Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29282
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Emisiu, odsypiaj dziewczynko! Jutro dostaniesz jedzonko i świat będzie piękniejszy:-)
  2. Padam z wrażenia:loveu: Te zdjęcia mnie kompletnie rozwaliły:multi: Teraz już wiem na pewno, że ktoś zamienił nam Kaluchnego:-) Przecież to nie może być ten Dzikus z kojca, który nie chciał za żadne skarby przekroczyć progu domu!!!!! Takich cudów to nie ma:multi::multi::multi:
  3. [quote name='mysza 1'][URL="http://allegro.pl/bianca-sliczna-wyjatkowa-sunia-czeka-na-dom-i1336962774.html"]**Bianca- śliczna wyjątkowa sunia czeka na dom**[/URL][/QUOTE] Bardzo ładne allegro:-) Oby tylko znalazł się domek godny naszej Malutkiej:-)
  4. Ludzie to jednak mają pokręcone w głowach:-( Karygodne to jest to, że takie maluchy zostają porzaucone, że suki w ciąży są wykopywane z domów na poniewierkę. Eeeechh..... żyć się czasami odechciewa. Tyle, że po za wszystkim skoro psiak był w poprzednim DT tak długo, to powinien mieć 2 szczepienia i czekać na szczepienie przeciw wściekliźnie najwyżej. No i robaka nie powinno byc ani jednego... Dlaczego nic tam nie było zrobione poza pierwszym odrobaczeniem?
  5. O jakim prawie mówisz Nutusiu? Oczywiście, że masz! Tym bardziej, że bazarek byl DLA TOŚKI, a koszt benzyny był jednym z wydatków niezbędnych dla ratowania jej życia. I tak z ludzkiej potrzeby proszę Cię zrób to dla mnie kochana. To jest zero w porównaniu z tym, ile naprawdę wydaliście...
  6. Oby juz szybko była w domu, gdzie czuje się dobrze...
  7. A czy Kajak był badany pod kątem cukrzycy? Wczoraj oglądałam na Animal Planet program, w którym pięna labka chudła w oczach i po badaniach okazało się, że to cukrzyca. Zaczęła dostawać codziennie zastrzym podskórny z insuliny i w szybkim tempie przytyła 6 kg...
  8. [quote name='Ellig']O jej!Dudus ! Ewa Marta ma tez podobny klopot z Barsa a Dudi ma sporo z beagla. Barsa ma miec szkolenie moze wtedy czegos sie dowiemy o postepowaniu z "uciekinierami". Barsa ucieka za zapachem moze podobnie jest z Dudusiem?[/QUOTE] W sobotę jedziemy na pierwsze spotkanie z treserką. Rzeczywiście jak Barsunia złapie trop, to zwiewa i potrafi ganiać jak opętana do 4 godzin. Potem wraca w to samo miejsce i może Duduś też by wracał, ale to zawsze jest ryzyko, że coś mu się stanie... Moja mała łobuzica wpadła w mokradło- bagna w trakcie kolejnej ucieczki, ja rzuciłam się, żeby ją ratować zostawiając na miejscu ucieczki Jacka i zestresowanego Semika na smyczy. Barsa jakoś się wygrzebała z bagienka i pognala dalej kompletnie nie reagując na moje wołania, a ja po tej eskapadzie od ponad 2 tygodni chodzę o kulach, a w przyszły poniedziałek idę do szpitala na operację... Jeśłi trening pomoże utemperować Barsę na pewno podzielę się wiedzą z Martą i Bartkiem:-)
  9. A rano chętnie zjadła śniadanie?
  10. Nutusiu... ja mam tylko jedną prośbę do Ciebie. Tuz przed odejściem Toscanki wyslałam Ci 69 zl z bazarku ciuchowego. To 1/3 uzbieranej kwoty, pozostałe 2 części poszły dla Soni i Kaira. Bardzo mi zależy na tym żeby kwota poszła na zużytą benzynę. Bo Ty nic o tym nie pisałaś na wątku, ale wiemy jak często ostatnio woziłaś Tosię do weta, ile to wszystko kosztowało i choć to kropla w morzu, to chciałabym dorzucić się choć w taki sposób do tych kosztów. Daliście Tosi tyle miłości, swojego czasu, to jest nieprzeliczalne na żadne pieniądze świata. Macie dwa psiaki i kota na utrzymaniu, a będąc u Was nie widziałam w ogrodzie drzewa z rosnącymi banknotami.... Proszę Cię, żebyś zgodzila się wziąć choć tę sumę za benzynę. Ciuchy dała moja przyjaciółka, dała mi wolną rękę jakie psiaki poza znanym jej Kajusiem będę chciała wspomóc. Chciałam bardzo Tośkę, a skoro nie zdążyłam, chciałabym dołożyć te zebrane pieniądze do ratownania jej życia. A ta przyjaźń pozostanie, bo takich ludzi jak Wy ze świecą można szukać i nie znaleźć...
  11. Myślę, że nie będzie z tego powodu żadnych problemów. Ona i tak wszystko strawiła... Może weci dmuchają na zimne, ale naprawdę 12 godzin bez jedzenia wystarcza...
  12. Dopiero się dorwałam do forum i zaglądam do ślicznotki:-)
  13. Zadzwonila do mnie dzisiaj rano Marta i powiedziała, że w czasie porannych przytulań z Kaluchnym udało jej się przepiąć obróżkę na szyi Kalucnego o jedną dziurkę, a potem z powrotem ją poluzować!!!!! Ale się cieszę!!!! Niedługo będzie można marzyć o przypięciu smyczy;-) Oczywiście metodą małych kroczków, ale zaświtało światełko w tunelu:-) Marta:loveu::loveu::loveu: Dziękuję:loveu::loveu::loveu:
  14. Fajnie, że zmieniłaś tytuł, bo ten męczennik mógł się ludziom kojarzyć ze smutnym, schorowanym i zrezygnowanym psem, a to przecież taka iskiereczka:-) Dokładnie 5,5 kg najśliczniejszego Dudusia;-) Myślę, że jak Pani nie ma czasu odebrać, to może też nie mieć czasu na spacer z Dudusiem, na poświęcenie mu czasu, bo dzieci małe...
  15. Oj trzymamy, trzymamy, aż nas ręce bolą:-)
  16. [quote name='mysza 1']W dodatku rozliczam allegro, możecie mi współczuć ;)[/QUOTE] O nie:-) współczuć nie mam zamiaru, bo dzięki temu złapiecie na moment oddech finansowy:-) Ale szczerze gratuluję rewelacyjnego odzewu na allegro:-)
  17. Malutkiej musi byc ładnie we wszystkim:-) Ona jest prześliczna, a ten nochal rozbraja zupełnie. A oczy..... ja jestem kompletnie w niej zakochana!!!
  18. Cudownie, że są jeszcze ludzie z sercem dla takich słodziaków jak Emi:-)
  19. Ale pustki u Dudusia!!! No wstyd moje Panie;-) Nikt nic nie pisze, nikt maluszka nie podrzuca? Ja bijąc się w piersi podrzucam i przesyłam całusa w sam nosek:-)
  20. [quote name='ronja']Malutka w domu. Ucieszyła się jak zobaczyła Bartka w lecznicy i już się "nie bała":). Leży sobie na poslanku. chwilowo Duduś musiał przenieść się do Petitek, bo trochę nagabywał Malutką, a ona teraz potrzebuje spokoju. koszt sterylki 238zł + kubraczek 25zł + transport 15zl x 2 (dowóz i odbiór)[/QUOTE] Kochane Słoneczko ucieszyło się, że jej jednak nie zostawili, tylko przyjechali po nią i wraca do bezpiecznego domu:-)
  21. To są właśnie chwile, dla których warto to robić... Bo jak już w końcu pies zostanie potraktowany tak, jak powinien, to pokazuje kompletnie inną naturę, tą lepszą stronę:-)
  22. To musiała być sunia domowa. Dlatego tak szybko zaklimatyzowała się w domu. Śliczna jest, a zdjecie w łóżku powalające:-)
  23. Malutka już się nie denwerwuje, śpi pewnie po zabiegu...
  24. Jaki to niesamowity widok, kiedy leży taki wykończony, ale bezpieczny, w swoim własnym domu i ze swoją Panią niedaleko:-) Nareszcie koniec tej tułaczki..... Odwaliliście wszyscy kawal potężnej roboty!!! GRATULACJE!!!
  25. I to jest właśnie piękne, że ona się w końcu otworzyła, że będąc w miejscu dla niej bezpiecznym, powoli wychodzi do ludzi! Widok jej spokojnych oczu, wyciągniętych luźno przed siebie łapek jest po prostu bezcenny!!!!! A juz buziak dawany Bartkowi powala totalnie:-)
×
×
  • Create New...