Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Ludziska, trzeba by kciuki trochi pozaciskać... Nic więcej nie napiszę, bo sama nie wiem co napisać i jak. Ale nadzieję trza mieć i pozaciskać nie zawadzi ;) Też bardzo liczę na to, że będzie materiał w Psie i innych zwierzakach, a przede wszystkim, że podadzą numer telefonu... Pożyjemy - zobaczymy!
  2. Eeee tam, Ciotki - jakoś zaradzimy wspólnie i jak znam życie w mig uda nam się DT uszczęśliwić ;) Grzmocenie kołdry to już... zamierzchła przeszłość!...
  3. Aniu spokojnie, nic się nie stało! Dla mnie "duże wyprzedzenie" to jest jutro, bo plany mi się zmieniają jak w kalejdoskopie (do tego dochodzi moja demencja galopująca :shake:) Moja Przyjaciółka z kolei ma już zaplanowane przyszłoroczne wakacje letnie i kupione wszystkie prezenty gwiazdkowe i dla niej to jest "duże wyprzedzenie":evil_lol: Sprawdźcie spokojnie co z tym weekendem z 23-cim. Jeśli byłby OK z Waszej strony, prosilibyśmy Bekę o rezerwację terminu zabiegu na 21, a ja już na głowie stanę, żeby zorganizować transport do lecznicy. Jeśli natomiast się nie uda, bierzmy pod uwagę może pierwszy możliwy weekend listopadowy, czyli zabieg 4.11, "hotelowanie" przez Magdę 4-5-6 i Waszą podróż powrotną do Sylwii 6.11. Nie chciałabym rezygnować z możliwości domowego przetrzymania Dziewczynek w domu. Tym bardziej, że różnie może już być z pogodą...:shake: No i pozostaje nam wznosić modły, żeby natura okazała się łaskawa i poczekała jeszcze z "dorosłością" naszych Myszek;)
  4. Ja nie umiem - wstawiłabym WSZYSTKIE! :)
  5. Też mi się wydaje, że nie ma co oszczędzać. Tym bardziej, że ogłaszanie obu na raz nie przyniosło jak dotąd żadnych rezultatów :(
  6. Zaraz - jakie TZ-a ubłagam?!?!?!?!?!? Mamy przecież pieniądze na koncie! Z bazarku brakuje jeszcze dwóch wpłat, więc nie rozliczyłam, ale większość wpłat mam i mogę przelać za ogłoszenia! Ogłoszeń robić nie umiem i się nie znam, ale kasę wyślę gdzie trzeba i ile trzeba!
  7. W tej sytuacji nie... Nie rezygnowałabym z możliwości zapewnienia Myszkom dwudniowej domowej opieki po zabiegu. Nie wiem, może niech inni się wypowiedzą. No i musiałybyśmy też inaczej organizować powrót do hotelu. Trudno, poczekamy. Może się uda przed cieczką...
  8. Nio... wetka de bomba! Sama obiecała poszukać odpowiedniego szczeniaczka ;) Państwo na Bemowie są zdecydowani poznać Kimuszkę. Kontakt do nich zdobyłyśmy na akcji "Zerwijmy łańcuchy", gdzie naszą krówkę wypatrzyła siostra Pani, od razu zrobiła jej zdjęcia komórką i wysłała - kilka dni to trwało, ale doczekałam się telefonu:eviltong: W niedzielę jedziemy odwieźć naszego Artystę na dworzec, bo wraca na studia (nareszcie znowu będę wolną kobietą:evil_lol:) i w drodze powrotnej jedziemy z wizytą. W przyszły czwartek najprawdopodobniej ciachanko piegowatego brzusia i... no!:razz: A Twój pingwinek Mysza i tak "nie spełnia wymogów", bo ma powyżej 12 tygodni, nie jest całkiem gładkowłosy, no i jest... chłopakiem:evil_lol: Jedyne, co pasuje to fakt, że Okruszek nie jest... jamnikowaty, czyli wg pani doktor - nie będzie polował na króliki:diabloti:
  9. Jak na nieregularną pomoc - BOSKO! ;) Baaaardzo dziękujemy!
  10. [quote name='ania shirley']Trafię na oddział psychiatryczny , za ryczenie ze smiechu w pracy i opluwanie monitora![/QUOTE] Jak pisał Pablo Coelho - tam masz szansę spotkać o wiele więcej ludzi normalnych niż po tej stronie... ;)
  11. [quote name='mysza 1']A Kimi nie pogoni królika? Ona taka łowna jednak, jamnikowata ;) I skoro takie akcje z Lili urządza to nieźle ;) Trzymam za nią kciuki.[/QUOTE] Za kciuki dzięki! :loveu: Skąd ja mogę wiedzieć czy pogoni królika, skoro u nas królika na stanie brak :cool3: Ale pani weterynarz, która królika lecz od kilku lat [B]WIE[/B] i powiedziała, że do królika to można wziąć [B]TYLKO[/B] szczeniaka i to [B]KONKRETNIE[/B] [B]pomiędzy 7 a 12 tygodniem życia[/B]! No to ja królikowi... nie zazdroszczę:evil_lol: Tym bardziej, że jak z wiedzy czerpanej z internetu wynika, niebezpieczeństwem dla królika za strony psa nie jest zagryzienie, ale... zagonienie na śmierć! Kimi raczej gonić długo nie może, bo łapiny słabe - za to szczeniak - ile kto chce:shake: Aha, jeśli macie szczeniaka w tym wieku - sunię, gładkowłosą (bo w łóżku będzie spać;)) - jest super dom z królikiem do wzięcia od połowy października. A Kimuszka teraz rozważa kandydaturę nr 2 :razz:, czyli Państwa z Bemowa, których jamniczka dożyła 19 lat i odeszła 2 lata temu.
  12. Fajniusi Rudasek - maleńtas, to i domek powinien szybko znaleźć! Ewuś - z piątkowej wyprawy na razie nici - "akcja" się przesunie najprawdopodobniej aż na listopad :(
  13. O chorobcia - to gorzej... Żeby nam panny do tego czasu cieczki nie zaczęły. Bo sobie wszystko poplanujemy, a i tak weźmie w łeb :( Czyli najwcześniej na który piątek mogłybyśmy się wstępnie umawiać, Aniu?...
  14. I dlatego potrzebna jest decyzja. Bo potrzebujących cała masa, zimno coraz bardziej, a miejsce się "marnuje" ;)
  15. Figu znam osobiście i podpisuję się czterema kończynami :) Jeśli mogę wyrazić swoje zdanie: skoro Misia może zostać u Nilsson do momentu znalezienia jej DS, uważam, że kompletnie bez sensu jest burzyć jej świat i poczucie bezpieczeństwa. Jasza ma namiary na dobrego okulistę w Krakowie np., a to przecież dużo bliżej niż Wwa. A nawet gdyby trzeba było jechać na zabieg do Wwy, uważam, że po nim Misia powinna wrócić do Nilsson (tym bardziej, że będzie mogła pewnie pojechać z Figu z powrotem). U mnie oczywiście miejsce dla niej się znajdzie - taka była umowa - ale to dla psiny kolejna zmiana, kolejna trauma - tym bardziej, że jeśli opieka po operacji wymagałaby częstego podawania kropli, i tak musiałybyśmy jej szukać kolejnego DT, o czym pisałam już parę razy i na co uczulałam. Rozważcie proszę moje zdanie i postanówcie co dalej, bo gdyby Misia miała zostać w obecnym DT, ja pomogę innej psinie...
  16. Nawet nie chcę słyszeć o włosogłówce!!!! :shake: Aniu Shirley - napisać Ci definicję "decydenta"?...:mad: Stała deklaracja, płatności "górką", deklaracja pokrycia kosztów badania - to za mało, żeby decydować?...:crazyeye: Sylwia, bardzo prosimy o badanie, a Ani najserdeczniej dziękujemy w imieniu żeberkowej Dixie.:loveu: Beka - do Ciebie prośba - czy możesz wstępnie zarezerwować termin sterylki na 7 października i od razu spytać czy byłaby możliwość przywiezienia Dziewczyn 6 (w czwartek) wieczorem - i ewentualnie do której godziny? Jeśli w piątek, to też nie tak z samego rana, bo trzeba po nie pojechać (z Wwy) i dojechać do Konstancina... Ponieważ nie ma propozycji transportu, a z wątku transportowego padają propozycje za kosmiczne pieniądze, kombinujemy inaczej, choć jeszcze nie wiemy czy się uda... Dlatego prosiłybyśmy o wstępną rezerwację do potwierdzenia i jednocześnie proszę Anię i Janka o przymierzenie się do tego terminu ;) Mam nadzieję, że do tego czasu będzie wiadomo czy Dixie ma pasażerów na gapę czy po prostu "ten typ tak ma" (jak moja Lili:evil_lol:)
  17. Mi się podobają WSZYSTKIE fragmenty! :) Słodka Tori - szerokiej drogi przez szczęśliwe życie!
  18. O Pusiaku - Jola Cię dziś wyściska! Za mnie też poproszę - byle nie za mocno, żeby naszej figurki porcelanowej nie uszkodzić... ;)
  19. Do czyszczenia gruczołów niepotrzebna jest narkoza. Tyle tylko, że jeśli psiak ma tendencje do czopowania się gruczołów, trzeba czyścić od czasu do czasu...
  20. No jestem i ja, choć chłopakowi pomóc mi ciężko...
  21. No właśnie - nie ryczeć, bo potem TZ będzie miał "wymówkę" ;) Chlipnąć sobie na boczku, a przed TZem udawać twardziela i od razu brać następny tymczas :)
  22. Czekam na decyzję. Tym bardziej, że rozważałam sterylizację Kimi w czwartek (szykuje je się domek i nie ma sensu zwlekać). Dla psiaka po zabiegu takie zakażenie mogłoby być wręcz zabójcze :(
  23. Dokładnie tego oczekuję! I trzeba zawiadomić Lola.S czy transport będzie aktualny, bo ona też ma zwierzaki w domu i również nie będzie mogła przyjąć Misinki, jeśli będzie zarażać :(
  24. Tosina brała dwie - rano i wieczorem. Duuuużo ma Pusieńka do zregenerowania się, więc z pewnością nie przedawkujemy ;)
  25. O matko święta - tylko nie zakaźny!!!!! Co teraz będzie - damy radę opanować ten kaszel do piątku? Nie mogę sobie pozwolić na ryzyko zachorowania moich 4 psiaków :(
×
×
  • Create New...