-
Posts
2501 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sybel
-
Zawsze, jak padał argument typu "gówniaro, smarkulo", odpowiadałam "stara raszplo" lub coś w tym stylu... Wiecie, jak to działa - no cuda czyni. Od razu inna rozmowa :P Kiedyś się strasznie wściekłam, bo szłam z moim dalmatyńczykiem po pseudo (znajdek taki, nie kupiony). Pies był po klatkach, socjal wtedy już osiągnął poziom 2 na 10, więc nieźle, ale pies nadal był bardzo znerwicowany. Idziemy wieczorem, ja w swterze wyciągniętym, do tego znerwicowana na maksa, następnego dnia miałam pierwszą turę matur pisemnych, więc wiadomo, adrenalina. Nagle przez ulice leci do nas sznaucer olbrzym i skacze mi na psa. Niewiele myśląc zasadziłam glanem w pysk, ale nie trafiłam. Pies wrócił do dziada swojego, po czym znowu mi na Pucla rusza. No więc ja ruszyłam z mordą na pana. Zapytałam najpierw, czy nie ma smyczy, skoro ma agresywne bydle, na co ten z radością, że ma, ale nie używa. No to poinformowałam, zeby zapiął psa, bo policję wzywam. Ten do mnie "ty gruba gówniaro [tu wstaw wiązankę]", na co został porównany do Adonisa dla ubogich z kompleksem mikrofujary przedłużanej psem. Jak wyciągnęłam telefon, zamknął się i poszedł. Dopiero potem pomyślałam, ze mógł mnie przecież pobić :| Byłam tak nabuzowana maturą, do tego jeszcze stres, bo Pucel był u nas od niedawna, jeszcze niepoznany za mocno, a tu taki cyrk...
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Sybel replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Tak swoją drogą moja sunia, która umarła już trzy lata temu (jak ten czas leci), była totalną francą, do tego pamiętliwą, jak diabli. To była blond kundelka, coś pomiędzy collie, goldenem z czymś mniejszym gdzie po drodze - takie 23 kg i sierść jak dmuchawiec. Generalnie Fifi nie cierpiała bokserów - bo kiedyś nad morzem jeden ją ganiał i gryzł w ogon, bo według właścicielki zadzrościł, sznaucerów olbrzymów, bo jeden ją kiedyś napastował, owczarków niemiecki, bo ją obszczekał jeden, rottweilerów, już nie pamiętam, czemu. Wynika z tego, ze moja Fiśka była bardzo antyniemiecka :| Inne psy tolerowała, również duże. Najlepsze jednak, ze nie znosiła facetów, którzy byli łysi i mieli brodę, bo kiedyś jeden ją obszczekał na wakacjach... Nigdy mu nie darowała (chociaż smakołyki od niego brała, a co!). Problem pojawił się, jak jej siadło serce, a kardiolog psi w lecznicy był... łysy z brodą. Ależ była panika. No i żałuję, że Piękna nie dożyła do czasu, gdy poznałam mojego obecnego faceta, który jest (tak tak!) łysy z brodą :D -
Co do wilczaków, to z tego, co widziałam na blogu AngelsDream, nauczenie wilczaka, zeby zostawał sam w domu jest możliwe :) Wymaga pracy, ale prawdę mówiąc nauczenie moich trzech kundli, zęby po śmierci babci zostawały same w domu też do tej pory wspominam jako marsz przez piekiełko. Dało radę. Cienkun, też polecam boksia, to są fajne psy, chociaż mają problemy z sercem i trzeba szukać psów z badaniami w tym kierunku.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
Sybel replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Ostrzyż go na lwa :D Wygolony tyłek, brzuch i ogon (poza pędzelkiem) i zostawiona klata :> Zawsze chciałam tak mojemu Felkowi zrobić (w typie Alfa, ale blondyn nieco mniejszy). Albo na pudla... -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
Sybel replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
Ja wyjeżdżam w sierpniu na kilka dni i nie zamierzam ciągnąć psów przez pół Polski. One zostaną z mamą, będą szczęśliwe, jak wrócę. A ja w wakacje w końcu skupię się tylko na sobie. Chyba na 10 dni w roku mogę, nie? Mogę pobyć sama z moim facetem, pojeździć po lesie na rowerze - moje psy nie są w stanie mi towarzyszyć, jeden ma za krótkie, zbyt słabe po wypadku w szczenięctwie łapki, a drugi ma 12 lat i nie zamierzam go na stare lata męczyć. Miałam do wyboru: wziać psy lub rowery. Wybrałam rowery, bo z psami nie pozwiedzam zamków na Pomorzu, nie pojadę do ciotki w odwiedziny (ciotka ma 70 lat i wiecznie cudze psy na głowie), nie wlezę na latarnię morską ani nie pójdę do knajpy. Przecież nie zostawię ich w pokoju na ten czas, bo by demolka w obcym miejscu była. -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
Sybel replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
Ja na wakacjach usiłowałam uratować kormorana, który połknął haczyk. Niestety leśniczy zapytał uprzejmie "co to? szczur? czapla?", a na wsi weterynarza akurat nie było i ptak rano umarł. Plus liczne dokarmiane koty, plus kiedyś locha za mną i siostrą łaziła ze stadem młodych, bo uznała, że damy jej coś jeść. No i wyciąganie obcego psa z rowu pełnego błota, wożenie potrąconego psa do weta (znalazł się właściciel). To chyba naturalny odruch, nie? -
Tak naprawdę to większośc tych cech jest do wyuczenia, więc warto poszukać nawet kundelka z DT, który został sprawdzony z kotami, z zostawaniem. Jesli o rasy chodzi, to myslę, że na bank odpadają rasy myśliwskie (wyżły) i zaganiające typu border collie (wymagają więcej ruchu), a także te z krótkimi kufami, jak buldożki (raczej nie pobiegnie przy rowerze), no i psy pociągowe. Nie wiem, jak wysiłek znoszą boksery, ale bokser mojego kolegi spełnia wszystkie powyższe punkty. Kota, który trzy dni mieszkał u nich pod szafą, nie zauwazył, a potem się go przestraszył (rodzina o kocie też nie wiedziała, bo się zwierzak włamał). Pasował by też dalmatyńczyk, one lubią dużo ruchu, ale spacer im wystarczy, jesli jest atrakcyjny. Pasował by też labek, golden, nie jestem pewna, ale wydaje mi się, ze również spaniele by się sprawdziły. Nie wiem, jak z ich szczekliwoscią, ale to jest do wyuczenia.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
Sybel replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
Fragile, to są przykłady, które zależą od konkretnego przypadku. Zawsze można szukac kompromisu, to po pierwsze. Swoją drogą wskaż mi osobę, która jest miłośniczką psów i zwiąże się z kimś, kto psów nie cierpi? Dla mnie niewyobrażalne, do skreślenia na wstępie. -
Słuchajcie, dostałam bony na 100 zł do emiku i zamierzam je wydać na ksiazki o wychowaniu psa. Nie mam w domu żadnej. Na pewno wezmę Mrzewińską Sam wychowasz swojego psa, bo akurat tylko ta jest dostępna. Poza tym jeszcze 3-4 inne bym chciała wziąć i proszę o wskazanie najwartościowszych. Turid Rugaas "sygnały uspakajające..." sa takim drugim typem, ale chętnie przyjmę wszelkie rady :) [B] [/B]
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
Sybel replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
Zwracam honor ;) Faktycznie zobaczyłam nie to, co widziałam, a to, co wydało mi się, ze widzę :) -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
Sybel replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
Elves, przytocz proszę konkretne przykłady osób z dogo noszących psy w torbach i ubierających je we wdzianka w okolicznościach innych, niż zima (wtedy moim psom też zakładam palta, bo trzęsą się jak g*wno w trawie). Może chociaz z 5 osób, jeśli mozesz. Ja tu jakiś czas jestem i się z tym nie spotkałam :) W sumie nie rozumiem Twojego oburzenia. Rozumiem, czego bronisz, ale czemu bronisz tego przed niewłaściwymi ludźmi? Przed tymi, którzy kochają psy, dbają o nie, świata za nimi nie widzą? Ni cholery nie łapię. -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
Sybel replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[B]SBD[/B], jak dla mnie uczłowieczanie to odbieranie psu esencji psiejskości. Ja tego nie robię, nie lubię, nie rozumiem. Owszem, na swój ludzki sposób chcę mu oddać hołd grzebiąc go na cmentarzu zamiast oddać do utylizacji, ale nie stawiam moim psom nagrobka (sobie też bym nie postawiła, gdybym miała wybór, wolała bym zostać spalona i rozsypana na Pomorzu, które kocham). Pies inaczej postrzega świat, ważniejszy jest dla niego zapach, niż kolor, a dla nas kolor, niż zapach. Pies ma inne priorytety, inne pragnienia, potrzeby. Pies nie musi pracowac na etat, a ja tak. Ja tam cenię psy za to, ze są psami właśnie, że mają takie, a nie inne zachowania. Cenię jednak też ludzi, nie mogła bym bez nich żyć. -
Może warto by było poszukać DOBREGO psiego przedszkola w Waszym rejonie, gdzie maluch by mógł się oswoic z ludźmi i psami pod okiem behawiorysty. I nie bierz pod uwagę tekstów typu "ucz go według Cezara Milana" czy teorii dominacji, bo to spowoduje totalny kataklizm.
-
Tak sobie czytam Twoje posty i mam prośbę: zainstaluj sobie mozille firefox ze słownikiem, błedy, które walisz, sa porażające: żołądek łóżko który dobrze hodowla To takie, które wyłapałm ostatnio. Błagam, pisz po polsku... Wszystkim będzie od razu lepiej to czytać Dzieki :)
-
Nie wyobrażam sobie psa, który przed spacerm ma być zblazowany, ma siedziec jak trusia i modlić się do pańcia o łaskę wyjścia na dwór. Psy nie chcą przejąć władzy nad światem, lizanie nie jest przejawem dominacji (spotkałam się z taką opinią), podobnie, jak skakanie. Poza tym zapisze sobie wątek :)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Sybel replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Plusem jest kolega z tego zespołu, który wraz z partnerem kupił mieszkanie i w przyszłym roku chce kupić białego sznaucerka miniaturkę. Już zwiedza strony hodowli, szuka opinii, kupił trzy ksiązki Mrzewińskiej, zbiera pieniądze - liczy, ze tak na szczeniaka do 2500 zł może wydać, bo chce mieć psa zdrowego, zadbanego od poczęcia, stabilnego. Co prawda oświadczył, ze jak będzie jechał do hodowli po psa, to mam z nim jechac i ocenić, czy psy wyglądaja tak, jak powinny (a mam taaaakie pojęcie o szczeniętach, skoro całe życie mam psy dorosłe z ulicy...). On daje mi chociaż nadzieję na normalne podejscie :) -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
Sybel replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[B]bezag[/B] - błagam pisz po polsku, nie po polskiemu, połowy Twojego postu nie zrozumiałam :| Mówimy o suce, która ma dom, wygodne warunki, dostęp do jedzenia, poczucie bezpieczeństwa, ale zagryza szczeniaki, bo tak ma. Bo jest w szoku, a szczenięta są zdrowe. Bo nie wie, co z nimi zrobić. Pojedyńcza suka NIE jest swoją samicą alfa. Owszem, w starożytnym Rzymie zwykle przy burdelu był cmentarzyk noworodków, gdzie leżało po 50 dzieciaków i więcej, ale powiedzmy sobie szczerze - jakie wyjście miały matki dzieci? No tak, mogły je sprzedać. Bomba. I jeszcze jedno - wytłumacz mi jasno, zrozumiale i wyraźnie: co ma "zdychać" do patologicznej pseudohodowli? Wyjasnij mi argumentami, których nie zdołam zbić, że TYLKO osoby hodujące masowo psy w skrajnie złych warunkach używają słowa "zdychać". -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Sybel replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Moja koleżanka chce rodzicom kupić boksera za 300 zł z allegro. Moje argumenty typu "może jednak adoptuj", podsyłanie stron o pseudo, podsyłanie szczeniąt do adopcji nic nie daje. Do tego mam w zespole idiotkę, która ma yorka (na hasło yorkshire terrier się oburzyła, że to nie jest terrier). Jak mówię, ze pies rasowy to pies rodowodwy, to się oburza, że jej suka jest rasowa (nie przypomina yorka, ale to drobiazg), a poza tym co ja mogę wiedzieć, skoro mam cztery kundle... Moja odpowiedź, że właśnie dlatego mam kundle, ze wybrałam adopcję i nigdy nie płacę za nierasowego psa trafiła w mur durnoty niestety. W moim zespole jest 8 osób, z czego ja i dwie inne mają swoje psy. Tylko ja mam kundle z ulicy, kolefga ma boksera z allegro, a ta gwiazda yorka od sąsiadów. Dobijające. -
O, widzę, ze nie tylko mnie ciśnienie skoczyło na widok jego wypowiedzi :]
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
O matko... Co za cyrk :] No tak, nie ma to jak "zabawka", która jest bądź co bądź psem w jakimś tam stopniu myśliwskim :) Nosek, jak wytłumaczysz, ze w klatce obok mam goldena, który już trzy osoby pogryzł? I jak wytłumaczysz, że mam też labka na osiedlu, który się rzuca na wszystko, co się rusza? Pies to pies, tak samo dog, jak i chihuahua. I tyle. Idź sobie na dwór i nie trolluj.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
Sybel replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
Co innego odebrać ŻYWEMU człowiekowi imię, które nosił całe życie, a co innego powiedzieć o kawałku mięsa i kosci (tym są zwłoki), że zdechł. Określenie "zdechł/umarł" jest wyrazem tego, jak traktujemy dany - nazwijmy to - obiekt. Odczłowieczenie, zabranie tożsamosci, zamknięcie w chorobie, głodzie, zimnie, piekle to już zupełnie inna sprawa. Takie porównanie bardzo dobitnie świadczy o wrażliwości autora... -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
Sybel replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
Jejku, ależ ostra dyskusja. Kilka uwag (w punktach, bo tak mi wygodniej): 1. Wiele gatunków ssaków porzuca swoje młode - ostatnio znaleziono małego rysia w rzece, mama go zostawiła, na dogo jest dwumiesięczny źrebak z chorymi nogami odrzucony przez klacz, wiele naczelnych w ogóle olewa nowonarodzone potomstwo, suki zjadają swoje młode itd. - argument o opiece nad młodymi uważam za obalony 2. Człowiek wymyślił miasta, maszyny, to forum, krzesło, na którym siedzisz, łóżko, w którym śpisz, karmę, którą dajesz swojemu psu, jego smycz, szelki, obrożę, kaganiec, leczenie i generalnie wsjo. Z tego wynika, że jednak lepiej od psa kojarzy pewne rzeczy, że jest nieco wyżej rozwinięty intelektualnie, ma wyobraźnię przestrzenną, intuicję itd. Pies kojarzy pozytywnie i negatywnie, co wykorzystujemy w szkoleniu, ale powiedzmy sobie szczerze: postaw pełnojajecznego młodzieńca dowolnej rasy przy suce z cieczką i niech cię zaatakuje ktoś. Ciekawe, czym bardziej zainteresuje się pies? Hmmmm... Czyżby tym, co robią z nim hormony? 3. uwielbiam moje psy, ale wiem, że są ode mnie zależne, nie ja od nich. Ja decyduję, co i kiedy jedzą, kiedy spią, kiedy sikają, czy mogą się rozmnażać i jesli tak, to z kim, de facto decyduję nawet, kiedy umrą (nie mówię tylko o eutanazji, ale tez np. o pilnowaniu ich i unikaniu ucieczek np. na pełną samochodów jezdnię). Jak się dowiedziałam, ze mama ma raka, to nie poszłam do psów się wypłakać i pohisteryzować, tylko do mojego faceta, który mnie uspokoił, że sytuacja nie jest zła, przytulił i pogłaskał. To z moim facetem łączy mnie silna więź, to z przyjaciółmi idę na imprezę, to rodzinę poproszę o zostanie swiadkami na ślubie i drugimi rodzicami moich przysżłych dzeci. Psy też tam będą, ale jako towarzysze spacerów, podopieczni, pupile, a nie równorzędni partnerzy. No nie da się po prostu. Trzeba umiec to rozgraniczyć. Owszem, psy to żywe, czujące, wrażliwe, wbrew pozorom delikatne stowrzenia, a naszą rolą jest opiekować się nimi i wszystkimi innymi stworzeniami, osobiscie uważam to za zaszczyt, ale ludzie... Troszkę dystansu. Do siebie, do swoich zwierząt, do innych. -
Wiem, coś ostatnio mi się sktóty myślowe robią i wypisuję bzdury :| Chyba muszę zrobić przerwę od forum, bo łapię się na wypisywaniu czegoś, co brzmi super w pierwszej chwili, a potem czytam i sama się za głowę łapię :P Brak wakacji szkodzi.
-
Jesli hodowla ma stronę, strona jest publiczna, można podac link - nigdzie nie jest to zabronione. Nie wrzuciłam tego, zeby oczerniać, nie znam hodowli, po prostu moze ktoś zna którąś z nich i jest w stanie np. się z hodowcami skontaktować i podesłać ogłoszenie o szczeniętach czy coś. Nie znam się, ale skoro chcecie działać, to może ktoś wie coś o np. warunkach umów w tych hodowlach lub ma kontakt z kimś, kto ma kontakt.
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
Sybel replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
Troszkę to przykre czytać o ludziach, którzy w życiu nie spotkali dobrego człowieka. Naprawdę. Sama wielu spotkałam i mogę z ręką na sercu powiedzieć, że są to ludzie, na których mogłam polegać w najgorszych sytuacjach. Choćby siostra, mama, mój partner, ciotka, kilka koleżanek o złotym sercu, kuzyn... Ja osobiscie nie znam wielu naprawdę złych osób. Znam osoby niestałe, znam takie, które są po prostu głupie i przez to krzywdzą, ale nie znam kogoś, kto krzywdzi z premedytacją.