Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29469
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

Everything posted by Ewa Marta

  1. Bardzo serdecznie dziękujemy Alaskan za wpłatę stałej 50 zł na listopad
  2. Na konto Dakoty wpłynęła wpłata stałej 150 zł na listopad od Anuli. Bardzo serdecznie dziękujemy
  3. Bardzo pięknie dziękujemy mari23 za wpłatę stałej 20 zł na listopad dla Bonusa
  4. Bardzo pięknie dziękujemy Nesiowatej za wpłatę 10 zł i Dorci01 za wpłatę 20 zł dla Fidusia
  5. Bardzo serdecznie dziękuję Nesiowatej i mgog za wpłaty 10 zł stałych. Na koncie znalazłam też niespodziankę - 50 zł od elik Bardzo dziękujemy! Eluniu, napiszę do Ciebie PW
  6. Też się cieszymy To rzeczywiście poszło migiem. No, ale psiak wspaniały, to było do przewidzenia, że szybko znajdzie dom.
  7. Fundacja ZEA opłaciła pobyt Fido we wrześniu z tej wpłaty w dniu 02.11.23. F-ra 835/23. Bardzo dziękujemy
  8. Bardzo serdecznie dziękuję. Zaraz rozpiszę tę fakturę na Fido i Bonusa:) Dzięki za potwierdzenie:)
  9. Bardzo dziękuję Jak tylko dojdzie, od razu zapiszę.
  10. Bardzo serdecznie dziękujemy elficzkowej za wpłatę stałej za listopad 20 plus 10 zł dla Dakoty
  11. Kikou napisała, że Fiduś dostał w prezencie karmę na 3 kwartał i nie musimy mu jej kupować. To wielka pomoc - bardzo dziękujemy
  12. Kikou napisała, że Bonus dostał w prezencie karmę na 3 kwartał i nie musimy mu jej kupować. To wielka pomoc - bardzo dziękujemy
  13. Nadziejko, bardzo Ci serdecznie dziękujemy. Tak z głębi serca dziękujemy za tę pomoc Pieniądze już na koncie Dakoty:)
  14. Naprawdę nie widzisz spokojnych odpowiedzi? Wrzucam je poniżej dla przypomnienia. Dakota do domu wejdzie jak skończy się leczenie pasożytów i nie zacznie kasłać, bo nasz Marcyś przywiózł ze schroniska kaszel kenelowy. W tej chwili przebywa w jasnym, wewnętrznym boksie z oknem, z którego ma wyjście na oddzielony wybieg i wychodzi na spacery poza teren hotelu. W boksie głównie odpoczywa, bo siły dużo jeszcze nie ma. Całą energię zużywa na spacerach, które są bardzo zalecane przez weta, żeby odbudowała mięśnie. Aby zakończyć temat - Alaskan i Rude ZŁO były w hotelu, widziały warunki. Dla mnie to wystarczająca rekomendacja., bo mam do nich zaufanie.
  15. A ja szczerze mówiąc nie lubię walenia bezpośrednio między oczy, do tego nie mając pojęcia o ustaleniach osób tematem zainteresowanych. Piszesz o Marysi, jakby jej tu nie było. Zadziwia mnie ile osób nagle zaczęło się interesować Dakotą. Stała w tym boksie ogólnym, Tola wrzuciła zdjęcia. Można było ją zabierać i robić po swojemu. Zabrałyśmy ją my pod naszą opiekę i po rozmowach z Marysią zapadła decyzja, że sunia jedzie do hotelu. Nie zamierzamy zmieniać jej miejsca pobytu. Tu gdzie jest ma doskonałą opiekę zarówno hotelową, jak i weterynaryjną. Dopóki nie dojdzie do siebie, nie będzie ogłaszana. Żaden kundelek nie wzbudza takiego zainteresowania jak ona, a to pierwsza rasowa (chyba) sunia pod nasza opieką. Ratowałyśmy zagłodzonego psa, a nie rasowego owczarka. To jest ostatni mój post na ten temat. Nie będę się tłumaczyć ludziom, którzy wchodzą tylko, żeby krytykować. Gdzie byliście, jak ona stała na tym wybiegu? Gdzie jesteście, kiedy kolejne owczarki w takim stanie tam stoją? Może warto dla nich szukać pomocy? Dakota jest zabezpieczona. Dzięki wspaniałym osobom również z dogomanii jakoś ogarniamy jej utrzymanie. O nic Was nie prosimy poza jednym – nie wtrącajcie się w to, gdzie ona jest, a gdzie powinna być. Z hotelu wyjedzie tylko do własnego domu. A wtedy na jej miejsce zabierzemy jakiegoś kundelka – jak zawsze. Od czasu zabrania Dakoty zabrałyśmy stamtąd jeszcze jedną sunię. Nie ma wątku, bo jest w BDT w Warszawie i nie musiałyśmy zbierać na nią deklaracji.
  16. Asiu, powiedziałabym nawet, że to wspaniały dom. Pełen miłości i troski o zwierzaki. Nikt nigdy tego nie podważy. Dakota nie pojechała do Marysi ze względu na schody, ale też dlatego, że to byłoby duże obciążenie dla Marysi, co Asia z Marysią sobie wyjaśniły poza dogo. Biorąc dodatkowo pod uwagę jej zarobaczenie, dobrze się stało, ze nie dołączyła do stada Marysi. Wydaje mi sie, ze poza nielicznymi wyjątkami zależy nam tu na dobru suni. Słowo pisane nie zawsze jest rozumiane tak jak ktoś piszący by chciał.
  17. Marcyś zresztą jest również intensywnie odrobaczany.
  18. To prawda. Leczenie uszu i walka z pasożytami w toku. Dzisiaj wieczorem u weta Viola porozmawia na temat wyników badania krwi.
  19. Z dosyć dużym opóźnieniem poleciała do Fundacji ZEA wrześniowa faktura za pobyt Bonusa. Już awansem wyrównałam wpływy do ZEA na październik. Wpłaciłam dzisiaj 370 zł, (w tym 100 zł od Małgosi i Rafała, 30 zł od Ewy Marty i 240 zł przeniesienie z konta Bonusa na konto Fundacji, ) za 10'23
  20. Z radością i wdzięcznością informuję, że z bazarku imiennego dotarło na konto Dakoty 350 zł Dodając wpłaty zrobione bezpośrednio do mnie i wpisane wcześniej w rozliczenie Dakota uzbierała na tym bazarku 445 zł. Bardzo dziękujemy!!!
  21. Opłaciłam dzisiaj kolejny rachunek u weta. Za rozszerzone badanie krwi i kolejne leki na uszy zapłaciłyśmy 230 zł. Na gorącej linii z Violą jest Alaskan, jak zajrzy, to napisze może więcej. Jutro ma się odbyć omówienie wyników badania krwi z wetem.
  22. Czekamy na kolejną wizytę u weterynarza. Tak na pierwszy rzut oka wygląda to na zagłodzenie i niedoczynność tarczycy. Poza tym wyniki nie są bardzo złe jak na to, jak ona wygląda.
×
×
  • Create New...