-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Ika - żywy trup - gorzej już być nie mogło - a jest cudnie w DS!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Nowy tekst do ogłoszeń: IKA – cudowne ocalenie Tego psa spotkał los okrutny – została porzucona, oszczeniła się w kanale, ciężko zachorowała na chorobę odkleszczową i czekała już właściwie tylko na to, że śmierć ją wyzwoli od cierpienia… Wierzycie w cuda? Jeśli nie, najwyższy czas uwierzyć, bo właśnie cud sprawił, że Ika ocalała! Cud oraz determinacja lekarzy i ludzi dobrej woli. Ika przeszła zabieg sterylizacji oraz transfuzję, która uratowała jej życie. Była skrajnie zagłodzona, wycieńczona i zaniedbana. W niewiadomych okolicznościach straciła oko. Lekarze ocenili jej wiek na ok. 5-6 lat i wygląda na to, że dotąd jej życie nie należało do najszczęśliwszych. Ika wydaje się pogodzona z losem, który dotąd nie był dla niej łaskawy. Patrzy w oczy i merda ogonkiem, ufnie podstawia łepek do głaskania. Chyba żaden człowiek nie byłby w stanie wybaczyć takiego zła, a pies potrafi! Pod okiem lekarzy i tymczasowych opiekunów Ika dochodzi do siebie. Ma apetyt, szybko się regeneruje. Z dnia na dzień jest coraz weselsza i bardziej kontaktowa. Ika to prawdziwy anioł w psiej skórze! Nie stwarza żadnych problemów – jest łagodna, spokojna i cicha. Pozostawiona w domu na długie godziny nie niszczy i nie brudzi. Pięknie chodzi na smyczy, jest posłuszna. Bez najmniejszego protestu pozwala na wszelkie zabiegi – podawanie leków, kąpanie, czesanie, wizyty w lecznicy. Idealnie zachowuje się w aucie. Doskonale funkcjonuje wśród innych psów, nie reaguje na kota. Ikusia jest psem średnim (sięga do kolana), ale dość mocnej budowy. W tej chwili waży 24,5 kg i jeszcze trochę powinna przytyć. Daj Ice szansę poznać prawdziwie szczęśliwe psie życie, a odwdzięczy się oddaniem i wiernością po przysłowiowy grób! Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. -
Ika - żywy trup - gorzej już być nie mogło - a jest cudnie w DS!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[INDENT] Ogłaszamy ją z takim tekstem: IKA– chyba już gorzej być nie mogło – czy może być lepiej? Ika – żywy trup. Temu psu los odebrał wszystko – dom, zdrowie, godność, szacunek, nadzieję… Pozostawiona na pewną śmierć w kanale, gdzie tuż po porodzie, z zaawansowaną chorobą odkleszczową cichutko i bez skargi odchodziła krok za krokiem za Tęczowy Most… Mówi się, że los bywa przewrotny, że cuda się zdarzają. I trzeba w to wierzyć! Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że w niemal ostatniej minucie psiego istnienia na ziemi Ikę dostrzegł Człowiek? Nie tylko dostrzegł, ale i ruszył na ratunek! Ika przeszła zabieg sterylizacji oraz transfuzję, która uratowała jej życie. Jest skrajnie zagłodzona, wycieńczona i zaniedbana. Nie ma oka, a uszy są tak zaatakowane ropną infekcją, że przynajmniej na razie Ika jest głucha. Lekarze ocenili jej wiek na ok. 5-6 lat i wygląda na to, że były to lata ciągłej udręki, strachu i niepewności. Ika wydaje się pogodzona z losem, który dotąd nie był dla niej ani trochę łaskawy. Patrzy w oczy i nieśmiało merda ogonkiem, jakby przepraszała, że żyje, a jednocześnie nie wierzyła, że może ją spotkać coś dobrego. Drepcze nieśmiało, jakby nie mogła uwierzyć, że jest jeszcze po tej stronie tęczy. Ika powolutku dochodzi do siebie. Jeszcze bierze leki, dostaje wysokoenergetyczną karmę i mamy nadzieję, że z udręczonego psiego szkieletu wyłoni się niebawem piękny, dumny pies, że jeszcze będzie jej dane cieszyć się życiem takim, na jakie zasługuje pies – najlepszy przyjaciel człowieka. Ika w tej chwili waży 22 kg. Docelowo powinna ważyć 30-35 kg, jest raczej mocnej budowy. Jest niezwykle łagodna i ufna. Komuś, kto odwróci zły los, kto pozwoli Ice uwierzyć, że warto żyć, sunia odwdzięczy się z pewnością w dwójnasób. Naprawdę warto się o tym przekonać! Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przed adopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej. [/INDENT] -
Ika - żywy trup - gorzej już być nie mogło - a jest cudnie w DS!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#ff0000][B]Ponieważ Ika wiedzie już spokojne i szczęśliwe życie u boku swojej Pani, "spadek" w kwocie 381,42 zł otrzymuje kolejna nasza podopieczna - Aszka: [/B][/COLOR][COLOR=#0000cd]http://www.dogomania.pl/forum/threads/257079-Aszka-100-cukru-w-cukrze-szukamy-super-domku!?p=22404826#post22404826[/COLOR][COLOR=#800080][B][U] Post rozliczeniowy[/U]: [/B] [B]Tradycyjnie, Ikusia dziedziczy "spadek" po naszej poprzedniej podopiecznej - Alutce[/B]: [/COLOR][COLOR=#0000cd]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244516-Młodziutka-Al-we-własnym-domu-ZDECYDOWANIE-jest-najlepiej-)[/COLOR][COLOR=#800080] Na dobry "start" Ika dostała do naszego Doktora: - [B]ŻYCIE[/B] (transfuzja, sterylizacja i 2-tygodniowe leczenie babeszji i stanu zapalnego, badania, antybiogram), baterię leków na wynos (tabletki i krople), 3/4 worka karmy royal canin gastro intestinal, leczniczy szampon peroxyvet i obrożę kiltix - DZIĘKUJEMY! :loveu: A piękną obróżkę i smyczkę mamy z zasobów podarowanych nam przez Ellig :)[/COLOR] [B] [COLOR=#800080]Aktualny stan konta: [/COLOR][COLOR=#800080]381,42 [/COLOR][/B][COLOR=#0000cd][B] Wpływy: 748,09[/B] - 212,81 zł - "spadek" po Alutce[/COLOR] [COLOR=#0000cd]- 101,53 zł - prezent od Mattilu - 145,75 zł - od kejciu z bazarku[/COLOR] [COLOR=#0000cd]- 68,00 zł - od jola_li z loterii[/COLOR] [COLOR=#0000cd]- 20 zł - od DS Tory - 200 zł od Mattilu na przyszłe tymczasy :)[/COLOR] [COLOR=#ff0000][B]Wydatki: 366,67 [/B]- 41 zł - krople do oczu (na receptę) - 99 zł - 15 kg Dog Chow jagnięcina z ryżem (16.05.) - 100 zł - datek do lecznicowej puszki dla bezdomniaków (w związku z protestem Doktora co do przyjęcie zapłaty za chip i szczepienie p/wściekliźnie!!!!) [B] Wydatki dotyczące dwóch moich kolejny podopiecznych, które nie miały swojego wątku, a pojawiły się tu:[/B] Tosia: [/COLOR][COLOR=#0000cd]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240577-Ku-pamięci-czyli-album-podopiecznych-Nutusi-)/page24[/COLOR][COLOR=#ff0000] Tora: [/COLOR][COLOR=#0000cd]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240577-Ku-pamięci-czyli-album-podopiecznych-Nutusi-)/page25[/COLOR][COLOR=#ff0000] - 40 zł - szczepienie Tosi (wirusówki I dawka) - 9,35 zł - paczka podkładów (dla Tośki i Tory) - 32,92 zł - dowóz Tośki do DS (112 km) - 20 zł - karma dla Tory - 24,40 zł - dowóz Tory do DS (83 km) [/COLOR] -
IKA została przywieziona do "naszej" lecznicy w stanie agonalnym. Została znaleziona nieprzytomna, leżała w kanale. Była tuż po porodzie, macica się jeszcze oczyszczała. Szczeniąt nie znaleziono... Badania krwi wykazały bardzo mocno zaawansowaną babeszję. Pomimo tego oraz pomimo faktu, że Ika przedstawiała sobą ogólny stan nędzy i rozpaczy (przeraźliwie chuda, zapchlona, z dziesiątkami kleszczy oraz lejącą się z uszu ropą), Doktor zdecydował się na przeprowadzenie zabiegu sterylizacji, gdyż traciła sporo krwi właśnie z powodu oczyszczającej się macicy, a i tak czekała ją transfuzja z powodu stanu zaawansowania babeszji. Przy okazji narkozy wyczyszczone zostały uszy. Stan zapalny był tak silny, że pomimo narkozy Ika wyła z bólu!!!! Wczoraj byłyśmy z kejciu (i za sprawą nieoczekiwanego spotkania z Marysią O.) w lecznicy, żeby poznać sunię i ewentualnie zabrać ją na spacer. Na razie mieszka w lecznicowym pomieszczeniu i nie może się nacieszyć spokojem, ciepłem, pełną miską... Nie bardzo chciała zatem opuszczać swoje locum ;) Jest jeszcze za słaba, żeby chodzić po schodach, więc Doktor ją wyniósł na rękach. Na zewnątrz najpierw nie bardzo chciała iść, ale potem jakby złapała wiatr w żagle i parła do przodu. Jednak szybko się męczyła i przystawała. Zauważyłyśmy też, że nie reaguje na cmokanie, gwizdanie, wołanie... Doktor mówi, że może być głucha, biorąc pod uwagę, co się działo w uszach. Może to być chwilowe, a może niestety zostać na stałe :-( Ikusia nie ma też oczka, a to, które jest patrzy tak smutno i żałośnie, że się nie da takiego spojrzenia zapomnieć :shake: Na wczoraj Ika ważyła 22,30. Docelowo powinna ważyć jakieś 30 - 35 kg, bo jest dość mocnej budowy. Bardzo się drapie po bokach, ale przy takich hordach pcheł i kleszczy, jakie na sobie nosiła - nie ma się czemu dziwić. Niestety, na razie nie można jej wykąpać, dopóki szwy po zabiegu nie zostaną zdjęte, czyli do czwartku za tydzień. Oczywiście Ika jest ciągle na lekach i do momentu zdjęcia szwów zostanie w lecznicy. Potem są możliwe dwa warianty... Na razie ją ogłaszamy - nie mamy nic do stracenia, a Ika do zyskania bardzo wiele ;) A oto nasza bidusia w już całkiem przyzwoitej formie, jak twierdzi Doktor (lepiej sobie nie wyobrażać jak wyglądała ta gorsza forma :shake:): [IMG]http://images65.fotosik.pl/870/a45d4e49c28ff629med.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/869/db1913a0898746famed.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/869/09172952e0d5477fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/870/996a0d20d8ea82demed.jpg[/IMG] Tu widać, że nie ma oczka... [IMG]http://images65.fotosik.pl/870/705a6f2248cab999med.jpg[/IMG]
-
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Tu sobie zapiszę, żeby mi nie umknęło... IKA – chyba już gorzej być nie mogło – czy może być lepiej? Ika – żywy trup. Temu psu los odebrał wszystko – dom, zdrowie, godność, szacunek, nadzieję… Pozostawiona na pewną śmierć w kanale, gdzie tuż po porodzie, z zaawansowaną chorobą odkleszczową cichutko i bez skargi odchodziła krok za krokiem za Tęczowy Most… Mówi się, że los bywa przewrotny, że cuda się zdarzają. I trzeba w to wierzyć! Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że w niemal ostatniej minucie psiego istnienia na ziemi Ikę dostrzegł Człowiek? Nie tylko dostrzegł, ale i ruszył na ratunek! Ika przeszła zabieg sterylizacji oraz transfuzję, która uratowała jej życie. Jest skrajnie zagłodzona, wycieńczona i zaniedbana. Nie ma oka, a uszy są tak zaatakowane ropną infekcją, że przynajmniej na razie Ika jest głucha. Lekarze ocenili jej wiek na ok. 5-6 lat i wygląda na to, że były to lata ciągłej udręki, strachu i niepewności. Ika wydaje się pogodzona z losem, który dotąd nie był dla niej ani trochę łaskawy. Patrzy w oczy i nieśmiało merda ogonkiem, jakby przepraszała, że żyje, a jednocześnie nie wierzyła, że może ją spotkać coś dobrego. Drepcze nieśmiało, jakby nie mogła uwierzyć, że jest jeszcze po tej stronie tęczy. Ika powolutku dochodzi do siebie. Jeszcze bierze leki, dostaje wysokoenergetyczną karmę i mamy nadzieję, że z udręczonego psiego szkieletu wyłoni się niebawem piękny, dumny pies, że jeszcze będzie jej dane cieszyć się życiem takim, na jakie zasługuje pies – najlepszy przyjaciel człowieka. Ika w tej chwili waży 22 kg. Docelowo powinna ważyć 30-35 kg, jest raczej mocnej budowy. Jest niezwykle łagodna i ufna. Komuś, kto odwróci zły los, kto pozwoli Ice uwierzyć, że warto żyć, sunia odwdzięczy się z pewnością w dwójnasób. Naprawdę warto się o tym przekonać! Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przed adopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt: Magda – 608 33 86 72 -
[quote name='pj.']Hmm. Jakby to napisać. To będzie mój pierwszy tymczas od czasu adopcji drugiego psa (10 msc temu, zresztą dziadek miał być tymczasowo ale został na stałe) i chciałabym sprawdzić jak chłopaki zareagują na trzeciego zwierza. I jak ja poradzę sobie z trzema w bloku :) Gdyby było wszystko ok to mogłabym być 'regularnym' DT. Nie mogę sobie pozwolić na trzeciego psa na stałe, boję się trochę, bo Wenus swoje lata ma i pewnie wiele osób to zniechęci. No ale tak- bezterminowy. A co?[/QUOTE] A nic :) Mogłabym ewentualnie wziąć pod uwagę wzięcie jej do siebie na czas sterylki, żeby już nie musiała tkwić w przytulisku, gdzie sobie marnie radzi. Ale [U][B]muszę mieć pewność[/B][/U], że to będzie bardzo krótki tymczas... Tym razem nie mogę sobie pozwolić na to, że zostanę "zrobiona w balona" ;) Tym bardziej trzymam kciuki, żeby zapowiedziany na sobotę zainteresowany jej adopcją się realnie objawił :)
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Nutusia replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Ech, żeby się choć na majówkę załapali ;) -
Ech, warto było poczekać, co? ;)
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Nutusia replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Jakieś wieści z frontu wykańczania Dropsiowo-Horynkowego domostwa?.... -
A ten wcześniejszy chętny domek jeszcze się odzywa?... Pokerek to jeszcze jest, czy już urlopowo wyjechany? ;)
-
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Portki pierwsza klasa, a biały "cień" na końcu ogona - to dopiero jest CZAD :) -
Jamnik szorstkowłosy spod wiejskiego sklepu znalazł cudowny DOM!
Nutusia replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
I ja obowiązkowo u Gapiszona bis :) -
KOKO - dom ma SPOKO! :)wpadła w końcu komuś w OKO :)
Nutusia replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Hihiiii... Koco, co przyciąga oko (i serce) - też dobry tytuł :) -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Przecież to oczywiste, że to, co ma kolega jest LEPSZE! :) -
KOKO - dom ma SPOKO! :)wpadła w końcu komuś w OKO :)
Nutusia replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Kokocha - SIO do domu! :) -
Chyba nie ma sensu na aż tylu... Dziewczyny robią teraz bazarki ogłoszeniowe i zminimalizowały liczbę portali do tych, z których kiedykolwiek był jakiś odzew. Lepiej częściej odnawiać albo dać na kilka województw.
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Nutusia replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Są tereny, gdzie zarażonych kleszczy jest mniej. Sunię, o której piszę znalazłyśmy w Puszczy już ładnych parę lat temu - wtedy kleszczy też było zatrzęsienie, ale jeszcze nie taką skalę siały babeszję. Teraz jest rozpacz w kratkę! :( Wyjmowałyśmy z niej te kleszczory od 21 do prawie 2 nad ranem. Zawijałyśmy w papier kuchenny i wrzucałyśmy w ogień. Wtedy też na własne oczy zobaczyłam ile jest "gatunków" tego ścierwa - czarne, brązowe, czerwone, okrągłe, podłużne... brrrrr!!!! Tam, gdzie koczowała Nika były krzaki cierni, więc miała podrapany brzuszek i w tych zadrapaniach były wbite całe kolonie - niemalże jeden na drugim! Po 2 godzinach już nam się wydawało, że wyjęłyśmy wszystkie i postanowiłyśmy wykąpać psinę, żeby ulżyć trochę podrażnionej skórze. Potem ją położyłyśmy na poduszce przy kominku i przeczesywałyśmy sierść palcami, żeby szybciej wyschła. Co i raz pod palcami wyczuwałyśmy kolejnego drania. Wzięłyśmy latarkę, gęsty grzebień i centymetr po centymetrze przeczesywałyśmy całego psa - mocno kudłatego, wielkości goldena (na szczęście sierść jasna!)... Do końca życia nie zapomnę tej "akcji"! -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Już dawno miałam "wypomnieć" obietnicę, ale nie byłam pewna czy fakt, że Gobi do DS, a nie do DT poszedł pod tę obietnicę "podchodzi" ;) :) Się na rasach nie znam - już parę razy super championy za kundelki brałam, więc się nie wypowiadam. A Tomki to są fajne chłopaki, podobnie zresztą jak... Sławki :) -
Taka mała a tyle przeżyła. Lunka po wielu perypetiach ZNALAZŁA DOM.
Nutusia replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Imię ten przystojniak jakieś ma (ciśnie się na usta "Gapcio" :)), że o wątku nie wspomnę??!??... ;) -
Eeeee tam, znowu ściema! :) Boję się brać na DT szczeniory, bo każdy pyta na jakiego psa wyrośnie. A skąd ja mogę wiedzieć?... Nawet nasz wet się pomylił twierdząc, że z Motka wyrośnie spory pies, a on nie jest większy od westa. Owszem, wyrósł, z wyjątkiem... długości łapek :) Gorzej, gdy ludzie kupują "rasowce", które potem się okazują "niewymiarowe" i won :(