Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29140
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Fajnie, że wgrałaś już zdjęcia Marta:-) Bardzo dziękuję!!! Mnie niestety ku wielkiej rozpaczy rozładowal się aparat i nie zrobilam ani jednego zdjęcia:-( Opajka pojechała do swojego domku i mam wrażenie, że nie zabraknie jej tam miłości. Pan Jacek i Kamila to przesympatyczna, spokojna Rodzinka. Dzisiaj dołączyła do niej Opajka. Wyrosła od chwili, kiedy wiozłam ją do Marty, wygląda prześlicznie, zadbana, czyściutka i rozpieszczona jak wszystkie nasze psy:-) Kamila obiecała wysyłać zdjęcia. Ja podam jej link do naszego wątku, może kiedyś się zarejestruje i sama coś napisze, a jak nie, to ja będę informować Was o tym, co u maleńkiej słychać:-) Opajka pojechała wyposażona w karmę, jej ulubione posłanko, zabaweczki, jednym słowem zapach swojego dotychczasowego domku i rodziny zabrała ze sobą.... Szczęśliwego życia maleńka..... Pan Jacek podarował mi 100 zł. Podjęłyśmy z Martą decyzję, że wesprzemy nią Sisi, która jest zadłużona bardzo. A tak na marginesie nie zjadła mnie dzisiaj i nawet podeszla kilka razy po ciasteczko jedząc mi z ręki, ale przyjaźnić się nie chciała:-) Marta, bardzo Ci dziękuję za wspaniałą opiekę nad maleńką Opajką. Była u Was bardzo szczęśłiwa, co widać gołym okiem. Bardzo jestem Wam wdzięczna za cudowne dwa miesiące maleńkiej:-) Ziutka, piękne dzięki za udaną wizytę przedadopcyjną. Zapowiedziałam Panu Jackowi poadopcyjną w Twoim wykonaniu:-)
  2. [quote name='Nutusia']A Pani jest sama czy ma faceta? ;)[/QUOTE] Mieszka sama, czasowo tylko z siostrą:-) [quote name='Lemoniada']Może Kiko od mestudiów? Poszperam trochę w necie, szkoda zmarnować fajny domek :)[/QUOTE] [quote name='Nutusia']Kiko nie jest nieduża :( Taka sama jest nasza Dumka...[/QUOTE] Pani zależy na małej suni... Kiko i Dumcia odpadają:-( Mam nadzieję że to fajny domek. Jest jeszcze do sprawdzenia:-) Ja narazie odbyłam kilka rozmów telefonicznych. Do spotkania nie doszło. [quote name='jola_li']To do Drobinka już 2 łapkami w domu :)! Farciarze z Państwa :)![/QUOTE] Zgadzam się, że mają farta:-)
  3. Tak bardzo mi szkoda Gapci... tego jej koszmarnego stresu:-( Ona jest przekochana, cudowna! Taka bezbronna, a jednocześnie jak już zaufa, to przylepa...
  4. Fantastyczne jest to zdjęcie z Dakocią:-) Koniecznie dajcie je do ogłoszeń:-)
  5. Fantastyczna wiadomość!!!!! Moja stała deklaracja za lipiec niech też idzie na poczet długu Pimpka... Bo jak widzę jest gigantyczny:-(
  6. [quote name='Lemoniada']Super! A co z tym drugim domkiem? Da się namówić na inną bezdomną bidę?[/QUOTE] Myślę, że tak:-) Pani Kamila czeka na informację, czy Opajka na pewno idzie do nowego domku, a jeśli tak, to prosi o pomoc w poszukiwaniach niedużej, młodej suni. Jest zdecydowana na adopcję:-) U Ronji nie ma żadnej małej suni, może Nutusiowa jamnisia mogłaby się zaprezentować? Tyle, że Becia kocha facetów:-) Gdybyście wiedziały o jakiejś niedużej suni w okolicy W-wy, to proszę o sygnał. Wyślę jej zdjęcia Pani:-)
  7. Dziś nie dałam rady wziąć się za ogłoszenia. Pojutrze jadę do innej podopiecznej, prawdopodobnie pojedzie do nowego domku. Ale umówiłam się już z Ziutką na ogłoszenia, więc mam nadzieję, że kochana Ziutka przygotuje je dla Dinki szybko:-) Może uda mi się jutro... Wpłaciłam swoją stałą deklarację na Dinkę. Bardzop was proszę kochane o to samo, bo Dincia kiepsko stoi z finansami:-(
  8. Jestem umówiona z Panem Jackiem i Dominiką na środę u Ronji:-)
  9. Moje drogie, wizyta wypadła bardzo pomyślnie:-) Jak sie dodzwonię do Marty, dogadamy się w sprawie wizyty Pana z córką u Opajki. Oni chcą bardzo już jutro jechać po nią:-) Ziutka mówi, że to bardzo sympatyczni, spokojni i kochający psy ludzie. Ogródek mają bardzo dobrze ogrodzony, podmurowany i Opajka będzie mogła bez obaw ganiać na zewnątrz. Oczywiście będzie miała również spacery poza ogród, żeby mieć styczność z innymi psami. Narazie będzie miała swoją młodą Panią przez całe wakacje i będzie mogła przyzwyczajać się do nowego miejsca. Wszystko zależy od spotkania z Opajką, ale jestem dobrej myśli:-) Narazie "kłócą" się u kogo będzie spała. Pan mówi, że na pewno z nim, bo wszystkie psy do niego idą, a córka mówi, że ona chciałaby, żeby z nią:-) Damy znać, jak dojdzie do spotkania:-) Kciuki nadal potrzebne- Ciociu Ziutko, bardzo dziękujemy za wizytę przedadopcyjną!!!!!!!
  10. Ale jestem prosię... dopiero dzisiaj zajrzałam na wątek Kaluszka. Cieszę się, że ładnie ćwiczy. No, ale jak ma nie ćwiczyć, skoro kocha Cię Marta bardzo:-) Mam wrażenie, że najbardziej spośród stadka w Twoim domu:-)
  11. [quote name='ronja']Opaj musi mieć wyjątkowy domek, bo sama jest wyjątkowa:loveu: Będę bardzo tęsknić za nią. Nie ma już mlecznych kiełków na dole, a na górze w szczerbatych miejscach widać białe kropeczki stałych ząbków.[/QUOTE] Tylko taki domek wchodzi w grę:-) Zobaczymy co powie dzisiaj Ziutka po wizycie;-)
  12. [quote name='Nutusia']Oby to, co się odwlecze nie uciekło, a nie... ucieczkowało! :)[/QUOTE] Może nie zdąży się ucieczkować:-) Oby!
  13. To słuszna decyzja Tomek, bo nie patrząc na swoje uczucia do tego psa, chcecie, żeby ktoś zaoferował mu warunki lepsze, niż Wy przy ogromnej miłości, ale też przy dużym stadzie jesteście w stanie zaoferować Sinusowi... Zrobiliście dla niego wszystko, co było możliwe. Tylko dzięki Wam żyje, zaufał człowiekowi, mógł nabrać sił przed kolejnym etapem w życiu. Myślę, że zaakceptuje nowy dom, jeśli dostanie tam możliwość bycia obok ludzi, własne miejsce i możliwość mieszkania w domu. W całej tej sytuacji najtrudniej będzie WAM - Ani i Tobie i pewnie Kleksowi. Mam jednak nadzieję, że relacje z nowego domku będą na tyle optymistyczne, że przysłonią smutek i tęsknotę za tym wspaniałym wielkim psem. My pokochaliśmy go oglądając zdjęcia, wspaniale filmiki i czytając wasze relacje. Mogę sobie tylko wyobrażać, jak bardzo mocno pokochaliście go Wy i jak trudna to dla was decyzja. Ale to kolejne uratowane psie życie przez Was i to się liczy najbardziej! Dużo szczęścia Sinusku!!!!! Całuję Twój piękny pychol!
  14. Zaległy Opaj jest przekochany:-) Z jednej strony bardzo się cieszę, że walczą o nią dwa domki, a z drugiej serde mi się kraje, że nie będzie miała obok siebie tylu fajnych ogonków.... Ona powinna mieć jakiegoś psiaka do towarzystwa, ale jak narazie poza Państwem ze staruszeczką jamnisią, nie było propozycji domku z psiakiem. Ustaliłam z Ziutką, że to ona zrobi dzisiaj przedadopcyjną w Brwinowie, a ja podjadę w razie czego do Ronji w dniu przyjazdu Pana z córką i na miejscu jeszcze pomaglujemy Pana obie:-)
  15. [quote name='Nutusia']Coś koło tego ;) Witaj, Jolu! :) A co do podziwiania, to tym razem będziesz musiała popodziwiać... Sławka:cool3::evil_lol:[/QUOTE] Jestem i ja:-) a Sławka podziwiam już od dawna:-) Masz jakieś zdjęcia suni Nutusiu? Mogę zrobić linki, jeśli mi wyślesz:-)
  16. Gapcia należy do grupy tych bidusiów, które bardzo ciężko znoszą jakąkolwiek zmianę... Tak jak mój Kair. Przecież on nie byłby w stanie funkcjonować gdziekolwiek indziej. U Marty jest szczęśliwy, mieszka ze swoja ukochaną Panią i jestem pewna, że traktuje ich dom jak swoje miejsce na zawsze. Pomijając to, że i tak nikt o niego nawet raz nie zapytał, to on po prostu nie nadaje się do adopcji. Za duża byłaby do zapłacenia przez niego samego cena, żeby się odważyć zmieniać mu jego ostoję - dom, który kocha.
  17. Ale się Gapulinek musiał nastresować:-( Podejrzewam, że ona dokonała już wyboru swojego miejsca na ziemi i doskonale czuje, że Wy ją po prostu kochacie.... A może tak przerzucić wątek do "Mają dom, ale potrzebują pomocy"??????
  18. [quote name='Ellig']Bardzo dobrze brzmiace wiesci:)[/QUOTE] Też tak myślę Eluś:-) [quote name='Mazowszanka']Ewo, ta tymczaska co do mnie jedzie,jedzie i nie może dojechać jest mała i młoda. Dziś w nocy przywiezie ją z Katowic do Warszawy Figu, do piątku będzie w tdt i w piątek pojedzie do mnie na wieś. W razie czego mogę podesłać zdjęcie :)[/QUOTE] Jeśłi Opajka pojedzie do Pana, to chętnie prześlę zdjęcia Twojej suni:-) [quote name='Nutusia']Ja też mam od wczoraj nową tymczaskę - OMC jamniczkę ;) A Gapcia nie została w nowym domku. I to wcale nie z powodu domku, ale samej Gapci...[/QUOTE] O masz:-( Zaraz lecę na jej wątek poczytać..... [quote name='Ziutka']Moje miasto :) a Ty nic nie mówisz :mad:[/QUOTE] Nie wiedziałam!!! Ziutka, a może Ty byś zrobila dzisiaj przedadopcyjną? Podałabym Ci adres na PW;-) Jeśli będę musiała, to pojadę, ale muszę czekać na Jacka, bo od wczoraj samochód mi gaśnie w czasie jazdy i boję się sama jechać...
  19. Jestem zachwycona!!!! Furciaczku, dzięi piękne za kapitalne zdjęcia!!! Jutro zabieram się do zmiany tekstu ogłoszenia i wyproszę Ziutkę o ogłszenia. Dziękuję!!!!! Pięna jest, a jęzorkiem mogłaby obdzielć jeszcze jednego psa:-)
  20. Narazie nic nie wiadomo, bo Pani dzwoniła wczoraj z innego numeru telefonu, którego ja nie usłyszałam. Dzisiaj napisala smsa, ale wcześniej jeszcze zadzwonił Pan, który jest bardzo zainteresowany adopcją Drobinki. Mieszka z 16-letnią córką i oboje kochają psy. Mają domek z ogródkiem i po wstęonej rozmowie jestem umówiona na wizytę jutro po południu. Przesunę ja jednak na wieczór, bo mój TZ powiedzial, że przebijanie się o godzinie 17 przez W-wę do Brwinowa jest wyzwaniem. Umówię się więc na wieczór i ewentualnie na wizytę u Opajki we wtorek:-) Pani chcąca adoptować Opajkę będzie czekała do wtorku, a jeśli maleńka zamieszka z Panem i jego córką to prosiła o podrzucenie jekiejś niedużej suni. Wolałaby szczeniaczka, ale przyjmie pod swój dach również troszkę starszą sunię:-) W razie czego będę szukała dla niej takiej sunieczki, bo ja mam większe pod opieką:-) Oba domki brzmią bardzo miło i mam nadzieję, że któryś okaże się właśnie tym jedynym:-) Pan mówi, że nazywają go psim Tatą i że psy go lubią. Córka ma wakacje i 2 miesiące spędziłaby z małą ucząc ją powoli zostawania samotnie w domku. Podoba mi się ten ogrodzony ogród, żeby maleńka miała gdzie biegać. Z drugiej strony Oani z Mokotowa bardzo odpowiedzialnie podchodzi do adopcji psa, chce wziąć urlop na początek, żeby przyzwyczajać malucha do zostawania w nowym miejscu..... No nic, poczekajmy do wtorku... Hop, Pani wpisała w wuszukiwarkę "pies ze schoniska" i wyskoczyły jej różne ogłoszenia, po których dotarła do Opajki. Pewnie nie pamięta jaka to byla strona, ale zapytam we wtorek.
  21. [quote name='hop!']Myślę, że lepiej wyrzucić z ogłoszeń informacje o wizycie przed adopcją, umowie i obowiązku sterylizacji. To odstrasza ludzi. Lepiej później poinformować o procedurach adopcyjnych i wszystko wytłumaczyć. Jest mnóstwo szczeniaków do adopcji - nawet takich "opajkopodobnych".[/QUOTE] Na jutro jestem umówiona na wizytę przedadopcyjną do bardzo miło i obiecująco brzmiącej Pani w sprawie Opajki:-) Pani ma odezwać się jutro przed południem, umówimy się na popołudnie, a jeśłi wizyta wypadnie pomyslnie, to pojedziemy w niedzielę do Opajki... Hop, pewnie masz rację, że te informacje odstraszają, ale przynajmniej wyeliminowane zostały telefony typu "gdzie można odebrać tego psa" albo "a czy ktoś może przywieźć na miejsce?" No nic, zobaczymy co wyjdzie z jutrzejszej wizyty...
  22. Wczoraj minęła druga rocznica śmierci Idolka.... W nocy oglądałam jego zdjęcia, mam ich bardzo dużo. Każde jest dla mnie cenne, na każdym widać, jak cudownym był psem. Idolku, nigdy nie zapomnę tych 5 miesięcy z Tobą. Na zdjęciu poniżej Idolek jest z Bodo - on też odszedł już za TM:-(
  23. [quote name='ronja']był dziś u nas Piotr. powiedział, że Opaj przydałaby się większa socjalizacja (więcej ludzi, nowe bodźce, bodźce miastowe przede wszystkim), bo może wyrosnąć na lękliwego psa. Bodźców miastowych niestety nie jestem w stanie jej zapewnić.[/QUOTE] Jej przydałby się stały dom, w którym uczylaby się tego, co ją będzie otaczało na co dzień:-( A telefon milczy:-(
  24. Słoneczko kochane.... na pewno przestraszyło ją nagłe wtargnięcie Lubisi.
  25. Mnie to też dziwi, choć muszę przyznać, że Opajka bardzo zyskuje w kontakcie bezpośrednim:-)
×
×
  • Create New...