Jump to content
Dogomania

agaga21

Members
  • Posts

    19512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agaga21

  1. [quote name='Akrum'] z Twojego opisu brzmi, że facet z powołaniem :)[/QUOTE]to na pewno :) w okolicach wolsztyna to tylko do niego. pozostali to szkoda gadać. z resztą fajnie, bo facet się rozwija, gabinet unowocześnia, robi zabiegi, nie ma problemu ze sprowadzeniem leków itd. ostatnio kupił aparat do usg. niestety rtg jeszcze nie ma.
  2. [quote name='Akrum']Melchior Matyaszczyk w Karpicku ma swój gabinet?? o, nie wiedziałam - nie wiem dlaczego wydawało mi się, że on w zupełnie innym kierunku ma lecznice. Niestety nie wiem jaki jest jeśli chodzi o leczenie - nigdy u niego ze zwierzakiem nie byłam, więc trudno powiedzieć. Spotkałam go kilka razy tylko w pracy i z rozmowy wydawał się być ok.[/QUOTE] facet bardzo w porządku. przyjeżdżał do mnie na wizyty domowe gdy miałam szczeniaczka z parwo, potrafił dla mnie otworzyć gabinet o 7 rano w niedzielę gdy było zagrożenie życia, kiedyś pojechał ze mną na interwencję 40km po pracy i nie wziął za to ani grosza choć zmarnował ponad 2 godziny swojego wolnego czasu. jego żona też jest weterynarzem ale teraz nie przyjmuje bo dzidziusia urodziła dopiero. bardzo ciepli ludzie, z wielkimi sercami. gabinet mają na dżymały w karpicku, w tym wolnostojącym domu zaraz za stacją benzynową shell.
  3. [quote name='chita'] Arina dostala krostek na brzuchu, prawdopodobnie od jakiegos ugryzienia czy cus, no i dostalam taki krem ktory jest cholernie tlusty i jakos sie slabo wchlania, wiec lazi w t-shircie zeby nie obsmarowac kanap... coz, nie bardzo jej sie to podoba, focha ma jak stad do szikago:evil_lol:[/QUOTE] załóż jej rajtuzy ;)
  4. [quote name='Ania+Milva i Ulver']No to ciekawe czy małej będzie się spieszyło na świat czy nie;)[/QUOTE] niech się lepiej pospieszy. już może. dzisiaj to chyba mi płuca uciska bo od popołudnia oddechu mi brakuje i tak mnie kuje w płucach właśnie. brzuch mam twardy prawie cały czas, mam wrażenie jakbym kamienie nosiła a nie dzidziusia. boli mnie co chwilę ale raczej tak jakby się mięśnie za mocno naciągały. niestety skurcze to to nie są. chyba zacznę myć od środy okna w domu ;)
  5. jeśli zależy wam by było blisko to polecam w karpicku pod wolsztynem weta melchiora matyaszczyka. to nowy wet, nie wiem jak z jego doświadczeniem ale facet z wielkim sercem, przejmujący się każdym pacjentem, sumienny i dokładny...no i tani. u niego moja etna miała operowane ucho(krwiak) ale na sterylkę lunkę zawiozłam do śremu, do naszego stałego weta, do którego zawsze jeżdżę z poważnymi sprawami.
  6. [quote name='chita']w jaki szary:eviltong: soneczko swieci:lol:[/QUOTE] nawet nic mi nie mów! u nas od rana była mgła a teraz mam wrażenie że jest 18 a nie 15.
  7. hej :) widzę że masz tu bardzo sympatycznego rudaska.
  8. :( :( :( :( po tylu latach musiała odejść sama :( :( (*)
  9. ja właśnie wróciłam od mojej lekarki. dzidzia już spora, waży ok 3kg więc jak jeszcze trochę pochodzę w ciąży to będę musiała urodzić znów duże dziecko... szyjka ma delikatne rozwarcie, na ok 1-1,5cm ale to nic nie znaczy bo mogę i miesiąc jeszcze z takim rozwarciem wytrzymać. na szczęście wszystko jest dobrze z dzieckiem, ja mam jedynie troszkę za wysokie ciśnienie i lekka anemię więc mam się nie denerwować i brać żelazo. kurcze, już bym chciała być po...
  10. [quote name='Tengusia']alez ma eleganckie ubranko :grins: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-dF7KERt977A/Tqhveo90-MI/AAAAAAAAC70/8EVnKRhXiMA/s640/DSCN8064.JPG[/url][/QUOTE] już pewnie go nie założy ale patent jest myślę całkiem niezły. [quote name='Izabela124.']Przyszłam się przywitać :)[/QUOTE] witam w ten szary dzień :) :)
  11. [quote name='anioł frustrat']witam, nie wiem czy Ama ma tu więcej wątków czy nie, ale... od dzis Ama mieszka u nas i wierze, ze nic tego faktu nigdy nie zmieni na ten moment Ama śpi i chrapie jak górnik dołowy po szychcie, obżarta, wysikana i równomiernie wkomponowana we włochaty i cieplutki dywan... że jest jak Zorro - czarny, błyszczący i wrecz niewidzialny to średnio wychowi na zdjęciach; jak mi sie uda uchwycic lepiej tę roześmianą psią morde to dorzuce kilka zdjęc [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-5IluVJFG9X0/Tq2Gj9PdKBI/AAAAAAAAGyU/T2gnd04SUhI/s640/IMG20111030_005.jpg[/IMG][/QUOTE] to chyba o inną amę chodzi....ta sunia na zdjęciu to nie jest ta ama, z tego wątku.
  12. [quote name='fonia123']obeszczańce wstrętne !!![/QUOTE] no wstrętne, wstrętne. mam już powoli dość! jak nie jeden to drugi albo trzeci sie zleje. pół biedy że mamy płytki na całym dole a nie deski a dywan to chyba się na święta i tak zmieni. w końcu już od wielkanocy leży ;) [quote name='unikatowydiament']no i masz,a mój Oscar to parę razy zrobił klocka w domu,a był po porządnym spacerze cieszę się że Lunka lepiej się czuje[/QUOTE]ja to już nie próbuję się doszukać w jakich sytuacjach im się zdarza bo chyba w każdych :roll: [quote name='Kajusza']sczurosława wymiata w rajstopce :-D .... pewnie juz wyczaiła, że im więcej stęka, tym wiecej przyjemności ja spotyka ;-) cwana bestia :-D[/QUOTE]już od wczoraj nie męczę jej rajstopką, bo w ogóle nie interesuje się raną :) zaczęła się bawić, kraść morrisowi zabawki, biegać, skakać więc myślę że już jest dobrze :) [quote name='bira']To Ci towarzystwo atrakcje zapewnia. Wprawiaj się do boju przed porodem ;-)[/QUOTE]oj tak. jak nie nasikane to narzygane. na nudę nie narzekam ;)
  13. agaga21

    Barf

    [quote name='ladySwallow']Dziewczyny, jakie warzywa i owoce dajecie, żeby nie było... moczopędnie? U nas odpada pietruszka, seler i ogórek - pies sika jak najęty. Co można dawać, żeby było urozmaicone, a niekoniecznie wpływało na wzmożone sikanie?[/QUOTE] buraki też są moczopędne więc ostrożnie z nimi. u nas z warzywek to głównie schodzi marchew i seler, z owoców jabłka. to taka podstawa, reszta dodatkowo jak jest pod ręką ale już w mniejszych ilościach.
  14. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Mały dał mi dziś w nocy popis- tzn przekręcił się chyba pionowo- i zapewne główką w dół;) ledwo oddycham tak mi nawala pod żebra i w żołądek , a pęcherz mi chyba odpadnie za chwilę ...prawie nic nie spałam ...[/QUOTE]przyzwyczaisz się :diabloti:;) ja teraz mam wrażenie, że mojemu dziecku kończyn przybyło:roll:. co chwilę czuję kopniaki w różnych częściach brzucha a jak nacisnę to czuję te małe piąstki, piętki i nie wiem sama co jeszcze! wcześniej wiedziałam, że na dole są rączki i ramionka a na górze nóżki. teraz mam wrażenie że ona się ciągle okręca(choć to już raczej niemożliwe). chyba mam mało wód płodowych bo mam brzuch o połowę mniejszy niż w pierwszej ciąży ale przez to jest dużo mniej wygodnie. jutro mam w końcu wizytę, ciekawa jestem strasznie jak duże jest dziecko i w ogóle co tam w środku słychać ;)
  15. [quote name='piechcia15']ja mu ostatnio wykupiłam chyba 50 albo 80 ogłoszeń, nie pamiętam dokładnie ale gdzieś z tydzień temu może trochę więcej[/QUOTE] zanim te od chity zostaną zrobione to te wczśniejsze spadną a chyba ogłoszeń nigdy za wiele...?
  16. [B]a nie adoptował antosi brat asiora?????????????????????[/B] czy pigi już była u was i nie była adoptowana? taka mi się znajoma wydaje...
  17. [quote name='Karolcia_ko5']heh, nieeee. Jeśli pojedzie gdziekolwiek - to w jedno miejsce albo do BOGATYNI albo do RADOMIA. Duża kwotka, będzie ciężko dozbierać deklaracji, bo już jest ciężko. Chyba, że macie pomysły na jeszcze jakiś dobry hotel. Ja miałam jak na razie doczynienia z tymi jeśli chodzi o bullowate, ale może są jakieś o których nie wiemy. . .[/QUOTE] w tej chwili wszystko zapchane. obawiam się że do końca roku będzie bardzo ciężko gdzieś jakiegoś psa upchnąć (chodzi mi oczywiście o te zaufane miejsca, bo byle gdzie to pewnie by się udało).
  18. powiem wam, że pomalowanie sobie paznokci u stóp w 37tc jest możliwe:p:p:p ale to naprawdę wyczyn!!!:crazyeye::evil_lol::evil_lol:
  19. [URL]http://img37.imageshack.us/img37/6310/pa295930.jpg[/URL] jaka słodka minka!:loveu::loveu: [URL]http://img266.imageshack.us/img266/6504/pa295946.jpg[/URL] tu zdecydowanie coś marusię zszokowało. czyżby zosia puściła bąka?:diabloti::diabloti: [URL]http://img210.imageshack.us/img210/6100/pa295969.jpg[/URL] zosia gotowa na jesienne chłody. w takim futerku nie zmarznie.
  20. [quote name='Rudamania']Wykrzykniki, pytajniki i pozostała interpunkcja nie miała byc moim krzykiem czy czymś podobnym , ja mam zwyczajnie taki styl pisania i niestety nie potrafię się tego pozbyć..Przepraszam. Ale muszę niestety wtrącić jeszcze kilka zdań.. Łatwo Wam oceniać właścicieli jacy to Oni straszni i jak zaniedbali psa nie czekając na tzw całą prawdę.. To Marta w tym momencie przejęła na siebie obowiązek dojścia jak to sie stało ,że Adi ma takie a nie inne uszy.. Łatwo Wam powiedzieć "psa" zabrać a zastanowił się ktoś może nad tym gdzie My mamy go zabrać? Każda z Nas ma minimum 2 psy stałe + tymczasowiczów, domy Nam się kończą , kojec nie skończony ( czy w kojcu z takimi uszami będzie mu lepiej?) Najpierw trzeba pomyśleć a nie podchodzić emocjonalnie do takich zdarzeń, ja też często działam pod wpływem emocjii i w 99% podejmuję źle decyzję. [COLOR=red]Jak widzę te niektóre komentarze to mam ochotę się zapytać czy jeżeli zabiorę właścicielom Adiego czy mogę pod tego kogoś dom podjechać i go tam ulokować? Niestety NIE bo 99% osób zaraz się wymiga. najłatwiej siedzieć na necie i komentować i nie robić NIC.[/COLOR] ( jeżeli kogoś w tym momencie uraziłam bardzo przepraszam ale mam takie odczucie więc o nim piszę ) wolę dyskusję niż niedomówienia.[/QUOTE]chyba troszeczkę przeginasz! to nie ci wszyscy, co według ciebie [B][I]"siedzą na necie i nie robią NIC"[/I][/B] zaniedbali tak tego psa. daruj więc sobie to odbijanie piłeczki.
  21. [quote name='Rudamania']Czy ci sąsiedzi pojawili się przy interwencji? Czy tylko "uprzejmie" donieśli??? byłam tam na wizycie wraz z Martą i moimi psami i widziałam "sąsiadów" banda pijaków i żuli , widziałam też ,że niektórzy bardzo źle nastawieni na właścicieli Adiego ( przykro mi ale nie uwierzę w to ,że Adi wyje nocami z bólu) Oni maja małe dzieci i co razem z dziećmi śpią a pies wyje???? Wiem ,że już wiekszość przygotowała zbiorowy lincz dla właścicieli Adiego ale może poczekajmy na kontakt Marty z Nimi i na ich wyjaśnienia!!! Najlepiej i najprościej jest napisać na necie jacy to oni źli itp itd ale może poczekajmy na informację od samych właścicieli i kontakt z Nami.. Nasza niestety też jest w tym wina ,że wiedziałyśmy ,że pies ma problemy z uszami a nie sprawdziłyśmy po jakimś czasie czy ten problem został rozwiązany.. Fakt zajęłysmy się innymi psiakami ale nie zapominajmy także ,że mamy obowiązek sprawdzenia domów już po adopcji.. Ponoć pies kontaktuje się z Herą czy Oni też nie zauważyli, że coś jest nie tak?[/QUOTE] rudamania, nie zgadzam się. kontrola kontrolą ale zadbanie o zdrowie psa należy do waścicieli. to nie jest tygodniowe niedopatrzenie, to co on ma w uszach musiało rosnąć całymi tygodniami, jeśli nie miesiącami. pies cierpiał i cierpi-to pewne a oni to zaniedbali. miałaś kiedyś ból ucha? jeśli tak to wiesz jak to boli. podejrzewam, że adiego to boli 100 razy bardziej, bo to nie jest zwykłe zapalenie ucha. nie rozumiem jak można kochać psa i jednocześnie skazać go na [B]TAKIE[/B] cierpienia!:angryy:
  22. [quote name='Pyrdka']Ja odpadam. Mam tymczasowiczkę Julkę. Szkoda maluszka.[/QUOTE] już znalazł dt :) ale jak byście miały chętnych na małe szczeniaczki a nie miałybyście co zaproponować, to w gaju pod śremem jest cała gromadka maluszków ok 7 tygodniowych(docelowo będą raczej z tych mniejszych piesków)
  23. właśnie chciałam waszym szczylkom watek osobny założyć. ile one mają tygodni i jak duże mogą być docelowo?
  24. [quote name='Rodzice Maciusia :)'] Agaga - jak u Ciebie w końcu stanęło? Jest to zzo czy nie? [/QUOTE]zdecydowałam się rodzić w nowym tomyślu, to 25km od nas. szefowa oddziału obiecała mi zzo ale jak to wyjdzie w praktyce to przekonam się dopiero w trakcie. minusem jest to, że nie znam nikogo w tym szpitalu i nie będzie ze mną mojej pani doktor. niestety tam gdzie ona pracuje nie miałabym najmniejszej szansy na zzo. stres jest....
×
×
  • Create New...