-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agaga21
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
[quote name='bira'] Agaga, my teraz mieszkamy w Nl, ta plaża jest tutejsza i psia :-), więc Birra nie wzbudzała w nikim żadnych reakcji :-) W przeciwieństwie do Polski, kiedy nawet na odludziu znajdzie się jakiś ktoś, kto musi skomentować mojego psa...[/QUOTE] no tak. dobrze to znam, polacy bardzo lubią komentować i pokazywać swoje niezadowolenie na widok psa większego od jamnika lub mało puchatego. a najbardziej mnie bawi, jak robią wielki łuk mijając takiego psa (10 razy większy niż by był potrzebny by bezpiecznie wyminąć nie ryzykując kontaktu):evil_lol: -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
agaga21 replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
kurcze, zima za pasem i w hotelach ciasno się robi :( -
[quote name='malawaszka']łoohooo to nie wiedziałam, że w aucie też taki demolator z niego :lol: a i że Ty w 9 miesiącu też mi umknęło, że to już końcówka :mdleje:[/QUOTE] nie wiem jak by było teraz, bo te pasy zjadł na początku prawie jak do nas trafił, od tamtej pory bardzo się zmienił ale wolę nie ryzykować co strzeli znów do tej pustawej główki ;) mi został ostatni miesiąc. powiedziałam sobie, że wysterylizuję lunę i mogę rodzić:evil_lol:. to ostatnia ważna sprawa, jaka mi została do załatwienia przed porodem. oby się nie okazało, że coś z etną, bo nie będę miała możliwości by z nią jeździć a karolowi w pracy też zaczyna się najbardziej pracowity czas(aż do końca roku) więc byłoby naprawdę ciężko.
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
śliczna dziewczynka! a te zdjęcia są cudne! ciekawa jestem czy na plaży panika nie zapanowała, że wielki pies morderca dziecko chce pożreć ;) -
[quote name='ms_arwi'] I jak do furciaczkowej jedziesz, to mozliwe, ze tedy wlasnie :)[/QUOTE]a nie, nie, ja do fur nie jadę, tylko spotykamy się w śremie. [quote name='bira']Jakoś będzie musiał dać radę... Moja Amba też dostawała świra jak tylko drzwi z drugiej strony zamykałam...[/QUOTE]on zostaje spokojnie ale jak jest z etną(bądź luną) już wie, że jak pani z domu wychodzi, to piesek idzie na swoje miejsce i tam dostaje gryzaki i nawet się na ten moment cieszy...ale tym razem ma być zupełnie sam, bez dziewczynek. no trudno, jak szwagierka odmówi(a raczej nie odmawia) to karol sobie dzień wolny w pracy zrobi. innego wyjścia nie ma. same problemy z tymi kundlami!:evil_lol:
-
[quote name='ms_arwi']Mozesz tez do nas z psiakami na kawe wpasc w oczekiwaniu na Lunke...[/QUOTE]dzięki natalia :) :) może następnym razem, bo tym razem jestem już umówiona z furciaczkową na kawkę i obiadek do donvitowa :) rzeczywiście zapomniałam, że ty niedaleko od śremu mieszkasz, bo mosina to rzut beretem, prawda? ja jestem w 9 miesiącu ciąży, nie wyobrażam sobie siebie teraz z 3 psami na raz :D morris musi zostać w domu.
-
[quote name='chita']pasy juz zjadl, obawiam sie ze teraz kierownica moglaby ucierpiec:diabloti:[/QUOTE] w ciągu tylu godzin to obawiam się, że niewiele by z auta zostało:mad: najgorsze jest to, że żadne smaczki, kostki, śmierdziele się w aucie nie sprawdzają! psy są tak podekscytowane, że w ogóle ich nie zauważają.
-
[quote name='malawaszka']nie wiem jaki masz samochód bo jakby duży to może Morris mógłby też jechać i siedzieć w samochodzie?[/QUOTE] zmieścił by się spokojnie ale ja tam będę minimum 4-5 godzin i nie ma takiej możliwości by on siedział w aucie, bo zeżre mi znowu wszystkie pasy(a koszt wymiany 4 zjedzonych sztuk wyszedł chyba jakoś koło 1200zł! i to była wymiana na pasy używane!). etna lubi samochód i po spacerze może siedzieć w aucie. okryję ją kocykiem jak będzie chłodno i pójdzie spać. mam zamiar poprosić szwagierkę by przyjechała do niego chociaż na 2-3 godziny, może karol da radę urwać się z pracy na trochę...no jakoś będziemy musieli sobie poradzić. mam jednak nadzieję, że wyniki etnusi będą dobre.
-
[quote name='Rodzice Maciusia :)']dziewczyny, jakie najlepiej kupić pieluszki jednorazowe na sam początek, na wzięcie do szpitala? Już wiem, że każdy noworód inaczej reaguje i nie ma tu reguły, ale jednak coś muszę kupić, chcę jakieś nie z tych najdroższych, ale i nie byle co, a potem będę najwyżej eksperymentować. Czy szczoteczka z miękkiego włosia jest niezbędna? I czy do paznokci bąbla lepsze są cążki czy nożyczki?[/QUOTE] ja na początek kupiłam pampersy(jakieś sensitive 3-6kg). mają fajne, delikatne brzegi i są sprawdzone. na kamilu wypróbowałam większość pieluch, zedecydowanie nie polecam huggisów, bo falbanki przy nóżkach mają takie ostre, jakby foliowe, okropne były, poza tym przeciekały. najpierw długo stosowaliśmy pampersy waśnie a potem, po wielu eksperymentach stosowaliśmy biedronkowe DADA. są fajne, miękkie, chłonne i niedrogie. jednak gdy dzidiuś maleńki, to wolę pampersy. szczotka do włosów jest po to by wygładzić fryzurkę(i ile bejbik ją ma ;) ) i do masażu ale nie jest konieczna już w szpitalu. przydaje się później jak dziecko ma cioemieniuchę. nożyczki czy cążki? i tak kupujesz komplet, więc sama wypróbujesz czym ci będzie wygodniej obcinać te mini pazurki.
-
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
agaga21 replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
ja pierdo....e! tylko tyle jestem w stanie powiedzieć na ten moment :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: -
[quote name='ania z poznania']Agatko, naprawdę, badanie krwi to podstawa....[/QUOTE] dzisiaj wieczorem pobierzemy krew, wynik będzie jutro a mocz już w laboratorium jest i też dzisiaj będą wyniki. jesli wyjdzie coś nie tak, to w środę zabieram etnę do śremu razem z luną. pół nocy spać nie mogłam, tak mnie malawaszka zaniepokoiła, bo do tej pory przez myśl mi nie przeszło, że ta chudość może być od czegoś innego niż dieta i ruch. pół nocy myślałam co zrobić z gamoniem jak będę musiała obie dziewczynki zabrać ze sobą. on NIGDY nie został sam, bez drugiego psa lub człowieka. etna zawsze dawała mu poczucie bezpieczeństwa gdy wychodziliśmy z domu. karol do wieczora jest w pracy, zabierze do pracy kamila po przedszkolu a gamoniek będzie musiał zostać sam w domu, bo na ogród to już nie ta pogoda, by go na tyle godzin zostawić. kurcze no....chyba niańkę muszę na szybko znaleźć!!! musiałby zostać na 7 godzin zupełnie sam. on strasznie histeryzuje jak widzi że etna wychodzi a on nie, dodatkowo luna też jedzie i dom zostanie pusty. wiem, że zrobi demolkę i będzie skakał na drzwi i próbował się wydostać.
-
[quote name='Lu_Gosiak']Luka w ten sposób nie jest wychowywana!, odrobina szleństwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła trzeba było Ja widzieć w chwili gdy pojechała na DT do Kofeiny a zobaczyc teraz jakie postepy zrobiła[/QUOTE] napisałam co sądzę na ten temat. [B]odrobinę szaleństwa można psu zapewnić na milion innych sposobów, które nie wpływają negatywnie na jego zachowanie, nie utrwalają złych zachowań.[/B] wybaczcie, że nie pieję z zachwytu nad takimi metodami ale nadal jestem w szoku i wiem, że nie tylko ja tak myślę. jakoś mi się nie chce wierzyć by szkoleniowiec to aprobował... wątpię by któraś z was tak szczerze i uczciwie twierdziła, że to są PRAWIDŁOWE zachowania psa i że reakcja pani na takie zachowania też jest prawidłowa. myślę, że conajmniej 95% posiadaczy psów(przynajmniej tych bardziej świadomych) natychmiast skorygowałoby takie zachowanie swojego psa, zamiast się z tego cieszyć. cieszę się, że luka ma dom po tym co przeszła ale jestem pełna obaw co do tego jak to wszystko się skończy za rok/za dwa, czy suka nie stanie się prawdziwym dominującym, nieprzyjemnym agresorem, bo z tego co widzę, już ma takie zapędy. to młoda suka, jestem pewna, że szybko można było ją oduczyć złych nawyków zamiast je utrwalać. i wcale nie chodzi mi o to by trzymać psy "twardą ręką" (jak pisała kofeina, na innym wątku, że tak jej zasugerowałam), jedynie o to by znały [B]PODSTAWOWE [/B]zasady obcowania z ludźmi. i faktycznie-ttb to nie yorki czy ratlerki. to silne psy. kofeina, gratuluję ciąży. mam szczerą nadzieję, że luka nigdy nie zagrozi twojemu dziecku.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
agaga21 replied to majqa's topic in Foto Blogi
jak tam samopoczucie w ten brzydki, szaro-bury poranek? mam nadzieję, że głowy już odpuściły :) -
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
[quote name='bira']To my prawie sąsiadkami jesteśmy ;-) Uciekam, bo jak mi młoda zafunduje znowu maraton krzyków od drugiej do szóstej, to chyba się pociacham...[/QUOTE] byłyśmy ;) a młoda to w jakim jest wieku? -
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
[quote name='bira'] W Zduńskiej mieszkałam, a teraz tylko bywam jakieś dwa razy w roku. Teraz mieszkamy w Hadze w NL. Znasz nasze "piękne" miasto?[/QUOTE] miasta nie znam ale połowę życia mieszkałam niedaleko, w bełchatowie, poza tym ostatnio ktoś gdzieś szukał kogoś ze zduńskiej woli zdaje się.... mam nadzieję, że jak już przestałaś być leserem, to będziesz wstawiać duuużo zdjęć :) -
ja też takich gładkich papek nie robię. raczej porównałabym to do drobnej surówki. wszystko wrzucam do termomiksa i się szatkuje na drobniutko ale papka to to na pewno nie jest. żeby nie było to sypkie, dodaję jakiś kefir/jogurt nat./maślankę lub rybki z puszki. wtedy w zęby "nie kuje" i psiska wylizują michy do czysta.
-
[quote name='zuzlikowa']Zdjęć jest bardzo dużo i to bardzo urokliwych... na pewno i do ogłoszeń się nadadzą! Inguś piękna i słodka na nich także... dobrze, że agaga21 wstawiła ją na wątek ogłoszeniowy! Warto sunię ogłaszać, a nóż się uda?... a warta domku najlepszego na 1000%... słodziutka jest![/QUOTE]musi się udać. nasz stary, schorowany amstaff dolar znalazł dom niedawno. cuda się zdarzają :)
-
[quote name='bira'] A ja wreszcie się zmobilizowałam i założyłam moim ćwokom galerię :-) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216578-Psio-koci-melanż-czyli-moje-gwiazdkiW-Birra-i-Honorata[/URL]... Oczywiście walnęłam boba w temacie, a jestem tak z forum obcykana, że nie umiem zmienić tytułu...[/QUOTE] w końcu wasza galeria :) żeby zmienić tytuł, musisz edytować 1 post poprzez zaawansowaną edycję ;)
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
no w końcu! już dawno temu ci pisałam, byś założyła galerię :) [SIZE=5][B]100 lat dla szanownej, ślicznej jubilatki![/B][/SIZE]:loveu::loveu: [URL]http://img607.imageshack.us/img607/2595/p1015136resize.jpg[/URL] hahaha, honoratka dba by słońce nie raziło birę w oczka:evil_lol: [URL]http://img802.imageshack.us/img802/4286/p1015146resize.jpg[/URL] jak patrzę na minę biry, to po raz kolejny widzę, że mój morris jednak coś ma z cc. niewiele ale ma, bo identyczne miny czasem robi. piękne masz dziewczynki :) p.s. bira, ty w zduńskiej woli mieszkasz? -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
agaga21 replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
no nie...mam nadzieję, że to jakieś nieporozumienie i wszystko się wyjaśni ale dość niepokojąca to sytuacja! [QUOTE]Bez mojej aprobaty i podania szczegółów wyadoptowałaś Donę, nie uzgadniając tego ze mną, informując mnie o tym juz po wydaniu psa.[/QUOTE]:crazyeye::crazyeye::crazyeye: a tak się nie robi! dona nie była twoją własnością!!! nie miałaś prawa jej wydać bez zgody kajuszy, która jak rozumiem była za sunię odpowiedzialna!:shake: -
[quote name='zuzlikowa']Nie potrafię oprzeć się urokowi staffików, a takim czarownym paniom już zupełnie nie umiem... to choć poodwiedzam słodką! Agaga21... jak przeczytałam,że następna amstaffka niejako porzucona na wątku... nie mogłam nie przyjść!Choć niewiele pomogę, to choć wpadając czasami, podniosę piękną i milutką![/QUOTE]dzięki że jesteś. trzeba ingę bardziej "rozreklamować" bo to aż przykre, żeby nikt do takiej kochanej babuni nie zaglądał :(
-
[quote name='malawaszka']hahaha jaki temat :errrr: a te kloce drewna takie wielkie :mdleje: jak z jakiejś sekwoi :D Etnusi przydałoby się bad. krwi i moczu bo i ta jej chudość jest trochę niepokojąca w połączeniu z posikiwaniem.[/QUOTE] zrobimy, zrobimy badania. jutro rano łapię siku, mąż rano zawiezie do lab. potem krew też zbadamy. ale tej chudości to ja nie kojarzyłam z niczym niepokojącym. psiaki schudły ładnie na BARFie na wiosnę jak zaczęły się więcej ruszać. etna miała lato bardzo aktywne, ciągle była w ruchu. ale rzeczywiście, ostatnio mniej ma zajęć a chude jest jak była. z sikaniem znów jest ok, ciekawa jestem do kiedy....codziennie sprawdzam rano i wieczorek czy kocyki są suche, już pewnie mi to wejdzie w nawyk.