-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Odtajały, odtajały... Ładowały się na łóżko, ale byłam twarda, bo mój kręgosłup ma się coraz gorzej, a już mam problemy z przewracaniem się z boku na bok. Poza tym, panny nie zdążyły się wczoraj wykąpać, więc... ;) Spały grzecznie w posłanku przy samym łóżku. O 2 w nocy się przebudziły, więc postanowiłam z nimi wyjść. Ładnie się załatwiły, przeleciały i wróciłyśmy spać. Zdarza się siknąć w domu, niestety, ale tak niepostrzeżenie, że nawet nie wiem która i kiedy :) Dziś zostali wszyscy w domu sami na 4 godziny - bez strat materialnych i rozlewu krwi, czyli jest nieźle... Jutro jedziemy do Doktora na przegląd techniczny i dopuszczenie do ruchu :) A to wątek naszych nadprogramowych zmarzlinek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237178-Do-czego-mog%C5%82y-przesta%C4%87-pasowa%C4%87-dwie-ma%C5%82e-suczki-Wysadzone-na-przystanku-PKS?p=20112717#post20112717[/url] A Hopeczka?... [IMG]http://images50.fotosik.pl/1783/924f19bc874c392a.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1664/4282cfcd084add2b.jpg[/IMG] Nie podzieliła się kostką - trudno - poszłam spać, niech się wypcha! [IMG]http://images35.fotosik.pl/1739/9401d16b012a0c51.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/309/a2eba4a20dcb77a3.jpg[/IMG] -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Nutusia replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Peruszka - pięknie zdrobnienie :) A u mnie dwie nadprogramowe sunie - czy ja jeszcze jestem normalna?... ;) -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jolu, nie zawstydzaj mnie... ;) Gosiu, ona jest nawet mniejsza od Gapci. Ta większa ma chyba chore uszy, bo okropnie nimi trzepie, drapie się... Od środka są czerwone. Posmarowałam linomagiem, bo nie mam pewności czy nie są odmrożone - to samo łapki Malusiej. A na Hopkę się muszę poskarżyć, bo jest zazdrosna, szczeka i nie chce wpuścić koleżanek na kanapę! No proszę jak szybko zapomniała jak to było, gdy ona była u nas "nowa". Chmurka zresztą też zołzuje. Reszta jest miła. Lesio tradycyjnie tylko sprawdził czy to aby nie chłopaki ;) Miały psiny szczęście, że są dziewczynkami! :) -
Ale u mnie WSZYSTKIE w domu ;) No i te 11 godzin poza domem - to jest najgorsze... Sunie są fajniutkie - jedna taki typowy jamnik mazowiecki, a druga śmieszny szorściaczek z brwiami jak o Leonida Breżniewa :) Za oknem -9 stopni... Na tym przystanku, na którym wysadził je jakiś gnój, nawet wiaty nie było!!!!
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Wiesz co... ja nigdy szynszyli na żywo nie widziałam ;) Dwie bidy u mnie. Jedna to taka trochę Hopka w większym wydaniu. Też szorściaczek czarny podpalany. A druga to typowy jamnik mazowiecki :) Ludzie widzieli jak zostały wysadzone z auta na przystanku autobusowym we wsi. No i tak tam siedziały co najmniej 3 dni i noce, bo nie wierzyły, że dostały bilet w jedną stronę :( Ten przystanek to tylko betonowy słup i znak - nie ma nawet wiaty. Trochę dalej stoi kontener na śmieci - tam się usiłowały chronić. Bardzo miłe suczki, jeszcze trochę przestraszone i bardzo ze sobą związane. Ta większa jest odważniejsza i wyraźnie wodzi prym, a to maleńkie jest absolutnie zależne od tej większej - gdzie ona, tam i malizna. Myślałam najpierw, że jedną dam Doktorowi na przechowanie, a drugą jakoś upchnę u siebie, ale chyba się nie da i trzeba będzie... upchnąć obie ;) Śpią nieprzytomnie, ale nerwowo. Małe się trzęsie, poszczekuje. Większa trochę ziaje, bo w domu cieplutko. Za nic same na dwór nie wyjdą - boją się, że znów będą musiały zostać na mrozie... Śpią w jednym posłanku, wtulone w siebie. Bardzo chciało im się pić. Ładnie zjadły, nie łapczywie. Nie są wychudzone. U nas na termometrze teraz -9... -
Owca ma dom - mamy nadzieję, że już na zawsze.
Nutusia replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Ja też dziś zdjęłam firanki. Na szczęście nigdzie nie pojechałam, a jedynie poszłam do łazienki napuścić wody do wanny, a firanki już były... na psim posłaniu! -
Ale fajnie, fajnie, fajnie! :)
-
Pani twierdzi, że się znajdzie, bo... ona tak czuje... Ja staram się czuć, że ktoś dobry i wrażliwy ją przygarnął. Do mnie dziś trafiły 2 suczki, które od trzech dni i nocy koczowały na przystanku autobusowym, na którym wysadził je człowiek, któremu ufały i którego kochały. Nie wierzyły, że dostały bilet w jedną stronę i... czekały... Co za świat?!
-
Marysiu, podaj mi na PW swój nr tel. Napiszę do mmd sms-a i poproszę o kontakt z Tobą. A ja właśnie czekam na 2 suczki... Nasz Doktor ma awarię - dostał zgłoszenie o 2 psinach w polu, a w nowej lecznicy nie ma jeszcze klatek. Właśnie je zamówił w internecie, ale dopóki nie dotrą, gdzieś trzeba przetrzymać te bidy, żeby nie zamarzły... Szczerze mówiąc, jestem przerażona, bo 8 psów to wyzwanie, a którym jeszcze się nie mierzyłam...
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
A ja właśnie przed chwilą widziałam jak Hopka... lata! Jednym skokiem pokonała pół ogródka, wzbijając za sobą tuman śniegu :) A teraz spadam, bo nasz Doktor ma "awarię" - jakieś dwie sunie w polu bez schronienia, a on jeszcze w nowej lecznicy nie ma klatek. Jeszcze dziś zamówi na allegro, ale dopóki nie dostarczą, trzeba gdzieś te bidy przechować Na szczęście suczki, bo Lesio jest nieugięty, jeśli chodzi o chłopaków i nawet mróz by go nie przekonał, żeby pomóc koledze... -
Wszystko by było pięknie, gdyby nie słowo "może"...
-
Owca ma dom - mamy nadzieję, że już na zawsze.
Nutusia replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Boże, co ja bym dała, że Becia wróciła z adopcji, zamiast wylądować na ulicy... :( -
~ Odeszła nagle nasza Cudna MILA - czarno-biała sunia [*]
Nutusia replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Psa nie przywiozłaś?... Hmmmmm - i to ma być udany wyjazd? ;)