Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29148
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Ogłoszenia Lupo: 1. http://olx.pl/nowe-o...7xW0W/activate/ 2. http://www.gumtree.p...-domu-612847169 3. http://www.morusek.p...zenie/dodaj.php 4. http://doadopcji.pl/ 5. http://www.adopcjaps...00866,Lw==.html 6. http://alegratka.pl/...wuj-ogloszenie/ 7. http://ogloszenia.wp.pl/?ticaid=112b4d 8. http://www.naszemiasto.pl/ 9. http://www.neeon.pl/...szuka-domu.html 10. http://cwirek.pl/ogloszenie/dodaj 11. http://www.adin.pl/panel/ 12. http://www.lento.pl/...l?step=activate 13. http://owi.pl/dodaj/drobne 14. http://sloniu.pl/ind...hortcutregion= 15. http://www.przygarni...mu-id98661.html 16. http://www.szarik.pl...es.php?id=14273 17. http://www.psy.pl/ad...szuka-domu.html 18. http://www.oddam-psa...-ogloszenie.htm 19. http://www.hodowcy.c...00ca42f&added=1 20. http://www.najpewnie...ur=7e54ad0479b3
  2. Koszmarnie drogo:-( 100 zl za dobę, to rzeczywiście nie damy rady. Szlag niech to trafi:-(
  3. Ewu, a nie da się umieścic ich gdzieś w klinice na kwarantannie? Zrzucimy się jakoś na ten pobyt. Przecież coś trzeba wymyślić:-(
  4. Słodziak kochany jaki szczęśliwy:-) Ale i Bachus odmłodniał przy niej:-)
  5. W Warszawie w pierwszej połowie roku czipujemy bezpłatnie, ale potem brakuje tych bezpłatnych czipów:-( Moi weci będą startowali w konkursie na lecznicę z bezpłatny,mi czipami, ale póki co nie mamy już gdzie zrobić tego za darmo, a bardzo nam zależy, żeby psiaki były zaczipowane przed adopcją. Dopiero po 2-3 miesiącach zmieniamy dane w bazie.
  6. Byłam dzisiaj z suniami u weta. Obie zostały zaszczepione przeciw wściekliźnie i chorobom zakaźnym, obie są też zaczipowane (niestety odpłatnie, bo w W-wie bezpłatne już się skończyły). Dodatkowo Milka miała pobraną krew do badania przed sterylką. Za całość zapłaciłam niestety 380 zł... Milka ma też umowioną sterylkę na 6 listopada na godzinę 9:30, ale będziemy probowały przełożyć ją na 7 listopada na piątek, żeby później Ania mogła z nia posiedzieć 2 pełne dni w domu. Milka ważyła pierwszego dnia 5,30. Dzisiaj już 6,60 kg, a nadal powinna przytyć, choć wygląda o niebo lepiej. Wiki ważyła 6,30 w ciąży. Teraz waży 5,60 kg i nadal potrzebuje podtuczenia. Obie są przekochane, co będzie widać na krótkim filmiku. Ich radość ze spotkania, potrzeba przytulania się i całwoania są niesamowite:-) http://youtu.be/4OTN_VcqOJc W gabinecie zachowywały się bez zarzutu, mimo, że stałyśmy w kolejce prawie godzinę. Wiki wtuała się w Anię, Milka we mnie i leżaly sobie spokojnie, bez stresu. W poczekalni wszyscy byli pod ich wrażeniem. Jedna Pani coś do nich powiedziala i natychmiast obie poleciały do niej, zaczęły się wspinać i całować Panią. Są obłędne:-)
  7. Boże jedyny:-( Mela, śliczna sunieczko [*] Jeśli tam jest parwo, to trzeba na cito zabierać maluszki:-(
  8. Wpisałam na konto dziewczynek 73 zł od dawid9t. Nie odezwał się do mnie, ale mam nadzieję, że nie ma nic przeciwko temu.
  9. Kochana, nie tylko Ty. każdy z nas, tu na wątku nie zdążył:-( Wołałaś o pomoc, ale nie nadeszła. Nie nadeszła nie dlatego, że nikt nie chciał pomóc temu psiakowi, ale dlatego, że nie mamy możliwości uratować wszystkich. Dokonujemy wyborów i musimy umieć wybaczyć sobie, że jedne udaje się uratować, a do innych nie zdążymy:-( Bardzo mi przykro, bardzo mi żal, że jesteś tam tak blisko tego i że go poznałaś... wtedy zawsze jest trudniej:-(
  10. Basiu.... bardzo mi przykro, bardzo mocno Cię przytulam i błagam nie obwiniaj się. Pomagasz jak tylko się da, dokonujesz cudów, żeby wyciagać te psiulki stamtąd. Nie zawsze się udaje, ale trzeba się otrząsnąć i wyciągać kolejne...
  11. SUPER! Bardzo dziękuję:-)
  12. Ale mnie dzisiaj czekała niespodzianka na koncie:-) Dostałam wpłatę 73 zł od dawid9t, a w tytule napisał, że to na pomoc:-) Nie mam jak napisać PW do Ciebie dawid9t, a chciałam zapytać, czy to wpłata na Wiki i Milkę? Jeśli się do mnie nie odezwiesz, pozwolę sobie dopisać 73 zł do ich konta:-) Bardzo serdecznie dziękuję za pomoc naszym podopiecznym! Ludzie nadal potrafią mnie pozytywnie zaskoczyć i to jest cudowne!!!
  13. No wiesz, kota nie ma myszy harcują:-) Chociaż w tym przypadku chyba odwrotnie. Myszy nie ma, koty harcują :jumpie: Nie bądź taka, zdradź kto pojechał:-)
  14. Zamówiłam obrożę :smile: Powinna dojść do Kajusia niebawem, bo ta firma szybko realizuje zamówienia:-) Zamówienie numer 5672 Do zapłaty Łączny koszt produktów: 80.09 pln Sklep przyznał Ci rabat w wysokości 1.00% Koszt wysyłki: 9.50 pln Wybrana przez Ciebie forma przesyłki to: Poczta Polska Łączna kwota do zapłaty: 89.59 pln
  15. Gusiaczku, jak zawsze jesteś niezawodna :loveu: Dziękujemy bardzo :calus:
  16. Ale błyskawicznie doszła:-) Marta, zamówię w takim razie Kajusiowi nową Foresto. Chyba dobrze na nia reaguje, prawda?
  17. No i wszystko jasne:-) Kontenerek jest Maci:-) Tyle, że ona może umówić się dopiero w przysżłym tygodniu z Tobą Poker, bo jutro nie da rady, a pojutrze rusza migiem do domu. Czy Wy się możecie jakoś skontaktować ze sobą? Bo wiesz jak to jest z pośrednikami;-) Najlepiej, żeby dwie zainteresowane osoby dogadały się bezpośrednio:-) A swoją drogą to jest niesamowite, że tyle czasu czekał w Warszawie i pojechal akurat do Wrocławia, gdzie Macia może go odebrać:-)
  18. Dzwoniłam:-) Nasłuchałam sie achów i ochów na temat Reszki:-) Jechała akurat z Panią Kasią samochodem, bo odwoziły na wycieczkę syna i Reszka musiała jechać z nimi, żeby się suni w domu nie nudziło:-) Ma super apetyt, biega jak szalona na spacerach po polach bez smyczy. Pilnuje się idealnie Państwa. Z kotem funkcjonują na odległość. Mają zasadę "kto pierwszy ten lepszy" w konkurencji "ścigamy się do łóżka Pani" Jeśli jedno tam wskoczy, to drugie jak niepyszne idzie spać do kogoś innego:-) Kotek nie boi się Reszki, ale też nie ma chęci nawiązać z nią relacji, a Resia co jakiś czas powarkuje na niego. Uszka nadal są leczone. Kolejny lek podawany będzie przez 2 tygodnie i potem znowu wizyta kontrolna. Państwo biegają do weta i rzetelnie leczą uszyska. Pani Kasia obiecuje, że w końcu wyśle jakieś zdjęcia, a ja trzymam ją za słowo:-) Cała Rodzina jest zakochana w Reszce totalnie i jest ich oczkiem w głowie:-)
  19. Nie oddałabym tym ludziom z powrotem suni. Dom beż żadnje gwarancji bezpieczeństwa dla zwierzaka:-( Macia, czy Ty bywasz we Wrocławiu? Coś mi się po głowie kołacze, że tak:-) Pytam, bo w tej chwili jest u Poker kontenerek, w którym przyjechała do nas Oli:-) Były w sumie 2 kontenerki. Jeden Elunia odkupiła i mial zostać u nas, a drugi miałyście zabrać "przy okazji" i tej okazji jakoś nie było:-( Teraz jest dobra sposobność, żeby opdebrać go od Poker. Jest spory i fajny:-)
  20. Jak to będzie Sisi, to odtańczę dziki taniec radości:-)
  21. Zaczęłam zastanawiać się teraz, czyj naprawdę jest kontenerek:-) Jakiś czas temu przywoziła do nas psiaki Macia i na pewno jeden konterenek jej odkupiłyśmy, a drugi miala odebrać "przy okazji". Zapytam jutro Elę, może ona pamięta. Gdyby to był kontenerek Maci, to ona chyba studiuje we Wrocławiu i mogłaby go odebrać:-) Dowiem się jutro:-)
  22. Niestety nie mam jak odebrać jutro. Może niech narazie zostanie u Ciebie, a ewu będzie jakoś kombinować odbiór.
  23. Ewu, tak czasami bywa, że oddajemy tym psiakom część serca i trudno o nich zapomnieć :smile: Uwielbiam wszystkie nasze podopieczne, ale co jakiś czas spotykam na swojej drodze taką, której oddanie jest wyjątkowo bolesne... Rozumiem Cię doskonale. Zadzwonię na dniach do Pani i zapytam jak się czuje Reszka i jak jej stosunki z kotem;-)
  24. A ja się nie zgadzam! Jakim pechowcem? On po prostu nie ma domu, ale ma co jeść, gdzie ukryć się przed zimnem, deszczem albo słońcem i codziennie ma kontakt z człowiekiem. Pechowcem byłby, gdyby żył w jakimś paskudnym schronie i cierpiał. Kama, koniec negatywnej energii wokół Spajka. Trzeba wierzyć, bo inaczej nic z tego nie będzie!
×
×
  • Create New...