Jump to content
Dogomania

Soema

Members
  • Posts

    15253
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Soema

  1. [quote name='elmira']Rozmawiałam z taką jedną i nie miałam czasu na spełnianie się w moim powołaniu;) :*[/QUOTE] Wstyd!..... mi:diabloti:
  2. Majku, daj spokój. Po co psujesz dobrą już atmosferę? Ciotka, gdzie masz filmiki?! Gdzie Twe nowe powołanie?:mad::evil_lol:
  3. [quote name='wtatara']ja mam ............[/QUOTE] [quote name='AMIGA']Ja mam coś takiego - torba, do której wklada się pojemniki z lodem. To taka chłodnia - jeśli coś takiego wystarczy, to mogę pożyczyć. Na jakiś czas. W ten wekend nie będzie mi potrzebna[/QUOTE] A w przyszły, ja teraz się wyprowadzam i za 2 tygodnie wracam na obronę, to nie za długo? Surowica musi być przewieziona w chłodzie. Ja chyba w środę wyjeżdżam do Sandomierza, surowica jest dla naszego przytuliska, bo my parwo mamy. W całej Polsce Staglobanu nie ma, udało się kupić w Wiedniu.
  4. Szlag by to trafił... t może być niedożywienie, czy zwykła przesada ze strony tej baby?
  5. Soema

    Metamorfozy

    [quote name='elinka']Mi też zdjęcie "po" się nie wyświetla, jednak jeśli wejdziesz w odpowiedź z cytatem postu Mady, to tam pokaże się adres zdjęcia. Po wklejeniu adresu w wyszukiwarkę zdjęcie można zobaczyć. A swoją drogą czy ktoś wie, dlaczego niektóre zdjęcia widać, a inne znowu nie?[/QUOTE] Bo te drugie są z NK i pewnie wymagają zalogowania się :)
  6. Ma może ktoś lodówkę samochodową/przenośną? Muszę przewieźć surowice z Krakowa do Sandomierza.
  7. [quote name='bahlsa']niedaleko przytuliska...czyli będziesz go mieć "na oku" ? :) ściągam ogłoszenia.[/QUOTE] Będę miała :)
  8. [quote name='Faro']a ja zastanawiam sie czy wszyscy tu piszący i osądzający fundacje od przysłowiowej czci i wiary, bo nie usmierciła urodzonych szczeniat macie taka podwójna moralnośc i rozdwojenie zasad ???? Bo ja wciąz sie zastanawiam jak to jest, ze z jednej strony robi się wpisy w tym watku i atakuje a równoczesnie w tym samym czasie podaje kontakt do naszej fundacji dla bokserki w ciązy ???!!!!! Nie oceniam tego postepowaniaw kategoriach dobra - zła , bo najwaznoiejsze, że bokserka opuściła jedno z najgorszych schronisk, o którym i na dogomanii było/jest bardzo głośno, ze może dzięki temu przeżyła . Nie potrafie jednak zrozumiec takiej obłudy i "rozdwojenia zasad" - osoba to mogła przecież sama wyciągnąc tę bokserke, mogła ją natychmiast wysterylizować (korzystając z dogomaniackiej skarbonki) , mogła dać kontakt do fundacji działającej na tamtym terenie, która równiez ostro tu nas krytykuje , a obejmuje swym działaniem" obszar" tamtego schroniskai zna jego realia. Dała jednak kontakt do nas ryzykując, że kolejny miot przyjdzie na świat ??? JAK TO SIĘ MA WIĘC DO ZASAD TU GŁOSZONYCH ???!!!! Dla ciekawych - sunia jest bezpieczna w klinice , jutro rano będzie miała sterylke aborcyjną i to nie z powodu awantury o szczeniaki Dolly, ale dlatego , ze mam takie zasady : kastrujemy, sterylizyjemy, robimy sterylki aborcyjne , ale nie uśmiercamy ani narodzonych szczeniat ani struszków u schyłku zycia , jesli to zycie nie sprawia bólu i cierpienia i nasze zasady są niezmienne i jednolite.!!!![/QUOTE] Taki psikus, że kontakt do Was dałam, gdy nie miałam pojęcia o tym, że Dolly się oszczeniła, nie śledzę już strony fundacji. Dostałam telefon z prośbą o pomoc i przekazałam kontakt Agnezi, bo akurat byłam w sandomierskim przytulisku, w resztę nie wnikałam, bo mam gdzie indziej dużo roboty realnej, nie wirtualnej. Co do DT i reszty się nie wypowiadam, bo jeszcze się mnie pozwie.
  9. Lord poszedł do domu :) będzie mieszkał w Sandomierzu, niedaleko przytuliska. Pan miał dłuższy czas rottweilery, ale mówi że często chodził obok nas i patrzył na doga na łańcuchu.. Z tego co mi mówiono, pan ma duże doświadczenie z psami i odpowiednie podejście. Przyjadę do Sando, to się przejadę zobaczyć jak się wielkopies ma :) Dzięki dziewczyny!
  10. [quote name='Klaudus__'][I]Nikt tu nie zagląda... Dużo takich jak Ty w potrzebie... :roll:[/I][/QUOTE] Szczeniaczki są ważniejsze...:shake:
  11. Monia, jak Ty ładnie piszesz :) Do domu wczoraj pojechał Spajk, ku lekkiej rozpaczy Marcina, który mu uratował życie. [IMG]http://lh6.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/S_grVUIcYVI/AAAAAAAACAk/rPApYM3VI4o/Obraz%20825.jpg[/IMG] a dziś... do domu poszła ta przerażona ONeczka :) co najlepsze, dom jest niedaleko mojego rodzinnego:razz: Będę ją miała na oku :) co więcej, właśnie pisząc posta dostałam kolejne informację! Do domu poszedł Lord, dog niemiecki [IMG]http://lh5.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/TAd8XqWvsYI/AAAAAAAACiY/rgfQjKNngt0/Obraz%201218.jpg[/IMG] pan miał wcześniej rottweilery, co podobno było widać, bo jest stanowczy i Lord od razu się podporządkował. Znaleźli się też właściciele .. Kajtka jak się okazuje :) [IMG]http://lh5.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/S_4bzavBOLI/AAAAAAAACTo/JskrPji9Y5E/Obraz%201033.jpg[/IMG] Joker też pojechał do domu :) (ten po prawej) [IMG]http://lh5.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/TB0orOf_8OI/AAAAAAAACrU/-Ey55FIHBXU/Obraz%201321.jpg[/IMG] To cudo, też poszło do domu :) [IMG]http://lh3.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/TCB3wzqf4-I/AAAAAAAACz0/DDlzbwHVlF8/100_1611.JPG[/IMG]
  12. Nie musi, bo ma podpisaną umowę ze schroniskiem w Dyminach, czyli wypełnia ten pkt o zwierzętach bezdomnych. Stowarzyszenie prowadzi przytulisko, nie schron, to się rządzi lekko innymi prawami. To już teraz na naszej głowie co i jak, chyba że miasto jednak się poczuje, ale nie musi.
  13. [quote name='wellington']Soema, czy wasze stowarzyszenie wspolpracuje z w.w. jmvr ?[/QUOTE] Dostaliśmy ostatnio od nich dary, razem z kilkoma innymi popowodziowymi miastami. [url]http://www.jmvr.org/pageID_9077097.html[/url] zobaczymy, czy wykluje się z tego stałe wsparcie.
  14. Musimy, bo jesteśmy na terenie należącym do syndyka, wokół domy rodzinne, kościół. Nie możemy tam być. Jesteśmy przytuliskiem, nie schroniskiem.. Miasto ma umowę z Dyminami......... a nikt nie chce żeby tam psy jeździły, więc nie mamy wyjścia szukamy ziemi. A potem sponsorów i pomocy w wybudowaniu kojców, wybiegów, bud itd... KAŻDA pomoc mile widziana.
  15. Bo wsparcie rodziny najważniejsze.... szczególnie teściów:p ja po 3 latach się rozeszłam i mi z tym dobrze, bo nie zniosłabym takich sytuacji. Przykro mi Agaga... przecież nie musiał na stałe z Wami zostać:shake: :calus: a przemycić się go gdzieś nie da....:hmmmm:
  16. [quote name='3 x']ja pierdzielę strszana :( przeczytałam jeszcze inne historie dla mnie jest to niewyobrażalne :([/QUOTE] Bo tego się nie da ogarnąć rozumem :shake: jak tylko znajdą mieszkanie, trzeba będzie im pomóc się odbić, bo zostaną z niczym, pomoc państwa obejmuje odbudowę domów na danym terenie..... Jej pies się nie uratował.:( Aaa znalazłam Stagloban!!:multi: w Wiedniu :mdleje: ale wellington jest kochana i pomoże go tu przywieźć. Za co baaaardzo dziękuję, bo całe plany jej popsułam :Rose:
  17. Zobaczcie jak wygląda dom mojej koleżanki.. [url]http://www.kocham.sandomierz.net/powodzianieskwirowska.htm[/url] szukają teraz mieszkania gdzieś w Sandomierzu. Tu już nie ma do czego wracać.
  18. [quote name='misiowa87'] Soema jak będziesz mogła to zrób zdjęcie. Ja je porozsyłam po znajomych psiarzach. Może się uda i ktoś ją przygarnie.[/QUOTE] Czekam na zdjęcia, bo mnie nie ma w Sandomierzu. Mam dostać maila, ale nie wiem kiedy... Obdzwoniłam wszystkie magazyny, lecznice w Krk i nie tylko.. nigdzie nie ma STAGLOBANU. Ma ktoś znajomych w Czechach lub Słowacji? Ja pisałam do Niemiec, Holandii i Szwecji.. ale nic z tego chyba.
  19. Marlena jaki koszt leczenia? Szlag by trafił te kleszcze :shake:biedny psiak... Trzymam za niego kciuki! I wierzę, że za tydzień mnie przywita szczęśliwy.
  20. Grot trzymaj się! Teraz ma być tylko lepiej... Mam nadzieję, że wet zrobi porządny przegląd psa :shake:
  21. Napisałaś do moda, że co? że ludzie na dogo nie chcą płacić i przykładać ręki do pogłębiania bezdomności? Po co wykupujecie suki z pseudo, skoro teraz na świecie jest 10 kolejnych psiaków. Boksery, kundle co to za różnica? Są nieświadome, oczywiście, że słodkie. Ale zadaniem fundacji, organizacji, stowarzyszeń jest podejmowanie bardzo trudnych decyzji i walka z bezdomnością. Nie potrafią się one zjednoczyć, by wyegzekwować zmianę prawa, więc muszą inaczej pomagać zmniejszyć liczbę bezdomnych zwierząt. I prawda jest taka, że gdyby szczeniąt nie było, to ludzie siłą rzeczy decydowaliby się na psiaka starszego.
  22. [quote name='fizia']Przypomnę się, bo szukam, szukam i nic nie znalazłam. Może komuś obiło się o uszy/oczy, że ktoś mieszka w Wadowicach? http://www.dogomania.pl/memberlist.php?s=&securitytoken=1277455549-1687ff925d007b71e6d7694520277be7ffd8d8e4&do=getall&ausername=&homepage=&field1=&field2=wadowice&field3=&field4=&icq=&aim=&msn=&yahoo=&skype=&postslower=&postsupper=&joindateafter=&joindatebefore=&lastpostafter=&lastpostbefore=&sort=username&order=
  23. Pomału się kończy nasz "fala"... psów przybywa, ale pomoc coraz mniejsza.. Walczymy o teren, bo tu zostać nie możemy :shake:
  24. Jakby nie było szczeniaków w schronach, to ludzie wzięliby dorosłego psa. Taka prawda, a szczeniaki są rozkoszne, ale i ... kłopotliwe. Wiem, bo miałam na DT to i to. Wstyd mi....:shake:
×
×
  • Create New...