-
Posts
29153 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
W książeczce ma wpisany rok urodzenia 2005, czyli ma 10 lat. Moim zdaniem jest młodszy:) Kochani, bardzo dziękujemy za wpłaty! Anula, Bogusik, Cindunia2014 wpłaciły po 50 zł każda! Pani Paulina, która adoptowała z mężem od nas Patti wpłaciła 100 zł Mamy też 2 wpłaty z facebooka! Wszystko uzupełniłam w rozliczeniu na 1 stronie:-) Bardzo dziękujemy, dzięki temu mamy jeden problem mniej! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Mamy zamówioną karmę R.C. Hepatic dla Rokusia:Royal Canin Veterinary Diet Canine Hepatic HF16 6kg- 146,02 zł Dodatkowo Ela sprezentowała mu super dodatki4 opakowania 8in1 Fillets Pro Active S - przekąska na stawy 80g – 47,04 zł12 puszek 430 g Royal Canin Veterinary Diet Canine Hepatic – 135,24 złMiska Smarty nr 3 1,245L kiwi – 11,66 zł Jestem coraz bardziej spokojna o niego. Byłam przed godziną w domu, na spacerze sikał cały czas, potem zjadł z apetytem ugotowanego kurczaka z ryżem z odrobiną przemyconej karmy:) Będę mu dosmaczać suchą karmę puszkami od Eli, bo ta karma nie tylko dgo odżywi, ale tez ma działanie lecznicze i jeść ją musi! -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kochana, walczymy o zdrowie Rokusia, dopieszczamy pozostałe psy i na więcej sił nie starcza, a pracować niestety trzeba:( Za moment muszę wymknąć się z pracy na godzinę, podjechać do domu, żeby Rokuś mógł się załatwić, a potem po cichu wrócić z powrotem i udawać, że cały czas tu byłam... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Wrzucam zaległy paragon za wczorajszą wizytę. Koszt 425 zl, to transfuzja, czynności i leki przy transfuzji, kroplówki i leki na wynos do środy włącznie i 1 kg karmy RC hepatic: -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Rokuś czuje się całkiem dobrze:) Anula, piłeczki zostały na wszelki wypadek schowane i Rokuś będzie je dostawał w naszej obecności. Poza strachem, że je zje istnieje też ryzyko, że sie psy o nie pokłócą. Chociaż przyznam, że Roki na spacerze jest bardzo pozytywnie nastawiony do każdego mijanego psa i pozwala do siebie podchodzić bez problemu. Bałam sie n a początku i prosiłam ludzi, żeby odwoływali swoje psiaki, ale Roki bardzo przyjaźnie podchodzi do każdej nowej znajomości. Jest naprawde bardzo zrównoważonym, dobrym psem. Niestety mój Semik jest bardzo urażony, że ma konkurencję. Bardzo się staram wynagradzać mu to dodatkowymi pieszczotami, ale widzę że mu to bardzo nie na rękę, że ktoś zajmuje mu miejsce, chodzi po mieszkaniu. Wczoraj czesałam go jeszcze i widać, jaką mu to sprawia przyjemność. Nie mogę się doczekać kiedy będę mogła go porządnie wykąpać. Narazie jest zbyt słaby, więc umyłam go tylko ściereczką z mikrofibry. W sumie wyszło nieźle:) W nocy przyprawił mnie o zawał, bo nagle obudziło mnie sapanie, jakby się dusił. Zerwałam się, biegnę go budzić, zapalam światlo, a Rokuś zaspany podnosi pyszczek i patrzy jakby pytał "dlaczego mnie budzisz?" Okazało się, że tak mocno spał i sapał przez sen:) Wstaliśmy o 5 rano, Jacek zabrał psy na krótki spacer, ja w tym czasie przygotowałam jedzonko. Rokuś odmówil jedzenia suchej karmy, dostał do środka pokruszone 2 ciasteczka, które specjalnie dla niego wczoraj upieklam z mięśka wołowego. Wtedy zjadł, ale wybierał bardzo coasteczka. Wstawiłam mu więc nową porcję kurczaka z ryżem. W międzyczasie dostał kroplówkę, a zaraz potem poszliśmy na spacer, na którym sikał chyba z 15 razy. Był bardzo zainteresowany otoczeniem, psami i wąchaniem nieznanych mu zapachów. Po powrocie dostał porcję kurczaka z ryżem, dorzucilam mu też troszkę karmy, ale staral się ją omijać. na szczęście część zjadł. Powoli nauczymy kawalera ją jeść , bo to ważne, żeby zregenerował wątrobę. Elunia już zamawia mu worek Hepaticu i kilka puszek, żeby mieszać mu z suchą. Kiedy wczoraj usiadłam do komputera, żeby wgrać filmiki, mój Jacek też usiadł przy komputerze. Mamy jeden długi blat i siedzimy obok siebie. Rokuś przyszedł i usadowił się dokładnie między nami. Jest bardzo towarzyski, bardzo nadstawia się do głaskania. Na spacerze bardzo ładnie idzie na smyczy, chyba, że sie zawącha, wtedy troszke ciągnie:) Jacek podejrzewa, że Rokuś słabo słyszy, bo nie reaguje na wołanie, ale jak widzi przed sobą człowieka, to od razu podchodzi merdając ogonkiem i nadstawiając łepek do głaskania. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, zamienili nam psa! Rokuś po podaniu krwi stanął na łapki! Ma apetyt, więcej siły do chodzenia! Niesamowity jest! Nawet piłeczką się troszkę pobawił w domu:) Mam leki i kroplówki na 2 dni, kupiłam też 1 kg karmy Hepatic, żeby sprawdzić, czy Rokuś ją będzie jadł. Na razie zjadł z wielkim apetytem kurczaka z ryżem i marchewką. Karmą wzgardził. Jutro zrobimy drugie podejście. Zapłaciłam dzisiaj za transfuzję i wszystkie leki oraz karmę 425 zł. Padła mi bateria w aparacie kiedy robiłam filmiki Rokusiowi, paragon wstawie jutro. W środę wizyta kontrolna:) Przepraszam za taki krótki opis, ale padam już troszkę, a Rokuś w tej chwili stoi obok i koniecznie chce się przytulać. Kawałek dalej stoi mój Semik i jęczy, muszę więc jakos pogodzić towarzystwo:) Tak zajadał Rokuś po powrocie z kliniki: https://youtu.be/mH8k6le3Zzo A tak bawił się piłeczką: https://youtu.be/w4tPkbN6ZOw -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo serdecznie dziękujemy za pomoc! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
No tak, poprawiłam już:) Najbardziej mnie przeraża, że tak się do niego przywiązuję... Chciałam zachować jakiś dystans, żeby nie przeżywać tego wszystkiego, ale nie jestem w stanie. Jak spojrzy człowiekowi w oczy i porusza ogonkiem, to nie ma mowy o zachowaniu neutralnego stosunku. Co my zrobimy, jeśli nie znajdziemy domu dla niego? W życiu nie ddam go tym ludziom:( U mnie zostać też nie może:( -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Mam już 400 zł od Rity na dzisiejszą transfuzję! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kochane, decyzja została podjęta. Dzisiaj o 14 stawiam się z Rokusiem u weta i zaczynamy przetaczanie krwi. Straszne to są koszty, bo jednostka krwi to 260 zł, do tego steryd podany dwukrotnie i inne leki i czynności. W sumie do zapłacenia będzie coś koło 360 zł. Po kilku dniach robimy badanie krwi i najprawdopodobniej kolejną traosfuzję. Weci z lecznicy, w której Rokus jest leczony konsultowali jego wyniki z wetami w banku krwi i wspólnie taką podjęli decyzję. Znalazła sie dobra dusza na FB, która chce pokryć koszt jednej transfuzji:) Jak tylko pieniądze dotrą na moje konto, wpiszę ją w rozliczenia! Nie mam słów wdzięczności, bo kilka dni temu wydawało nam się, że mamy z Elunią całkiem niezłą sytuację finansową naszych psów, ale na leczenie Rokusia poszło już ponad 700 zł, a koszty rosną. Dzisiaj rano Rokuś leżal w innym miejscu niż zasnął, to znaczy, że się przemieszcza i do dobry znak! Zamerdał ogonkiem i chętnie poszedł na spacer. Siooo kooo zrobione i wróciliśmy do domu na kroplówkę. Został z nim Jacek, a ja poleciałam z naszymi psiakami na godzinę. Po powrocie zowu spacer z Rokusiem i próba nakarmienia go. Karmę mokrą odsunął. Ugotowalam mu kurczaka z ryżem i marchewką wczoraj i na szczęście troszkę tego zjadł, choć głównie wypił rosołek. Potem zjadł jeszcze z ręki pasztet, w którym przemyciłam mu essentiale i hepatil. Probiotyk dostanie po południu. Kochana psina pozwala sie przytulać, widać, że sprawia mu przyjemność dotyk, głaskanie i całowanie w pyszczek. Merda tym swoim kikucikiem i wodzi za mną wzrokiem. Poprosimy w dalszym ciągu o dobre myśli dla niego. -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kochane, lecę napisac coś u Rokusia, zrobię najważniejsze rzeczy w pracy, a potem lecę z Rokim na transfuzję. Trzymajcie kciuki! Barsa i Peruszka już sie Rokusia nie boją, a Semik odpowiednio [rzez nas dopieszczany pilnuje tylko, żeby to on wchodził pierwszy, przesuwa Rokusia od ciekawego zapachu na spacerze. Rokuś z merdaniem ogonka ustępuje, bo czuje, że to Semik jest szefem. Straszny z tego naszego Rudaska zazdrośnik, ale ma prawo. W końcu to on jest pępkiem świata. Na szczęście wszystko u niego dobrze, a chłopak po prostu kwitnie! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jak tylko z tego wyjdzie, zrobimy mu pełny przegląd. Musimy wiedzieć czemu tak chudł w ostatnich miesiącach. Anula, serdecznie dziękujemy za pomoc, wyślę zaraz numer konta na PW. Obawiam się, że leczenie trochę potrwa... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
I jeszcze Rokuś z Jackiem. Zdecydowanie woli być w łazience. Wrócił do niej po spacerze. teraz też tam śpi: -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
NIedawno wróciłam z kliniki. Rokuś znowu zaczął mieć odruchy wymiotne i w strachu o to, co zjadł w ciągu dnia wolałam dać mu zastrzyk z Cerenii, żeby mdłości się skończyły. Teraz śpi bardzo mocno, ale to jest również wpływ Cerenii. Siedzę jeszcze, żeby wyjść z nim koło północy na wysiusianie kroplówki. Dostal też dodatkowo po raz pierwszy glukozę 250 ml. Odebrałam też wyniki krwi z rana. Są dobre i złe wiadomości. Dobra, to taka, że nerki działają i powoli wskaźniki się normują. Niestety jest silny stan zapalny prawdopodobnie wątroby. Antybiotyk musi być kontynuowany. To nie koniec złych wiadomości. Jest też duża niedokrwistość i weci zalecają przetoczenie krwi. Zdecydowałam się na to i napisałam po powrocie do domu maila, żeby na jutro zamawiali jednostki krwi. On inaczej nie stanie na łapki, jest zbyt słaby i kółko się zamyka. Przetaczanie sfinansuje moja sąsiadka Rita, która zna Rokusia i choć nigdy nie mogła do niego podejść, bo sama ma ostrego samca, to ma do niego dużo sympatii i zawsze powtarzała, że Rikuś doskonale rozumiał, że nie może podchodzić do Kulfona. Rokuś zaczyna za mną chodzić. Zwiedził całe mieszkanie, w ciągu dnia w sumie zjadł prawie całą puszkę 800 gramową mokrej karmy, kilka razy też pił wodę. Dopiero pod wieczór zaczęły się nudności, ale to było do przewidzenia, bo skończyło się działanie Cerenii podanej 24 godz. wcześniej. Patrzy się tymi swoimi kochanymi oczami i merda ogonkiem. Myślę, że wie, że chcę mu pomóc. Jacka lubi i akceptuje, ale kiedy siedzieliśmy obok niego we dwoje i ja wstałam, żeby pójść po coś do kuchni Rokuś niestety zerwał się jak szalony i wyrwał sobie wenflon, przez który leciała kroplówka. Resztę dostał więc pod skórę:( Kiedy Jacek zakładał mu kroplówkę, Rokuś obserwował co ja robię, a ja miałam w ręku aparat. Za Cerenię zapłaciłam 48 zł (bez kosztu zastrzyku, bo zrobiliśmy go sami). Wrzucam też wyniki badań z dzisiaj: -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo Wam dziękuję za całe wsparcie i ciepłe myśli:) Pobyt Rokusia u nas nagle w innym świetle postawił Semika, który przy nim wygląda jak okaz zdrowia! Powoli wychodzimy z tego, Rokus leży pod kolejna kroplówką. Udało mi się namówić go na zwiedzenie całego mieszkania i ułożyłam mu jego posłanko w dużym pokoju. Siedzi teraz z Jackiem, a ja zaraz idę go zmienić. Nie śpi już cały czas, tylko obserwuje i słucha co się do niego mówi. Zjadł w ciągu całego dnia prawie cała puszkę 800 gram karmy! No i pije, to najważniejsze! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jesteśmy w domu! Rokuś nawet się ucieszył, kiedy wysiedliśmy w garażu i od razu skierował się w stronę wejścia do mojej klatki! Jest bardzo słaby, ale po wejściu do domu napił się wody i zjadł 2 łyżki karmy Rocco zmieszanej z wodą. Najpierw jadł na stojąco (zdjęcie poniżej), potem zmęczony położyl się i jak mu podstawiłam miseczkę pod pyszczek, skończył wszystko:) (Filmik) Teraz ma podłączoną kroplówkę. Potem siusiu, 2 godzinki odpoczynku i znowu kroplówa. W międzyczasie spróbuję go ponownie nakarmić i podać wodę. Dzisiaj zapłaciłam 204 zł. W tym jest badanie krwi - czekamy na wyniki i leki plus kroplówki do poniedziałku włącznie. Trzymajcie kciuki bardzo proszę za tego dzielnego psa! To filmik jeszcze z wczoraj, kiedy szukał wody, a mógł ją dostawać co kilkanaście minut: https://youtu.be/anFGW05_NgM A to sprzed kilkunastu minut dosłownie:) https://youtu.be/6N59BOO5mjY -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Rano było lepiej. Rokuś poszedł na spacer, trzy razy siusiał. Był zainteresowany zapachami. Wróciliśmy do domu, napił się 2 razy wody. Poszlam z moimi psami na godzinę na spacer, a po powrocie zastałam psa osłabionego i bez chęci do wstania. Podniosłam go na szelkach, które nosił mój Semik. Jakoś wtaszczyłam do auta i pojechaliśmy do weta. Po założeniu wenflonu w trakcie pobierania krwi na badania ledwie leciała. Rokuś ma bardzo niskie ciśnienie. Być może ustalenie z wetem godziny 10 na wizytę spowodowalo zbyt dlugą przerwę w nawadnianiu. Rokuś na prośbę wetki został na półtorej godziny na kroplówce. Spał jak kamień i potrzebny był mu spokoj. Kiedy pojechałam o 12 kroplówka zleciała do połowy. Rokuś był przytomniejszy, ogonek poszedł w górę na mój widok. Wetka powiedziała, że Rokuś jest bardzo grzeczny i dobrze współpracuje. jak mu pokazuje jak ma trzymać łapkę, to tak trzyma kochana psina. Posiedziałam z nim kilkanaście minut, ale on znowu zasnął i umówiłyśmy się, że podjadę po 13-tej. Teraz czekam na kogoś, z kim się umówiłam, ale za chwilkę powinien podjechać i potem od razu jadę do Rokusia. Powiedziałam mu, że go kocham, że przyjadę i razem wrócimy do naszego domu i do psiakow. Patrzył na mnie i wiem, że rozumiał. Wetka generalnie mówi, że to bardzo mądry pies i że on wie, że go ratujemy. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Rokuś mówi dobranoc... Zdecydowanie łazienka jest dla niego najbezpieczniejszym miejscem, dlatego posłałam mu tam, a my pójdziemy spać bez kąpieli:) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
To prawda. Jestem przerażona co będzie, jak nie znajdę mu żadnego DT:( Przecież nie oddam go tam z powrotem:( -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ja myślę, że wszyscy tu kochamy zwierzaki. Ty Saruniu przyjmujesz pod swój opiekuńczy i pełen miłości dach te skrzywdzone i niechciane. To powinna być norma i ja tak to traktuję. Nadal mam mordercze myśli na temat babska, które w ciągu kilku dni doprowadziło tego cudnego psa do takiego stanu:( Niebawem wychodzimy na siusiu. Rokuś zjadł drugą maleńką porcję jedzenia ze smakiem. Zaraz dostanie trzecią i ostatnią tej nocy, bo na 10 mamy być na badaniu krwi i musi być na czczo:( Tak sobie podjada: -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kochana, to jeszcze nie koniec walki. Nadal nie wiemy co z nerkami i wątrobą:( Teraz Rokus zasnął, nie budziłam go więc, ale za chwilkę pójdę z kolejna porcją jedzenia, a po kolejnych 15 minutach zejdziemy na krótki spacerek. Na więcej Rokuś nie ma zwyczajnie siły. Serce pęka, jak się na niego patrzy. Bardzo chciałabym znaleźć mu DT domowy, bo w lecznicy nie będzie ręki, która pogłaszcze, przytuli. On pozwala zrobić wokół siebie wszystko. Bez problemu dal się powycierać mokrą ściereczką potem delikatnie wyczesać. Wycieram mu cieknącą śłinę, daje pyszczek i patrzy mi w oczy. Rozwala mnie to totalnie:( W międzyczasie dopieszczam pozostałe psiaki, bo chodzą i przyglądają się temu... Kilka zdjęć Rokusia. Upodobał sobie miejsce w łazience. Pewnie mu tam chłodniej. On jednak mieszkał w nieogrzewanym kontenerze, więc w domu może mu być za ciepło. Jest bardzo chudy:( -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Małe zwycięstwo! Rokus napił się dwa razy po troszku wody i nie zwrócił! Potem nabrał chęci na jedzonko i dałam mu maleńka porcję karmy z puszki Rocco sensible. To naprawdę maleńka porcja z dodatkiem wody, więc wylizywał ją dokładnie. Jeśli w ciągu 15-20 minut nie zwymiotuje, dostanie kolejną taką porcję.Cieszę się, że daliśy mu Cerenię, widać że działa! -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Rokuś jest już z nami w domu. Strasznie biedny:( Musiałam go przemyć troszkę wilgotną ściereczką, bo potwornie śmierdział, a kąpieli prawdopodobnie by nie przetrzymał. Leżał sobie biduś, a ja delikatnie masowałam go i przemywałam całe ciałko, brudną pupinę:( Potem delikatnie wyczesałam i już jest dużo lepiej. Na kąpiele przyjdzie czas później. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dziękuję, że jesteście! Rokuś już z nami w domu. Kiedy weszłam po niego do weta po raz pierwszy od 3 dni zamerdał delikatnie ogonkiem. Poznał mnie i ucieszył się, że jestem! Po wyjściu z kliniki sikał strasznie dużo. W wypisie mam napisane, że rokowania są ostrożne. Nadal nie wiemy, jak to się skończy. Dzisiaj poleciała mu żyla z wenflonem. Po dokończeniu kroplówki pod skórę zabrałam Rokusia bez wenflonu, bo i tak dzisiaj nie będzie miał kroplówki. Jutro o 10 mam być z powrotem w klinice i założą mu wenflon, a ja w domu podam kroplówkę rano i wieczorem. Jutro pobiorą mu też krew i zrobią ponownie badania. Ponieważ wymiotuje cały czas po wodzie, dostał zastrzyk z cerenii. Drogi to lek, bo zapłaciłam za niego 60 zł, ale powinien zatrzymać wymioty i może Rokuś zje cokolwiek. Dzisiaj zapłaciłam za cały wczorajszy i dzisiejszy dzień w sumie 244 zł. Lecznica nie wzięła ani grosza za jego pobyt u nich. Dosyć sprawnie udało mi się go wsadzić do samochodu, chociaż musiałam najpierw podnieść przednie łapki, potem podsadzić go, bo kompletnie nie wiedział o co mi chodzi. Do windy wsiadł tez nie najgorzej. Najtrudniej było wysadzić go z samochodu. Bal się bardzo, ale delikatnie do podtrzymałam i wysiadł. W windzie zwrócił. Jak go tylko wstawiłam do domu od razu poleciałam sprzątać. W domu powitały go trzy ciekawskie psy, Rokuś je poznał i też pomerdał ogonkiem. Jacka zaakceptował, ale jak zaczęłam go nakierowywać na posłanko, zaczął powarkiwać. Bal się bardzo nowego. Zostawiliśy go samego, żeby sam podjął decyzję gdzie chce się położyć. Położył się jedną łapka na posłaniu, a resztą ciała na podłodze. Kilka minut temu wstał, zaczął chodzić po mieszkaniu, powarkiwać i w końcu zrobił kupkę w przedpokoju. Zaraz idziemy ze wszystkimi psami na spacerek. Tak wyglądał po przyjściu do nas. Nie chciałam robić więcej zdjęć, żeby go nie stresować. Wrzucam też paragony z dotyczczasowego leczenia i zakupu podkładów i essentiale forte, które ma brać, jak tylko przestanie wymiotować.