Jump to content
Dogomania

Ra_dunia

Members
  • Posts

    13930
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ra_dunia

  1. taaa... Nijase - przyznaj się, Behemota zaczęłaś słuchać bo Nergal zaczął spotykać się z Dodą, a przecież od razu widać, że jej fanką jesteś :evil_lol: Czy ja podawałam przepis na brokuły z makaronem i serem pleśniowym?
  2. to jak trzeźwe myślenie to ja się nie nadaje ;) a tak serio - to [B]Nijase[/B] - saneczkowanie u suni to pewno objaw zatkanych gruczołów. Trza u weta przeczyścić i będzie dobrze.
  3. u nas jest tak, że Świrek (staruszek) chodzi sobie bez smyczki - ale on dokładnie zna swoje ścieżki ;) W nowym miejscu najlepiej psiaka mieć na smyczy. I on i właściciel czują sie wtedy pewniej. Łatwiej też wówczas kontrolować psa (np skrócić smycz przy przechodzeniu przez ulicę, albo mijaniu przedmiotu, naprowadzić smyczką na ścieżkę...). Ogólnie sądzę, że ślepki są najnormalniejsze na świecie. Na dogo jest cały wątek im poświęcony ;) o tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/117212-Psiaki-kt%C3%B3re-widz%C4%85-sercem-przeczytaj-pierwszy-post-%29[/url]
  4. dlatego napisałam, że to mała materialistka :) Dla niej najlepszy byłby domek gdzie byłaby jedynaczką... i to jeszcze taką rozpieszczaną ;)
  5. matko, co tu się wyprawia...
  6. foty ze schroniska nie są złe... takie domowe by się przydały. Banerek dla Totika: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/184992"][IMG]http://i41.tinypic.com/inznly.gif[/IMG][/URL] Co do życia z niewidomym psiakiem, to z moimi rodzicami mieszka prawie ślepy staruszek (ostatnio też przygłuchł). Znam też relacje innych osób. Najważniejsze to pozwolić psu zorientować się w terenie. Żeby poznał wszystkie kąty, położenie przedmiotów, ustawienie mebli. Wtedy w ogóle człowiek się nie orientuje, że pies nie widzi. Mój staruszek woli po schodach schodzić na smyczce - czuje się bezpieczniej. Niewidome psiaki świetnie pomagają sobie węchem. Pięknie bawią się zabawkami - uwielbiają te piszczące. Ogólnie to zupełnie normalne psy. Jedyne co - to mogą zareagować "agresją" a raczej strachem, jak jakiś inny psiak na nie wpadnie (np w zabawie). Ale to zazwyczaj kończy się warknięciem (dlatego często są atakowane w schroniskach). Na pewno przy podchodzeniu też warto zachowywać się głośniej i mówić do psa, żeby wiedział, że ktoś się zbliża. Totik jest młody to na pewno słuch i węch ma świetny. I co jak co - ale ślepki zawsze bezbłędnie trafiają do swojej miseczki :D
  7. a ja sobie sama Totika znalazłam ;) na wątku Tekilki ;) Śliczny jest. Rzeczywiście porządna konsultacja by się przydała. Młody i niewidomy... a oczka takie błyszczące... Ślepki super sobie w domach radzą. Wystarczy im sprzętu w mieszkaniach nie przestawiać :) Ale w schronisku mogłoby być rzeczywiście tragicznie...
  8. Bardzo się cieszę, że fundacja pokryje koszty operacji :) Tak jak pisała Ellig, padaczka jest nieuleczalna :( a luminal to jak wiem jedyny lek jaki się stosuje w tym wypadku... Tekilko - szczęśliwy pysiaczku, dobrze, że masz takich cudnych opiekunów :D
  9. :( Jeżyku ['] Ale nie odchodził samotnie, zapomniany i niechciany... Ja mam wrażenie, że psiaki wiedzą, czują miłość, i wtedy zasypiają szczęśliwe... Nie muszą już walczyć. Mogą odejść w spokoju...
  10. na pewno dobrze ustawione leki Rufiemu pomogą ;)
  11. tak patrzyłam na "etapowy" transport... i na pewno da się Tadka podrzucić do Kielc ;) albo Lublina. Z tych miast dobrze by było do Warszawy i z Warszawy do Gdańska... można jeszcze czegoś przez Łódź lub Bydgoszcz szukać... Jest transport we wtorek z Warszawy do Wejherowa: [quote name='ajlii']W wtorek jadę na trasie Warszawa-Wejcherowo po pieski. Jesli Tadeusz ma trafić do samego Wejcherowa, mogę go zabrać za zwrot części kosztów. Ale... 1) musiałby zostać dowieziony do Warszawy i dostarczony rano we wtorek na Pragę,a albo 2) mogę pojechać po niego w poniedziałek - ale muszę normalnie policzyć koszty podróży, bo jechałabym tylko po niego; Najlepiej zadzwońcie: 668 155 860[/QUOTE]
  12. Wuniu - teraz nie ma, ale kiedyś chyba był? Nowy banerek:
  13. Kochana WiosnoA - po pierwsze dziękujemy, że jest jasność co do terminu. Po drugie, według mnie nie ma co wybaczać - DT to dom tymczasowy, nie stały, i każdy zawsze musi się liczyć, że DT mogą się skończyć. Przecież nie deklarowałaś nigdy, że Lakuś może być u Ciebie bezterminowo (a wówczas w domyśle przyjmowane jest nawet dożywocie). Pewnie jeśli tak by mogło być, to Lucky byłby u Ciebie już teraz na DS a nie DT ;) Dałaś mu domek na najcięższy czas rekonwalescencji. Teraz czas szybko działać i znaleźć następną przystań dla tego ślicznego psiaka (mam nadzieję, że stałą - ale niestety to tylko nadzieja). Szybko trzeba pozbierać deklarację i zarezerwować miejsce w hoteliku. Tylko którym? Przydał by się domowy... a większość, które ja znam to kojcowe :( Ma ktoś jakiś pomysł? Czy w ogóle ktoś kto założył ten wątek mógłby zaktualizować informacje i zmienić tytuł?? I właśnie - tak jak pisze Ellig, gdzie są osoby odpowiedzialne za Luckiego??
  14. jestem... co za durna baba bez serca. Wiedziała komu wynajmuje dom, to czego się spodziewała?? Pewnie jak zwykle chodzi o pieniądze :( Dzidzio przeuroczy. Zresztą inne psiaki też. Ale Dziadzio Kazio, Biała i Wafel to takie niskopodłogowce :) mam słabość do takich psisk :D
  15. no to poproszę o dane do przelewu. Deklaracji stałej nie zrobię bo mam ich już i tak za dużo (wczoraj policzyłam ;) i się troszkę zdziwiłam ;) ), ale jak tylko będę mogła przeleję cosik ;)
  16. I potem wszyscy zimną piją ;)
  17. dokładnie ;) Właśnie sprawdzam, czy mam wszystkie deklaracje popłacone :) na szczęście Chojraczka mam :) do czerwca. Mam nadzieję, że do tego czasu to on dom znajdzie...
  18. a no założyła :) No właśnie - Zbójni... trzeba zapytać. Wstawiłam info na forum corgi. Może ktoś jedzie na jakąś wystawę ;) z tego co pamiętam jest coś koło 9tego maja... A tutaj banerki: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/183483"][IMG]http://i39.tinypic.com/dnddhw.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/183483"][IMG]http://i43.tinypic.com/4t4rv7.gif[/IMG][/url]
  19. uffff... cieszę się, że tym razem los dopisał szczęśliwe zakończenie :) Mam nadzieję, że już tak zostanie.
  20. Cajus - a co Ty po nocy się po wątkach włóczysz? ;) Bary pojechał do domu?? serio?? lecę na wątek!
  21. Dineh :loveu: dzięki :) Mam nadzieję, że ktoś zauważy Czarusia...
  22. ja wciąż nie mogę uwierzyć :) Cuda na prawdę się zdarzają :D
  23. i co tam u Was słychać? Zuzlikowa miała jakieś zdjęcia wklejać... ;) ale pewnie zajęta ratowaniem kolejnych bied. Nic to, cierpliwa jestem, poczekam :) Buziaczki w nochalki i miłego dnia :)
  24. polubek zawsze o takich dziwnych porach wstaje ;) Bo kto rano wstaje ten leje jak z cebra :D
  25. to już jutro! Jak ja się cieszę :) Skoro jestem wywołana do tablicy w sprawie finansowej - to oczywiście niech pieniążki ze skarpety Molinki wspomogą inne psinki ;)
×
×
  • Create New...