Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29150
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Zaglądam do Spajkusia. Kama, wpisałaś, że wpłaciłam w styczniu 30 zł, a ja wpłacam miesięcznie po 20 zł.
  2. Peruszka póki co nie ma zaszytego oczka, bo okazało się, że oczyszczenie i zdjęci martwego nabłonka z oczka 2 dni temu spowodowało zmniejszenie się uszkodzenia. Dajemy w takim razie szansę oczku na dojście do siebie przez 10 dni, a potem zobaczymy... Konto psiaków powiększyło się dzisiaj za sprawą wpłaty od mojej koleżanki z pracy Agaty P.! Z myślą o niedługim przejęciu opieki nad Tatusiem i Synkiem Peruszki zbieram fundusze na ich kastrację i ewentualny pobyt w hoteliku. Agacie serdecznie dziękuję za to, że dzieli się z psiakami!
  3. Konto Lupo powiększyło sie o 50 zł, które dostał od Agaty P. - mojej koleżanki z pracy!
  4. Od ponad miesiąca usiłuję wyleczyć Peruszce oczko, a właściwie uszkodzoną rogówkę. Niestety leki podawane do oczka nie pomagają i jutro Peruszka będzie miala zabieg. Przede wszystkim zostanie zdjęta martwa powłoka nabłonka w miejscu uszkodzenia i oczko zostanie zaszyte na 2-3 tygodnie, żeby sie wyleczyło bez drażnienia mrugającą powieką i bez dostępu do bakterii. Zostanie jej maleńka dziurka na zakraplanie kropelek. Bardzo się denerwuję o nią, Ostatnie dni to dla mnie ciężki czas z powodów rodzinnych. Teraz dochodzi jeszcze Perusz.... Ciężko mi myśleć o tym oczku zaszytym:-( A Tatuś i Synek Peruszki juz na pewno szukają domów. Ludzie dostali przydzial na mieszkanie i wyprowadzka lada moment. Zostaja dwa psiaki, które trzeba wykastrować i gdzies umieścić. Nie mam siły o tym myśleć dzisiaj. Mam nagrany kilka dni temu filmik z Kulką i zdjęcia Tatusia i synka Peruszki, ale nie mam siły dzisiaj zgrać ich na komputer. Może jutro się uda:-(
  5. Ukazało się takie ogłoszenie na facebooku o Lupo. Bardzo proszę, może ktoś ma pomysł, gdzie go można umieścić, najlepiej w warszawie:-( Zwracamy się z prośbą do zwierzolubów z Warszawy i bliskich okolic. Pilnie szukamy domowego tymczasowego dla Lupo. Jest bardzo zimno a mieszka w kojcu zewnętrznym . Lupo jest chory a lekarze z Krakowa nie mają zbyt dużego doświadczenia w diagnozowaniu tej dolegliwości, gdyż są to rzadkie przypadki. Lupo ma zapadające się mięśnie czaszki, niestety proces postępuje . Do tego po zabraniu go z Olkusza miał szczękościsk-nie był w tanie sam jeść. Teraz kiedy bierze leki jest lepiej, otwiera pysk. Lupo jest łagodnym i nie sprawiającym kłopotów psem. Jest radosny, lubi bawić się zabawkami. Kto pomoże mu wygrać walkę z chorobą? Oczywiście pokryjemy koszty leczenia Lupo. Kontakt 601 92 56 96. Jeśli nie możesz dać DT lub DS, pomóż utrzymać go w hotelu. FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA! ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a, 03-772 Warszawa Nr konta: 20 2030 0045 1110 0000 0255 8120 z dopiskiem LUPO Dziękujemy
  6. Eluś, ogłoszenia były, ale nikt o niego nie pyta:-( Poszukam bazarku ogłoszeniowego i jeszcze raz go ogłoszę.
  7. Fantastyczne zdjęcia!!! Spajkuś zrobił się na nich jakby mniejszy;-) Szczerze mówiąc jemu jest jak w raju teraz i nie ma co się stresować brakiem domku:-) Spajk jest szczęśliwy i to jest ważne:-)
  8. i kolejne zdjęcia:-) Biedne te uszka:-(
  9. Mamy nowe wiadomości o Lupo. Przekazuję, co napisala o nim Angelika: Lupo zgadza się z innymi psami i suczkami. Co prawda bywa do nich zaczepny, ale już mniej niż na początku. Z jednym samcem chętnie się bawi, polubiły się jest cały czas radosny i bardzo wszędobylski, lubi kontakt z człowiekiem lubi bawić się zabawkami. Mamy też zdjęcia, które postaram się zaraz wgrać. Póki co uszka nadal nie zarosły, pozostały na nich wyłysienia, ale psiak ogólnie wygląda bardzo ładnie:-)
  10. Wspaniale Eluś! Wrzucisz mi linki do ogłoszeń, żebym wiedziala, co było napisane?
  11. Spieszę donieść, że Czika została dzisiaj zabrana przez ewu!!! Narazie do niej, a pojutrze rusza do elik:-) Bardzo się cieszę, bo sunia tak długo czekała...
  12. Wspaniała wiadomość! Z nimi zdaje się nie było problemów przy robieniu zdjęć i ogłaszaniu psiaków:-)
  13. Podpisuję się pod Twoim postem. Trafiłaś w sedno Panno Marple!
  14. Spróbuję podjechać do suniek w niedzielę w ciągu dnia, żeby zrobić lepsze zdjęcia.
  15. Bardzo mi przykro Ewu... Współczuję Tobie i Makili, która była z sunią na co dzień-(
  16. Poleciała stała deklaracja dla Gacków:-)
  17. Wpłaciłam na konto suni 50 zł, ale zapomnialam dodać, że są to pieniądze z roboczo przeze mnie nazwanego "funduszu Agaty" Dostałam jakiś czas temu do rozdysponowania pieniądze od koleżanki z pracy i właśnie zbliżam się do dna, ale dla sunieczki jeszcze starczyło:-)
  18. Jestem nareszcie przy własnym komputerze i mogę zobaczyć nasze maleńkie:-) Miałam dzisiaj telefon w sprawie Wiki, ale kiedy powiedziałam, że Wiki już w nowym domku, Pan zaczął dopytywać o inne psiaki. Umówiłam się wstępnie, że wyślę zdjęcia Milki. Mieszkanie na osiedlu tuż pod lasem w Otwocku... Na nic się nie nastawiamy narazie.
  19. Często weci nie chcą łączyć operacji ropomacicza i czyszczenia lub wręcz rwania zębów. To zbyt obciążające dla takiej staruszki. Powinna troszkę nabrać siły przed kolejnym zabiegiem.
  20. Powtórzę prośbę o podanie numeru konta dla Buni. Chciałabym wpłacić jednorazowo 50 zł dla niej. Bardzo mocno trzymam kciuki za starowinkę. Makila, dzięki za opiekę nad sunieczką!
  21. Trzymam za Czikę, tyle się bidusia naczekała...
  22. Święte słowa! Oby Kaja nie zginęła pośród innych postów:-(
  23. W kwestii zdjęć dla psiakow dodam tylko, że najlepiej robić je na rękach u człowieka. Wtedy widać, jaki psiak jest mały.
  24. Elu, ja też poproszę o dane do wpłaty na PW. Wpłacę jednorazowo 50 zł, ale dopiero po 4 stycznia, kiedy wrócę do domu. Tu korzystam grzecznościowo a moment z komputera koleżanki, a przelew zrobię z domu. Będzie dobrze, najważniejsze, że jest już pod opieka i gdyby coś się zaczęło dziać, Makila zareaguje!
  25. Rozmawiałam z Panią Kazimierą przed Świętami. Bafinka czuje się znakomicie, bardzo kochają się z Panią. Obie chodzą do pracy pilnować parkingu. Niezmiennie Bafi leży jak księżniczka w fotelu, a Pani siedzi na krześle. Bafi ma swoich ulubionych ludzi, którzy donoszą jej łakocie. Biegnie do nich i wdzięczy się. Raz przyszedł facet, który krzyczał na panią i wymachiwał rękami, więc Bafinka ruszyła do niego i dziabnęła go w nogę. Ewidentnie broniła swojej Pani. Co 2 miesiące ma czyszczone gruczoły odbytu, które jej się zapychają i nie czyszczą same. Poza tym jest zdrowa i radosna. Nie śpi już z Panią w łóżku, wybiera swoje posłanko:-)
×
×
  • Create New...