-
Posts
9780 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lionees
-
Książę za TM :.( ... choć na koniec zaznał szczęścia
Lionees replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U nas wszystko dobrze :) Byliśmy dzisiaj nad rzeką w poszukiwaniu wiosny.I tak srednio widać wiosnę,no ale trawka zielona gdzieś tam nieśmiało przebija.Jednak rzeka jeszcze jest wysoka.Ale juz wiem,że Książe vel Lalka będzie zażywał w lato kąpieli,bo śmiało i bez strachu szedł do wody zobaczyć kaczuszkę;).Jednak kaczuszka wolała sie ewakuować,a ja tez nie chciałam,żeby Lalka mi wlazł do wody,bo woda jeszcze zimnaaaa. Śmiało,bez strachu szedł ku wodzie;) no i poleciała kaczuszka,bo sie wystraszyła,a Lalka patrzy za nią... No ale kaczka chyba się mnie wystraszyła:p,bo czyż można się bać takiej słodyczy?:loveu: -
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
Lionees replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem Kochane...ale nie mogę wziąć Pepinka,nie mogę,uwierzcie mi..:-( -
[quote name='magenka1']U mnie marzec co roku jest do du... Renatko a ten Stivi to skąd jest? Stivuś jest z Konina:) http://www.dogomania.pl/threads/136018-Stivi-ju%C5%BC-w-dt-u-lioness-)-nadal-mamy-braki-w-deklaracjach.pom%C3%B3%C5%BC [quote name='Dada M']Precel jest taki rozczulający :) Renata - wielkie dzięki za troskliwą opiekę nad nim :) Tak naprawdę gdyby nie propozycja DT u Ciebie, malucha już dawno by nie było - pamiętam jak wyglądał, gdy przebywał jeszcze w geriatrium ... Oj Kochana nie wiem,czy to nie są ostatnie podrygi naszego Precelka:-(.Obym była złym prorokiem,ale dzisiaj mi sie Precelek znowu mniej podobał.Ma wprawdzie apetyt,ale coś mi dzisiaj pod wieczór słabował,zsikał sie pod siebie,co mu sie jeszcze nigdy nie zdarzyło:shake:.Będę czuwała w nocy,a rano polecimy znowu do weta...ech,te sierotki starowinki biedne są... Edit APSA Kochanie,nie odnawiaj Precelkowi juz ogłoszeń.Juz go nie dam nawet jakby dom sie trafił.Za słaby jest na zmiany miejsca.Niech sobie zyje u mnie aż do śmierci.Jak mu sie polepszy,to tez nie będziemy cudować ze zmianą domu,ok?
-
Sochaczew - Dżery- jest DT -nie ma kasy. Prosze o szansę dla niego
Lionees replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Dziękuję wszystkim za pamięć,dziękujemy z Dżerusiem za buziaczki i odsyłamy podwójne buziaczki:kiss_2::kiss_2: Tak...w maju miną 2 lata... U Dżerusia juz dobrze,nie kaszle,nie kicha.A odnosnie kwiatków w domu,to u mnie nic nie kwitnie,bo mam same liściaste,od lat ten sam zestaw.Ale pod koniec stycznia przyjechali do mnie z Konina z niewidomym Stivusiem i dziewczyna,która przyjechała mówiła,że tez ma alergie na coś kwitnącego i była juz cała obsypana krosteczkami i z nosa tez Jej ciekło i Dzeruś tez wtedy miał objawy alergii.I stąd przypuszczenie,że coś kwitło.Tylko co to mogło byc w środku zimy? Nie mam pojęcia.Ale teraz póki co jest dobrze. Nasz kawaler:) [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/1671/003ow.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/8889/004pvu.jpg[/IMG] [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/3704/006oi.jpg[/IMG] [IMG]http://img806.imageshack.us/img806/7307/007vc.jpg[/IMG] [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/8907/009ggx.jpg[/IMG] -
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
Lionees replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
[quote name='KWL']Nużeniec jest zawsze uparty :-( Tylko z reguły powraca gdy coś się dzieje ze zdrowiem psa, występuje jakieś osłabienie czy stany zapalne. Dlatego sugerowałbym przyjrzenie się Lady czy nie dzieje się coś co nużeńca "ośmiela" do manifestacji na skórze Lady.[/QUOTE] Oczywiście,że przelecimy Laydusie i porobię Jej badania krwi.Ale ten cholerny nużeniec był u niej od zawsze i nigdy właściwie nie zniknął.Przyszła do mnie w trakcie leczenia,które kontynuowałam(invermektyna + lek p/grzybicy i smarowanie).Potem jak zarobiła się ładna,to leczenie zostało odstawione(ale cały czas od początku jest na lekach uodparniających) i niestety po chyba 3tyg/miesiącu znowu powtórka nuzycy.Invermektyny nie podawaliśmy,bo to było ciepło i starczyło samo smarowanie.Jednak jak juz zrobiło sie zimno,smarowanie odpadło i nużyca znowu dała znać.Podawaliśmy invermektyne.Teraz invermektyna się skończyła i będziemy myśleć co dalej. A tak w ogóle to pełna życia babina;)Wszędzie jej pełno,śpiewa w głos,tylko chyba cały czas tęskni za Dante,bo czasami sie obraża na byle co,a wsześniej nie miała fochów:roll:.No ale kobieta zmienną jest:p Dla zainteresowanych-po długiej nieobecności na polskim rynku obroży preventic,znowu się pojawiła.Zamówiłam już Layduni na allegro A teraz foty...kubrak się troszku zamoczył,bo dopiero przyszła z rejsu;) [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/6308/001rrc.jpg[/IMG] [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/8509/004ukz.jpg[/IMG] [IMG]http://img847.imageshack.us/img847/5976/006aj.jpg[/IMG] -
Dante - uroczy kudłacz - pojechał do domku!! :-)
Lionees replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Kitka jest THE BEST !!! :loveu: [IMG]http://img847.imageshack.us/img847/3626/d10.jpg[/IMG] Wszędzie biegiem:evil_lol: [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/811/d11i.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/9827/d12v.jpg[/IMG] [SIZE=3][COLOR=red][B]CUDO,CUDO,CUDO!!! Herak-dzięki,jesteście wspaniałym domkiem[/B][/COLOR][/SIZE]:loveu::loveu::loveu: -
Dante - uroczy kudłacz - pojechał do domku!! :-)
Lionees replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Hahaaaaa.....:evil_lol:...CUDO:loveu::loveu::loveu: [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/551/31313788.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/8300/58691068.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/5214/46638378.jpg[/IMG] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/2474/33127492.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/5645/34982888.jpg[/IMG] -
Dante - uroczy kudłacz - pojechał do domku!! :-)
Lionees replied to leni356's topic in Już w nowym domu
O matko,Herak przysłała mi fotki Dantusia,a ja nie zaglądałam na maila.Ale juz mam i wstawiam przystojniache-obciętego:loveu: [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/6541/54247257.jpg[/IMG] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/9710/94505414.jpg[/IMG] [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/8614/13634320.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/9474/84302667.jpg[/IMG] [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/4537/22669257.jpg[/IMG] -
Witajcie:) U nas tak sobie,Precelek ma wyniki dobre,jednak ostatnio jakis był słabszy,wolniejszy,więcej spał.Dostał kroplówki z 'dopalaczami',czyli witaminki,cos na wzmocnienie i jakby był ciut silniejszy,ale generalnie to jest słabszy niż co do mnie przyszedł pół roku temu...Niby zdrowy,a jednak słaby...cholerny marzec niech juz sie skończy,bo i ludzie i zwierzęta odczuwają to przesilenie wiosenne:shake: Precelek juz nie zwraca uwagi na inne psy,może się przyzwyczaił,że mu żaden krzywdy nie zrobi,a może wynika to z tego,ze ma słabsze dni... Tu z niewidomym Stivim A tu wcina zupkę...chwilkę nie miał apetytu,ale teraz jest juz zjada ładnie na szczęście:)
-
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Lionees replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
A teraz portreciki z usmiechem:) [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/9195/013wtz.jpg[/IMG] [IMG]http://img816.imageshack.us/img816/6416/016ygk.jpg[/IMG] :):evil_lol: [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/5033/015e.jpg[/IMG] Kajtunia pozdrawia i puszcza oczko do wszystkich swoich wielbicielek:loveu: [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/953/014rsc.jpg[/IMG] -
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Lionees replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monika z Katowic']Co słychać u Kajtusia? Jak się żyje kochanej psince? :)[/QUOTE] U Kajtusia wszystko dobrze:) lecę z nowymi fotami;) tak Kajcyna wypoczywa-śmisznie to wygląda,bo nóżyny króciutkie i ledwo je widać:p [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/3628/020vo.jpg[/IMG] Jak pan odpoczywa,to trzeba pilnować panu kapci,trzeba:evil_lol: [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/3492/004bps.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/4313/018pid.jpg[/IMG] Kajtek-przywódca...najmniejszy,ale to on trzyma wśród samców porządek:p [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/3117/008qtij.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/1958/006iqa.jpg[/IMG] -
[quote name='danka4u1']Lionees- Reniu, takiej kolejki nie widziałam, jak długo żyję... Co Ty wyprawiasz z tymi futrzakami???[/QUOTE] Danuś witaj Kochana,kupe lat:razz: To jest święta trójca,która zawsze i wszędzie chodzi razem.Wołasz jednego,przychodzi trzech,jeden idzie gdzies,pozostała dwójka idzie za nim jak cień:p.Rozdzielają sie dopiero jak mój mąz przychodzi z pracy,bo to jest kajtusiowy 'pan' i Kajtek nie da żadnemu psu za bardzo podchodzić do jego guru.Jego pan-jego własność,zresztą wiesz,że Kajcyna pilnuje tego swojego pańcia jak oka w głowie;) Lecę teraz do Kajtka na wątek,powklejać foty
-
Jesteśmy :) Bartuś pomalutku wychodzi ze skorupy,no ale nowy domek musi być wyrozumiały,bo Bartunia nie będzie psem przytulanką.Tego jestem praktycznie pewna. Ale nauczył się zresztą jak pozostałe psy,że porządek w domu musi być:p Po spacerku bardzo intensywnym pić się chce,a że jest jedna miska,za to duża,to i kolejka tez obowiązuje.No i od razu widać kto tu dowodzi w tym towarzystwie-najmniejszy,ale najwięcej krzyczy i ustawia psy po kątach,czyli Kajtek z Sosnowca;) Kolejka:diabloti: [IMG]http://img852.imageshack.us/img852/5549/008ri.jpg[/IMG] Kajtek juz kończy,czas na Bartusia:) [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/3953/007xz.jpg[/IMG] Bartus kończy,Dzeruś czeka;) [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/7103/009tef.jpg[/IMG] Głupi marzec,niech juz ta wiosna wreszcie przyjdzieeee......
-
Stivi śpi wszędzie i z każdym:razz:...nikt i nic mu nie przeszkadza,ani on nie zawadza nikomu.Tylko jak stanie w progu,to kurde nijak go nie idzie ominąc,bo jak człowiek chce go przesunąc,to on sie zapiera jak czołg.Nie przeskoczy go,bo jest duzy,nie ominie,bo długi....hahaaaa,no cudak z niego jest:evil_lol::loveu:
-
Jestem z nowymi fotami:) To naprawdę umęczony życiem pies...głównie śpi,troszkę pochodzi,na dworku tez nie chce byc długo,najlepiej mu uwalic sie gdzie bądź,aby tylko czuł człowieka obok...bardzo kochany pies.Drepta sobie wolniutko,człapu,człap...ale jak usłyszy szelest torebki,to dostaje takiego spida,że uśmiałybyście się-moment i juz jest przy człowieku w celach żebraczych;).Musi skądś pamiętać taki szelest i dobrze mu się kojarzy,bo macha ogonkiem i czeka na smakołyk:) Proszę oto nasz kawaler:loveu:
-
Książę za TM :.( ... choć na koniec zaznał szczęścia
Lionees replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Post pod postem no trudno.Teraz fotki:) Tu sąsiadki na Niego pyszczyły,ale On podszedł,oblukał o co kaman,odwrócił sie z godnością i stwierdził,ze nie będzie z nimi gadał.Czyli miał je w nosie.O! Jaki mądry-prawdziwy arystorata,co sie będzie z pyszczakami zadawał:razz::loveu: No i juz koło domu -
Książę za TM :.( ... choć na koniec zaznał szczęścia
Lionees replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiejszy spacerek:) Niestety dopiero w domu kapnęłam sie,że krzywo nagrałam filmik:mad:.Wybaczcie,może jednak cos zobaczycie.Jutro na spacerze nagram prosto.Słowo:) Aaaaa.....chciałam wszystkich najmocniej przeprosic,że zmieniłam Ksieciu imię.Reaguje teraz na imie Lalka-no bo to taka laleczka jest do przytulania:loveu:.A jak juz odchodzę od Niego to wskakuje mi przednimi łapkami na plecy i nie chce puścić,taki jest kochający i spragniony człowieka.Zresztą jak stoję do Niego przodem,to tez opiera sie o mnie przednimi łapinami i tak sobie patrzymy w oczy i gadam do Niego-Ty Lalko moja piękna,a On sie cieszy:) No giganciarz jest niesamowity i grzeczniutki baaardzo:loveu: [video=youtube;WkThWW2rfT8]http://www.youtube.com/watch?v=WkThWW2rfT8[/video] -
Książę za TM :.( ... choć na koniec zaznał szczęścia
Lionees replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Juz jestem,przepraszam,przepraszam najmocniej,ale szpital w domu,kroplówki,ataki padaczki,wszystko złe na raz.U Księcia wszystko dobrze,dzisiaj powstawiam zdjęcia,bo przez te choróbska zaniedbałam wątki.Książe ma zasłonkę w otworze budy,żeby mu zimno nie leciało,w budzie dodatkowo poduchę i ma ciepło.Na początku nie chciał wejśc do budy,bo dziura do niej była zasłonięta.No to odsłoniłam mu kawałeczek,żeby widział,ze wejście jest.No ale potem jeszcze poleciałam w nocy sprawdzić,czy wszedł do budy,bo jak zrobił nocny obchód wokół domu to nie chciałam aby nie daj boże został na noc przed budą.No ale dzielnie do niej wszedł i juz mu zasłonka nie przeszkadza,bo wie,ze dzięki temu ma cieplej. -
Dziewczynki,przepraszam za tak długa nieobecnośc,ale znowu miałam szpital:shake:.Tym razem Zabrzański Niuniuś moje słonko był chorutki:-( [URL]http://img98.imageshack.us/img98/1337/004lde.jpg[/URL] Mysia Zabrzańska miała falę ataków padaczkowych:-(...no ale juz wszystko ok,uff...:) Oby do wiosny:) A nasz Bartus jak to Bartuś.Siedzi pod tą ławą i obserwuje świat.Przestałam mu dawać jedzenie pod ławę,niech ruszy 4 litery i sie pokazuje na "salonach":p.No i nie ma wyjścia...jedzenie stawiam w przedpokoju i wode tez i jak dupka głodna,to musi wyjść,nie ma,że boli;).No i Bartuś zrobił sie psem obronno-pilnującym:eviltong:.Złodzieje są u nas bez szans!! no raz,że nie mieliby co wynosić,a dwa,że jak tylko Bartek usłyszy najmniejszy hałas na dole,szurniecie,a juz nie daj boże otwieranie drzwi wejściowych,to tak szczeka,że chałupa sie trzęsie:evil_lol:.A do tego chórku przyłącza sie Kajtek,Rambo i Mysia ze swoim górnym "C"-boszszeee....mówie Wam,no cyrki :diabloti:.Bartolini nie cierpi pozować,także foty są jakie są:roll: Tu biedna Mysia wlazła w miskę i wywaliła chrupki,bo stoją na przedpokoju cały dzień,bo może któryś psiak akurat będzie miał ochote sobie chrupnąć między posiłkami [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/8499/002rq.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/7181/008.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/4439/009ubx.jpg[/IMG] O...i tak się zachowuje bartuś...wychodzi,szczeka,udaje odważnego,ale jednak to strachajło:shake:. Pieniążki dostałam-dziękuję serdecznie:loveu:
-
Jestesmy,żyjemy:)Przepraszam za tak długa nieobecnosc,ale choroba goniła chorobę u psiaków.Ale juz wszystko dobrze i oby do wiosny:) no i stało się....Stivi jest u mnie w domu.Po prostu wpadłam,załatwił mnie na cacy tymi swoimi oczkami,tą swoją dobrocią,łagodnością,ukochaniem człowieka...Stivi jest baaardzo grzeczniutki,spokojniutki,z siuku i kupką czeka na spacerki,po schodach pięknie sam wchodzi i schodzi,a mieszkam na piętrze,jest po prostu IDEALNY:loveu: No i proszę....:)...zdjęcia wczorajsze,wieczorową porą
-
Tak Stivus ma przyjmowac ipakitine,to jest lek na wspomaganie pracy nerek. No i co ja mam Wam napisać? Martka pytałaś,czy sie juz zakochałam... Jeżeli ktoś wie,ile znaczył dla mnie Antoś i Opalik,których niestety los mi zabrał,to powiem tylko,ze to taki następny Antosiowo-Opalisiowy psiak.Te same białe,kochane oczy,to samo ukochanie człowieka,taka sama dobroć i pokora w stosunku do swojej niemocy w postaci braku wzroku,nawet umaszczenie podobne,bo biało-czarne...ech.Pokażę Wam moje skarby.Antoś miał spondylozę,potem paraliż...a Opaliś umarł na raka:-( http://www.youtube.com/watch?v=jwCsIHu_nKs http://www.youtube.com/watch?v=76VZ7ySuwS0 Zdjęcia Stivusiowi porobię dzisiaj albo jutro,bo musze mieć kogoś do pomocy,bo Stivi sie tak przytula,że samej ciężko mi jest go cyknąć.