-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Ciocia Radunia, ależ z Ciebie mądra kobieta jest! Masz rację w całej rozciągłości wypowiedzi! :) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro'] [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/9701/krecik11.jpg[/IMG] [/QUOTE] Widzicie Ciocie jak się samodzielnie daleko zapuszczał, bo czym bezbłędnie wracał na wołanie i... smaczka! Aha, zapomniałam dodać, że podałam Pani Małgosi link do krecikowego wątku, więc proszę mi się tu elegancko zachowywać - jak na arystokratyczny wątek przystało! :) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Trudno nie być coraz fajniejszym, jak tu codziennie jakieś rewelacje! Od wczoraj Kretol jest rasowcem (imię żadne arystokratyczne nam do głowy nie przychodzi, więc uznałyśmy, że musi wystarczyć von Krecik, a jeszcze lepiej de Krecik! :)) A dzisiejsza rewelacja, to korespondencja z przemiłą Panią... Ciiiii.... nic nie mówię, nie cieszymy się, nie wpadamy w euforię, ba... nawet nadziei nie mamy, że Krecik zamieszka z równie arystokratycznym kolegą rasy shih tzu! :) -
[quote name='gusia0106']A Tobie to gorzej w głowę? Bruno uroczy??????????????????????????????????????????????????????????[/QUOTE] No nie wytrzymam! Uroczy wcale nie mniej od ogara (rodowodowego w dodatku!) :) Jak również od mojego Krecika rasy spaniel tybetański, a od niego bardziej uroczym być naprawdę trudno jest! :)
-
Myszko, przytulam Cię najmocniej... U mnie też zwierzaki szybciej pogodziły się z odejściem Oskara niż ja. Czasem nawet mam wyrzuty sumienia, że codzienność mnie tak pochłania, że zapominam o nim myśleć... U zwierząt chyba rzeczywiście żałoba trwa krócej. Myślę jednak, że zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt, o wiele łatwiej jest przejść taką traumę, gdy w domu są inne ogony.
-
Mogę napisać tekst, tylko nie znam historii Wisienki w szczegółach. Macie gdzieś jakiś szkic, skrót alibo konspekt?... :)
-
Cud urody Duduś! A ta dziewczyna... była wolontariuszką?... No cóż, mają rację Ci, którzy twierdzą, że miłość jest... ślepa :( Mam tylko nadzieję, że jej chłopak był tego wart (choć po akcji z Dudusiem szczerze wątpię...).
-
[quote name='Ra_dunia']Bidulka... podawać tabletki z chlorofilem, podmywać wodą z octem w stosunku 2:1. Jeszcze suszony kwiat z nagietka pomaga... Psiak może być wtedy nawet z cieczkującą suczką w samochodzie i się nie zorientuje. "Przepisy" sprawdzone przez wystawców, gdzie na wystawę dopuszczane są suczki w rui.[/QUOTE] No proszę! A ona nawet zastrzyk na zatrzymanie rui dostała i... nic nie pomogło! Ten Ulowy gigancik niezły ma temperament :( Ale teraz, skoro rujka ma się ku końcowi, może któryś z powyższych sposobów zadziała. Z pewnością warto spróbować, bo chociaż jakaś wielka krzywda jej się nie dzieje, to lepiej, żeby już była w domowych warunkach. A te tabletki z chlorofilem gdzie się kupuje? I rozumiem, że z suszonego kwiatu nagietka zaparza się herbatkę...
-
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Spaniel tybetański, no proszę, nie wiedziałam, że istnieje taka rasa ;)[/QUOTE] Ja tez nie miałam pojęcia! Widzisz Ciotka, w tych ON-kach siedzimy, horyzontów nie poszerzamy, a tu na mojej wiosce takie rasowce pod płotem muchi żrom! Amiga się ze mnie śmiała, że same rasowe psy zaposiadam i co?... Nie ma się z czego śmiać! :) -
Jakie puchi na wątku naszej Niuni :( A ona bidulka musiała wylądować w stajni, bo rezydentki jej absolutnie nie chciały tolerować i sytuacja się zrobiła groźna. Grzeczniutka jest Maleńka, z pokorą znosi swój los. Ma co prawda mięciutkie posłanko, jej jej ciepło, na łepek nie kapie, ale to nie jest dom, jaki poznała u Uli. Cieszy się na spacerki z Anią, ładnie je. Pani Doktor uważa, że powinna jeszcze przez kilka dni być odseparowana od Nema, ale zamierzamy dziś zrobić próbę na spacerze, bo nie wiemy dokładnie kiedy się ta ruja zaczęła i nie ma jak obliczać. Jeśli zainteresowanie Nema będzie znikome lub jeśli Niteczka będzie go odganiać - spróbujemy z powrotem zabrać ją do Uli, bo nam serca pękają na tę jej poniewierkę. Gdy tylko wróci i odżyje przez kilka dni, będziemy umawiać sterylkę. Z ogłoszeń, telefonów i maili zero. O Kretka był jeden mail, ale bez szczegółów. Odpisałam...
-
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Cioci Gosi (Tora&Faro) wysłałam zdjęcia tybetańczyka leśnego na maila, bo przecież do PW zdjęć załączać nie umiem! :) -
[quote name='Ra_dunia']Tak bym chciała, żeby ktoś pokochał Ptysia... To taki kochany, miły psiak...[/QUOTE] Wszyscy go kochamy, ale ten jeden, jedyny Człowiek najwyraźniej jeszcze nie wie o jego istnieniu...
-
Ania, wielkie dzięki - wysłałam Ci PW. No, Ciotki, uważajta! Się wczoraj okazało, że nasz Krecik to nie żaden tam pekińczyk, ino... spaniel tybetański! :) No i co Wy na to?! Trza mu teraz będzie imię zmienić na jakieś bardziej arystokratyczne, z jakimś von albo de :) A Tośka się nie poznała i trzasnęła go zębami tuż nad oczkiem :( Polała się krew... To jest małpa policjantka dopiero, no! Burę dostała, ale dalej potrafi na niego wargi podnieść. No nie rozumie łoś jeden, że ma arystokratę w domu, no nie rozumie rządzicielka zawołana! Się małpiszon jeden wczoraj wyprał - za karę szczotką ryżową wyszorowałam! :) Myślałam, że będzie protestować, ale nawet nie... Szczecina nadał wyłazi, ale strupów jakby się mniej tworzyło, no i nie śmiardoli już tak bardzo.
-
*RADUŚ* o sarnich oczach doczekał się miłości!
Nutusia replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']za młody? no proszę :) a to niespodzianka ;) zazwyczaj psiaki są za stare... A Raduś znowu ma obserwatora na allegro...[/QUOTE] Też się zdziwiłam, że za młody... Ale znakiem tego jakiś starszy pan ma w tym przypadku szansę na domek i niech mu się trafi jak najlepszy! A Radosław obserwatora z pewnością przyszpili swymi cud urody oczętami :) -
Tosca (z mojego podpisu) ma bardzo poważne zwyrodnienia w kręgosłupie i bywa, że ma kłopoty ze wstaniem czy wsiadaniem do auta. Od kilku tygodni bierze dwa preparaty weterynaryjne i widzę ogromną poprawę. W tej chwili nie pamiętam nazwy, ale mogę sprawdzić. Jeden z nich nie jest tani, ale opakowanie jest duże i dla psiaka o gabarytach Krecika, starczyłoby na dobrych kilka miesięcy.
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lorek, ty spryciarzu, wiesz jak wątek na samej górze utrzymywać! :) Ciotki się głowią, sypią pomysłami, a Ty i tak robisz co chcesz! :) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jasny gwizdek... żeby to było tydzień temu! :( Właśnie wrócili, niestety... A jeśli chodzi o Krecika, to Wam powiem, że jak odrośnie - stanie na najwyższym stopniu podium - bez dwóch zdań! :) Żarty się skończyły, wakacje też... Kreton dziś zaspał i obudził go dopiero... budzik (godz. 6.00 :)) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Faktycznie! Szczególnie do tego drugiego, czarnego pieska podobne Krecisko nasze jest! :) Tylko te na zdjęciach jakby większe są... Nasz Krecik jest wielkości (wysokości) jamnika! -
Karmelita - aleś wypiękniała, Laleczko! :)
-
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agucha']On mi przypomina bardziej spaniela tybetańskiego niż pekinka :)[/QUOTE] O mamuńciu, nie miałam pojęcia o istnieniu takiej rasy! :) Spaniel tybetański - nie powiem - brzmi dumnie! Trzeba mu będzie imię zmienić na jakieś bardziej... arystokratyczne! :) -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Nutusia replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
Piękny pies w pięknych okolicznościach przyrody i... nie tylko! :) -
Nie można uogólniać. Są DT płatne "lewe", ale pewnie i takie, które spełniają wszelkie kryteria. Ze schroniskami jest podobnie, choć to elbląskie jest z pewnością jednym z bardziej wyjątkowych. Pachcio rzeczywiście potrzebuje Swojego Człowieka, bliskości i uwagi nie dzielonej pomiędzy setki innych psów. Chyba właśnie tego potrzebuje bardziej niż leczenia... Basiu, nie wolno Ci myśleć, że Pachyder wolałby zostać tam, gdzie był, bo gdyby tam został, już dawno by go nie było. W dodatku konałby w strasznych męczarniach. Bez względu na to, co z nim będzie, podarowałyście mu kawałek życia, godnego psiego życia...