-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Halo, halo... jak egzamin poszedł? Miałam nosa? :)
-
5 MALUCHów I MAMA- pod cmentarzem w Broku- JUZ W NOWYCH DOMACH
Nutusia replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Dzielny chłopaczek z tego Nemka! A Miłek widać z siusianiem na dworze czekał na śnieg, bo to fajnie jest takie białe zażółcać! :) Nasza Kreśka też wczoraj po raz pierwszy w życiu widziała śnieg - oszalała - im większa zaspa tym lepiej! Biegała tak, żeby się dać przysypać przy odśnieżaniu :) -
Decyzja była z pewnością trudna, ale jedyna słuszna. Nie wolno się kierować ludzkim egoizmem, przedkładać własny strach i cierpienie ponad cierpienie zwierzęcia. U Was Pachcio przeżył najszczęśliwszy okres w swoim życiu, odszedł Kochany Pies, a nie schroniskowy numer czy kundel przy budzie, samotny, w bezmiarze swego udręczenia. My płaczemy, ale on już jest wolny od tego, co go na tym ziemskim padole spotkało...
-
[quote name='a.piurek']Wreszcie powstał wątek dla moich psiaków. Zaznaczam sobie[/QUOTE] Oooooo zapowiadają się nowe atrakcje! :)
-
Nawet nie chcę myśleć jak i ile czasu będę wracać do domu :( Emitka - ciesz się, że masz ciepło w zadeczek i nie musisz zmieniać poduszeczek na zimowe :) Tylko w tych okolicznościach przyrody pewnie by Ci się jakiś cieplutki fraczek przydał...
-
[quote name='Aneczka&Sułtan']Naprawdę wierzę, że dobro powraca ...:D no i wierzę w cuda :D szkoda, że to nie ustny...[/QUOTE] Aneczka, cuda to przecież Twoja specjalność! Fakt, szkoda, że nie ustny, bo byś egzaminatorowi historię boksia opowiedziała i byłoby po sprawie :) Tak, siedź w domu, ucz się, albo śpij, albo oglądaj TV, ale lepiej nie wychodź z domu, a w drodze na egzamin... nie rozglądaj się za bardzo :)
-
[quote name='Kociabanda2']nawet jak sami nie wieszali to wystarczyłoby, by chodzili po okolicy przy domu szukając go i nie ma siły by nie napatoczyli się na żaden z naszych plakatów. Tylko na tym odcinku drogi powiesiliśmy ich mniej więcej 25-30.[/QUOTE] Może wyszli z założenia, że co będą chodzić w taką podłą pogodę. Jak psu tyłek zmarznie - sam wróci. Może Ty go Aneczko po prostu... za szybko znalazłaś?... :)
-
Aneczka, Ty się na razie zajmij... prasowaniem bluzki na egzamin :) a jutro zajmiesz się od samego rana złotą passą!
-
Nic to - Ania zda egzamin śpiewająco i kiedyś ustanowi odpowiednie prawo dla niekumatych właścicieli :) A tymczasem inna boksiowa bida może superancki domeczek znajdzie, bo jak to w życiu bywa: nie ma tego złego...
-
Jak się ma psa uciekiniera, to jednak warto być obeznanym. Jak to mówią "był czas przywyknąć". Mi pies zginął raz w życiu (zresztą boksiowa sunia). Było to dobrze ponad 10 lat temu, gdy o dostępności sieci i jej możliwościach można było tylko pomarzyć. Poruszyłam nawet radio i telewizję - Nutka znalazła się dzięki temu już po niespełna 14 godzinach. Najgorszemu wrogowi nie życzę, by poczuł to, co ja czułam przez te kilkanaście godzin od niedzielnego wieczora do poniedziałku, do godziny 12-tej, gdy zadzwonił Pan, który dał jej schronienie dwie ulice od domu... Pies uciekinier bez adresówki... jak tu nie wpaść w irytację?...
-
Ogłoszenie na bramie... no WOLNE ŻARTY!!!!! A pogodę za oknem widzieli?!?!?!?!?!!? I uciekł nie po raz pierwszy! Faktycznie trzeba było nie podawać telefonu, cholercia... O której ten egzamin, bo jednak bym kciuki potrzymała - tak pro forma! :)