Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29282
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Oto najnowsze zdjęcia Moki, która nadal czeka na dom:-) W ulubionym koszyczku od Ellig:-) [img]http://img816.imageshack.us/img816/6531/imgp0906.jpg[/img] Robi się z niej coraz większa Panna... [img]http://img9.imageshack.us/img9/9083/imgp0909n.jpg[/img] Zdaniem Pani Doroty jest bardzo grzeczna:-) [img]http://img571.imageshack.us/img571/8682/imgp0910r.jpg[/img] [img]http://img840.imageshack.us/img840/7695/imgp0911.jpg[/img]
  2. Ale się cieszę że jest u Ronji:-) Jestem już w takim razie o nią zupełnie spokojna:-)
  3. To jednak byłyście:-) No nic, przynajmniej zobaczyłam się z Martą wioząc jej zastrzyki i karmy na Pragę:-)
  4. [quote name='Ellig']Bialasek bardzo trudno socjalizuje sie , ciagle gryzie i nie da sie dotknac , nawet obrozy nie mozna jemu zalozyc bez sedacji w zwiazku z tym zostala podjeta decyzja o znalezieniu dla Bialaska bezpiecznego schronienia bez narazania osoby z Dt na pogryzienia, Bialasek zostal przeniesiony do Milanowka, gdzie jest pod bardzo dobra opieka. Bialesek nadal ma lekcje z behawiorysta.[/QUOTE] Eluniu, to było JEDYNE sensowne wyjście. Przecież nie można go było znowu wypuścić na ulicę:shake: Wiem, że w ostatnim czasie jacyś ludzie z Ursynowa nagle się uaktywnili, zaczęłi szukać obu psiaków i opowiadać historie, że znajdą im godny dom... Szkoda, że nikt nie ruszył palcem wcześniej, kiedy oba psiaki ganiały jak opętane przez najruchliwsze ulice:-( Najłatwiej jest teraz wołać, szukać i obiecywać dobry dom. Jakoś wcześniej nie było to możliwe... Poza tym przecież czarny piesek miał dom, tylko Białasek był bezdomny. Jeśli ktoś chce mu pomóc, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby jeździl do niego, próbowal go oswoić, socjalizować... Są jednak psy, które nigdy nie zaufaja człowiekowi i z tym tez trzeba sie liczyć. Co nie znaczy, że pies miał zostac na ulicy, spać pod balkonem w najgorsze mrozy, być narażonym na choroby nerek chociażby. Poza tym, jeśli Białasek gryzie, co stałoby się gdyby ktoś go próbował łapać, a on ugryzłby człowieka? Taki dzikus nie może być ani zaszczepiony, ani odrobaczony... Uważam, że wszelkie decyzje dotyczące Białaska były słuszne, ja podpisuję się pod nimi obiema rękami. Dziękuję Ci Eluniu, za dotychczasowe finansowanie DT Białaska (bo zakup karmy, opłacenie wizyt behawiorysty, dorzucenie 40 zł za opiekę nad psem, to nie jest DT "za darmo"). Dużo słyszałam o Milanówku, na szczęście same dobre rzeczy. Mam nadzieję, że któremuś wolontariuszowi uda się namówić Białaska na zaufanie człowiekowi...
  5. Zostawienie jej w schronie w takim stanie psychicznym, to najgorsze rozwiązanie. jak ona ma dojść do siebie w takim stresie. Jeśłi będzie trzeba zbierać pieniądze na lecznicę, to zrobimy to. Dla niej każdy dzień tam, to masakra:-(
  6. [quote name='Neigh']No dobra, to ja tak trochę dla samej siebie, ale też żeby się nie pogubić zrobiłam ROZLICZENIE szczepienie i odrobaczenie ( 1 rudy kociak ) - 60 zł, za reszte oddali nowi właściciele Rudas - Chrupek z Kosiarzy - 149 zł, resztę pokryli już nowi właściciele ( był skan) mixol Malwinka - 47 zł ( był skan) Trójka pomalowana - 127 zł ( pierwsza wizyta był skan) dzisiejsze szczepienie 110 zł - mam rachunek Morka wizyta 70 zł ( ma oddać jej była pani ) czyli nie wliczając Morki [B] 493 zł[/B] Powiem szczerze jestem nieco podłamana .......jeśli do tego doliczyć benzynę ( ale to mój problem, ze do weta mam 20 km) + żwierek + jedzenie. To przyznacie, ze jak na jedną osobę kwota jest powalająca....[/QUOTE] Aga, wrzuć te rozliczenia do pierwszego postu. Takie sa wymogi forum, żeby rozliczać wszystko na początku. Wydatki i (mam nadzieję) wpłaty:-)
  7. Nie mogę uwierzyć w to, co widzę:-) Coś najpiękniejszego! Bulisław jest moim IDOLEM! Kupiłam pierwszą cegiełkę na allegro kociaków. Może się coś ruszy:-) Zapraszamy sympatyków śliczności pod opieką Neigh do zakupu choćby jednej cegiełki;-)
  8. Kochani, ustaliłyśmy z Neigh, że przekaże mi prowadzenie wątku Kaira. Ona ma za dużo kotów na głowie, do tego nie zawsze dobry dostęp do internetu. Wygodniej i sprawniej będzie, jeśli to ja przejmę pierwszy post, będę go aktualizować i robić rozliczenia Kajusia. To absolutnie nie oznacza, że Neigh opuszcza naszego Dziadulka:-) Ona nadal jest jego formalną opiekunką i będzie mnie wspierać:-) To akurat wiem na pewno, znam ją nie od dziś;-) Ja bardzo dziękuję osobom, które już się zgłosiły i zadeklarowały pomoc w utrzymaniu Kajusia od października. Jak tylko przejme pierwszy post, natychmiast wpiszę wszystkie deklaracje na pierwszą stronę. Jestem bardzo szczęśliwa, że tyle nie tylko nam zależy na Kajusiu. Niezmiennie wzrusza mnie, kiedy moi przyjaciele i znajomi odpowiadają na kolejną prośbę:-) DZIĘKUJĘ!!!!!
  9. To nie ma co czekać, 100 zl to nie wyrok, zbierzemy!
  10. [quote name='Ewa Marta']Wpłaciłam już 15 złotych na Twoje konto:-) Bardzo dziękujemy za szybkie tempo i za wszystko:-) Kontakt mailowy chyba z Agą. Poda Ci jak wejdzie swojego maila, ja w tej chwili nie mam dostępu do skrzynki, a na pamięć nie znam:-([/QUOTE] A ja dopłaciłam Lilce jeszcze 15 złotych, bo okazało się, że mam zapłacić 15+14,85, w zaoorągleniu 30 zł. Nie zrozumiałam na początku i przesłałam kasę na 2 raty:-) Byłam dzisiaj w Boliłapce z moja Barsą i natknęłam się na wchodzącego doktora Czajkę z żóną. Nieśli w pudełku żałośnie płaczące ok. 5-tygodniowe 2 kociaki. Nie jesteś sama Aga, oni też gdzie nie pojadą, znajdują kociaki. Te łaziły akurat przy drodze....
  11. Wpłaciłam już 15 złotych na Twoje konto:-) Bardzo dziękujemy za szybkie tempo i za wszystko:-) Kontakt mailowy chyba z Agą. Poda Ci jak wejdzie swojego maila, ja w tej chwili nie mam dostępu do skrzynki, a na pamięć nie znam:-(
  12. [quote name='lilk_a'][SIZE=3][I][B][URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=1244692044"]Allegro "cegiełkowe" dla Trójki odłowionych kotek [/URL][/B][/I][/SIZE][/QUOTE] Cudowne! Bardzo dziękuję Napisz mi Lilk_a na jakie konto wysłać kaskę za piękne allegro:-)
  13. Kochana, gdybym miala pomysł, to na pewno już bym Ci o nim napisała lub powiedziała. Leży mi na sercu ten pies, bo jemu tak naprawdę potrzebny jest tylko dom bez psa - samca. Ostatnio przeglądałam jego zdjęcia, przypominałam sobie go na tej działce w największe mrozy.... No nie mam żadnego pomysłu choroba jasna:-( Aniu, wszystkiego dobrego z okazji ślubu:-) Złapiemy się w takim razie jak już wrócisz do normalnego rytmu życia. ja wycofałam się na jakiś czas z dogo, bywałam sporadycznie, ale teraz pod moją opiekę przechodzi Kair, do tego mam koteczkę przywiezioną z Helu, której szukam domu, więc jestem tu i będę zaglądać do Rufusa.
  14. [quote name='mysza 1']Oj tam, oj tam. :evil_lol: Niniejszym chciałam zakomunikować, że Gusia :loveu:zdecydowała się dać tymczas Azji, jest to oczywiście moja wina i jestem gotowa ponieśc konsekwencje.;) Gusia może zabrać Azję za 2 tygodnie a ja obmyslam gdzie możemy Azję do tego czasu przechować, żeby nie musiała stresować się schroniskiem.[/QUOTE] To najlepsze ze wszystkich rozwiązań! Tylko gdzie ona podzieje się przez 2 tygodnie? Jest tak przerażająco wystraszona, że aż się łzy pokazują:-(
  15. O Matko jedyna! ja już sie pogubiłam w tych Waszych tymczasach, przestałam ogarniać i wątki i liczbę psiaków..... A co jeden, to piękniejszy! jak aszkoda, że nie mam kasy, żeby wesprzeć:-(
  16. Aniu, czy coś się ruszyło w sprawie nowego DT dla Rufusa? Czy pamiętasz, że mam dla Ciebie parasolki na bazarek dla niego? Może mogłybyśmy się jakoś umówić na odbiór?
  17. Jestem zakochana!!!!! Ona jest PRZEPIĘKNA:loveu::loveu::loveu:
  18. Mysza, a wyobrażasz sobie jakby było fajnie, gdyby udało się skolonować Martę i Bartka i mieć kilka takich DT? Możnaby uratować dużo więcej tych beznadziejnych przypadków...
  19. CUDOWNE!!!!! Jak tu sie nie zakochac w takim maleństwie:-) Wklejam tymczasem skan rachunku za mleko tego maluszka:-) Płaciła Neigh;-) [img]http://img832.imageshack.us/img832/6003/skan1m.jpg[/img]
  20. Jestem za i na pewno się dorzucę! Z całym szacunkiem do Twojego weta Nutusiu, czasami warto iść do specjalisty. Mojego weta uwielbiam, ale jak trzeba było zbadac neurologicznie Idolka, to on sam odesłał mnie do doktora Mieszka.
  21. U Ronji każdy psiak wcześniej, czy później dochodzi do takiego cudownego stanu:-) Nie mogłam uwierzyć oglądając ostatnie zdjęcia, że to Emisia jest:-)
  22. Matko kochana, dlaczego to znowu ją spotyka:-( Za dużo tych nieszczęść wokół Toskanki:-(
  23. Mysza... dzięki!!! To tym bardziej cenne, że masz tylu swoich podopiecznych:-) No cóż.... ja Kajusia bardzo lubię, może nawet bardziej niż lubię, ale jakoś mi to ŚLICZNY nie chce przejść przez usta:-) Ale Ty Marta patrzysz na niego innymi oczami. To Twój ogromny sukces, jaki Kajuś jest teraz i choć dziadyga z niego czasami straszny i nieokrzesaniec, to ma u Ciebie ogromne fory, za co jestem Ci niezmiennie wdzięczna!!! Już w niedzielę zobaczę łobuza na kanapie:-)
  24. Dziękuję Eluniu, odezwała się już Pani Ania:-)
  25. No właśnie.... Są tacy ludzie, na których można polegać jak na Zawiszy:loveu: Taka właśnie jesteś Eluniu kochana. NIEZAWODNA:loveu: Chciałam Ci tylko przypomnieć nieśmiało, że ja już dostałam od Ciebie dla Kaluszka wieeeelką torbę książek, które muszę teraz obfotografować, opisać i wystawić:-) Kłaniam Ci się w pas za to, że jesteś! Bo tak samo ważne, jak pomoc rzeczowa, czy materialna, jest bycie tu z nami i wspieranie w tej walce o kolejny krok Kaluchnego. Zrobił ich tak wiele, ale sporo jeszcze przed nim. Jestem pewna, że w domu Marty i Bartka wszystko może się zdarzyć. Wątek Kajusia jest krótki, bo niewielu osobom na nim zależało. Jego wychodzenie z pancerza obserwowałyśmy poza forum i uwierz mi, to zupełnie inny pies niż jeszcze rok temu. Teraz wątek zacznie tętnić życiem, zupełnie jak Kair, który z psa kojcowego, stał się nagle bywalcem salonów i kanapowcem totalnym:-)
×
×
  • Create New...