Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29109
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Fakt, maleństwem to ona nie jest, ale mam w sobie tyle czułości do niej, że jakoś tak samo to "maleństwo" wychodzi. Nawet nie wiesz slapcio, jak bardzo cieszę się, że podjęliście z TZ-em błyskawiczną decyzję, żeby Ninkę zabrać do domu. Bo trzeba Wam wiedzieć, że oboje przyjechali do Ninki w odwiedziny, pomyśleli chwilkę i ruszyli do domu budować dla niej kojec na środku pokoju, który chroniłby Nineczkę przez zazdrosnymi kocurami;) Jestem Wam bardzo wdzięczna, bo dzięki Wam mogłam zasnąć nie myśląc o tej wspaniałej suni siedzącej samotnie w małej klatce... Ona jest po prostu niesamowicie kochana, radosna, ufna i naprawdę potrzebuje domku i kontaktu z człowiekiem....
  2. Wpadłam do maleństwa, żeby ją podrzucić:multi:
  3. [quote name='slapcio']Specjalny smrodliwy buziaczek dla ulubionej odwiedzaczki![/quote] Jeśli to dla mnie, to biorę natychmiast:loveu: Ta sunia siedzi w mojej głowie cały czas. No kochana jest i tyle:loveu:
  4. To prawda, myślę, że lepiej poczekać. Tyle, że malutka przywiązuje sie do DT i im dłużej, tym trudniej jej będzie:shake: Ech domku, nie odzywasz się, a tu takie słodkie maleństwo na Ciebie czeka....
  5. A ja dodam, że malutka Ninka łapie za serce w pierwszej minucie spotkania:lol: Jest przeurocza, kochana, przytula się, rozdaje całuski i koniecznie chce być jak najbliżej człowieka. Miałam okazję być u niej w klinice i przyznam, że za każdym razem ciężko było się z nią rozstawać. Jest śliczna i jej umaszczenie powoduje, że niemal nie widać braku oczka. Wspaniały, radosny i pełen życia szkrab, który bardzo potrzebuje swojego miejsca na zawsze. Mam nadzieję, że odnajdzie ją ten właściwy człowiek lub Ci właściwi ludzie i zaopiekują się nią tak, jak na to zasługuje.
  6. Nawet sobie nie chcę wyobrażać. Kiedy pomyślę, że którys z moich psiaków mógłby zginąć i spędzić choc jedną noc w takim miejscu, to mnie ciarki przechodzą:shake: A ile jest takich psów, kanapowców wychuchanych, które giną i tam trafiają.....
  7. Może poszła na spacer, bo nie pada;)
  8. Irenko, zdrowiej, bo jesteś nam tutaj bardzo potrzebna!
  9. Irenko, czy kiedykolwiek były między psami jakieś zatargi? Z tego, co pisze Paulina, psiaki bardzo się lubią... Może teraz, kiedy ataki minęły, warto dać Patoskowi jakieś towarzystwo? Tu nie chodzi o zejście z kosztów, a o to, żeby nie był samotny...
  10. [quote name='gusia0106'] 1. Radar bez smyczy zaczął się słuchać, przychodzi wołany i zdecydowanie REAGUJE na imię ;) 2. Biega, jak wychodzi na dwór po nocy biega jak szalony i zachęca do zabawy. Szybko mu przechodzi ale to kwestia treningu. 3. Za płotem pilnuje terenu. Każdy i wszystko co po drugiej strony bramy jest wrogiem ;) Szczeka na ludzi chodzących po drodze, na psy, ba, nawet na kury, jeśli tylko ma je w polu widzenia. Zebrał opiernicz jak nie wiem bo mniej więcej dwa razy dziennie przychodzi pod płot działki taki biedny, wiejski pies. Widać, że jak sam sobie czegoś do jedzenia nie znajdzie to nikt go nie karmi :angryy: Zostawiamy mu więc pod płotem zawsze kiełbaski, suchą karmę i inne takie. A Radar, cholera jedna, jak tylko tamten podchodził pod płot, to ganiał go szczekając. Mało tego. Usiłował zeżreć tamto, co wysypaliśmy tamtemu. Mimo, że jego miska była pełna. 4. Reaguje panicznym lękiem na podniesienie głosu w stosunku do niego. Nieważne czy się go woła po prostu czy zbiera za coś opiernicz, czy się mówi, że nie wolno. On się tak boi, że....No nie opiszę jak co. Bo się tego nie da opisać. Nawet sobie nie chcę wyobrażać co musiał przeżyć. 5. Wie już co oznacza połóż się i noga ;) 6. Samochodem to on jeździć nie lubi zdecydowanie. Chyba nie jeździł po prostu. Może uda się go przyzwyczaić, ale podróznikiem to on nie będzie. 7. Jest cymbałem ;) Uwielbia stać na deszczu, spać na trawie (nie przeszkadza mu, że mokra), wykopać sobie dołek w piachu i tam kimać - jak ma do wyboru suchy i ciepły dom albo mokra i zimna trawa - będzie spał na trawie :stupid:[/quote] Kochany i mądry Radar:multi: Z tym obszczekwianiem wszystkiego poza płotem, to chyba normalne. On moim zdaniem bardzo chce pokazać, jakim jest doskonałym stróżem. Czuje się częścią stada i bierze za nie odpowiedzialność.... To samo zaczął robić mój Sam, który do tej pory podobno na nikogo nie szczekał. Teraz potrafi z balkonu obszczekwiać inne psy, a kiedy widzi jakiegoś pochylonego i dziwnie idącego naprzeciwko mnie człowieka, przecina mu drogę i cichutko powarkuje... Nie pozwalam mu na to, ale on nadal chce mi pokazać, jaki z niego ochroniarz;) [quote name='Neigh']Już raz była taka akcja - przez przypadek po iluś tam latach znaleziono właściciela psa. Wcale go nie wyrzucił - samochód mu z nim ukradli. Szukał psa wszędzie.......a ten gnił w schronie. Zadzwonił ( no chyba do Kory nawet) opisując psa - ze takiego miał, wielbił, ukradziono mu......i w sumie by najchętniej chciał podobnego. Nooo i sie okazało, ze jego jest...... Zeby dodać akcji kolorytu - pan w garniturze na kolankach szlochał przed kratą boksu.....[/quote] Neigh, ja protestuję!!! Po przeczytaniu tej historii poryczałam się w pracy:roll: Koleżanka mnie o coś zapytała, a ja mówić nie mogłam, bo mi głos uwiązł w gardle.... Piękne i wzruszające zakończenie psiego nieszczęścia:loveu:
  11. Niedługo ma przestać padać Aura, wtedy na pewno uda Ci się wyjść z malutką na prawdziwy spacer. martwię się, że nie ma dla niej domku. To taki slodziak kochany, który cudem uniknął śmierci.... Tak bardzo się jej ten domek należy....
  12. Podnosze malutką. Może znajdzie sie dla niej domek, który nie będzie chciał jej rozmnażać, tylko kochać?
  13. To pewnie strach przed nieznanym....
  14. [quote name='slapcio']Witam - jestem "gorszą połową" Slapcia. w zwiazku z pyatniami o stan Niny - młodej suczki po amputacji oka - uprzejmie donoszę iż: - Sunia ma się dobrze, energia ją rozpiera. została odrobaczona, po chwilowej utracie apetytu jest w stanie zjeść każdą ilość. - wysięk z oka praktycznie juz nie wystepuje (cały czas rana płukana jest rivanolem) - Co do charakteru - bardzo żywiołowa, energiczna. Ma przykrą tendencję do gryzienia wszystkiego dookoła ( z naciskiem na twarz, ręce, nogi, ksiażki buty, itp. itd. ;) ) Z kotami dogaduje się jednokierunkowo, ona je lubi, one ją mniej...bardzo schludna - zasaniczo problem czyszczenia kojca nie występuje. Grzecznie czeka na wyjscie na zewnątrz i tam się załatwia. Ciągnie ją do innych psów. Wygląda na to że w psychice śladów schronisko jej nie zostawiło. Podsumowując, jest całkiem nieźle - zaraz jadę na kontrolę i możliwe że zdjęcie szwów.Po nerwowym tygodniu zaczynam czuć ostrożny optymizm. Pozdrawiam Kuba Ps. mała jest już po kontroli. wszystko ok. szwy wyciągnięte.[/quote] Wspaniale, że malutka czuje się lepiej i że tak się u Was zaklimatyzowała:loveu: Gryzienie to niestety standard u szczeniaczków. A koty może się do niej jakoś przekonają? Najważniejsze, że mała jest szczęśliwa.... Teraz tylko znaleźć dla niej dobry domek:roll:
  15. Niesamowite:lol: Jak to możliwe, że połączyła je tak natychmiast taka głęboka więź? Wyglądają, jakby żyć bez siebie nie mogły:loveu: A Luckowi naprawdę się trafiło, jak ślepej kurze ziarno. Tak miło poczytać, że gdzieś coś wychodzi i kolejny czworonóg ma wspaniały i kochający domek... Edit: to odpowiedź na post poniżej:roll:
  16. Masz rację, nie będzie chciał leżeć na grubszym, bo mu po prostu za gorąco. Wyskoczyłam trochę przed szereg z niewiedzy. Wydawało mi się, że to cieniutki kocyk, a skoro to dry- bed, to bardzo przepraszam;)
  17. [quote name='Nanhoo']rodzina z 5-letnia coreczka, dysponujaca domem i ogrodem (ze Strzelec Opolskich) szuka mlodego (do roku) wspolmieszkanca w typie beagle, macie cos takiego dziewczyny? :cool3:[/quote] Według mnie tam jest beagle. Wrzucam link: [url=http://picasaweb.google.pl/kasia.sloniewicz/100SSCAM#5339180936770456946]Picasa Web Albums - Katarzyna - 100SSCAM[/url]
  18. Aaaa, to przepraszam:oops: ślepa chyba już się robię...
  19. Mam pytanie o posłanko Ajaksa. Czy on leży tylko na tym cienkim kocu, który widać na zdjęciach? Zastanawiam się, czy przy jego problemach reumatycznych i innych, nie jest mu za twardo. Gdyby była taka potrzeba, chętnie dowiozę mu jakiś kocyk, ewentualnie kupię miękkie posłanie, żeby mógł wygodnie odpoczywać.... Czy klinika zgodzi się na to?
  20. To prawda, domek Kaira jest modelowym DT:multi: Czas, który jego opiekunka mu poświęca przynosi efekty i Kairek nie może się nacieszyć, kiedy ją widzi. Pozwala się miziać, głaskać po całym grzbiecie, je z ręki, bawi się piłką, pluszakiem.... Za moment, mam nadzieję, pozwoli wyprowadzić się na daleki spacer i pobiega wreszcie na dużej przestrzeni.... Tak, Kairowi udało się trafić doskonale:multi: A w kwestii ulotek:roll: Ja jestem taką nogą pastyczną, że mowy nie ma, żeby cokolwiek, co wymyślę, miało sens. Mogę tylko trzymac kciuki za pomysły innych, przepraszam....
  21. I to tak naprawdę jest podsumowaniem moich myśli na ten temat. Nic na siłę. Robisz Gusiu coś pięknego dla Radara i jestem pewna, że jeśli go oddasz do DS, to będzie najlepszy i sprawdzony przez Ciebie domek. Dla mnie najważniejsze w tym jest to, że zaopiekowałaś się nim, dałaś szansę na godne życie, udomawiasz go, uczysz kochać... Bo chociaż według Ciebie nie kochasz Radara, to samo zajmowanie się nim, poświęcanie mu czasu, obserwowanie jego reakcji na wiele zdarzeń, jest dla niego pewnie czymś tak wspaniałym, że on kocha Cię z całą pewnością:lol: Jesteś ze swoim TZ-em wygraną na loterii dla Radara bez względu na to, ile Wam będzie dane być razem.
  22. Wpadłam, a tu znowu nic:-(
  23. Wspaniałe wiadomości o Lisi:multi: Pręgusia wymaga jeszcze czasu, ale obszczekanie, to i tak duży postęp w stosunku do tego skurczonego w strachu i robiącego pod siebie psa, którego wiozłyśmy do Patrycji. Edit: To odpowiedź na post poniżej:roll:
  24. [quote name='irenaka'][FONT=Verdana][COLOR=black]Mam też świadomość, że pisząc ten post na tym wątku być może odstraszę darczyńców, bo ludzi lubią jak na wątku jest ciepło i sympatycznie, ale nie mam zamiaru udawać, że jest fajnie jak nie jest.[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]Patos ma padaczkę i jest psiakiem wymagającym teraz wyjątkowej opieki.[/COLOR][/FONT] [/quote] Irenko, rozsądni darczyńcy nie odejdą. Sądzę, że nikt nie lubi pyskówek i szarpaniny, ale prawda jest chyba ceniona, prawda? Poza wszystkim, najważniejszy tutaj jest PATOS, a nie sympatyczna atmosfera. Dziękuję Ci bardzo, że trzymasz rękę na pulsie.
  25. A może Irysek zaakceptowałby dwie dziewczyny? To oczywiście marzenia, z tego co pisali, nie za bardzo mają taką możliwość "powierzchniowo":roll: No, ale co szkodzi pomarzyć głośno, czasami podobno marzenia się spełniają....
×
×
  • Create New...