zaginiona sara
Members-
Posts
3462 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zaginiona sara
-
Dobry materiał na barfowca. Fajny ten psiak. Za mną chodzi jakiś większy niż moje karzełki, ale zaczekać jeszcze muszę jakiś czas.
-
Piszę mały bo widziałam ogara ale utuczonego i sporego. Dobry barfowiec się zapowiada. Ładna jest ta rasa, no i polska. Kiedyś chyba wspominałaś, że chciałabyś coś polskiego i dlatego chyba ogara wytypowałam na dzień przed ujawnieniem :). Bądź twarda, bo to chyba dość uparta rasa, jeśli dobrze pamiętam, ale komu ja to mówię :).
-
Bazyl Drugi dobrany pod kolor wystroju domu :D. Fajny sierściuch. Malutki jeszcze, ile on ma? Ogarek lubię go.
-
Dziwne, wczoraj pomyślałam, a może ogar. No i masz. Jak dziewczyny uszy zaczęły zachwalać to mi ogar stanął przed oczami. Gratuluję, sama myślałam o jakiejś polskiej rasie, ale jeszcze nie teraz. Fajny sierściuch pewnie wyprzytulany już :D
-
Jeszcze nic nie ma :(.
-
Dajmy jej wrócić do domu, pewnie młody coś dobrego zajął. I szczenior piękny pewnie.
-
Ale smacznie o oliwie się zrobiło. Czekam na zdjęcie psiaka :)
-
Ja szukałam psa, którego dopiero co znalazłam i miał mieć dom, nie odnalazłam psa, ale to była suka bardzo w typie, podobna mocno do rodowodowych. Wam życzę powodzenia, odnalezienie psa to duży wysiłek. Pamiętam jak jeździliśmy po okolicy, sprawdzaliśmy każdy sygnał, raz nawet o mało nas nie pogryzł inny pies. Teraz czas jest bardzo ważny, trzymam kciuki.
-
Ja też lubię czarnuchy i polubiłam labki :). Nie odróżniam Piranii od Panbazyla.
-
Moja jedna poduszkę uwielbia ale jako leżankę, często się pcha na poduszkę za czym nie przepadamy z facetem. O ile tylko berecik swój mały położy jest ok, tyłek już mniej ok. Ale faceta rodzice pozwalają jej na każdej poduszce spać, wyobraźcie sobie ludzie na wsi, nigdy psa w domu nie mieli.... A ta mała znajda tak się podlizać potrafi. Druga z racji wagi i kręgosłupa rzadziej na łóżku się rozkłada, ale raczej kulturalnie o ile nie liczyć skakania po moim żołądku jak śpię albo budzeniu mnie lizaniem i podrapywaniem... Młody zdrowiej czarnuszku. Masz już malucha? Proszę napisz jakiej rasy, płeć i najlepiej fotkę pokaż.
-
Moje pekiny jedzą kolanka z indyka, często większym psom wyrzucam kości, ale czasem i one zjedzą. Jedna jest chuda jak ten śliczny labuś a nawet bardziej a druga klusio.
-
Ratowanie psa z urazem kręgosłupa. Podzielcie się wiedzą.
zaginiona sara replied to wanda szostek's topic in Chirurgia
Moja sunia dostała niedowładu, na początku myślałam że to nie jest do wyleczenia i trzeba uśpić. Pocieszył mnie weterynarz. Okazało się, że wystarczą zastrzyki i tabletki, kuracja nie była droga ani skomplikowana, pies dzisiaj biega, skacze, bawi się. Wiem, że niedowład może wrócić ale psiak pokonuje kilka km na spacerach i ma się dobrze, wiadomo, że już trochę inaczej chodzi. Takie wątki są bardzo ważne, bo ktoś inny wie, że jest o co walczyć, że pies często da radę. Dodam, że przy paraliżu miała silne zaparcie i miała lewatywę. Weterynarz mówił, że bardzo ważny jest czas, w jakim pies trafi po urazie. -
Fajnie masz :), chociaż popatrzę :D
-
[quote name='magdola']Oj, nie wierze...[/QUOTE] Moje potrafią się pobić o kość, na początku się docierały, bo jedna u mnie od szczeniaka, a druga z ulicy z problemem z pilnowaniem jedzenia. Walki były ostre, rozdzielałam bo pekiny zawzięte bywają. Teraz myją sobie pyszczki, nawet jak jedna zieje to druga potrafi ją lizać w pyszczku :D. Przytulone sypiają często, ale czasem drobne nieporozumienia się zdarzają.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Moje czasem dostają kości większe od siebie, Dzielnie się starają, a co niech sobie kolanko pogryzą, ścięgna, ząbki wymyją :D czasem szpik dostają jak z siekierką atakuję :)
-
Psy ze schroniska w PUŁAWACH!! Potrzebna pomoc!
zaginiona sara replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
[quote name='Osa']Sunia łaciata jest już pod opieką [URL="http://plaskate.org.pl/"]Plaskatego Azylu[/URL] Kasi Strzeleckiej /szefowej Fundacji Azylu "Koci Świat"/Pierwsze spostrzeżenia są takie że sunia tuli się bardzo do człowieka jest przesłodka - ewidentnie nie nauczona jest wychodzić na dwór -nie przeraża ją smycz ale raczej świat wokół niej - jak się ją głaszcze to boi się aż posikuje pod siebie ale jednoczesne lgnie do człowieka. Sunia przekochana ale do "oswojenia" z domem i normalnym życiem.Długość pazurów świadczy o tym że ewidentnie siedziała całe życie w klatce. Jest młodziutka ma rok góra półtora.I jest ogromnie zapasiona. W tym tygodniu sterylka.[/QUOTE] Ukradłabym ją. Moja jedna była wszystkim przerażona jazdą autem, drugim psem, mną. Obśliniona taka była i drżąca a jak ją wzięłam to mnie obsikała. Teraz sama do auta wsiada :) -
[quote name='pantolini']Organizacje które mają pomagać zwierzętom pomagają najchętniej jak są to sprawy medialne.A najchętniej to % podatku zbierają.Zwykli ludzie najwięcej zwierzakom pomagają.Ci nie zrzeszeni.Szkoda,że policja i straż miejska niechętnie chcą pomagać.[/QUOTE] Ale uwierz mi, że psie organizacje kulturalnie odmówiły jedna: to nie nasza sprawa (pies na śniegu przed 30st mrozem). Jedna znana i zachwalana kocia to dopiero hardcore. Gdyby mi ktoś powiedział jak wygląda proszenie u nich o pomoc to bym nie uwierzyła nigdy! Takiego traktowania bym się nie spodziewała, bo o 1 % jak wołają to każdy jest miły. Jak ktoś prosi o pomoc to różnie bywa. A można odpowiedzieć nie mamy miejsc/kasy/czasu.
-
Bardzo ładnie, a Twoje pieski to dobrze odżywione kluseczki :) jest się do czego przytulić. Moja czarna też dobrze odżywiona ale widzę sprawne aż fruwają :D
-
Nie ma za co. Mnie od razu spławiali (a sytuacje były podbramkowe) także jeśli nie powiedzieli nie to możesz na coś liczyć.
-
Psy ze schroniska w PUŁAWACH!! Potrzebna pomoc!
zaginiona sara replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
Już się zmartwiłam, fajnie, że zabrana. Wszystkie bym zabrała :) -
Psy ze schroniska w PUŁAWACH!! Potrzebna pomoc!
zaginiona sara replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
U DIF jest czarna, a łaciatka dokąd pojechała? -
Spróbuj LSOZ(? nie wiem czy taka jest czy pomyliłam), Animals 530108109, LSDZ 669190202, wygogluj bo namiarów chyba nie mam. Mi niestety żadna z organizacji nie pomogła, z tych z którymi się kontaktowałam (nie do wszystkich dzwoniłam) także nie nastawiaj się zbytnio na efekt.
-
Ja mam pekinki i tylko 2 razy miałam niemiłą przygodę. Raz podczas niedowładu sunia miała lewatywę bo niedowład plus kości dał zatwardzenie porządne, później ta sama psina dostała kolanko indycze. Indyk ma takie jakby chrząstkowe elementy w mięsku, ten element w części zmamlany utknął jej w dalszych zębach i drażnił gardło rozmamlaną częścią. Próbowała odkaszlnąć, raz ok, pomyślałam coś jej utknęło czy podrażniło, później znowu i za jakiś czas znowu więc zaglądam (ona bardzo tego nie lubi, bo ma mocno płaski pysk) no i wyciagnęłam. Dalej dostaje kości i indyka. Pies musi się przyzwyczaić do jedzenia kości, nie połykać ich i dokładnie rozgryzać.