Sati jest grzeczna,już tak mnie nie ciąga,bo poznała wszystkie zapachy,oznaczyła teren swoimi i jest spokój.Cieczki nie ma(uff)więc bawi się z tym gówienkiem co jest na podwórku.Taka śmieszna to jest zabawa,bo on jej do kostek sięga:evil_lol:.Śpi na razie w ganku,bo mąż przychodzi do domu wieczorem i po ciemku nie ma jak zrobić budy,a ta co była po mojej suni jest za mała.A budę trzeba zrobić porządną ocieplaną styropianem,a nie taką na odczepnego.Zdjęcia wstawię jutro bo ma przyjść do mnie luka1(dogomanka,wolontariuszka z naszego schroniska)i porobić zdjęcia moim krężlowskim tymczasowiczkom,bo zaraz trzeba je zacząć ogłaszać.Ona ma cyfrówkę,więc zdjęcia będą piękne.Zrobimy też Satuni sesję:loveu: