-
Posts
29262 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
[quote name='Neigh']Jutro się jednak bede denerwować......bo ja tak mam....[/quote] No przestań, bo i ja zacznę:razz: Dr Czajka jest naprawde dobry. Oba moje psy były u niego na stole operacyjnym i błyskawicznie dochodziły do siebie. Będzie dobrze! Gusia zabiera Radarowi kocyk z domowym zapachem, żeby milej mu się wybudzało z narkozy.
-
Zdjęcia już wysłałam:lol: To prawda. On natychmiast wychodzi na spacer, jak widzi kogoś, kto dotyka jego smyczy. A właśnie! Jaka wypasiona nowa smycz:multi: Rewelacja! Dla mnie to prawdziwa przyjemność móc pobyć z nim trochę, poprzytulać się do tego futra i widzieć, jak z dnia na dzień robi się zdrowszy.
-
Byłam u Ajaksika. Mimo upału, chłopak dziarsko maszerował pod drzewkami przez pół godziny. Zatrzymaliśmy się na troszkę w cieniu na wygłaskanie. mam zdjęcia, ale nie umiem wgrać tutaj. Kiedy już wychodziłam, zagadnęła mnie Pani, która powiedziała, że była z Ajaksem na badaniu i że próbki pobrane przez Francesco okazały się być..... bez nowotworu:lol: Jeżeli w ogóle można mówić o nowotworze, to tylko jądra, ale i to jest wątpliwe. Kiedy już będzie miał operację, Pani doktor powiedziała, że rekwiruje wycięte jądra i dokładnie je przebada:lol:. Ajaksik mial dzisiaj możliwośc krótkiego spotkania z pewną atrakcyjna sunią;) bardzo mu się podobała, ona też wykazywała chęc bliższego spotkania. Z pewną obawą, ale podeszłam z nim do niej. Powąchały się, Ajaksik chciał się integrować, ale sunia została pociągnięta przez właściciela. razem ze mną był mój TZ, który był kierowcą. Jemu tez bardzo spodobał sie Ajaks, zwłaszcza kiedy wywalił brzuch na wierzch do głaskania. Nadal nie wiadomo kiedy będzie USG i operacja, więc w środę wybieram się do niego.
-
[quote name='Zofia.Sasza']Jak tylko się dowiem o terminie operacji - natychmiast dam znać :loveu: Dzięki za odwiedziny, bo ta moja noga to jednak ciągle nie za bardzo :shake:[/quote] Oszczędzaj ją, ile tylko możesz. Musisz jej dać szansę dobrze się zrosnąć. Po powrocie do domu zdam relację jak było. Jadę!
-
[quote name='A&S']Co wy chcecie panią Irenkę kompletnie zamęczyć :mad: :evil_lol:[/quote] Jeśli już, to chyba odciążyć:lol: Bo rozumiem, że Gusia ma na myśli któregoś krzyczkowego:lol: Już mu zazdroszczę tego dywanu:razz:
-
[quote name='gusia0106']A jak mi jeszcze raz napiszesz czyli zapeszysz, że Radar ma dom, zanim go tam zawiozę, to normalnie tak Cię palnę, że mi będziesz tydzień bez muzyki tańczyć! :mad: A co gorsze relaksu nie załatwię!:diabloti:[/quote] Ja od razu uprzedzam, bo boję się narazić:roll: Ja się nie cieszę nie zapeszam, ale tak sobie na przyszłośc myślę i hipotetycznie zakładam, że kiedy w końcu Radarek będzie miał swój dom:loveu: to który psiak będzie miał szczęście znaleźć u Ciebie Gusiu kolejny tymczas? Masz szczęśliwą rękę do nich, bo i domki sie zgłaszają i psy zaczynają się śmiac od ucha do ucha:lol: Zdradź tajemnicę, czy któryś psiak ma szansę na to, żeby pokitłasić się na Twoim pomarańczowym dywanie?
-
Nadal długo, ale lepiej:lol: Wiesz Neigh, człowiekowi, który siedzi w tym tak bardzo jak Ty, bardzo trudno jest napisać to wszystko w kilku zdaniach. Tu wchodzą w grę emocje i ciężko jest czegoś nie napisać. A może nie skracać juć za bardzo, tylko wytłuścić te najważniejsze zdania?
-
[quote name='Neigh'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Owszem nie są ładne, owszem niektóre mają pokrzywioną psychikę.........ale dla nas te brzydkie kundliszony to Ares, Figiel, Radar, Burka, Puśka, Amor, Bryza (…).Psy którym od roku bezskutecznie szukamy domu. Nasi Pechowcy.[/SIZE][/FONT][/quote] Ja mam tylko jedną uwagę, do zdania zacytowanego powyżej... Zmieniłabym "Owszem nie są ładne" na "Owszem, nie są rasowe" oraz "ale dla nas te brzydkie kundliszony" na "ale dla nas te zwykłe kundliszony" To brzmi lepiej, a poza tym wcale nie są brzydkie:lol: Jakoś tak czuję że jak napiszemy "brzydkie" to mniej osób zainteresuje się nimi.
-
HUUURRRRAAAAAAA!!!!!!! Boże, ale wiadomość:loveu::loveu::loveu: Chociaż wszystkie znaki na niebie i wodzie mówiły, że rozstanie będzie dramatem nie tylko dla Beniusi i że może tak się stanie;) Ona Was pokochała równie mocno, a może i bardziej, niż Wy ją:loveu: Ma swój domek, towarzystwo wielu psów, totalną wolność w ogrodzie, no i co tu dużo mówić - jest szczęśliwa!!!! Ania i Artur są wspaniali, że pogodzili sie z tym, ale jak tu sie niepogodzić, skoro to miłość totalna:loveu: Dziękuję, że pozwalacie uwerzyć w ludzi, dziękuję, że mogłam być obserwatorem tych wydarzeń i bardzo proszę o kolejne informacje tu na wątku o Beni. jak zniesie sterylkę, co u niej słychać. Idę sobie potanczyć, bo mnie nadmiar energii rozpiera:loveu:
-
[quote name='gusia0106']Aaaaa, i wiecie co...postanowiłam, że zawiozę Radarka do domu 10 lipca jednak. Nie chcę go wieźć z raną pokastracjną, kołnierzem i złym nastawieniem. Domek już wie - westchnął ciężko, ale powiedział, że jakoś wytrzymają. I żebym zmierzyła jaką długość powinna mieć Radarkowa obroża bo chcą mu wyprawkę sprawić przed przyjazdem ;)[/quote] Doskonały pomysł Gusiu! Będzie już wtedy po zdjęciu szwów, nic go nie będzie w trasie ciągnęło i swędziało... Ci Państwo podobają mi się coraz bardziej:lol:
-
No nic, narazie nie ma się co zamartwiać. Najważniejsze, że Ajaks czuje sie dużo lepiej, ma mnóstwo energii w sobie. A nawet, jeśli to nowotwór, to może operacyjny? Oby decyzja zapadła jak najszybciej... Jeżeli nikt do Ajaksika nie może podjechać, to postaram się podjechać do niego jutro po południu. Nie wiem, na ile czasu dam radę, bo mam bardzo ograniczony czas, ale jeśli miałby cały dzień siedzieć sam, to podskocze choć na 20 minut. Pięknie Wam dziękuję za transport i opiekę nad nim. Chłopak nie wie, ilu ma wielbicieli:loveu:
-
[quote name='irenaka']Przeczytałam teraz na wątku Miszy, że prowizja allegro to 4% od sprzedanych cegiełek + 12 za wyróżnienie:placz:. Magda się nie przyznała, że są to takie wysokie koszty, choć pytałam. To było czwarte, łatwo obliczyć jakie poniosła koszty:placz:. Może ktoś z Was może zasponosorawać kolejne allegro? To kwota 52,00 za 200 cegiełek. A może ktoś ma coś na bazarek, zrobię żeby było na opłaty. W ostateczności mogę zrobić opłatę z tego co wpływa na fundację, sama jestem teraz bez kasy:shake:. Może ktoś pomóc?[/quote] Wydaje mi się, że te koszty powinny zostać pokryte z wpływów do fundacji. Gdyby nie allegro, nie byłoby na nim całej tej kwoty. Opłata za allegro, które zbiera pieniądze na psiaki, to zwykły koszt uzyskania przychodu i należałoby wszystkie te allegra z tych właśnie pieniędzy opłacić. To oczywiście tylko moje zdanie...
-
Irenko, tuż obok kliniki (w tym samym budynku) jest cukierenka, w której będziesz mogła spokojnie poczekać, napić się kawy i zjeść najpyszniejsze na świecie malutkie eklerki:loveu: Bardzo żałuję, że mnie nie będzie, bo ktoś MUSI Cię stamtąd wyciągnąć na kilka metrów chociażby, żebyś nie słyszała tych odgłosów, nie wariowała z nerwów. Wiem coś o tym, ja po operacji oczu mojej suni warowalam pod drzwiami i umierałam ze strachu, że usłysze jej pisk, a lekarz mi jej nie da na ręce. To koszmarne chwile i uważam, że nie wolno siedzieć i czekać. Ty musisz być spokojna, jak pójdziesz do Aresika po wybudzeniu,. Niepotrzebna mu będzie rozdygotana opiekunka, tylko spokojna i pewna siebie Irenka:lol:
-
Kiedy pomyślę, że Benia mogłaby zostać wyrzucona kilka kilometrów dalej i mogłoby dojść do tragedii, to skóra mi cierpnie i nóż się w kieszeni otwiera:angryy: Przecież wtedy były mrozy, Lucek nie miał szans na przeżycie, Beniusia pewnie też nie:shake: A teraz patrzcie i podziwiajcie:loveu: Lucuś grzeje pupcię we wspaniałym domku, Beniusia ma aż dwie możliwości stałego domku:loveu: To mi się bardzo podoba i chciałabym, żeby więcej było takich ludzi jak Gallegro i jego Tz-ka:loveu:
-
Utopili jej dzieci,a ją wyrzucili - Maleńka Nela ma już super domek
Ewa Marta replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Gdyby zawsze mogło się tak układać i psiaki znajdowały swoje domki, świat byłby piękniejszy... dzięujemy za wiadomości o Neli, tak dobrze jest poczytać coś optymistycznego:lol: -
[quote name='mysza 1']Jutro postaram się umówić tą operację, zgodnie z sugestią Irenki, ma byc po 10 lipca. Ale się będzie działo:eviltong:[/quote] Masz babo placek, a ja w tym czasie będę na urlopie:-( Ominie mnie taka okazja poznania Irenki i Aresa.... Życie nie jest sprawiedliwe czasami:shake:
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Ewa Marta replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Weszłam i..... padłam z zachwytu:loveu: Jeżyk jest przepiękny, slodziak taki, że natychmiast chciałoby się nim zaopiekować:loveu: -
Martwi mnie jeszcze coś.... Ajaks ma prawie łysą szyję pod łebkiem i ta niezaprzeczalnie piękna obroża dosyć intensywnie mu tę szyje podrażnia. On w niej jest cały czas, nie ma chwili na złapanie tam powietrza. Zastanawiam się, czy nie warto zmienic mu jej na węższą... Przypatrzcie się temu może, bo ja czasami przesadzam z nadgorliwością:roll: