-
Posts
15253 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Soema
-
To ja sobie popatrzę w celach rozpoznawczych :)
-
Szerkanko, zaginiona się nie kontaktowała?:roll: to już tydzień...
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Soema replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonikowa']Ale na jaki mial być zmeiniony? Może ominęła mnie jakaś cześc dyskusji, bo nie kojarzę..[/QUOTE] O wizytę przedadopcyjną. -
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
Soema replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Ile tam jest w sumie psów? :( przecież to jakaś katastrofa.... -
Kenny, jak sunia do psów innych? Kurde, ja mam boksera na DT on będzie chyba zbyt nachalny do niej, bo lubi się przed suniami popisywać :splat: o której jutro jedziesz?
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Soema replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Moze [url]http://www.dogomania.pl/members/83339-mineralna[/url] [url]http://www.dogomania.pl/members/91765-stratoos[/url][/QUOTE] [quote name='sonikowa']Podobno zerduszko jest z Rybnika i załatwiała kogoś ostatnio do wizyty w Wodzisławiu, Napiszcie do niej![/QUOTE] Zerduszko już tu jest :) -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Soema replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy ktoś pojechał tam? -
Legalnie, ja ino wystawiam idzie na Fundacje. Uważaj Anno, żebym Twych zwierzeń nie wyciągnęła:mdleje:
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Tuuuuuu:) Soema bazarek załozyła z portfelami i mi napisła na gg ze dokłada tam sto złotych w każdy.....[/QUOTE] Masz dowód? Gooopia MaUpo
-
Pokazałabym Ci stosowną emotkę, którą mi czasem często na gg pokazujesz:mad: Wiecie, ja tak myślę że dla Fibi to jakiś dogomaniacki dom musi być, albo mocno pokręcony.. Dom z ogrodem, bez smyczy, bez nachalności... Biedna kochana sunia, jej niewiele trzeba, a najlepiej, jak mówi Ania, żeby w tym domu był pies - przewodnik dla Fibuni.
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Soema replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kosu zgłaszam się, ale ile mogłam to Ci napisałam. Na odległość nic nie mogę. Wiedziałam, że Gusia się pojawi bo jest kochana i pomocna :) Trzymam kciuki za akcję, napisałam do taty, on w Rembertowie pracuje, chwilowo jest chory.. ale ma przekazać ludziom z firmy maila, bo oni czasem jeżdżą po Wwa załatwiając sprawy.. Dobrze, że ona się pokazuje... -
[quote name='Szerkanka']Co u małej?! ...[/QUOTE] uprzedziłaś mnie :) Zaginiona, jak małe? Jak kontakty czarnej z psami i nie tylko?
-
Ochh. ja głupia :splat: zaraz podpiszę pozostałe... A Aria po sterylce w porządku?:) [SIZE=1]Ania mi popsuła telefon :([/SIZE]
-
Tofi uratowany przed utopieniem ma wspaniały dom :)
Soema replied to fufu's topic in Już w nowym domu
Jejku... widzę.. i się wzruszyłam..:oops: może ma jakieś wspomnienia z nią, bo ona z nim wszędzie jeździła. zerknij :) [url]http://www.dailymail.co.uk/news/article-1210909/Abandoned-piglet-lost-hound-Giant-farm-dog-saves-baby-pigs-bacon-adopting-own.html[/url] -
Tofi uratowany przed utopieniem ma wspaniały dom :)
Soema replied to fufu's topic in Już w nowym domu
:loveu::loveu::loveu: to jest jeszcze ta od nas, czy ma nową? On jest kochany, genialny i na pewno zmądrzeje :evil_lol: -
Tofi uratowany przed utopieniem ma wspaniały dom :)
Soema replied to fufu's topic in Już w nowym domu
To faktycznie niefajnie... Gotowane jest najlepsiejsze i tyle :eviltong: poza tym psy u mnie po tym nie miały takich wzdęć..:mdleje: ja przy Denim teraz całe życie na haju :p zgłodnieje to się nawróci, szkoda że on taki gamoń i nie wie co traci :mad: -
W moim bloku, mieszka starsza kobieta.. Ma psa - Czarka. Zwykły mały kundelek, charakterny.. Pani z nim nie wychodzi praktycznie, pies sika na korytarzu, pierw było na nas, znaczy na Denisa, bo łatwiej studentowi zwrócić uwagę. W każdym razie, skarg jest tak wiele na psiaka, że ma on na dniach trafić do schroniska na Rybnej...:( Tam pewnie się zestarzeje :( właśnie była u mnie dozorczyni. Ale ten pies z nikim nie chce iść na spacer, nie chodzi na smyczy tutaj.... Potrafi warknąć, czasem złapał sąsiada za nogawkę. Idealny by był jakiś dom na wsi, żeby sobie żył spokojnie... Wiem, że jest tyle psów w schronie i brak domów... Chyba nic się nie da zrobić, on ma 7 lat. a ja jestem bezsilna...