-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agaga21
-
będzie dobrze. arina mimo wszystko była w świetnej formie więc na pewno szybko wróci do zdrowia. mocno trzymam kciuki!
-
[url]https://lh5.googleusercontent.com/-LIh0Ok2J6WM/TzGjvBHzioI/AAAAAAAADww/N39Jz7Gukm4/s512/408774_226379507451527_193678304054981_501671_1028230462_n.jpg[/url] pięknie! daj znać zaraz po wizycie u weta
-
[quote name='Tines']Czyli masz najpiękniejszą psicę na świecie :loveu::evil_lol:[/QUOTE] zgadza się :)
-
trzymam kciuki za jutrzejsze rtg
-
[quote name='agnieszka32']Też tak myślę. A pisałyśmy, żeby mu nic nie dawać. ;) No trudno... teraz trzeba będzie poczekać przed ew. testami alergicznymi...[/QUOTE] ale aga to było wcześniej, zanim dziewczyny zawiozły go do hoteliku. potem już nic nie dostał.
-
jak arinka się miewa?
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
agaga21 replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[url]http://img714.imageshack.us/img714/7276/cez4.jpg[/url] jaki tam z niego diabeł. widać że to niewiniątko przecież :) -
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
[quote name='chita'] agaga , zawsze mozna w doniczce sobie jakas tymianohuane posadzic:diabloti:[/QUOTE] eee, już dawno z tego "wyrosłam". teraz hoduję co najwyżej bazylię kasia, żeby się bianka tylko nie odwodniła! cholera no co jej jest? ciągle coś się dzieje. bidulka :( obie się umordujecie z tymi choróbskami. współczuję bardzo! -
[quote name='justysiek']spóźnione, ale szczere życzenia: STO LAT, STO LAT, NIECH ŻYJE, ŻYJE NAM :) POCIECHY Z DZIECIAKÓW, MĘŻA I PSIAKÓW I DUŻO ZDRÓWKA I PIENIĄŻKÓW:)[/QUOTE]dziękuję :) [quote name='conceited']no to jak jedziemy wierszykami, to ja tez : zdrowia, szcescia, pomaranczy, niech Ci męzus nago tanczy :P[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol: dziękuję [quote name='lula2010']ja ,bulwy i nie tylko bulwy ,przylaczamy sie do ZYCZEN:-) WSZYSTKIEGO o czym zamarzysz:-)[/QUOTE] dziękuję :)
-
[quote name='Donvitow']Aga STO LAT w zdrowiu i aktualnym wyglądzie. Oby Twoje dzieci nie chorowały i zawsze przykład z Mamy brały. By Twe psiaki były zawsze radosne " jak szczypiorek na wiosnę". Wielu udanych adopcji i pogody ducha. Agata-dobra, szlachetna, wspaniała, ciepła, o wielkim sercu/To ze słownika nie ja sam wymyśliłem.[/QUOTE] dziękuję :loveu: ale mi piękny wierszyk napisałeś hehe goście poszli, dzieci położone, po imprezie posprzątane. mama z siostrą zostają u nas na 3 dni :)
-
teraz dopiero widzę, jak ona jest bardzo podobna do mojej etny z pyszczka! łaty ułożone inaczej ale nosek(kufa) też taki w plamki :) no bardzo podobna!
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
ach, te ziółka..... :) kiedyś holandia wydawała mi się rajem na ziemi:evil_lol: -
do gaju trafiła ostatnio taka ślicznotka z pseudohodowli spod leszna: [url]http://www.dogomania.pl/threads/222311-Gaj-wlkp-3-4-letnia-AST-z-pseudo-Alma.?p=18556123#post18556123[/url] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1346/b2d91279f0a22dcfmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1356/e44df01571d8b0acmed.jpg[/IMG]
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
dziewczyny na sankach to już pewnie całkiem zdrowe :) [url]http://img812.imageshack.us/img812/6540/p1010519resize.jpg[/url] pańcia, daj kawałek ;) -
mówiła że główka latała na wszystkie strony. czy to możliwe, że dziecko kark złamało? z resztą w nic nie wierzę co mówi. nie sądzę by je zakopała. ziemia jest zmarznięta, twarda. jeśli ją zabiła to obawiam się, że wrzuciła ją do rzeki... patrze na moją śpiącą lenkę, całkowicie bezbronną i uzależnioną w każdej kwestii ode mnie i nie mogę uwierzyć że matka może tak skrzywdzić swoje dziecko. a jednak zdarzają się takie sytuacje. nie raz dzieci wkurzają, wręcz potrafią doprowadzać do szału ale każdy normalny człowiek bierze kilka głębokich oddechów i potrafi nad dzieckiem zapanować albo przynajmniej nad swoim gniewem tak, by nie skrzywdzić. mocno mnie ta sprawa małej madzi zdołowała :( poczytałam trochę dzisiaj na podobne tematy w necie i znalazłam okropne strony po których trudno się otrząsnąć, trudno będzie mi zapomnieć o tym, co przeczytałam. ludzie to potwory.
-
a właśnie. moja lucynka na flexi chodzi i nie raz zdarzyło się że się wymsknęła z rąk i wystraszyła ją. na szczęście lucynka ze strachu nie ucieka przed siebie tylko leci do mnie.
-
śliczna psica. ma jakieś imie?
-
dziwne że ojciec madzi niby pomógł jej znosić wózek i dziecko a nie widział, że malutka nie żyje. jeśli był w domu gdy mała upadła lub zaraz po, to nie wiedział o tym? no jak to możliwe? chyba by widział, że matka roztrzęsiona. w ogóle nie szukać pomocy, tylko wywalić na mróz ciałko dziecka, jak śmieć-to mi sie nie mieści w głowie. sporo tam niejasności. wydaje mi się, że prawda może się okazać jeszcze bardziej makabryczna.
-
[quote name='lula2010']wlasnie wrocilam sprzed bloku ,w ktorym mieszkam.bo jakies bydle w mercedesie potracilo psiaka i odjechalo....zanioslam bidulkowi cos miekkiego i podklad ,bo strasznie krwawil ale tez i warczal i nie dal podejsc do siebie...po wykonaniu kilkudziesieciu tel ,po poltorej godzinie pojawila sie straz miejska...!!!,bo jak pan powiedzial "pierwszenstwo maja ludzie"....jestem totalnie rozwalona,skonczylam zasypywac piaskiem krew psiaka....[/QUOTE] i pewnie zabrali go do schroniska? :( mam nadzieję, że w waszym schronie otrzyma pomoc a nie wrzucą go tylko do klatki...