Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Znalazłam Was, Aniołecki! ;) I się tu rozsiądę na dłużej :) I chyba napiszę do Zuzy i Marcina od Kimi, bo dawno nie podziwiałam "krówki"...
  2. Misiunia jak się szybciutko udobroczłowiecza! SUPER! :)
  3. No i super! Znaczy się wszystko... NORMALNIE! :)
  4. No widzisz, a ja, gdy chcę się poruszyć albo przełożyć na drugi bok, słyszę tylko ciężkie wzdychanie "czego się wiercisz", albo zniecierpliwioną Lili "nie rozpychaj się - wystarczy, że ja leżę w poprzek!" :)
  5. Ewa, ile dni zostało do chwili, gdy będzie miejsce dla Maluchów. Mówię poważnie - kilka dni jakoś damy radę je przetrzymać...
  6. Chyba tak, bo wczoraj była gotowa na dalsze... kradziejstwo :) I przy kolacji dziadowała u Weroniki... KONCERTOWO ;)
  7. To tak jak ja! Wieczór, zwierza śpią na kanapie, fotelach, posłankach... Cichutko, na paluszkach idę do sypialni. Kładę się, gaszę światło i cieszę się, że mogę się wyciągnąć, ułożyć, przykryć kołdrą. Ale jak za długo nie słyszę "pac, tup, tup, tup..." i nie czuję, że jedna czy droga pcha się pod kołdrę... sama je wołam, bo jak tu zasnąć, jak się do psa przytulić nie można? ;)
  8. O matko święta - idę zaparzyć melisę... Ewa, jak babcię kocham, przywieź te maluchy do mnie. Jakoś je zamknę, spacyfikuję, nie wiem... byle doczekały miejsca w DT...
  9. Ale od Ziutencji dostałam już ja, osobiście, butelkę pysznego winka. Będę trzymać, aż do nas wreszcie przyjedziesz ;)
  10. Myślę, że ona już wie, tylko jeszcze nie chce się do tego przyznać ;)
  11. O tak, trzeba się zabezpieczyć, koniecznie! W takim razie szukamy domku nadal. Bo nie będzie nawet jak do Was przyjechać z Inką, żeby jej Słomianka nie pożarła... Jakiś totalny zastój z tymi domkami, nawet dla takich małych skrzacików :(
  12. Oj tam, od razu od pokoju... Zaczęłabym od... zapasowej kołdry ;) :)
  13. Dobra, zmieniłam imię w tytule wątku, bo nam się Elunia "gubiła" ;) Chmurcia z każdym dniem lepiej. Już nawet zamiast smętnie chodzić - całkiem szybko biega! Kolejny sukces: cieszy się do miski i podskakuje niecierpliwie, zanim postawię na podłodze. W domu nie brudzi. Dziś łobuziaki zostały na dworze - niech korzystają z ostatnich ciepłych dni. Na tyle ciepłych, że wystarczy kocyk w budzie i na... resztkach kanap ;) na tarasie. Chmurka jednak została w domu - niech sobie jeszcze trochę poodpoczywa...
  14. Pchełka śliczna - klonik mojej Pchełki, która jest u Anielskiej p. Danusi :) U nas do lasu ze 300 m (Puszcza Kampinoska), ale na grzyby nie chadzam, bo a) nie widzę ich, nawet jak na nie nadepnę, b) nie znam się na ich "rasach" i c) w lesie zdecydowanie więcej kleszczy niż grzybów :(
  15. Ups... Ostrzegam - przeliczone, znaki akcyzy nienaruszone, ciężko będzie coś "uszczknąć"! :)
  16. [quote name='Ellig']Madzia, jezeli nie sa teraz potrzebne to chetnie skorzystamy, zapomnialam ,ze kiedys je kupowalam, myslalam,ze Twoje je nosza w zime.[/QUOTE] Dobra, wzięłam ze sobą na wszelki wypadek ;) Moje noszą zimą czasami, głównie tymczasy bidoki, ale na razie nie ma potrzebującego. Jak się objawi, to się zgłoszę, bo pewnie Bafi będzie już wtedy mocno kudłatą sunieczką :)
  17. U mnie też często Kreska tak włazi na Lili, ale... nic z tego nie wynika. Lili doskonale zna swoje miejsce i swoją pozycję, więc w nosie ma "przywództwo" jamniczego malucha ;) Co do ucieczek przez płot... W przypadku naszych sąsiadów jedynym rozwiązaniem był elektryczny pastuch - ucieczki ustały z dnia na dzień. Mają płot ze sztachet, dwa kabelki (na górze i na dole), skrzyneczka, do tego dodatkowe wyższe sztachetki nabite na furtce, gdzie nie dało się przeprowadzić kabelków, podprowadzenie psa i zrobienie mu "krzywdy" RAZ i... PO PROBLEMIE! Mało tego, on potem wiedział, kiedy płynie prąd w kabelkach, a kiedy nie! Gdy płynął, trzymał się na dystans od płotu - gdy nie płynął, skakał łapami na sztachety i "straszył" listonosza ;) Sąsiedzi mają działkę o pow. 1300 m2. Całość (kabelki, uchwyty i skrzyneczka) kosztowała ich 600 zł. Uważam, że warto, by pies był bezpieczny i właściciele spokojni. Od kilku już lat prąd nie jest włączany, a psu nawet przez myśl nie przejdzie, by uciec. Mogę spytać, czy nie sprzedali by skrzyneczki (bo z demontażem kabelków za duża zachodu). Tylko nie wiem czy się zdecydują, bo w ten piątek adoptują sunię z dogo (oby nie miała takich zapędów ;))
  18. Na szczęście nie pożarła wszystkiego, bo nie starczyło jej cwaniactwa, żeby jeść na stole. Brała kawałek, zeskakiwała, zjadał i znów musiała wejść na stół ;) No i, na szczęście, obie potraficie pięknie manewrować autem i szybciutko mogłam wrócić do domu :)
  19. Skąd ja to znam? ;) Śpiące też przyjmiemy z wdzięcznością :)
  20. Makulaturę i procenty zostawiam dziś po południu u Eluni ;) Plus ubranka - może któreś będzie pasować...
  21. Jeśli chodzi o wiesiołek, to spytaj w aptece, bo ja kupowałam Tośce taki w opakowaniach po zdaje się 150 tabletek i wychodził o niebo taniej niż oeparol, a skład ten sam, czyli olej z wiesiołka. Nie pamiętam nazwy i producenta, ale biały, plastikowy "słoiczek" z zieloną etykietką. Trzeba spytać w aptece o najtańszą wersję oleju z wiesiołka po prostu :) I dodawajcie jej do karmy mielone siemię lniane (najlepiej mielić albo utłuc w moździerzu, bo i taniej i świeższe). Świetnie robi na skórę i sierść - "przerobiłam" na Tośce ;)
  22. Trzymaj się, Chłopaku! To pierwszy krok do lepszego życia - możesz mi wierzyć na słowo ;)
  23. I tak kubraczek będzie niezbędny... Mam taki sweterek, dostałam kiedyś od Ciebie, Eluś, ale na jamnika. Nie wiem czy byłby dobry. Choć jest w formie ściągacza, to powinien się rozciągać sporo. I jeszcze jedno gdzieś powinno być, poszukam. Moje na razie żadne nie musi nosić, bo pożyczymy, póki sukieneczka nie odrośnie i się nie wzmocni. Dam znać. Dodawajcie jej do jedzonka mielone siemię lniane - doskonałe i na sierść i na poturbowany byle jakim żarciem, upośledzony przewód pokarmowy. Najlepiej kupić w ziarenkach i samemu zmielić lub rozbić w moździerzu - i taniej i lepiej, bo świeże będzie.
  24. To są właśnie zalety szczeniąt, zdecydowanie przeważające nad... "wadami" ;)
  25. No i cudnie! Maxiu, pilnuj Ashki, pilnuj. I pięknie się nią opiekuj :)
×
×
  • Create New...