Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29109
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='Neigh']Przepraszam, troszkę mi się dzieje i zupełnie momentami tracę głowę - jak nie ja. Ale pojawia się jakby światełko w tunelu...[/quote] O jak dobrze! Dużo zdrowia dla Tygrysa!!! Irenko! Wrzuciłam na PW tekst i literki;)
  2. To miód na moje serce:multi: A taki był z niej strachulec... Popatrz co można zdziałac dając tym psiakom spokój i miłośc.... DZIĘKUJĘ!!!!!!
  3. [quote name='irenaka']Myślałam, że jak tu zajrzę, to sobie trochę humor poprawię:shake:. Radar i Gusia w kłopotach. Zacznę szukać czarownicy, żeby zło przegoniła. Autentycznie mam dość złych wiadomości, co nie znaczy, że spadam z wątku. Wprost przeciwnie, będę tu codziennie, chociaż żeby być z Wami.[/quote] Irenko, spokojnie. Gusi wypadła sytuacja losowa, a Radar nie jest w żadnych kłopotach. Powiedziałabym, że wręcz przeciwnie. jakby co, ma w zapasie dwie miejscówki do przenocowania;) Jest dobrze i żadnych czarownic nie zwołuj, poradzimy sobie sami z tym pechem. Trzeba tylko jeszcze chwilę poczekać...
  4. [quote name='irenaka']Ewuniu!:loveu: Oczywiście, że tak. Przez te wszystkie kłopoty, zupełnie nam się to przesunęło. Daj mi dzień, dwa odrobię zaległości w poczcie, bazarkach i zabieram się za literki. Poszukam na wątku, bo faktycznie dość dawno to było. Salibinka:loveu: wtedy ładny tekst napisała, też go znajdę. Postaram się na wątku wszystkie informacje zebrać.[/quote] Irenko, postaram sie jutro odnaleźć te dwa posty, z listą literek i z tekstem Salibinki. Ty zajmij się swoimi waznymi sprawami. Myślałam, że masz to jakoś zapisane, a jak nie, odszukam i dam Ci znać gdzie są, żebyś mogła wyciągnąć na wierzch;)
  5. To dzięki Tobie Aura:multi: Wyczesujesz, dobrze karmisz, to i dochodzi powoli do siebie. Trzymam cały czas kciuki za ten potencjalny domek. Oby nie wyszło tak, jak z tym pierwszym, ze nie za bardzo się nadawał dla suni, której trzeba poświęcic troszkę więcej czasu i pieniędzy...
  6. Co myślicie o tym, żeby wrócić do wysyłania maili na kolejne literki? Zaczynam martwić się o pieniądze na kolejne opłaty hotelików i DT. Irenko kochana, Ty znałaś aktualny stan wykorzystanych literek, czy byłaby szansa na odnowienie akcji? Ja jestem mało sprawna w tej kwestii, ale może jakąś nieduż literke bym zrobiła... Bo rozumiem, że kopiuje się gotowy tekst i po kolei wysyla do wszystkich osób z listy?
  7. [quote name='Anna_33']Moze zrobmy tak, ja juz zgarne Ewe i Marte z Jej deklaracja oplaty za 5 dni. Dogadam sie z Nia na pw)[/quote] Już się dogadałaś. Masz moje 100% zaufanie!
  8. Masz rację, zadzwoni, jak będzie potrzeba. Dziękuję za informację, jakoś mi zapadło w serce to kochane psisko....
  9. [quote name='Anna_33']Ewa i Marta, dziekujemy. :loveu:Czyli 5 dni mamy do przodu) Podam nr konta pozniej..[/quote] W takim razie czekam. Jak tylko dostanę konto, wpłacam natychmiast. Przeraża mnie w tym jeszcze jedno. Dla mnie "Ostatnia Szansa" była jakimś wzorem. Chciałam tam nawet jechać z karmą i materacem w odwiedziny. Wpłaciłam 1% podatku dla nich. I nagle okazuje się że miejsce, które w artykułach przedstawiane było jako biedne, ale działające dla dobra zwierząt, jest zwykłą umieralnią:-( Wyć mi się chce po prostu z bezsilnej rozpaczy...
  10. [quote name='Anna_33']Przewozimy szczeniaka do Andy w Konstancinie. Biora tam srednio 60 zł za dobe, od malucha wezma 20 :-) Rozmawialam z lekarzem, bardzo rozsadny pan. Lece dzwonic dalej.[/quote] Czy mogę prosić o numer konta, na które chciałabym wysłać 100 zł z przeznaczeniem na opłacenie maluszkowi 5 dni w klinice? Gdyby znalazł się wcześniej DT, to oczywiście pozostała kwota mogłaby iść na inny cel, ale też związany z malutką. Czy istnieje możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności tej.... baby, która tak karygodnie zaniedbała swoje obowiązki i nie poinformowała nikogo o oczku suni? Ja chyba nigdy tego nie zrozumiem, Teoretycznie ona kocha zwierzęta, a w praktyce co one u niej przeżywają? Koszmar jakiś....
  11. Czy wiadomo już, kiedy zabieracie Radara do siebie rufusowa? Mam nadzieję że to nadal aktualne, bo jeśli nie, to ja jestem. Tak jak pisałam, z trudem, ale jak trzeba, dam radę...
  12. Jest prześliczna:lol: Oby szybko znalazła kogoś na zawsze...
  13. Alez ta Benia jest niesamowicie opiekuńcza:crazyeye: Tak, jakby rozumiała, że to kolejne psie nieszczęście i trzeba ułatwić jej zadomowienie się.... Miejmy nadzieję, że Nela szybko znajdzie domek. W tym tempie przybywania psiaków, za moment będziecie musieli zarejestrować się jako przytulisko. Pięknie kłaniam się Wam ponownie w ogromnym szacunku i podziwie dla Waszych serc, Twojego i Twojej TZ-ki Gallegro:lol:.
  14. Brak mi słów, kiedy widzę kolejną bidę.... Czy Wy macie jakiś magnes, przyciągający te wszystkie nieszczęścia? Zednej strony rozpacz, z drugiej lepiej trafić nie mogła, bo nie zostanie wyrzucona do lasu, tylko znajdziecie jej dom, o ile już Was troszkę poznałam;)
  15. [quote name='rufusowa']na szczęście nie mamy akurat na ten weekend planów wyjazdowych (pierwszy weekend od miesiąca w domu :roll:) także nie będzie problemu żeby chłopaka wziąć. Ja tez powiedziałam Gusi ze dzisiaj już by było można ale Gusia powiedziała, ze jeśli już, to od czwartku :razz: samolubka jaka...chce Radarka tylko dla siebie :eviltong:;)[/quote] Super, dzięki za informację. A Gusia - samolubka? Sama zobaczysz, jak ciężko Ci będzie oddawać Radara;)
  16. Gusia nie wiedziała, kiedy Sławek ma do niej jechać, stąd trzeba było byc przygotowanym nawet na dzisiaj. Jeśli Twój TZ rufusowa go weźmie, to kamień z serca. Gdyby jednak coś się zmieniło, daj znać. Na dwa dni jakoś dam radę.
  17. Gusia wspominała o terminie od niemal zaraz do powiedzmy piątku... Być może już dzisiaj trzeba będzie przejąć na krótko Radara.
  18. Mówiłam Gusi, że w razie czego, na dzień - dwa wezmę go do siebie. Mam jednak problem, bo od dzisiaj wieczorem zostaję sama do opieki nad psami. Już z dwoma jest trudno, z trzema będzie bardzo ciężko. Gdyby jednak nie było innego wyjścia, wezmę urlop na dwa dni i zaopiekuję się Radarem. Dzisiaj jadę na Żoliborz na wizytę przedadopcyjną, wieczorem już jestem do dyspozycji. Muszę jednak wiedzieć o ewentualnej konieczności wzięcia go chwilę wcześniej, bo muszę załatwić urlop. Nie zaryzykuję pozostawienia Radara z moimi psami, z którymi wprawdzie na spacerze się dogadywał, ale przy próbie dominowania go przez Sama, gdyby zostały same, mogłoby się to różnie skończyć...
  19. A co tu tak cicho? Irenka bardziej zajęta, to nikt już nie zagląda?
  20. [quote name='auraa']jestem ciekawa jacy to ludzie. Podaj mi adres mailowy to prześlę Ci Umowę, żeby ludzie się z nią zapoznali. Czy masz mój nr. telefonu?[/quote] Już poszło:lol:
  21. Na jutro około 17:00 jestem umówiona z Panią z Żoliborza na wizytę przedadopcyjną. Mam zapisany cały zestaw pytań, dużo z nich podpowiedziała mi Neigh. Mam nadzieję że sobie poradzę. Pani z rozmowy brzmi sympatycznie, bardzo chciałaby już jechac do małej...
  22. [quote name='Neigh']W Radarze też coś takiego jest - ja nie umiem tego nazwać, ale niektóre psy jakoś tak "świecą" wewnętrznie. [/quote] Mnie powala jego spokój i to "coś", bo coś niewątpliwie ma - tu się z Tobą Neigh zgadzam. Nie sposób przejśc obok niego obojętnie, nawet "wczorajszy" Pan głaskał go i utyskiwal na jego los. Radara nie sposób nie pomiziac, nie można tak po prostu odejśc. I cieszę się bardzo, że tutaj u Gusi ma większe szanse na normalne funkcjonowanie i na wydobycie z siebie wszystkich tych super cech. A koty? No cóż... z moimi psami też długo nie miałyby szansy pożyc;)
  23. Zaglądałam co chwila, ale nikt nic nie wpisał, więc szłam sobie:-(
  24. Ale cudowny widok:loveu: Aż się oczy mokre robią od patrzenia, jak ten pies potrzebuje czułości i bliskości dobrej ręki czowieka! Piękne zdjęcia Gusiu:multi:
  25. Witaj Variusiu, wpadłam do Ciebie, żeby Ci napisac, że wspaniale wychowałeś swoją Panią:lol: Mimo ogromnej miłości do Ciebie, wykonala piękny gest w stronę innego czworonoga. Zapewniła mu lepszy start do nowego domku. Zajmuje się nim z troską, dba o niego i stara nauczyc wszystkiego, co powinien umiec pies, który chce znaleźc nową Rodzinę dla siebie. Bardzo ją szanuję za to, że potrafiła to zrobic, mimo rozpaczy po pożegnaniu z Tobą. Jestem pewna, że patrzysz na to z góry i też jesteś z niej dumny.... Piękna była ta Wasza bliskośc i totalne porozumienie, ale piękne jest też oddanie kawałka siebie innemu potrzebującemu psiakowi. Gusiu, dziękuję:loveu:
×
×
  • Create New...