co za gronkowiec znowu? Tośka - ty nie bądź taka gościnna... ja rozumiem, dobre wychowanie, "gość w dom, wódka do lodówki" i takie tam inne, ale wiesz, wszystko musi mieć swoje granice!
Gronkowca proszę stanowczo wyprosić.
Buziaczki dla Was :)
U nas świeciło w weekend majowy piękne słoneczko, ale za to teraz pada, wieje, zimno... i w ogóle bleee...