Jump to content
Dogomania

zaginiona sara

Members
  • Posts

    3462
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zaginiona sara

  1. W sygnaturze mam ważniejsze rzeczy i takie info się nie mieści. Kasowanie iluś zaproszeń nie jest zabawne, tym bardziej jak właściwe pw przez to nie mają szansy dojść. O ile ktoś może nie wiedzieć, że sobie tego nie życzę o tyle taka odpowiedź jak od hop! na pw jest przegięciem. Chcę kasę i jestem miła ale jak odmówisz to już inna gadka. Moje pieniądze są moją sprawą i dopóki mnie ktoś nie sponsoruje to nie ma prawa mi dyktować na co ja wydaję swoje pieniądze.
  2. Może lepiej bułkę niż chleb, a robaki też można dawać, byle nie za duże, aby przełknąć się dały. Kanarkom dawałam biszkopty, takim dorosłym. Czyli jak 2 osoby tak mówią to tak jest, że jak wrzeszczy to dawaj jeść znaczy, a jak otwiera to mogłabyś zapchać żołądek ptasi a jak nie dasz też d radę :).
  3. [quote name='dog193']Własnie na wątek tego psa dostałam zaproszenie. Czy gryzie z bólu? Hmm...[/QUOTE] A ja na bazarku odpowiedziałam skoro założycielka wątku potrafi w ten sposób odpowiedzieć. Zapychając komuś skrzynkę nie odpowiedziałabym w ten sposób. Takie wymuszanie i nachalne reklamowanie jest strasznie odpychające. Ten pies nie rokuje zbyt dobrze, jeśli zaczął gryźć wszystkich to coś jest nie tak.
  4. Każdy powinien decydować sam na co chce wydać pieniądze, na ratowanie jakiego psa. Ja uważam że mamy nadmiar psów w naszym kraju i chyba nawet uśpienie wszystkich bezdomnych nic by nie zmieniło, zaraz by się schrony zapełniły znowu. Masowa kastracja i odpowiedzialność może powoli zmniejszyć problem bezpańskich psów.
  5. Świetny ogarek :). Ale bym go ściskała, piękny. A ptak drze hapę jak jest bardziej głodny a otwiera tylko z okazji spodziewanego posiłku, darciem chce zmusić rodzica do karmienia jego. Na moje oko. Fajny jest.
  6. Na kulturalnie zwróconą uwagę tak się reaguje: Wiadomość od hop! "[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/misc/quote_icon.png[/IMG][COLOR=#000000][FONT=Tahoma] Zamieszczone przez [/FONT][/COLOR][B]zaginiona sara[/B][COLOR=#000000][INDENT][FONT=Tahoma][I]witam bardzo proszę o nie zapychanie mojej skrzynki pozdrawiam [/I][/FONT] I vice versa. ;-) Gdybym sprzedawała srebro lub złoto za grosze, byłabyś zadowolona z zaproszenia. Cóż, niektóre panie tak mają. ;-)" [/INDENT] [/COLOR][INDENT]Nie mam pytań Ja nie dość, że nie ośmielam się rozsyłać spamu to bym tak nie odpowiedziała. Jak się chce coś od kogoś to się jest miłym a jak nie no to już można rządzić cudzym portfelem. Zostawiłam miły wpis na bazarku, bo to już przesada. [/INDENT]
  7. Dzisiaj znowu pw z prośbą o zakup cegiełek. Litości. Każdy wysyłający dostanie prośbę ode mnie żeby nie przesyłać...
  8. Mój pies jak nie sra to szybko do weta lecę, raz jej się zdarzyło przy niedowładzie, miał lewatywę. Czasem mu się sierść zlepi trzeba pilnować bo wtedy sra ale nie sra ;). Też sobie odmówić nie mogłam :D. No i u mnie też wszyscy w domu SRAJĄ ale z nas prosięta.
  9. Uśpienie tak groźnie brzmi, nie to co gnicie w schronie.
  10. Ja też podnosiłam "agresywnego psa" i wkładałam do auta, bo ludzie którzy dostali go kilka dni wcześniej bali się a on musiał mieć wykonany zabieg ratujący życie, na stół też go wnosiłam, i trzymałam do zastrzyku, tylko przy zastrzyku naprawdę się pluł chwilę, ze strachu, wiedziałam jak chwycić, żeby nam się krzywda nie stała. Później okazało się, że właściciele się nie boją, weterynarz też, bo skoro ja dałam radę to i oni mogą. Co innego pies przerażony a co innego pies pewny siebie z agresją i chęcią mordu.
  11. Co się da to leczyć, ale jeśli pies ma ileś lat, jest stary i ledwo żywy, to nie wiem czy komfortowo bym się czuła ładując w niego kasę a młode by zdychały z głodu. Ciężko jest wycenić ile warte jest życie psa i którego ratować.
  12. Moje mieszkają na wsi i latem prawie cały dzień spędzają w ogródku, bawią się, jedzą, śpią, niszczą kwiatki... Ale i tak od czasu do czasu jakiś wstrętny sierściuch nasika, albo narobi niespodziankę, jak się nawpycha. To nie jest miłe ani zapachowe.
  13. [quote name='Soko']Ja uważam, że agresywne psy mają prawo być odratowane, tak samo jak człowiek z chorobą psychiczną, fizyczną ma prawo do w miarę normalnego życia, na które często zbiera rodzina, media. Dzieci chore mukowiscydozę zostawiać bez grosza, a pieniądze zamiast na leki przekazać na dzieci z Domu Dziecka? Im więcej psów agresywnych, tym więcej ludzi zdających sobie sprawę z tego, jaka to odpowiedzialność, posiadanie psa.[/QUOTE] A uważasz, że mamy takie prawo żeby narażać np. ludzi na pogryzienia? Pies może mieć tysiąc możliwości żeby uciec, kombinuje jak koń pod górkę i w dodatku zawsze należy liczyć się z możliwością jakiegoś wypadku, że pies ucieknie. Psy z nadmierną agresją mogą spowodować wiele szkód. Nie chciałabym być na miejscu osoby, która takiego psa by ratowała a on kogoś by pogryzł... Zawsze pies może się wspiąć po siatce, podkopać, może zerwać smycz, obrożę, ktoś niedomknie drzwi. Takie rzeczy się zdarzają i nie mamy szansy zapanować nad wszystkim.
  14. Ja też nie jestem zwolenniczką ratowania psów, które mają małe szanse, bo inne padają z głodu, zdrowe i młode, ale to już ofiarodawcy decydują na kogo ich pieniądze idą. Ja od dzisiaj zaczynam odpisywać prośbą o nie zapychanie skrzynki, bo później kiedy np. ja robię bazarek to nie można się skontaktować ze mną bo nie mam czasu na usuwanie tych pw wszystkich.
  15. Może lepiej gazety niech mu kładzie. Trzymanie moczu nie jest korzystne. Pamiętam biednego boksera, który lata temu mieszkał w moim bloku. Rano wychodził może ok. 7 albo 6 i ok. 16 czy 15 później, ledwo wyszedł przed klatkę a lał jakby tydzień na dworze nie był, zawsze było mi go żal.
  16. Ja kolejny raz dostaję zaproszenia na bazarki, na wątki na pw. Jeśli już ktoś musi to tak natrętnie robić, zawsze można zostawiać wiadomość w profilu a nie zapychać skrzynkę. Zawsze mnie odrzuca od takiego wątku czy bazarku, pw nie od tego jest. Sami psiarze na dogo :). Ludzie litości.
  17. Ja też bym poprosiła o instrukcję, bo moja grubaska raz poszła za tropem, mimo, że niewiele tropów czuje.
  18. Dziękuje Aniu, że napisałaś. Niestety w nim jest już trochę włóczęgostwa, żył na wolności i ciężko mu się odzwyczaić. Mały łobuz zna się na antykach chyba. Ja wiem Aniu, że masz mnóstwo zajęć z psiakami i to rozumie. Dobrze, że piesek ma opiekę.
  19. Wcale to nie oznacza, że uznaję całusy z psami. :D
  20. Jest pod opieką Ani- Luna007 ale nie dostałam jeszcze dobrych zdjęć do ogłoszeń.
  21. Mama mi nie pozwoli na dietę dla małej ale należy jej się.
  22. [quote name='PaulinaBemol']tak sie powinien zachowywać normalny człowiek, niestety sporo jes właścicieli co uważają że ich psy to są tak slodkie i łagodne że każdy powinien je lubić, jak to było wspomniane sporo jest takich właścicieli labów (bo przecież lab=chodząca łagodność i wszyscy o tym wiedzą) albo psiaków pluszaków (bo jak można się bac rozkosznej kulki futra a że ma ostre ząbki i pazurki już się zapomina) Coraz bardziej wydaje mi się że opinia krzywdzi nie tylko psy ras agresywnych ale również labradory. Trochę jak to że ONka nie trzeba uczyć on sam wszystkiego sie nauczy. Taka rasa a przepraszam źle zrozumiałam[/QUOTE] Moje też są słodkie ale zostawiane przez nie pieczątki już niekoniecznie :). Co to za zwyczaj cieszyć się z własnej głupoty, że pies się wita z każdym skacząc na niego nieważne czy ktoś tego chce czy nie.
  23. [quote name='Poker']Ciesz się , masz za darmo :evil_lol: to o co się podobno biją panienki chcące zadziwić świat swoją urodą. Czytałam ,że ślina psa działa rewelacyjnie na cerę.:eviltong:[/QUOTE] Super, że sunia ma taki domek :). A bijące się panienki zapraszam do moich całuśnych suń, wymagam tylko badań aktualnych bo mój wet mówił jak profesor na studiach mówił, że na pocałunkach psio-ludzkich pies traci. Ludzie są mniej czyści ;).
  24. Prawo jest prawem i powinny powstać jakieś ogrodzone wybiegi dla psów i wilk byłby syty i owca cała. Oczywiście wiem, że wiele osób by traktowało to miejsce jak śmietnisko.
  25. [quote name='panbazyl']ale tu kulinarnie :) a ja dzis ugotowałam moim ludzkim dzieciom zupę - na kuraku, taka normalną, nie żeby jakieś fiu - bzidziu - i co???? i nie zjadły.... Przeczekam ich. Jutro zjedzą - bo jutro nie mam zamiaru robić nic innego. Tylko poczytam książkę tego heretyka Czarka Millana - ta drugą - kurza morda, jak wykreślę te magiczne określenia i kilka stwierdzeń - to wybaczcie, ale się z kolesiem zgadzam.... Nie że w całej rozciąglości, ale w bardzo dużym stopniu. Tascha - trzeba pogadać z A i K - jak będą na zasięgu, to wtedy czemu nie - zwiedziła bym z chęcią Twoją koniarnię :) ale to też pewnie w sezonie niewystawowo-szczylkowym (u nich, nie u mnie - u mnie wystaw nie aż tak dużo a szczyli nie planuję, bo nie mam u kogo ze swoich psów). a psy skończyły strajk względem wołowiny - pożarły dziś z chęcią :) co mnie cieszy. Jak przegłodziłam dwa dni to klepki zaskoczyły na miejsce.[/QUOTE] Czasem mam ochotę przegłodzić bratanicę. To dziecko zje wiele rzeczy ;) do czasu aż je podasz, wtedy chce coś innego, babcia ulega i marnuje się dużo jedzenia. To zacznie jogurt i po 1 łyżeczce nie chce, to obiad to coś innego i tak miliony rzeczy... Powiedziałam małej że tym jedzeniem które ona zmarnuje najadło by się 10 dzieci i jeszcze by były wniebowzięte że jeść dostały. Ale do małego rozpieszczonego stworka niewiele dotarło.
×
×
  • Create New...