-
Posts
14694 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by funia
-
Mała delikatna Taya juz w cudownym domu w Szwecji:) Szczęścia malutka!
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
MIło mi,ze dobrze się u nas czułyście;) Zapraszam częściej . A jeśli chodzi o Tayke to u niej bez zmian .Stanowią z Pestką zgraną parkę.Jak jedna nie wychodzi to druga też nie chce .Jak biegną z boksu to razem,ale na zewnątrz już razem nie chodzą.Kazda ma inne zainteresowania.Pestka kopie ,węszy i lubi paskudztwo zjeśc aTayka się nie przemęcza .Jest leniwa i szuka słońca i czeka tylko aby wyppuścić ją poza wybieg i tam korzysta z uroku i zapachów sadu . -
Zośka się gruba zrobiła, jak parówa wyglada jak na nią patrzę z góry .Apetycik to ona ma niezły .w misce nic nie zostawi nawet okruszka:evil_lol: Dzisiaj ją odrobaczyłam .I za 10 dni powtórzę . [B]Koszt 10 zł doliczę do hotelowania za wrzesień . [/B] To ,co za trzy tyg .robimy sterylkę ?
-
Agucha na prezydenta!!!Jak się pojawiasz to się porzadek zaczyna dziać....a moze ty jaką dyrektorką jesteś,co ?
-
2kg Pinczerka z pseudohodowli szuka domku !!! Ma dom.
funia replied to funia's topic in Już w nowym domu
Właśnie minął rok od kiedy laski w swoich domkach ....Trzeba je światu pokazać,ze żyją i mają się dobrze . -
Ja się piszę ,ale ORGANIZUJMY SIĘ wcześniej bo zimno będzie i ciemno zaraz . Ja nie mam Jamnika ,ale coś wymyślę:cool3:
-
Jadzia z pięknym wnętrzem ,niewidzialna dla ludzi !!!!!!!!
funia replied to funia's topic in Już w nowym domu
Czekajcie kobity a jak ze sterylką JAdzi ? -
[quote name='Agucha']Dopiero trafiłam na wydarzenie Patuśki na FB. Zmieniłabym tytuł i zdjęcie profilowe ;) napisałam tam o tym. [B]Funia[/B], ona jest u Ciebie? :)[/QUOTE] No ,tak ;)Już zbyt długo ....
-
Zjawiskowa Jowita powraca z DT .!!!Pomocy szukamy jej nowego miejsca
funia replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='askangur']Ja stale jestem chętna do pomocy, pamiętajcie... Mieszkam w Gdańsku, więc fizycznie pomóc nie mogę, ale finansowo jakoś mogę pomóc... Podziwiam Was za zaangażowanie i chęć pomocy tej wyjątkowej Suni... Gdyby nie to, że mam sytuację życiową kompletnie niestabilną, pewnie ta szalona Dziewczynka już byłaby u mnie.... i niszczyła płyty przeróżne, albo koncertowe buty... ;)... Trzymam za Nią i Was kciuki, niech znajdzie się w końcu Ktoś, Kto pokocha Ją, jak Wy i ja w pewnym sensie..... Jak coś, dzwońcie, piszcie, dajcie znać, proszę....[/QUOTE] Twoja obecnosc i deklaracja pomocy są ogromnie ważne .!!dziekujemy .Jakby coś będziemy pisać .Buziaczki -
Jeśli mogę się wtrącić w kwesti smyczy ... U mnie były i sunie i psy ,które reagowały identycznie jak Nuka a nawet gorzej .... Ja mam swój sposób .Zawsze zdawał egzamin .U jednych psów szybciej u innych trochę to trwało . Zakłądam szelki i do szelek mocuję około 5 metrową smycz ,linkę treningową albo lekką taśmę która swobodnie ciągnie się za psem .Pies chodzi w takim,, zaprzęgu ,, cały czas oprócz nocy i momentó kiedy nie mam go na oku .Oswaja się z tym ,ze smycz się za nim ciągnie i jest obecna przez dłuższy czas. Biorę smycz w ręce tak aby nie byłą napięta i aby pies nie czuł się prowadzony na niej .Udaję zero zainteresowania mając ją w dłoni ..Zawsze poskutkowało . Nawet ostatnia Zojka ,która wiła się jak węgorz dookoła własnej osi po 2tyg.chodziła normalnie do tego stopnia,ze obca osoba dostała ja u mnie na smyczy i spacer był dalej kontynuowany . Trzeba czasu i powtarzania non ,stop tych czynnosci by pies zatrybił ,ze to fajne bo wtedy np.wychodzimy dalej ,w inne miejsce albo do atrakcyjnego zapachowego kącika ( u mnie takim jest lasek ,sad,polai łąka )i wtedy chętnie podejmują wyjście . WIem ,ze Nuka jest innym przypadkiem bo kazdy pies jest inny i nie wiemy co przeżył .ALe jeśli Eliza suka ,która przegryzła ponad 7 smyczy i gryzłajak widziała ją z daleka chodzi bezproblemowo ( po dwóch miesiącach ) to NUKa też da radę .Na pewno .Pozdrawiam
-
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
funia replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Melduję,ze Heniek wykochany i wycałowany z rańca .Nastawiał się ile wlazło:evil_lol: -
No tak ,żadnych konkretów tylko półsłówka ......To co to znaczy ,powiecie czy nie ?:mad:
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Sabunia jest przekochana ,zasługuje na wspaniałych opiekunów . Szkoda mi jej ,ze tak długo jest bez domu .Idzie zima i mam szare i bure myśli .... -
Agucha jak boga napisz co to znaczy skuli ? Czyzby przy okazji ? Kocham waszę gware:loveu:
-
Sytuacja jest cięzka .Ale dla niej schron to wyrok .Takich jak ona mam co najmniej trzy .....
-
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Dusje i twój wpis jest cenny .Dobre rady . -
[quote name='Agucha']Wooow :crazyeye: :diabloti:ZAPRASZAM:diabloti:[/QUOTE] Nie wiem co prawda kiedy to nastąpi ,ale wiesz ten tego ten kiedyś się spotkamy .;) Moja 16 psów niestety nie daje mi pola do popisu jeśli chodzi o wyjazdy .Dramat w tej kwestii . Ps .5 psów jest moich ;)
-
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Rudas dzisiaj skakał mi tak po nogach ,ze aż kucałam ....Sam domaga się głasków i nawet potrafi ze szczęścia skubnąć po ręce:evil_lol: -
No ,nie ...ALe tu szał !!!!domki czekają w kolejce ....Agucha jak się Wera wyadoptuje to do Rybnika przyjade z kwiatami i winem:razz:
-
[quote name='IVV']jak tam slodziaczek ???[/QUOTE] Wszystko w porzadeczku .Jest słodziutka ,kochana i mądra . Kocha Misia,dzieci ,ludzi ,psy .Jest fajna i bezproblemowa .
-
Ja tez juz nie wiem o co chodzi ......Pestunia fajna dziewuszka ,ładna ,łagodna .WIęc o co chodzi ? Jest ogromną całuśnicą ,skacze już jak Tyaka prosto do ust ....No i wielki z niej żarłok:evil_lol:
-
Mała delikatna Taya juz w cudownym domu w Szwecji:) Szczęścia malutka!
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Tayka ma się dobrze .Pogoda ładna więc i psy mają humor i chęci do psot .Wczoraj tak siedziałam z psami na trawie wszystkie tłukły się po mnie i ogarnał mnie ogromny smutek i refleksja .ze są moje a nie moje .....Ze muszą pójśc a one tego nie rozumieja .Cięzko sobie z tym radze ,naprawdę .... -
Ja tez chcę !!!!Jakby co Melvina biorę i mam wstęp gwarantowany !!!Przecież to czysty jamnik:eviltong: A jak z bufetem ?:cool3:Czy sa jakieś szczególne gusta ?I czy wogóle organizatorka zgadza się na procenty :razz:bo Bo może to jakiś moherowy spęd ma być ,co ?:mad: