Gdzieś mi wątek zaginął, nie widziałam w subskrypcji :(
Biedna Maskocia, niby nie najstarsza w stadzie a ma bidulka takie problemy ze zdrowiem, dobrze że ma Was, że tak troszczycie się o jej zdrowie i nie pozwalacie by cierpiała i oby to jej życie szczęśliwe mimo choroby trwało jak najdłużej, trzymajcie się ciepło, trzymam kciuki za Maskocię kochaną