-
Posts
4341 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Abrakadabra
-
[quote name='betka-sp']:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: fack.........no chyba mnie rozniesie zaraz........:angryy::angryy::angryy: [B]Abrakadabra[/B] .. widziałaś ta sunię..jak ona się zachowuje...w stosunku do ludzi i innych psów??? na jaki wiek wyglada?? napisz cos więcej........[/quote] Sunia jest ładniusia :) Zdjęcia (niestety niewraźne) wstawiła Rufusowa. Jest dobrze odżywiona, więc widocznie baba ją karmi. Jak wraca do domu.:-( Jest chyba dość przyjacielska, skoro żyje na tej klatce już od dłuzszego czasu. Gdyby była agresywna sąsiedzi z pewnością robiliby raban. Na razie narzekają tylko, że pies się plącze, że śmierdzi, że gania koty i biega między samochodami. Na ulicy też nikomu jeszcze krzywdy nie zrobiła. Tak jak wspomniałam zaginęła przed Sylwestrem i pobobno jacyś ludzie dokarmiali ją pod którymś z mostów... Ma chyba 2 lata. Jak myślicie? Może założyć jej osobny wątek na "psach w potrzebie" i w ten sposób szukać szybciutko domku? Tam zagląda dużo więcej osób. Wiecie jak to jest... Znajomy znajomego, itd...
-
Madzia! dzięki! Faktycznie kilka dni mnie nie było, a jak byłam to "z doskoku"... Ana chyba juz adoptowała trójłapka z Palucha... Z naszą Nadziejką na razie nic nie wiadomo. Kora pisała niedawno, że cały czas jest w szpitaliku, z powodu powtórnej operacji łapki. M.in. to jest powodem, dla którego nie mogę zrobić jej nowych zdjęć. Nikt mnie tam nie wpuści :shake:. Kora w tej chwili jest naszą jedyną łączniczką z malutką. I cierpliwie czekamy na wiadomości....
-
[quote name='ciemny']Dziewczyny przepraszam dziś nie dam rady pojechać do suńki, mam urwanie wszystkiego w robocie. Jeśli nie uda mi się jutro wyrwać z pracy to najpóźniej jadę w sobotę. Sorry ale nie mam możliwości przeczytać całego wątku więc jak coś byłoby nowego to proszę o info na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/quote] Dziewczyny! Mam nowe informacje. Właścicielka suni mieszka obecnie sama. W/g mieszkańców wygląda na luksusową dz**kę. Dziecko już z nią nie przebywa. Wygląd o niczym nie świadczy.... W każdym razie po panią podjeżdżają taksówki, do których bardzo się śpieszy. Przedwczoraj pani wybiegła z bloku, podbiegła do oczekującej taxi... Sunia też chciała wsiąść... Prawdopodobnie wie jak wygląda jazda samochodem... Niestety została odepchnięta nogą w szpileczkach. Właścicielka zatrzasnęła jej drzwi auta przed nosem, a taksówka odjechała. Sunia była tak skonsternowana, że omal nie wpadła pod nadjeżdżający samochód - po czym pokornie wróciła pod klatkę schodową, z nadzieją, że ktoś ją wpuści. I nie wiadomo do której czekała na "wybawicielkę"!!!
-
Biedna i wychudzona sunia na łańcuchu z wrośniętą w skórę obrożą
Abrakadabra replied to gossia's topic in Już w nowym domu
Jest wieś SIKORZ (nie Sikórz) - jedyna w Polsce. Nr domu 9. Podała we wcześniejszym poście... Może faktycznie ktoś, kto ma blisko mógłby podjechać... -
Biedna i wychudzona sunia na łańcuchu z wrośniętą w skórę obrożą
Abrakadabra replied to gossia's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny! Same ją prowokujecie do tych opowieści. Najlepszą receptą na nudzące się panienki jest totalna ignorancja. I brak zainteresowania ze strony audytorium. Sama do siebie będzie pisała? Może..., ale w końcu jej się znudzi i da sobie spokój. Same ją "nakręcacie". To problem jej rodziców, tyle że niekoniecznie zainteresowanych rozwojem psychicznym i emocjonalnym własnego dziecka. Czasami takie zachowania podpadają pod psychopatologię, wystarczy zdiagnozować i obrać właściwy kierunek leczenia - psychologicznego lub psychiatrycznego. Ale to rola rodziców. A co do zaniedbanej suni: [B]Gossia[/B] - skoro wiesz gdzie przebywa i zależy Ci na jej losie, bo jest zaniedbana - [U][COLOR=red]podaj adres: nazwę miejscowości, ulicę (jeśli jakowaś jest) i nr domu.[/COLOR][/U] Ktoś myślący , mieszkający w pobliżu i zainteresowany pomocą może pojechać, sprawdzić podany przez Ciebie scenariusz i wtedy zorganizujemy pomoc. Wystarczy nam adres. -
[quote name='pati']sunieczka ma sie super bardzo pocieszna kochana lasi sie do glaskania. Spia razem w pokoju ze sciagnieta wykladzina male sie rozlaza , chca sie bawic , piszcza , gryza i liza do upadlego :diabloti: smieszne ejst to ze sa 3 szczeniaczki i kazde inne nic to poprzednie a jak ta sunia urodzila takie sporawe male to ja nie wiem :roll: wrocilam niedawno z podrozy calodziennej psiaki nakarmione spia, sa bezpieczne ja tez ide spac jutro napisze i porobie fotki[/quote] PATI! Wyśpij się chociaż! Może one nie z tych, co urządzają pobudę o 2.00 nad ranem?
-
Ona tak właśnie spędza wolny czas... Sterczy na klatce schodowej. Zdjęcia są ciemne. Mało widać...
-
Wysłałam właśnie do Rufusowej.
-
[quote name='baffi2']Rozumiem że ta dziewczyna 'od Agnieszki' nie chce pieniędzy za DT szczeniorka? No więc mamusia i jeden szczeniak już mają 'zaklepane' miejsca..? A czy pati nie mogłaby chociaż jednego malucha przetrzymać? Wypisuje do osób z mapy pomocy dgm a nóż ktoś moglby chociażby w ciepłym garażu przetrzymać któregoś malucha :roll:[/quote] Ja już wysłąłam e-maila do Pani z Babic. Czekam na odpowiedź.
-
[quote name='Tosia2']Dziekuję baaardzo ! :) Moze wspólnymi siłami jakos sie uda.... Kolejna zimna noc na kartonie.....oby już ostatnia.... :( Isadorko, moze zmień jednak tytuł na coś w rodzaju [COLOR=darkgreen][U][B]"Mała SUNIA i DZIECI na KARTONIE przy ULICY! DT póki jeszcze żyją! "[/B][/U][/COLOR] ...o ile się zmieści....:oops:[/quote] Mamy już trochę kasy - napiszcie szybciutko czy jadą dziś cała rodziną, bo Ajlii może je zawieźć do Pati. Musi tylko wiedzieć kiedy.
-
[quote name='Tosia2']Póki co mamy 170zł, czyli hotelik dla całej rodinki na 4, prawie 5 dni..... a to bez szans żeby znaleść domy.... :( Strasznie żałuję ze nie mamy jak sie skontaktowac z Myszą1 bo byłoby wiadomo, na ile moze pomóc....:-([/quote] Przecież pisałam na poprzedniej stronie, że wpłacę 130.
-
[quote name='rufusowa']moze jakies foty sie uda zrobić?[/quote] Ja mam - zrobiłam tego wieczoru, kiedy ją spotkałam na klatce. Tylko nie umiem wkleić! Może ktoś potrafi, to z chęcia wyślę na e-maila? Wprawdzie ciemno tam było, i są trochę słabej jakości, ale psiaka widać.
-
Dołożę te 130 zł. Podajcie mi nr konta. Dzwoniłam do Ajlii - jej mąż mógłby pomóc w transporcie do Pati całej rodzinki. Jeśli Mysza1 wróci i da radę wykombinować jakieś sensowne lokum ja mogę z powrotem przewieźć je do Warszawy i tutaj na miejscu szukać im domków. Niestety Ajlii nie odbiera. Napisałam jej wiadomość na PW. Czekam na odpowiedź. Ja dzisiaj nie mogę pomóc w transporcie.
-
Kurcze... szkoda.