Jump to content
Dogomania

agaga21

Members
  • Posts

    19512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agaga21

  1. [quote name='ania z poznania']Tylko na policję uważaj bo może Ci być ciężko ten rynsztunek wytłumaczyć :diabloti:[/QUOTE]uważaj, uważaj, szczególnie pod samym śremem, bo lubią tam mili panowie prędkość mierzyć czasami.
  2. [quote name='ms_arwi']jak dla mnie to nie kundlik ale czysty DA... przynajmniej na fotkach tak wyglada... Tak dla porownania: http://www.google.pl/search?q=dog+argenty%C5%84ski&oe=utf-8&rls=org.mozilla:-Pl:-official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&hl=pl&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&biw=1728&bih=800 może on to tego typu "rasa" co mój morris-nie wyrośnięty, nie wydarzony jakiś odrzut pseudohodowlany? i tak jak morris to nie cane corso a cane cundel ;) , tak może ten psiak to jakiś kundel argentyński:evil_lol: czy on ma jakieś imię?
  3. [quote name='furciaczek']Przy moich gabarytach to ja sobie prezerwatywe xxxl jakas kupie i na siebie narzuce...nie tylko na ucho hihi , ciezko bedzie samochod prowadzic ale powinnam dac rade:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] nie wiem tylko jak ci się będzie piło kawkę i jadło obiadek w takim stroju
  4. [quote name='ania z poznania']Dziewczyny, jak będziecie dzwonić do Agaty to pamiętajcie- prezerwatywa na ucho :)![/QUOTE] ach, to już wiemy dlaczego ty się nie zaraziłaś jeszcze!
  5. [quote name='agnieszka32']Agatka, drewno jest tegoroczne, jak nic, skoro nie chce się palić. Nas też kiedyś tak facet oszukał - dopiero po dwóch latach leżenia u nas zaczęło się dobrze palić.[/QUOTE]tak podejrzewam, w dodatku to drewno syczy w ogniu!:-o [quote name='furciaczek']Aga...mam nadzieje ze juz nie zarazasz:evil_lol: Gamoniek jak zawsze przeslodki:loveu: [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-5dpDAP_gF-Y/TqLKGK1gu-I/AAAAAAAAC6w/Lc-1DNPi8D0/s640/DSCN7981.JPG[/URL][/QUOTE]ty się bój kochana, bo w bezpośrednim kontakcie, to na bank się zarazisz a nie wiem czy do środy zdążysz się jakoś na "TO" zaszczepić:diabloti: przez telefon cię oszczędziłam, jakoś się uchowałaś ale na tym koniec :evilbat::evilbat: [quote name='chita']teraz to ze zdwojoną siłą nawet, uwazaj:evilbat:[/QUOTE]a ty się taka bezpieczna czujesz?:cool3: [quote name='agnieszka32']Oczywiście, że zaraża - wpadki są szczególnie zaraźliwe :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: [/QUOTE]otóż to! ;)
  6. [quote name='czarnula'] sunka nie powinna byc na płytkach..psy ze schorzeniami kregosłupa czy stawów powinny miec dywany nic śliskiego.. nie powinny chodzic po schodach.. mieć szelki aby w razie utraty równowagi podrzymac.. nie pozwalać na jakies gonitwy.. nie pozwalać na wchodzenie na kanapy,fotele lub cos co ma zeskoczyć.. [/QUOTE] no to nas tu postraszyłaś.... nie wiem czy dywany by się sprawdziły, skoro ona załatwia się wewnątrz. gosiu, co myślisz? mam 2 kawałki obszytej miękkiej wykładziny dywanowej (nowej) na zbyciu, nie są wielkie ale do leżenia na nich wystarczą. jeśli by się sprawdziły, to w środę mogłabym ci je przekazać jak się spotkamy.
  7. cudu potrzeba, czyli domowego, prawdopodobnie dożywotniego tymczasu :(
  8. [quote name='furciaczek']Dumcia chyba w domu to nie mieszkala, byla bardzo zaintrygowana TV, najpierw troszke przestraszona...potem wpatrzona jak w obrazek pare minut. Koope zrobila na srodku salonu:evil_lol:[/QUOTE]oooj...to nauka czystości będzie konieczna.
  9. mi też się wydaje, że z asta to on ma bardzo mało jeśli w ogóle coś. a na jaki wiek wet go ocenia?
  10. [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B]Siuśki będą łapane...tylko jeszcze nie wiem jak uda mi się tego dokonać. Mam nadzieję że to nic poważnego tylko jakieś durne zapalenie pęcherza.[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE]oj, jak krew to niedobrze. my jutro też siuśki łapiemy. trzymam kciuki, by u was to nic poważnego nie było.
  11. agaga21

    Barf

    [quote name='filodendron']No dobrze, pośmiałam się trochę sama z siebie i zrobiłam papkę bez obierania - znowu życie stało się prostsze - już się mrozi :)[/QUOTE] [quote name='betty_labrador']oo ja zawsze obierałam :eviltong: człowiek uczy sie całe życie :D no cóż :P[/QUOTE] no to sobie troszkę pracy dodałyście :D
  12. bardzo bym chciała by ta rodzina, której akrum keno ma pokazać nie wystraszyła się leczenia i kosztów, mam nadzieję, że się zakochają w keno i w domu zadbają o jego zdrowie....ech...marzenia...
  13. [quote name='unikatowydiament']ale psiaki szczęśliwe:)[/QUOTE]staramy się by były szczęśliwe :) [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B]i wydało się po co masz psy ... rozdrabniają Ci drewno na opał :evil_lol:[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=olive][B]dodatkowo Etna je zwilża [/B][/COLOR][/FONT]:p[/QUOTE]no właśnie tak nawilża, że się coś kiepsko pali! chyba trochę wtopiliśmy z tym drewnem. facet nam mówił, że od listopada leży a że jest to buk, to nie musi sie suszyć 2 lata jak dębina tylko rok spokojnie wystarczy. okazuje się, że to cholerstwo się nie chce palić, dopiero pomieszane z brykietem się rozpala ale po bardzo długim czasie. gdy brykiet się kończy, to to drewno zaczyna się żarzyć a płomień znika. coś czuję, że dokupimy trochę suszonego dębu a to drewno zostanie do palenia na za rok.
  14. u ciebie by się przydały takie wierzchnie części od kanapy. nieraz ludzie mają do oddania, tylko zwykle za transport trzeba płacić. myślę, że dumie w posłanku jest dobrze. najważniejsze, że będzie w cieple, zadbana, leczona i zaopiekowana :) a jej boks wygląda na bardzo duży, to jakie muszą mieć gandzia i lolek??:crazyeye:
  15. całe szczęście, że więcej przykrych niespodzianek w podróży nie było. to co was spotkało wystarczy na kilka lat ;) czekam niecierpliwie na fotki zadowolonej gandzi
  16. teraz widać jaka tam jest przestrzeń! super! :) a jak piec się sprawdza?
  17. [quote name='ania z poznania'] W warunkach przytuliska nie ma opcji żeby go kastrować, musiałby być cięty tuż przed pójściem do nowego domu.[/QUOTE]ja nie wiem dziewczyny, czy nie należy najpierw wyleczyć groinkowca zanim się go wykastruje. rana może się zainfekować przy tym cholerstwie...ale to już pewnie wet oceni jakie jest ryzyko.
  18. jutro lub pojutrze zrobię przelew. ibisku, już najwyższy czas znaleźć sobie domek!
  19. [quote name='snuszkak']wymaz był, leki podawane codziennie też, nie było natomiast ponownego wymazu, zmiany zostały minimalne a teraz się odnowiły ale tak jest gdy leczenia się nie kończy.... zaczynamy od początku, nie wiem tylko czy iść po receptę na stary lek czy właśnie trzeba zrobić nowy wymaz, dodam że poprzedni antybiotyk dostawał dość długo, łącznie z 5 tygodni[/QUOTE] koniecznie nowy wymaz! prawdopodobnie stary antybiotyk już nie działa. z tym gronkowcem jest tak, że właśnie ciągle muszą być nowe antybiogramy, bo gronkowiec się uodparnia lub mutuje. moje 3 psy miały gronkowca, na początku przy kiepskim wecie leczenie nie szło(nie robił wymazów, leki dawał "na oko":angryy: nie było tej ciągłości w leczeniu). dopiero ciborowski ze śremu poprowadził leczenie jak należy. czasem antybiotyk jest typowo weterynaryjny a czasem można go zastąpić ludzkim, gdy się ma zaprzyjaźnionego lekarza, który wystawi receptę(wtedy jest taniej), na weterynaryjną receptę tez wydają antybiotyki ludzkie ale już bez zniżki.
  20. ja może napiszę jak u nas wyglądało leczenie gronkowca u psów(bo keno ma własnie gronkowca). -wet zrobi wymaz by określić antybiogram -dobiera odpowiedni antybiotyk, który trzeba bardzo regularnie podawać 3-4 tyg. -jeśli nadal są zmiany na skórze, to robi się kolejny wymaz i kolejny antybiotyk się dobiera (bo zwykle poprzedni już nie działa) i tak do skutku, do całkowitego wyleczenia. czasem trwa to 3-4 tygodnie a czasem niestety kilka miesięcy.trzeba być systematycznym w podawaniu leku ale nie jest to nic strasznego, ludzie też się tym nie zarażają,.
  21. skopiowałam foty na niebieskie a tu napiszę to, co napisałam tam ;) [B]według mnie rutka rozkwitła, wypiękniała, jest cuuuudna!!!!!!!!!!!![/B] [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_smile.gif[/IMG]
  22. [quote name='Akrum']ciotki, dajcie mi link do wątku Waszego/Waszych amstafów?? mamy domek, który chciał adoptować naszego Dolara, ale Dolar w przed dzień wizyty przedadopcyjnej został zabrany do DS przez pracownika przytuliska, domek jednak nadal poszukuje amstafa. Robimy im pakiecik amstaffów w potrzebie do wyboru. To musi być bardzo, bardzo łagodny amstaff, uwielbiający pieszczoty i długie spacery. Nasz Dolar miał około 2 lata i takiego właśnie państwo poszukują.[/QUOTE] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/208820-Amstaff-z-przytuliska-w-Mosinie-prosi-o-na-leczenie-i-hotel%21%21%21?p=17862730#post17862730"]http://www.dogomania.pl/threads/208820-Amstaff-z-przytuliska-w-Mosinie-prosi-o-na-leczenie-i-hotel!!!?p=17862730#post17862730[/URL] zakochają się w keno na bank! z tego co wiem to jedyny astek z mosiny
  23. agaga21

    Barf

    ja wszystko daję ze skórką (banany bez ale daję je bardzo sporadycznie)
  24. właśnie pokazałam te zdjęcia mojemu mężowi, bo aż mi się łzy w oczach zakręciły ze wzruszenia... [url]http://img27.imageshack.us/img27/1988/zdjcie0313e.jpg[/url] ona wygląda jak siostra bliźniaczka (w wersji mini) mojego nieżyjącego, ukochanego lecterka :( normalnie jak bym jego mordkę widziała...
×
×
  • Create New...