-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Joszka ma cudowny dom u obiezyswiat75 :)))) !!!
Nutusia replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Szkoda, że zamordowana. Ale w sumie od początku taki los był jej pisany ;) -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia pewnie będą dopiero za tydzień, jeśli Joli uda się pojechać do Filusia... Kasia - dzięki! :) Zadzwonię do Cię po robocie, z telefonu Małża, bom ciekawa wczorajszej rozmowy ;) -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
To może tak - żeby uniknąć kolejnych telefonów, do których zresztą kcd powinna była już przywyknąć, bo już raz jej się oberwało za chęć pomocy ;) W momencie wyjazdu opiekunki Filonka do domu (opieki, pomocy czy innego...), pies od razu trafił w ręce osoby dzwoniącej (najprawdopodobniej). Nie został u tej kobiety, która go prała laską i nie trzeba go było odbierać. Umówmy się - żadna z osób - ani ta, która go wywaliła ani te, które się nim zaopiekowały nie były szczytem marzeń choćby dlatego, że jedna nie miała możliwości zapanować nad własnym życiem i przeciwstawić się babie tłukącej psa laską, druga nie miała możliwości zatrzymać go u siebie na DT, bo nie ma na to warunków, ma swoje zwierzęta. Szczytem marzeń nie jest Ostatnia Szansa. Szczytem marzeń jest DT domowy, a najwyższym szczytem jest rozsądny, cierpliwy i wyrozumiały DS. I nic z tych wymienionych rzeczy nie zmienia faktu, że kcd robi dużo, żeby pomóc i za to jesteśmy Jej z Jolą bardzo wdzięczne. No i za to, że nie zniechęcają jej żadne "przeciwności losu" :) I tak jak Jola napisała - osoba, która zdecyduje się dać Filonkowi dom - stały czy tymczasowy - nie będzie wnikać jak to było po kolei. Bo gdyby było dobrze, pies nie potrzebowałby pomocy. -
Znam ten ból ;) Zdarza mi się drażnić kicię Helenkę albo naszą boksię Lili - wtedy najczęściej lądują na mnie łapska i sznyty mam jak trzeba :)
-
Ten tekst, który napisałam dla Grzesia i Antosia do ogłoszeń jest taki, że można ich ogłaszać razem, a zarazem osobno ;) Trzymam kciuki za CAŁOKSZTAŁT, a przede wszystkim za Małego Człowieczka i jego Mamę :)
-
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Fajnie, fajnie... A ja napiszę Wam o CUDZIE, jaki się wczoraj wydarzył! Otóż po roku i 2 miesiącach pobytu u nas, Gapcia wczoraj po raz pierwszy (chyba w całym swoim życiu), na chwilę złapała w pyszczek pluszaka Alkowego!!!!! Pobiegła z nim kawałek i puściła, bo dalej zaczęły się z Al tarmosić i ganiać w zabawie. Zabawa z innym psem też nie trwa u Gapci długo, ale coraz częściej się zdarza :) -
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Nutusia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
O matko - zgłupiałam, bo myślałam, że przyfrunęliście już... z powrotem! :) Na szczęście NIE ;) A, i tak napiszę zawczasu... może po powrocie już przyjdzie pora na zmianę tytułu, co? :) -
~ Czarna Kenia - młodziutka labradorka - W SWOIM DOMKU W WARSZAWIE!
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Malagosie - sprawdzę czy gdzieś nie skitrałam takiego większego wdzianka posterylkowego... Ostatnia większa była u nas Dumka - rok temu. I to był taki fisio i psuj, że po sukieneczce mogło nie zostać nawet wspomnienie. Ale sprawdzę ;) -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Domyślam się [B]kto[/B] do Ciebie dzwonił i o [B]co[/B] miał pretensje... [...] Morusek został odebrany "człowiekowi", który okazywał mu czułość kijem i butem Ostatnią opiekunką Moruska była dobra, empatyczna kobieta, która go przygarnęła, gdy błąkał się po wsi. Niestety, nie mieszkała u siebie, a u starszej osoby, której się pies w domu nie podobał i nie przepuściła żadnej okazji, żeby mu nie przyłożyć laską. Morus się jej bał, a - jak wiemy - ze strachu kłapie zębami. Dlatego musiał nosić kaganiec... Opiekunka Moruska z pewnych powodów musiała trafić do domu dla bezdomnych (opieki czy innego - nie pamiętam), gdzie nie mogła go zabrać ze sobą. Dlatego na cito trzeba było znaleźć miejsce dla niego. I wtedy z nieba zstąpiła Jola_li, która wybłagała miejsce w Ostatniej Szansie. Nie ulega wątpliwości, że Filonek był w swoim życiu mocno skrzywdzony przez człowieka. I myślę, że na wydarzeniu taki opis jak Kasi robi lepsze "wrażenie", ale fakt faktem, że mija się z prawdą, bo to, że Filonek znalazł się w przytulisku nie jest wynikiem odebrania psa złemu właścicielowi. Może nie do końca właściwemu, ale z pewnością nie złemu. W moim tekście do ogłoszeń jest o tym mowa. -
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Nutusia replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Wiesz co Macia? Sama jesteś najbrzydszy szczeniak!!! ;) :) A poza tym szacun, szacun i jeszcze raz SZACUN. -
:) Ocelocie - znając życie, marnie widzę tego jamnika ;) To tak jak u mojej sąsiadki - ona chce kota norweskiego, albo dachowca, ale buraska z białymi skarpetkami. A ma to, co spadnie z jabłonki ;) Z psami podobnie :) Kejciu trochę się zdziwiła, że Chmurcia taka... duża! ;) Za to niespotykanie spokojny pies :)
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Nutusia replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Mogę napisać, tylko poproszę o "plan" w punktach ;) -
Joszka ma cudowny dom u obiezyswiat75 :)))) !!!
Nutusia replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Niech Ci się chce, proszę!!!! Choć zabawa akurat kaczusią taka trochę nie do końca poprawna politycznie ;) :) -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
O matko - tyle roboty masz, że normalnie nie ma czasu... taczki załadować! ;) :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Oj Marysiu, Marysiu... Jesteś NIESAMOWITA!