Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Nie bój żaby - jak się Milkę dało pod jamnika podciągnąć, to nic nam nie straszne! :)
  2. Taki sam "mądry" jak ten, który wyrzucił moją Kreskę. Też miała ok. 8 tygodni...
  3. Już!?!?!? Dopiero co nie wiedziałaś, gdzie zamieszka... ;)
  4. Głupio to ponoć jak teściowa do studni wpadnie i się nie utopi! ;) Daj spokój... Będziesz mogła, to pomożesz!
  5. Ale luzaki! :) Nie no, oczywiście, że w niedzielę jedzie. Ja już powoli przestaję wiedzieć jak się nazywam... Dziś jeszcze mnie czeka wizyta u Foresta - nie będzie łatwo... :(
  6. Mufciol to, moja Droga, dopiero za tydzień do domu się wybiera. Jeszcze zdąży sterroryzować "jamniczkę"... I się teraz modlić, żeby Gapiszon się jutro spisał i jego nowy domek też, bo jak nam przyjdzie ją przywieźć z powrotem, to się do... Łodzi przejadę!!!!!!
  7. No popatrz, jak się "słuchy" szybko rozchodzą!!!! ;) A ja myślałam, że zostało na mnie napuszczone przez... Isadorę! Baaaaardzo Cię przepraszam, Dorotko :)
  8. Eeee tam, taki elaborat, zamiast napisać, że po prostu... byliście sobie PRZEZNACZENI! :)
  9. Wzrok ma baaaaaaaaardzo naukowochłonący ;) Gusiaczku, wiesz przecież, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła :)
  10. Ale co możemy uzgodnić?... Bo mi do Cię za diabła tasmańskiego nie po drodze ;) Forest vel... FRODO został wczoraj pozbawiony klejnotów... ufff... Przy okazji miał zrobione RTG tchawicy i płuc, bo pokasływał i czasami się krztusił. Na zdjęciu nie wyszło nic niepokojącego. Ma trochę powiększone migdałki, a do tego lekki ropny wyciek z siusiaka, więc dostał po kastracyjny antybiotyk z przedłużoną dawką i środek na kaszel. Leki dziś wykupię i zawiozę Grażynie razem z fartuszkiem posterylkowym, w którym wyrżniemy dziurę na siusiajkę, bo kołnierz nie spełnia swojego zadania i drań za wszelką cenę go ściąga. Zawiozę też szelki, bo z obroży Paniczyk potrafi się wysmyknąć w sekundzie! Dzwoniłam rano do Grażyny. Frodo czuje się dobrze, zjadł troszkę mięska, wysikał się i - gdyby nie nadmierne zainteresowanie miejscem po klejnotach rodowych - byłoby całkiem bezproblemowo! Jakoś będzie musiał przetrwać te 10 dni do zdjęcia szwów, a Grażyna z nim... Dadzą radę! ;)
  11. Ano powstał i powiem więcej - już jest w trakcie realizacji!!!! Dzięki za odpuszczenie fot - od jutra lub nocy z niedzieli/poniedziałek jeszcze jeden "obiekt" do fotografowania przybędzie - LITOŚCI!!!
  12. Ale pech! Oby udało się znaleźć dla niej miejsce tymczasowe. Trzeba jej teraz do maksimum ograniczyć ruch...
  13. Bardzo ciężko będzie z DT dla psów, które zarażają. Sama bym mogła wziąć małą sunię, ale mam w domu inne tymczasy i własne psy i nie zaryzykuję "epidemii"... Psina musiałaby trafić do lecznicy, zostać zdiagnozowana, czy to, co ma na skórze to "zwykły nużeniec" czy zaraźliwy grzyb :(
  14. O rety, kamień z serca, że miejsce się znalazło...
  15. A ja widzę, widzę! Aaaaaaale towarzycho ma Dropisław. I jak wiele ma do... powiedzenia! :)
  16. Skąd ja to znam, że łóżko jest oazą spokoju i bezpieczeństwa? ;) Za Myszola kciuki trzymamy, choć gdyby nie teraz, to "nigdy" też brzmi kusząco! :)
  17. Guciu - stało się to, co... MIAŁO SIĘ STAĆ!:multi::loveu:
  18. A no pewnie, że u Ciebie nie może, ale Ciocia Mmd jak już tu wpadła, to nie próżnowała i wymyśliła gdzie może zamieszkać ;) Bardzo dziękuję za wsparcie dla Muszynki. Mam paragon na te 375 zł - jak tylko się choć z grubsza ogarnę - wstawimy...
  19. No to już jest SKANDAL!:mad: Na tortury wzięłam pewną dogomaniaczkę i wiem kto ją na mnie napuścił!!!! :cool3: Tę "jeszcze gorszą" proszę mi natychmiast odszczekać pod stołem i brać się biegiem za załatwianie (najlepiej na dziś!!!) transportu z Katowic!!!!:eviltong: Jeśli chodzi o zdjęcia, to Ciocia Nutusia nie ma czasu oddechu złapać, a co dopiero aparatu wziąć do ręki i czatować na diabełka :shake: Wczoraj byłyśmy w lecznicy z Muflonem i z Forestem, który został pozbawiony klejnotów... Mufina była baaaaaaaardzo grzeczna, cierpliwa i cicha (baaaaardzo cichutko "śpiewała" do kotków). Niestety, w zabiegowym urzęduje druga kocia mama z maluchami i Mufci się... oberwało! A mówiłam, żeby nie wtryniać paszczy pod szafkę, mówiłam!!!:roll: W każdym razie Mufol zaszczepiony na wirusówki, czule pożegnany przez Doktorów - szczególnie przez Panią Doktor, która aż łezkę uroniła... I bardzo, bardzo, bardzo dziękuje za przepiękny prezent od b-b. Najpierw sądziła, że szkatułka już jest prezentem i od razu się zachwyciła. Ale gdy kazałam otworzyć - mowę Jej odebrało! Wszyscy się zachwycali i tylko Doktor rzucił okiem z ukosa i rzekł: "o matko święta, to już Boże Narodzenie?!?!?!!?":evil_lol:
  20. Bo to baaaaaaaaaardzo pojętny i mądry uczeń jest! :) Brawo, Kaluszku! Jesteś teraz poważnym Wujciem dla Opajki, za chwilę będziesz dla Fifi - czasy Dżi Aj Dżoła muszą być już tylko miłym i zabawnym wspomnieniem ;)
  21. Odwzajemnił? ;)
×
×
  • Create New...