-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Nutusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Liska - jak cudnie! :) -
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
Nutusia replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
Nio... bardzo zajmująca czynność! Szczególnie jak do łóżeczka wpuszczą ;) -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Nutusia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewelinaaa']W opolskim schronisku przesiaduje mix jamnika szorstkowłosego.Zobaczcie ... [B]Mała, jamnikowata, młoda i… w ciąży wyrzucona na Rejtana 16.06.2012 razem z kołderką. Bardzo humanitarne zachowanie... Wiele trudu kosztowało Jej złapanie, bo uciekała na ulicę między samochody i….. wracała na kawałek swojego domu, czyli na kołderkę. [/B] [IMG]http://i50.tinypic.com/3467485.jpg[/IMG][/QUOTE] Zapewne ciąża była problemem nie do pokonania dla "kochającego" właściciela!!!! Będzie aborcja? Kiedy? Jak ona do innych psiaków i... kotków?... -
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']A pro po lekow psiakow.... [URL]http://helpmydog.pl/esklep/pl/p/Anxiety-Wrap-/1[/URL][/QUOTE] Wierzyć się nie chce! Czego to ludzie nie wymyślą?... Tylko dlaczego na małego pieska cena taka sama jak na dużego? ;) Pomijając zresztą fakt, że cena jest kosmiczna :( -
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Bardzo Ci dziękuję, Aniu, że pomyślałaś o Gapci, bo przy nastawieniu Sławka, jeszcze by się zeszło, zanim byśmy zaczęli ją ogłaszać ;) -
Romenko - zajmij się swoimi Skrzacikami - my tu sobie radę damy ;) Mufiszon został dziś w domu z "małymi", bo rano było mokro. Potem nawet żałowałam, bo wyszło słońce, ale teraz znów kapie z nieba, więc dobrze się stało. Aha, wczoraj, jak pisałam, były na dworze wszystkie i nic się złego nie stało. Tyle tylko, że KTOŚ chciał wejść do domu, a że nie został wpuszczony, poszły drzazgi z drzwi wejściowych i z progu okna tarasowego... Naprawdę sobie sprawię takie metalowe drzwi jak do rzeźni :(
-
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
Nutusia replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
Ale śpiom!!! Imprezowały? ;) -
Nie narzekać na upały!!!! Za chwilę już będzie po lecie i znów zimno, szaro i do d... ;)
-
Nie będę tu z Tobą dyskutować! Zdjęcia zrobiłam, wstawię i Ciotki ocenią ;) Ja uważam, że bombeczki są przepiękne i zdania nie zmienię! Noc dzisiejsza była trudna dla Mufci, bo praktycznie całą noc trwała burza. Zaczęło się ok. 21-ej, grzmiało, błyskało, ale Mufin dawał radę i aż sama byłam zdziwiona. Leżała koło mnie na kanapie, żadnej paniki, przysypiała sobie. Potem poszłyśmy spać, zakopała się w całości pod kołdrę, jak zwykle. W nocy jednak rozpętało się burzowe piekiełko, zaczął lać deszcz i chyba już tych emocji było za dużo, bo Mufcia zaczęła nerwowo ziajać. Na szczęście rano wszystko wróciło do normy :)
-
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Nio... kciuki się przydadzą, i to bardzo! Gapulinda miałaby zostać mieszkanką rezydencji i posiadaczką ziemską ;) Do towarzystwa na stałe miałaby terierkowatą, łagodną sunię, którą Państwo uratowali od zamarznięcia w lesie jakiś czas temu, a "na przyjezdne" co kilka dni setera i jeszcze drugiego pieska. Byłaby psem jak najbardziej domowym, kanapowym, łóżkowym, bo potrzebny jest pies do przytulania ;) Miał być obojętnie jaki - nawet najbrzydszy, kaleki, byleby się lubił przytulać i był.. rudy! :) Pani miała kiedyś 2 rude jamniki szorstkowłose, więc jak zobaczyła Gapcię... no! Pani najchętniej zabrałaby ją już natychmiast, ale umówiłyśmy się wstępnie na 1 lipca. Do tego czasu będę Gapci podawać stress-out 2 x dziennie, żeby ją nieco "wyciszyć" przed emocjami, które miałyby ją czekać. Aha, Sławek powiedział, że TYM RAZEM jedzie ze mną i jeśli cokolwiek będzie nie tak - Gapiszon wraca z nami do domu ;) -
MANIUŚ z Mazur – czekał, czekał, i się doczekał - ma DOM :)!
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Ania się przekona jak zobaczy, a przede wszystkim... pozna! ;) -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Nutusia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Oby!!!!!.... -
b-b - właśnie odebrałam przesyłkę od Ciebie! Jezusie, jakie to PIĘKNE!!!!!! Zawsze potwornie zazdrościłam ludziom, którzy mają dwie prawe, a nie jak ja - dwie lewe łapki! DZIĘKUJĘ! Pani Doktor na pewno będzie niezmiernie miło i znów mi się... zawstydzi, mówiąc "przecież ja nic takiego nie zrobiłam..." A na wizytę poadopcyjną Amigo baaaaaaaardzo liczę ;)
-
Na jeden ząbek - za to zgaga murowana przez co najmniej tydzień! :) No, żeby tak Krakowa nie zniechęcać do końca, napisać muszę, że Mufcia wczoraj była bardzo grzeczna w drodze do lecznicy i potem trochę też... Nie wchodziłyśmy do poczekalni, bo był tłok, duszno, a w klatce... kotki, do których ostatnio śpiewała serenady i arie operowe. Co prawda wtedy było ich osiem, a na wczoraj został już tylko jeden plus mama, która ostatnio nieźle pogoniła Mufina (!), ale jednak kotki... Stałyśmy więc przed lecznicą i rozmawiałyśmy z panią, którą poznałyśmy podczas naszej pierwszej wizyty, gdy Mufcia była pół żywą szmatką. Pieski się obwąchały, a potem się położyły w cieniu pod drzewkiem i cierpliwie czekały na swoją kolej! Pani ma 12-letniego, chorego na wątrobę psiaczka i mówiła, że gdyby nie on, jego wiek, choroba i wielka zazdrość o panią, bez chwili wahania by się zdecydowała już wtedy na adopcję Mufola! Bardzo się ucieszyła, że domek już na tę pięknotę czeka! ;) W gabinecie była chwila histerii przy pobieraniu krwi, ale widocznie Hubert nie umie tego zrobić tak wprawnie jak Pani Doktor. Ale tak na poważnie, po tych dziesiątkach zastrzyków, ona jest po prostu bardzo mało odporna na ból związany z kłuciem. Potem już było wszystko ok, zachowywała się o wiele spokojniej niż poprzednio. Dała sobie spokojnie przyłożyć głowicę do brzusia, nie wchodząc mi na głowę :) Po wyjściu z lecznicy, grzecznie zaczekała ze Sławkiem, zanim o wszystko dopytałam i wyszłam. Ładnie szła na smyczy, nie robiła "osiołka", choć śmiesznie podskakuje, zmienia kierunki i skacze jak piłeczka na gumce - Sławek mówi o niej "cyrkówka".
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='mari23'] i tym oto sposobem przekonałam się, że jedyny adopcyjny piesek w domu jest.... nieadopcyjny![/QUOTE] Kasieńko... ech... :)