Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. slomka sliczne te ogloszenia. jestes boska, niby krociutkie, ale na temat i chwytajace za serce. jogi mi juz brak slow, jak mysle o schronisku. kazdy swoje wie, ale wszyscy milcza. to trzeba sie zebrac w kupe i zrobic z tym wszystkim porzadek!!! tylko, ze ja ostatnio nie mam do takich spraw glowy, zreszta do niczego nie mam glowy od jakiegos czasu. kikou zabralas moze ta paczke od slomki ze schronu z rzeczami na bazarek?
  2. nie wiem. ostatnio zle zyje z chlopakiem. zreszta pani wanda o tym wie, bo jak przywiezlismy majkela pokazal sie z dobrej strony. teraz robi mnie na boku! co doprowadza mnie do szalu. klocimy sie. pytalam czy mi pozyczy auto, powiedzial, ze tak. ale jeszcze nie wiem kiedy. ale jak bede jechac dam znac. bardzo chetnie sie spotkam.
  3. no to super, chcemy nowych wiesci, blizne to ma chlopak jak ja po wycieciu nerki. koszmarna. dobrze chociaz, ze juz po strachu. a czemu on tak je na stojaca? wlasnie przez te problemy ma takie zalecenia? wyglada bidunio jakby sie przy tym bardzo meczyl.
  4. [quote name='jogi']ciężko mi to zrozumieć:shake: Ile czasu ma Punia czyli Basia z pierwszego postu??[/quote] u nas w schronie takie realia. ostatnio uspili bogu ducha winna sunke. moze zechcesz mi pomoc cos z tym zrobic? pomysly na pw, ja juz mam pewne plany/rozmyslenia... :angryy::mad::diabloti:
  5. ta bida z 16stki widac, ze chyba pogryziona. biedaczek, nie moze sie pewnie tam odnalezc....
  6. oby, naprawde jest taki, ze tylko go kochac, pocieszny dziadzio. niedlugo jade do przyborowka, to go wysciskam, ciekawe czy mnie jeszcze pamieta.
  7. srutek z pierwszej strony ma dom? super, i jak mu tam, wiadomo cos? a ja reszta psiakow, ile ich tam nadal jest w okolicy szpitala? czy sunki juz wysterylizowane? czy nie udalo sie ich zlapac...
  8. to byla pupilka pani wandy, teraz jest jej pewnie bardzo ciezko, nawet nie moze sobie pozwolic na chwile zadumy i uronienie kilku lez, bo na jej pomoc czeka reszta psiakow. pomyslec, ze jeszcze niedawno sunka biegala po posesji, sama ja glaskalam. pani wanda byla taka dumna, ze udalo sie jej ja odkarmic. mowila, ze wazyla 20kg itd. byla z niej taka dumna, a tu taka tragedia. chyba jadac do niej z darami dla psow przywioze tez cos bezposrednio dla niej na pocieszenie. tak na marginesie, zapraszam na watek przyborowka (z mojego podpisu) non stop robie bazarki na psy pani wandy. karma i inne niezbedne artykuly. jesli zechcecie pomoc to zapraszam. (obecie do kupienia przyprawy, torebki, grzyby suszone, firmowe ubrania) sunieczko, tak mi przykro, ze nie udalo sie ciebie uratowac. ostatnie chwile zycia mialas przynajmniej cudowne u boku pani wandy....
  9. bidulek, sliczny grubcio, wcale nie brzydki, bardziej pasuje pospolity po prostu.
  10. a jak stoi sprawa opalu u panstwa osiegow?
  11. nie zabraklo, dokoncze, nie chce mi sie za bardzo ogladac tych niemilych pan, nieskorych do pomocy przy pomaganiu zwierzetom, ktore maja pod swoja opieka. to jest dokladnie to, co chcialam napisac.
  12. slomko22 co ty na to zeby kikou jednaak przejela paczke. jakos nie mam ochoty jechac do schronu i patrzec na ....
  13. jezusicku juz sie przestraszylam, ze pani roma z przemysla, ktora ma na glowie 30 psow. no ale tej psiunki tez szkoda. co komu zrobila? ale dziwne bardzo, ze nie wiadomo co sie z nia stalo!? tak po prostu wyparowala?
  14. wlasnie, ja tez wierze pani wandzie, bo to u niej jest pies. tym bardziej, ze mialam stycznosc i widzialam co i jak z nim. niektore brednie mnie po prostu zabijaja, no ale to jest dogo, wiec i takie wypowiedzi musza sie tu znalezc. tym bardziej zagadzam sie, ze dom mu sie nalezy na stare lata. jest pocieszny i kochany i ledwo go wprowadzilam do pomieszczenia, a juz zaczal sie zabierac za ta duza ruda pannice. emeryt casanova ;) jesli chcesz to dopiero moge cie obrazic. bo to, ze napisalam, ze bzdury wypisujesz to jeszcze nie obraza.
  15. kiedys byl, ale sie chyba zmyl. niech powiedza to co kilka razy w tygodniu lataja do schronu. bo ja znowu mam zastoj.
  16. to mu sie dt trafil, superowo. a z tymi lekami juz nie wspomne. az z argentyny, hohoho chlopaku, jakis ty slawny.
  17. i jeszcze raz. hop hop, co z ta pania, ktora szukala kudlacza dla siebie? wybral tfu tfu tego drugiego?
  18. narodzila temu gnojkowi dzieci, zarboil na tym kokosy, a ja biedulke wywalil, jak sie juz nie nadawala. cos ten jego wyjazd za granice mi smierdzi. dolozylby do budy jadac do pracy za granice, wie, ze zarobi. a nie plecie glupoty, ze kasy nie ma. gnoj.
  19. czyli jednym slowem koperek nie miala racji piszac te swoje brednie. dobrze, ze przytyl, bo byl chudy jak wiorek. super, ze go niedlugo zobacze.
  20. mialam jechac, ale nie wtedy. tylko pozniej. a pies musial byc zabrany na juz, bo wszyscy siali panike, ze go uspia. to rzucilam wszystko i pojechalam. ale za zwrotem kosztow. byly deklaracje i wsiakly. co z tego ze bede jezdzic do niej co miesiac. to moja sprawa! wole niestety pomagac jej niz paniom w naszym schronie, ktore kradna jedzenie, jakie jest przywozone dla psow z marektow. flaki sobie bede wypruwac, zeby zdobyc kase na jedzenie, kiedy pracownicy je rozkradaja!!! ale to pomijam, tym sie dopiero chce zajac. pani wanda jest wdzieczna za kazda pomoc. a to, ze bede do niej jezdzic raz w miesiacu (bo ktos tam czytac nie umial, ze niby napisalam, ze kilka razy w miesiacu) to tylko i wylacznie moja sprawa. ale spoko. przezyje to jakos. biedy nie klepie... koncze juz moj wywod na temat kasy i do niego nie powroce, bo po co. aha, a co do tego gnicia, to mialo znaczyc to, ze gnije w przytulisku, a nie siedzi w domu jako jedyny pies jakiegos panstwa. fakt, pani wanda o niego dba, karmi, leczy itd. ale psow ma ponad 300, wiec spanielek nie jest tam jedynym pupilkiem. to mialam na mysli.
  21. [quote name='Koperek']Ale gdzie on szuka tego domu? W mieszkaniu, ktore cale będzie wiecznie zasikiwał, czy na dworze w budzie, gdzie zmarznie do granic możliwości??? Przepraszam za ton, ale jak sobie o nim pomyślę, to mnie zalewa...:cool1:[/quote] asia i ginger napisala na watku spaniela, ze ktos odradza (lagodnie mowiac) szukanie domu dla spaniela zenka, piszac o wystajacym siusiaku i wiecznym sikaniu!!! :angryy::mad: obstawilam swoj typ, mialam na mysli albo kikou, albo koperek.. i mialam racje. co to za brednie!!! jakie sika? jaki wystajacy siusiak. co z tego, ze go wyprowadzalas jak byl w schronie!? jezu jestem wsciekla. to ja go wiozlam autem, ja go widzialam u pani wandy przez 2 godziny. ja z nim spedzilam 10 godzin, jak nie wiecej non stop tego dnia. wiem jak sie zachowuje. nic mu nie wystaje, cos bym brzydkiego napisala, ale sie juz ugryze w jezyk. nie sika non stop. to ze biegal po izolatce, gdzie bylo kilka innych psow, tzn, ze to on sikal. inne sie tam nie zalatwialy!? co za brednie. jak chcial siku to mi dal o tym znac, krecac sie w bagazniku. i tak samo bylo z kupa. w czasie drogi 4 razy zatrzymalismy sie na siku. raz na kupsko. liczac, ze jechalismy bardzo dlugi czas. wiec nie opowiadajcie bredni w stylu, ze siusiak mu zwisa i ze wiecznie popuszcza. nie wiem ktora madra to powtarza po ktorej, czy koperek po babce ze schronu czy babka po koperku. tak czy siak obie bredza. bo psa w warunkach domowych, ani w aucie nie widzialy. skonczylam. a teraz szukajcie dalej domu dla bony, [B]bo w koncu zenkowi caly czas wystaje siusiak i non stop posikuje[/B] :angryy::angryy::angryy:
  22. nie wiem czemu wiadomosci o nim nie pojawiaja sie na jego watku, tylko na watku jakiejs suni, to raz. dwa, ze jak go bralam, wiozlam i jak go zawiozlam nie mial wystajacego siusiaka. po trzecie w aucie ani razu mi sie nie zsiusial, tylko sygnalizowal jak chcial wyjsc. wiec kto wypisuje takie brednie??? bo to samo uslyszalam w schronie jak go bralam!!! pewnie ta pani ze schroniska, ktora mi probowala weprzec te brednie, dorawala sie do klawiatury. nie mam juz nerwow, zeby zagladac na ten watek. a zgnic w przytulisku, znaczy to samo co zgnic w wiezieniu, czy jak stary ziemniak czy inne warzywo gnije w lodowce. myslalam, ze slowo gnic jest ogolnie znane. poszukam sobie zaraz tego watku bony i zobacze kto to taki madry, mam swoj typ...
  23. a ja sie caly czas nosze z zamiarem wyslania tej ostatniej. jakos nie moge sie zmotywowac. odwieczny problem. spytam sie tak wierzac, ze ktos pomoze. szukam hurtowni we wrocku z karma sucha dla psow. jakas chappi czy cos takiego. moze ktos pomoze znalezc takowa na goglach. bo ja jakas jestem malo kapujaca chyba. psiaki z przytuliska z mojego podpisu beda wdzieczne.
  24. fakt, na dogo tez sa nieslowni ludzie. ten post jest z 5 wrzesnia, jakos te pare groszy na psiaka do tej pory nie doszlo. masz racje asiu :loveu:
  25. i bardzo dobrze, ze zniechecaja. nie chce ich zlamanego grosza. a to, ze sa nieslowni to juz ich problem. wiecej mnie o pomoc nie proscie, bo was wysmieje. sporo na tym straciliscie. bo ja sobie odbiore z torebek, ktore sprzedalam. a was poniosla tylko duma, wy nieslowni ludzie. i tak jest, ludzie z tych forum rasowych sa jacy sa, maja swojego wychuchanego rasowego pieska z rodowodem, a inne potrzebujace maja w dupie. a po co ja bede placil, mam juz swojego "spanielka", niech sami sobie radza, urodza benzyne itd. gardze takimi ludzmi. zegnam. a ty asiu gigner jak masz taki dobry kontakt z pania wanda dzwon do niej i pisz na forum swieze info o zenku. chyba, ze wolisz, zeby zgnil w przytulisku. bo tak tez moze byc.
×
×
  • Create New...