Jump to content
Dogomania

Abrakadabra

Members
  • Posts

    4341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Abrakadabra

  1. W sobotę, między 12-18.00? W tych godzinach mogę się dostosować. Czy będą wtedy w domu? Może faktycznie przelać na konto Pati?
  2. [quote name='Cekinka13*']Inez, miejmy taką nadzieję! [B]Kto zawiezie Iskierkę do hoteliku???[/B][/quote] Ja? Super! Mówiłam, żeby zadzwonić do Pati (sorry za "Patti") ! Czy w sobota wchodzi w grę?
  3. Dzwoniłaś do Patti, tak jak rozmawiałyśmy?
  4. Chyba musimy poczekać na Korę... Dziś środa. Może się odezwie?
  5. Wiem pixie... , wiem I wiem, że Kora na pewno da znać jak znajdzie wolną chwilkę.... Dobranoc Nadziejko! Dobranoc Pixie :) Dobranoc Kora :) Dobranoc wszystkim :)
  6. Ostatnio Kometa tłumaczyła mi, że wziewna w takich przypadkach jest bezpieczniejsza. Ja mam zaufanie do wetów na Powstańców Śląskich 101. Ale to tylko moje prywatne zdanie. Dokładnie taką samą operację robili mojej yorczce. Ale jest "zdrowa jak koń".
  7. To dobrze, że apeyt jej dopisuje! A co z ciążą? Potwierdzona? Wiem, że masz dużo pracy... Zajrzysz tu czasami? Bardzo proszę
  8. Kora, pisałam, że będę namolna? Może dzisiaj będziesz w stanie odpowiedzieć na parę pytań? Niestety wklejenie filmiku jest ponad moje możliwości. Ja mogę jej zrobić zdjęcia - ale chyba raczej po kwarantannie...
  9. Kora, pisałam, że będę namolna? Może dzisiaj będziesz w stanie odpowiedzieć na parę pytań? Niestety wklejenie filmiku jest ponad moje możliwości. Ja mogę jej zrobić zdjęcia - ale chyba raczej po kwarantannie...
  10. [quote name='DIF'][B]Margo!!![/B] [B]Tego psa w kagańcu trzeba koniecznie złapać!!! I to natychmiast! Przecież on KONA z głodu!!! :placz:[/B] [B]Ta pani powinna zadzwonić do Straży Miejskiej i Straży dla Zwierząt, Tozu itd. Same sobie z tym nie poradzimy.....[/B] [/quote] Teraz ja się "wcinam" na Wasz wątek... Margo - może założyć oddzielny :-( Byłam w okolicach, które opisala mi ta Pani. Łaziłam z moją suczką ok. 2 godzin. Zmokłyśmy, nawet własny pies odmówił mi posłuszeństwa! Okolica nieciekawa, opuszczone działki, jakieś niezamieszkałe rudery, straszące powybijanymi oknami... Psiaka ani śladu. Nie mam pomysłu :-(... On w dzień znika. Pojawia się nocą, kiedy ulice są opustoszałe i wyludnione. Czasami leży w piaskownicy (nocą), a jego przeraźliwy skowyt i wycie rozlega się na całym osiedlu. Straż Miejska, Policja, okoliczni właściciele psów są przez tą Panią poinformowani. On powoli kona z głodu! Jest nieufny, zalękniony i przerażony. Nie da do siebie podejść. Nie można nawet skusić go na jedzenie przez ten cholerny kaganiec! ja nie wiem co robić.... :shake: Może poprzez ogłoszenia "papierowe" na słupach próbować odszukać właściciela? Może do niego podejdzie? Skoro stale pojawia się w tej okolicy - może tam się zgubił? Może ktoś go szuka, tylko nie wie jak? Bo nawet nie chcę myśleć, że ktoś celowo pozbył się psa w kagańcu :angryy:, skazując go na śmierć. Sorry dziewczyny za kontynuowanie wątku w wątku. Nadal podtrzymuję swoją pomoc finansową - jeśli chodzi o szczepienie i odrobaczenie suni
  11. No ładnie.... A jeszcze w lipcu - nie było tak "różowo". Trzymam za was kciuki :)))
  12. Koruniu! Co z Nadzieją? Możesz mi przesłać nr telefonu na PW? Chciałabym pozobić jej zdjęcia, ale dopóki przebywa w szpitaliku - nie wiem czy będę mogła :( Czy ciąża jest potwierdzona? Czy będzie druga operacja? Wiem, że masz roboty "po pachy"... Ale chociaż jedno zdanie... Please... :Rose:
  13. Jak to sie stało? :-( Wrzuć do na wątek o trójłapkach... Śliczna bidulka.
  14. Już mam. Kora mi wysłała. Zaraz poszukam jakiegoś speca!
  15. [quote name='Margo05']Pewna starsza Pani, któa dokarmia koty, usiłuje go złapać, ale sama nie jest w stanie. Naprawdę nie wiem jak to zorganizować. Tak samo jak nie wiem co z nim zrobić po złapaniu :roll: Ja go nie mogę wziąć, ta Pani z tego co wiem również nie. Pewnie trafi do schroniska. Z pewnością będzie to dla niego lepsze rozwiązanie niż śmierć głodowa z kagańcem na pysku :-([/quote] Powiedz tej Pani, żeby do mnie zadzwoniła. Spróbuje jej pomóc złapać psiaka. Niestety - mogę jedynie zapewnić mu transport na Paluch :( O ile da się złapać... Zaraz wyślę Ci nr telefonu na PW Ps. I tak jutro jadę na Paluch ze szczeniaczkami z Wołomina:placz:
  16. Zgadzam się z joAŚKĄ. To wygląda na ropomacicze :( A co do uszu - najprawdopodobniej ma zapalenie ucha. Po kroplekach powinno minąć. Nie zwlekaj z wizytą u weta - pies na pewno cierpi i to bardzo.
  17. Kora? Czy mogę pojechać Na Paluch i poprosić kogoś o mozliwość wykonania zdjęć psu, który przebywa w szpitaliku????
  18. Z filmikiem sprawa troszkę się opóźni... Garstka nas jest na tym wątku... :bigcry:
  19. Ile potrzeba na szczepienie i odrobaczenie? I komu przelać kasę? :razz: Poproszę na PW i to szybciutko!
×
×
  • Create New...