Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29339
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Mnie bała się przez chwilę, a potem przyszla na ręce. Ewidentnie mężczyźni ją peszą...
  2. Chętnie popatrzę na ich ceny, choć nie kupuję 3 worków od razu:-) Semik zjada Joserę Balance, a Peruszka i Barsa Taste of the wild Pacific stream. Bardzo się cieszę, że mogę choć tak pomóc Samiemu:-)
  3. Całuśna i tak maleńka, że człowiek od razu chciałby ją chronić przed światem:-)
  4. [quote name='Mattilu']A beda jakies zdjecia Oli? Prooooooosze :)[/QUOTE] Spróbujemy jakieś załatwić;-)
  5. Dawno tutaj nie pisałam, a dostałam wspaniałe wiadomości o Olisi od Pani Beaty jakiś czas temu:-) Olisia coraz bardziej socjalizuje się ze swoja Rodziną. Wybiega zadowolona do przedpokoju, kiedy jest czas spaceru i czeka aż Pani Beata nałoży jej obrożę i smycz. Od niedawna wybiega też do męża Pani. Dobrze reaguje na gości w domu, na spacerach ogonek jest zawsze podniesiony. Lubi psy, śnieg i powłoczki na poduszki, które konsumuje:-). Zdaniem Pani Beaty jest bardzo kochana:-) Doskonale radzi sobie ze smaczkami ukrytymi w kongu. Bardzo jestem szczęśliwa, że trafiła do tak spokojnej i cierpliwej Rodzinki. Ona nigdy nie była do końca otwarta. Kto wie, jakie demony z przeszłości w niej drzemią:-( Najważniejsze, że ufa swoim ludziom i że coraz większą radość sprawia jej bycie z nimi:-)
  6. Poza zdjęciami, które za moment wgram dostałam dodatkowo maila od Pani Agnieszki - Mamy Julki:-) Bardzo chciałabym się nim z Wami podzielić:-) [B][I]Luśka już od dawna zawładnęła naszymi sercami, jest pełnoprawnym członkiem rodziny; jest słodka, kochana, przytulna, grzeczna, i wszystko co naj ....[/I][/B] [B][/B] [B][I]Uwielbia dzieciaki: nawet jak widzi inne dzieci na dworze to chce za nimi biec. Polubiła też jazdę samochodem: sama wskakuje do samochodu, siada Julii na kolanach i wygląda przez szybę.[/I][/B] [B][I]Kilkakrotnie była z nami w domu moich rodziców (dom z ogródkiem): chyba bardzo jej się tam podoba, szaleje z radości, biega po ogródku, po schodach, zagląda do wszystkich pokoi; chętnie korzysta z łóżek (najlepsze jest to gościnne, gdzie leży taka mięciutka, nowiutka kołderka ....a na niej Lusia w pełnej rozciągłości).[/I][/B] [B][I]Wszyscy są nią zachwyceni i nie mogą uwierzyć, że jest tak przywiązana do nas wszystkich choć mieszka z nami dopiero od 2 m-cy.[/I][/B] [B][/B] [B][I]W domu najbardziej lubi jak już wszyscy są w domu. Dla każdego ma mnóstwo miłości, ale z każdym bawi się inaczej: z Julią najwięcej się przytula, jej ulubiona poza to na rączkach, jak dziecko; jest wtedy taka słodka. Z Maksem szaleją jak szatany: w sumie to muszę to nagrać, bo zdjęcie nie oddaje uroku: ich ulubiona zabawa polega na ....lizaniu .......Maks zakrywa buzię rękoma a Lusia próbuje go liznąć, nieważne gdzie: w policzek, nos, usta, ucho, w szyję. On śmieje się tak, że aż go boli brzuch, a pies szaleje z radości za każdym razem jak uda się jej dotknąć Maksa; Piotrka wybrała sobie na głównego przywódcę, najbardziej się go słucha i uwielbia do niego przychodzić na pieszczoty: pozycja na pleckach i zaczynamy głaskanie, dobrze się razem dogadują (co widać na załączonym zdjęciu ....) Ze mną spędza najwięcej czasu, bardzo lubi przychodzić do mnie do komputera: siada przy krześle i “tyka” mnie nosem. Oczywiście pracę trzeba przerwać i przenieść się na podłogę na porcję głaskania . Poza tym, ja i Lusia wspólnie gotujemy! Nie ma to jak psia mordka, która z taką atencją obserwuje każdy, nawet najmniejszy, ruch ręki jakby chciała zahipnotyzować właśnie krojony kawałek np. mięska, myśląc sobie” “chodź do mnie, chodź do mnie ....”[/I][/B] [B][/B] [B][I]Generalnie jesteśmy szczęśliwy. Wszyscy uważamy, że decyzja o Lusi to była najlepsza decyzja jaką podjęliśmy w zeszłym roku, uważamy, że trafił “swój na swego”, bo wydaje nam się, że jej też jest z nami dobrze.[/I][/B] [B][/B] [B][I]Pani Ewo, jak już miną te mrozy, to chętnie do nas zapraszamy, jeśli tylko znajdzie Pani chwilkę czasu. [/I][/B]A to Lusia:-) Cudowny uszatek szczęśliwy ze swoją Rodzinką:-) [img]http://www.iv.pl/images/45007545199887966676.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/29965580959805923128.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/43025404832846490428.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/89114337070301828267.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/96753466450096846227.jpg[/img] [B][/B]
  7. [quote name='Mattilu']Zagladam do Zulenki i czekam na wiadomosci :)[/QUOTE] Zuleńka chowała się dzisiaj przed Myszą, która odwiedziła Kubulka. Siedziala pod fotelem i wychodzila tylko na smaczki:-)
  8. Postanowiłam zapytać co słychać u Lusi:-) Napisałam na FB do Julki i taką dostałam odpowiedź:-) [B][I]Witam. Lusia jest super grzeczna! Ostatnio nauczyliśmy ją komendy ,, Daj łape " Puszczamy już ją ze smyczy co prawda jest jeszcze lekki problem z wracaniem ale nosiny ze sobą przysmaczki. Baardzo lubi pozować do zdjęc! Mamy ich mnóstwo. Pozdrawiam Julia Maliszewska [/I][/B][I][/I]Mam też zdjęcie, ale jak zwykle nie mogę przekopiować tutaj z FB:-( Spróbuje później w domu... [B][I] [/I][/B]
  9. [quote name='Mattilu']Mile Ciotki! Przywalilo mnie robota tak, ze ledwo zipie. Czekalam, ze to sie skonczy, ale konca nie widac :( Przyklajona do stolka i kompa jestem tak, ze Hopka juz zupelnie przestala pokladac we mnie nadzieje i stala sie psem swojego Pancia :( Juz nawet na kanapie chetniej do niego sie przytula, bo on w tej chwili jest na "kazde zawolanie" a ja nieodrywajac oczu od kompa tylko drapsiam ja za uchem i mrucze nieprzytomnie: zaraz Hopcia, zaraz. Smutno mi :( Mam nadzieje, ze ten stan nie bedzie trwal wiecznie i odzyskam za jakis czas Hopciowe wzgledy...a poza tym tak bardzo brak mi naszych spacerow, juz nie mowiac o obolalej sempiternie...[/QUOTE] Mam podobnie z moimi psami... Od kilku dni w zasadzie cały czas siedzę przy kompie i moje skarby szukają pocieszenia u Jacka. Mnie aż gniecie w dołku z żalu, że nie mogę po powrocie z pracy rozwalić się z nimi na kanapie i przytulać do woli, ale tak będzie do wtorku niestety:-( Trzymaj sie Mattilu, Hopka szybko przypomni sobie, że Pańcię kocha równie mocno jak Pana:-)
  10. Matulku, ale bidusia:-( Najlepiej byłoby owijać łapinki miękkim bandażem, żeby dalej sobie ich nie obcierała:-( A może jakieś buciki?
  11. Cudny pycholek:-) Tak bardzo się cieszę, że trafiła do mądrej rodziny:-) Co jak co, ale szkolenie Gajusi się bardzo przyda:-)
  12. [quote name='gallegro']Qrcze, a właśnie miałem Cię prosić, żebyś ją przetrzymała u siebie przez pewien czas. No wiesz, dosłownie kilka dni :evil_lol:.[/QUOTE] Mowy nie ma:-) Gdzie jej będzie lepiej czekało się na domek niz na Twoich kolanach:-)
  13. [quote name='ronja']Dziękuję w imieniu Samika:) Sami je karmę tzw "myszową";) czyli tą, którą Mysza zamawia dla wszystkich swoich psiaków. teraz to chyba jest bosch (niestety nie pamiętam, a karmę przesypujemy od razu do pojemników plastikowych). Sami nie jest bardzo chudy, ale może przydałaby mu się na początek josera. Mysza jak zamawiała joserę, to wszystkie psiaki zrobiły się okrąglutkie:) To była josera festiwal zdaje się.[/QUOTE] Z przyjemnością kupię Joserę Festival:-) Zaraz zadzwonię do Myszy i dopytam, czy nie ma innych planów i zamawiam od razu do Was do hotelu:-) Edit: po rozmowie z Myszą kupiłam Joserę SensiPlus:-) Mam swojego ulubionego sprzedawcę, który dodaje fajne gratisy do karmy:-) Kupiłam 16,5 kg + smaczki:-) [URL]http://allegro.pl/josera-sensiplus-16-5kg-mega-paka-xxl-i3916897073.html[/URL]
  14. Piękna sunia:-) Jak dobrze, że już bezpieczna:-)
  15. Filmik boski:-) Nie wyobrażam sobie Peruszki ani żadnego mojego psiaka w bucikach:-) Nutusiu, ja do tej pory nie rozumiem, dlaczego to trwało tak długo (przekonywanie Jacka, żeby się zgodził). Peruszka jest nieodłączną częścią naszej rodziny i zupełnie nie wyobrażam sobie jak to było bez niej:-)
  16. W sumie mam szczęście, że to nie ja ją znalazłam:-) Nie dałabym rady oddać:-) Już Wam kochani współczuję chwili rozstania...
  17. Rok i 3 miesiące temu brałam do domu sunię z pól i kontenera:-) Nie straszna jej była zima, zamiecie i śnieg. Teraz Peruszka stała się wielkim kanapowcem i wielbicielką mięciutkich kocyków i naszych kołder, w które uwielbia się wtulać. Automatycznie obecne mrozy powodują, że taki rozgrzany maluch marznie na spacerach. Została więc zapakowana w ciepłe ubranko, które przy pierwszym nałożeniu traktowala jak wielką karę, ale kilkanaście minut później kompletnie przestała zwracać uwagę na to, co ma na sobie. Gania w nim jak szalona, oczywiście ze swoim ulubionym kumplem Kulfonem:-) Tak sobie śpię w domku:-) Tuż obok naszego łóżka widać psie posłanko wymoszczone kołderkami z flanelki i podusiami, ale zazwyczaj jest puste:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/67068089312211352364.jpg[/IMG] Chciałaś coś? [IMG]http://www.iv.pl/images/89032293147968063291.jpg[/IMG] A to już spacer:-) Niestety w przypadku moich psów nie ma mowy o krótszym spacerze... Muszę maszerować minimum 45 minut, żeby w ogóle chciały wracać... [IMG]http://www.iv.pl/images/13730270692085992878.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/73097665321966848859.jpg[/IMG] Zdecydowanie Barsa wybiera towarzystwo Semika, a Peruszek zawsze gania z Kufciem:-) Zdjęcia niewyraźne, bo z komórki i obiekty poruszały sie szybko;-) [IMG]http://www.iv.pl/images/50358939735965662529.jpg[/IMG]
  18. Doszły już deklaracje do końca roku od Podmcent:-) Bardzo pięknie dziękujemy za tak niespodziewany prezent dla naszej Emi:-) zaraz zapiszę wpłatę do rozliczeń i zgodnie z obietnicą pozostałą na koncie Emi kwotę po jej adopcji przeznaczymy na inną naszą podopieczną po wyadoptowaniu Emi i pewności, że domek nie rozmyśli się i nie odda Emitki z powrotem. Emi dostała poza 100 zl jednorazowej wpłaty, którą już zapisałam jeszcze 11 x 20 zl czyli 220 zł od Małgosi:-) To deklaracja od lutego do grudnia 2014:-) Zaraz muszę wykombinować jak to zapisać w rozliczeniach, bo nie zbieramy zazwyczaj deklaracji z Elą i nie zrobiłyśmy takiej pozycji w poście:-) Dopiszę ją jednak z przyjemnością za chwilkę:-)
  19. [quote name='mestudio'] Są nowe zasady w przytulisku - niestety jest zakaz wchodzenia do boksów i wyprowadzania psów - zdjęcia mogę robić tylko przez kraty co bardzo utrudni mi robienie sensownych zdjęć do ogłoszeń. [/QUOTE] A nie dałoby rady dogadać się z kimś, żeby robił zdjęcia w boksach? Ciężko będzie wyadoptować psiaki, jeśłi nie będzie można ich pokazywać:-(
  20. [quote name='b-b']Zdrowiej, zdrowiej maleńka:) A ząbek też usunięty?[/QUOTE] Okazało się, że to nie byl mleczak, tylko skrzywiony stały, ale nie było potrzeby wyrywannia go:-)
  21. Boziulku, jaki słodziak:-) Tomek, ale fajnie czasami wiedzieć, że jest się komuś tak bardzo potrzebnym:-)
  22. [quote name='Ania-tygrysiczka']Mały łobuziak jest przesłodkim stworzeniem. Uwielbia się przytulać, wskakuje na kolana i rozdaje buziaczki. Ok. 20-tej pada zmęczona i śpi do rana. Najbardziej kocha Tomka, najchętniej nie rozstawaląby się z nim ani na chwilę. To jest psia, dozgonna wdzięczność za uratowanie :-)[/QUOTE] Uważaj Aniu, bo za chwilę okaże się, że macie kolejnego psiaka na stałe:-) Bo Tomek chyba tak samo zakochany w Bidze, jak ona w nim:-)
  23. [quote name='mysza 1']Sami ładnie :) Maksa miałam na BDT, może niektórzy pamiętają, ryczał ;) Fajny był. To może niech będzie Sami. Biedny jest :([/QUOTE] Sami, to prawie tak jak Semik:-) To imię przyniesie mu szczęście:-) Ja na dobry początek chciałabym kupić dla niego karmę. Czy mogłybyście mi podać jaką mam kupić? Jeśli karmę już ma, wymyślimy coś innego;-)
  24. [quote name='Podmcent']Ewo, dziękuję bardzo za odpowiedź, a jeszcze bardziej dziękuję za serce dla psiaków. Masz ode mnie na pw pocztę, w której piszę, że zrobiłam dodatkowy przelew na Emi - deklaracja stała 20 zł x 11 mcy, i pod jakimi warunkami możesz tę kwotę przeznaczyć na inne psiaki. Przelew już poszedł. Pozdrawiam serdecznie, Małgośka[/QUOTE] Małgosiu, raz jeszcze serdecznie dziękuję za tak wielką pomoc dla Emi:-) Pieniądze na pewno dotrą dzisiaj na konto i natychmiast zapiszę je w wątku rozliczeniowym. Po udanej i sprawdzonej adopcji Emi, kwota, która zostanie na jej koncie (rozumiem to tak, że policzymy miesiące, za które wpłaciłaś deklarację, a w których Emi będzie miała swój domek i to będzie ta kwota) zostanie przekazana dla kolejnej naszej podopiecznej, którą na pewno będziemy miały:-) Razem z Ellig zawsze przeznaczamy pozostałe fundusze naszych podopiecznych na koleje psie nieszczęście, co możesz prześledzić po naszych wątkach. Tak będzie i tym razem:-) Bardzo sie cieszę, że ta malizna tak dobrze się czuje. Przyznam, że w jej przypadku bałam się bardzo i narkozy i zabiegu. To takie kruchutkie maleństwo, że chcialoby sie chronić ją przed całym światem:-) Czy wiecie, że w gabinecie przed podaniem środka usypiającego wskakiwała łapkami na wetki i rozdawała buziaki? Ona kocha wszystkich:-)
  25. [quote name='3 x']a czemu w kołnierzu? coś przegapilam? może Sami? zamiast Smutny? to takie smutne to jego imię i przykre i wraz z jego miną normalnie strasznie go żal[/QUOTE] No właśnie... Sami albo może Maks:-)
×
×
  • Create New...