja jej mówię, że oprócz kilku krost nigdy nie miałam problemu z cerą, no to ona "najwyższy czas żeby mieć":p przepisała mi stos leków, których nie wykupiłam....:roll: Pojechałam do tego gina, do Warszawy, przyjął nas o dziwo, bez kolejki i... odstawił mi leki. Tyle. Nie zamienił na żadne inne, nawet się nie starał coś wymyślić.. Te badania mogę sobie w .... wsadzić. Nie wiem do tej pory, czy to przez pigułki anty, czy hormony. Bo na jednych i drugich był taki 'skutek uboczny'... [SIZE=1]Pozostało mi się zaakceptować taką jaka jestem, co też czynię :diabloti:[/SIZE] Najgorsze jest to, że ja od chyba 15 roku życia, boję się że nie będę mogła mieć dzieci.. Nie wiem, tak w środku mnie ściska aż....:oops: i jakbym się teraz dowiedziała np. że to prawda.... Nawet myśleć nie chcę. Ale chyba możliwe jest, że cykl miesiączkowy miał akurat wpływ na macicę?, bo ja już tyle razy miałam USG i nigdy mi nikt nic nie mówił na ten temat. :niewiem: a co lekarz, to opinia... dlatego wolę spytać prawdziwe kobiety ;)
-
To jest specyficzny pies... i potrzebuje spokojnego domu, gdzie będzie mogła mieć swój świat... Niestety, ale zostanie psem hotelowym do końca życia, nie jest dobre , bo po pierwsze zajmie Ani kojec, a po drugie, wiem że Ania mnie podliczy polubownie, ale hotelowanie też kosztuje. A zanim ja pójdę na swoje..... to minie.
-
Jaki kolor kafli? A ja miałam chyba ..... eh dużo niebieskich i... poszły sobie:oops:
-
[quote name='Neris']Wczoraj byłam z POkerem nad rzeką i muszę powiedzieć, że ten pies naprawdę ma potencjał. Biegał sobie, szalał, ale za KAŻDYM razem przybiegał zawołany. Co więcej, kiedy poklepałam się po nodze i mówiłam "przy mnie", zrozumiał chyba za 3 razem i trzymał się nogi! W domu to niestety ciągle szatan, wczoraj ekspres poległ na dobre. Może powinnam robić z siebie totalną ofiarę i niech mi dogomania kupi ekspres? I przy okazji kafelki do łazienki bo wszystkie odpadły :evil_lol:[/QUOTE] Jakie miałaś w łazience :> wszystkie, wszystkie już odpadły? Ej ten od kawy to Ci umarł chyba dawno już, razem z czymś tam jeszcze:eviltong: i nie używaj Moja Droga wulgarnych słów:cool1: do mię.. bo się zamknę w sobie i już.:roll:
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Soema replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Waldi, bo to tak jest, że nikt się nie odezwie.. Trzeba założyć i tyle. Kto będzie chciał, to będzie wpłacał, niech sobie skarpeta istnieje. Też się czaiłam z bokserową, ale w końcu ją zrobiłam. Ja mam trochę inaczej, bo są dwie prężnie działające fundacje i np. jak pieniądze zbierane są na konto jednej (do których Fundacja nie ma żadnego prawa) to i tak wolontariusze drugiej nie wpłacą nawet złotówki. A czasem brakuje np. na transport, a bokser nie jest pod opieką żadnej Fundacji i wtedy będziemy mogli wesprzeć. Wpłaty miesięczne są niewielkie, ale nam się nie spieszy, bo niestety zawsze będzie na co te pieniądze wydać. Szanuję i podziwiam Sonikową, że się porwała na taki czyn i wzięła 3 wielkopsy, zamiast jednego.. Ja jej od razu wtedy napisałam pw, co do jednej osoby, by nie brała na poważnie deklaracji. Dużo ryzykowała, biorąc na siebie taką odpowiedzialność, ale to by była w jakiś sposób jej klęska, gdyby pies musiał wrócić do Boguszyc.. Niestety, w tym momencie trzeba się skupić na zbieranie funduszy tylko na te psy, a nie na żadne inne. Bo to by było nie fair wobec Biafry... Czy kaukazy mają odnawiane ogłoszenia? Sonikowa, wpisz na czarną listę, te osoby które nie wpłaciły żadnej deklaracji. Po to Emilia2280 stworzyła wątek "z balonem":roll: nie ma co brać poważnie takich deklaracji. A komuś można będzie może zaoszczędzić w przyszłości problemu.