Mój Szeryf przy każdym nowym kocie, co najmniej przez godzinę ryczał jak głodny tygrys - potem mu przechodziło. To chyba tak dla zaakcentowania swojej pozycji:evil_lol: i zastraszenia nowego.
Jak dobrze , że mała już w domu :) Czekamy na zdjątka z wizji lokalnej.