Jump to content
Dogomania

funia

Members
  • Posts

    14694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by funia

  1. Wiem na razie tyle ,ze Bydgoszcz nie wypada żle więc za chwilę bedę wiedziała więcej;)
  2. Ja tylko tyle na razie wiem ,ze Fionka Puściła pawia w aucie :diabloti:CZekamy na Alę ,niech coś napisze .Zlituj się bo my tu czekamy:mad:
  3. Ale zajebiste zdjecia ,brawo Ania !!!!
  4. Biedaku jak fajnie patrzeć na twoja śmiejącą mordkę :loveu:
  5. Jutro o 20 wizyta w Bydgoszczy ,czekamy więc na sprawozdanie Estery;)
  6. Jak kupowałam im jagnięcine z ryzem i jako poczęstunek nosiłam do schronu to parę chrupeczek zjadł ,ale zeby się jakoś specjalnie rzucał to nie powiem :p
  7. Spróbuje ten tekst do allegro .Ale tak sobie myślę ,ze w razie co jakby ktoś z allegro sie odezwał to jak go dać prosto ze schronu .Takiego jeszcze nie zresocjalizowanego . ------------------------------------------------------------------------------------------- Atos tak ma na imie pies ,który ma miejsce w moim sercu od długiego czasu . Byłam kiedyś wolontariuszką w zamojskim schronisku ,niestety zostałam z tego miejsca wyrzucona tak jak wyrzuca się psy z samochodów .Po prostu ot tak ,bo są niewygodne i nie potrzebne .Atos to duży kilkuletni pies w typie podhalana ,zobaczyłam go przypadkiem bo nie do wszystkich psów wchodziłam .Całe życie tego psa to mała schroniskowa buda ,Atos nie wychodzi z niej nigdy jest jego całym światem .Ma dwie pozycje ,leży i głowa wisi mu poza buda i druga siedzącą ,gdy zdjęty jest dach . Przeraza mnie stan w jakim się znajduje ,gdyż nie potrzeba mu niczego słońca ,deszczu dotyku i widoku człowieka czy nawet po prostu wyjścia na betonowy wybieg gdzie inne psy sobie chodzą . Atos zrezygnował z tego ,myslę ze poddał się całkowicie moze kiedyś kochał bardzo mocno i ktoś go oddał ...........nie wiem tego i nigdy sie nie dowiem . Ale kiedyś poprosiłam pracownika aby zamknął inne psy i zostawił mnie z nim sam na sam ,miałam stracha nie powiem ale to co pokazał mi ten pies kilkanaście minut póżniej rozwaliło mnie na łopatki . Psina bardzo się bała i dopiero po kilku dobrych minutach wyszła do mnie i zaczeła się przytulać ,głaskaniom i przytulaniom nie było końca .Dawał nawet obydwie łapy .Pomyślałam ,piesku jesteś cudowny juz teraz regularnie będe z toba pracowąć ,ale nietety tydzień póżniej zabroniono mi przychodzić na wolontariat . Tak więc Atos otworzył się i znów załamał i do tej pory leży w tej swojej budzie schroniskowej z której wychodzi tylko za potrzebą / Proszę pomózmy nu uwierzyć w człowieka :placz:
  8. zdjęcia jakieś takie zamglone ,nie wiem dlaczego :oops:Chciałam szybko bo juz go psy obszczekiwały i on sie bał ,chciał wracać do budy .Miał pętlę na szyi ,gdyby nie ta to nawet zdjęć by nie było . Pracownik mówi o nim ''ten stary '' moim zdaniem tak nie jest ....
  9. [URL=http://img8.imageshack.us/i/dsc01671640x480.jpg/][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/6025/dsc01671640x480.jpg[/IMG][/URL]
  10. [URL=http://img25.imageshack.us/i/dsc01673640x480.jpg/][IMG]http://img25.imageshack.us/img25/4893/dsc01673640x480.jpg[/IMG][/URL]
  11. [URL=http://img9.imageshack.us/i/dsc01670640x480.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/6373/dsc01670640x480.jpg[/IMG][/URL]
  12. Tak myślałam ,ze pati pojedzie :p
  13. [quote name='Tola']Ja:oops: Ale juz tłumaczę - moja ukochana niezyjaca juz sunia miala tak na imię. Ta sunia jest bardzo podobna do mojej Tekli i zapewniam, ze nie miała nic wspólnego z wredna pajęczycą;)[/quote] No chyba ,ze tak :lol:
  14. Amisiu tak fajnie Cię zobaczyć ,:loveu:
  15. Byłam z Muszka dzisiaj na spacerze ,była szczesliwa jak mnie zobaczyła ,niestety po spacerku długo rozpaczała ,ze nie zabieram jej z sobą .....
  16. Tekla kojarzy mi sie z ta wredna pajeczycą z pszczółki Mai ,kto dał jej taki imie:mad:
  17. zróbcie moze zrzute na paliwo ,nie zostawiajcie tego tymczasu bo pies nie moze juz czekac.....
  18. Napiszcie do pati-c ,ona jeżdzi :roll:
  19. Tak byłam ,Atos został wywleczony przez pracownika z budy na siłę .Niestety tylko w ten sposób mogłam zrobic zdjęcie ,ale niestety zza siatki .Stal i przytullał się do pracownika i nawet machał ogonem ,Po zrobieniu zdjec natychmiast poszedł do budy :placz: Jutro wstawie zdjęcia bo zostawiłam w pracy aparat.Jest napewno bardzo fajnym psem ,tylko kto da mu szanse :shake:
  20. Aha ,mam pytanie czy Dubi vel .Maniek ma ten nawyk nadal ze na spacerze podsikuje wszystko co 2 sekundy??:razz:
  21. dzisiaj smsowałam z moceki i zaprosił mnie na watek ,wstyd dla opiekunki Mańka :oops:Poprawie sie obiecuję !! popłakałam sie jak zobaczyłam tę usmiechnietą mordke Dubiego,w takich chwilach widze jak wielki sens ma to co robimy dla tych udreczonych zwierząt . Szczerze mówiąc juz po pierwszym telefononie do mnie moceki ,czułam ze rozmawiam z wyjątkowa osobą .I cos mi mów[I]iło ,ze Maniek bę[/I]dzie uratowany no i nie pomyliłam sie wcale :cool3: Dziekuje ,ze tak wspaniale zajeliście się nim :buzi: Dobro uczynione powróci do was wtedy kiedy najmniej bedziecie sie spodziewali......
  22. Łatusiu witaj szczęściarzu:loveu:
×
×
  • Create New...