-
Posts
29331 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Zabrałyśmy dzisiaj z Agą sunie do weta:) Najpierw miały zrobiony test na parwo, który nic nie wykazał, w związku z tym zostały dokładnie przebadane, obejrzane od ogonka po uszka i w końcu zaszczepione przeciw chorobom zakaźnym. Wykupiłyśmy maluszkom pakiet, w którym zawarte są 3 szczepienia i zabezpieczenie przeciw kleszczom na miesiąc. Cena bardzo atrakcyjna, bo zapłaciłyśmy po 99 zł za każdą. W tej cenie są dwa szczepienia przeciw chorobom zakaźnym, jedna wścieklizna i spot Fiprex. Dodatkowo wetka zleciła zbadanie kału, żeby sprawdxzić, czy trzeba kolejny raz odrobaczać, czy dać już im spokój.Maleńkie były super grzeczne, choć bardzo długo czekałyśmy w izolatce. Najpierw siedziały na naszych rękach, a potem zrobiłyśmy im posłanko z przyniesionego kocyka i podkładu i położyły się spać na stole. Zero stresu:) Podczas badania maleńka Tiga była spokojna i cicha, za to Lunka popiskiwała, a w czasie szczepienia płakała rozpaczliwie. Utuliłam maluszka w ramionach i wycałowałam łepeczek. Sunieczki przytyły:) Wcześniej ważyły Tiga - 3,5 kg, a Lunka 4 kg. Teraz ważą Tiga 5,750 kg, a Lunka aż 6,270 kg:) Przytyły ponad 2 kg:) Wetka mówi, że będą średnie, tak do 20 kg:) Po powrocie do domu przywitały się z Saszą. Marta była poza domem, dostałyśmy klucz do mieszkania. Dałyśmy maleńkim jeść, zjadły w kilka sekund:) Potem z żalem zostawiłyśmy je pod opieką Saszki. Na szczęście Marta za moment miała wrócić:) Zrobiłyśmy kilka zdjęć w lecznicy:) To pierwsze moje psiaki, które zasnęły na luzie w czasie wizyty u weta:)
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Wiesz kochana, to bardzo trudno ocenić. Bo rzeczywiście po opokanie przestaje płakać, ale nie płacze tak codziennie. Zazwyczaj szczeka, co miala okazję usłyszeć inka33, z kóra wczoraj rozmawialam. Zdarza sie też, że oboje z nim siedzimy, głaszczemy, a mimo to on szczeka zapamiętale patrząc gdzies przed siebie. U Rokusia to pewnie wszystko po trochu jest powodem takich zachowań. Czasem ból, a czasem zmiany neurologiczne:( Zdarzyło mu się kilka razy nawarczeć na mnie, kiedy siadałam obok, żeby go uspokoić. W tej chwili panujemy nad tym jako tako, ale bardzo się boję, co będzie, jak to się zacznie nasilać:( Martwię sie o tego kochanego staruszeczka:( Dzisiaj przyszła wpłata od Pana Janka R. Zapisuję w rozliczeniach wplatę 50 zl:) Bardzo żałuję, że Pana Janka nie ma na dogo na wątku Rokusia... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Już wiem, kto kryje się za tą wpłatą i zmienilam w rozliczeniach:) Bardzo serdecznie dziękujemy za pomoc:) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dotarła dzisiaj paczka od naszego dobrego Duszka, ktory załatwilnam taniej Cardisure:) Dodatkowo Rokinek dostał smaczki i kilka ciuszków na bazarek:) Baaaaardzo dziękujemy!!!! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj na koncie czekała na mnie wielka niespodzianka:) Rokuś dostal 50 zl od Julity K. :) Nie było nicku inie wiem, komu mam dziękować z całego serca:) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
13 kwietnia kupiłam Rokuniowi 8 kg karmy Wolf of Wilderness w zooplusie. On ją uwielbia, ma wspaniałe kooopki, w związku z tym zamówiłam dzisiaj znowu. Trwa promocja i można kupić 2 kg tej karmy za 19,80 zł. Zamówiłam poprzednio 4 smaki i wymieszałam, bo przy jednym zakupie można zamówi tylko 1 sztukę konkretnego smaku. Dzisiaj zrobiłam dwa zamówienia, w każdym coś dorzuciłam, żeby dostawa była bezpłatna m.in. 12 puszek Animondy (przetestowanej, bo dostaliśmy niedawno od koleżanki na próbę) W sumie kupiłam mu 16 kg karmy i 12 puszek 800 gramowych. Mam nadzieję, że starczy do końca czerwca, bo jeszcze mamy trochę poprzedniej:) Ponieważ u Rokusia pustki w kasie, całość dostanie od nas w prezencie. Nie możemy oszczędzać na karmie, on musi dostawać naprawdę dobrą. Przy jego schorzeniach teraz musimy bardzo dbać o żołądek. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Cały dzień Rokuś dobrze się czuł, podbiegał nawet w czasie spacerów, niestety wieczorem zrobił się bardzo markotny, płaczliwy i szczekliwy:( Dużo bardziej, niż zazwyczaj, jakby go coś bolało:( Podaliśmy mu na wszelki wypadek Opokan, wytuliłam go i ukołysałam do snu. Teraz śpi pomiędzy naszymi fotelami na swoim posłanku. Nie umiem mu w takich momentach pomóc bardziej i jest mi zawsze przykro z tego powodu:( Wrzucam zdjęcia z porannego spaceru, na którym spotkaliśmy Kulkę. Na zdjęciach jest wpatrzona w moja torebkę, z której wyjmowałam smaczki: Coraz bardziej widać po nim wiek:( A tyle średnio zmiatam każdego dnia z podłogi kłaczków Rokinka. Linieje bardzo, mimo częstego czesania: -
Kochane, w przypadku tak małych psiaków (półtora miesiąca) odrobaczanie jest moim zdaniem konieczne. Niby nie było widać nic jak się załatwiały, ale dzień po ostatniej tabletce takie coś wychodziło i z jednej i z drugiej:( Na szczęście już martwe (wrzucam jedno zdjęcie, ale Marta przysłała mi więcej: W przypadku większych psiaków moi weci proszą o zbadanie kału z 3 dni, tyle, że nigdy nic im nie wyszło, więc sama nie wiem, czy odrobaczać, czy nie. Na wszelki wypadek odrobaczam raz na dwa lata i sama też się odrobaczam, bo śpię z psami i pozwalam się całować.
-
Mnie czasami zdarzało się najpierw dostać maila, a potem szczęśliwie wyadoptować psiaka:)
-
Klatka w sumie jest duża, mają w niej wielkie posłanko i jeszcze jest miejsce, ale to jednak 1,3 na 1 m pewnie i jak na tak ruchliwe dzieciaki to mało:( Tak wyglądała próba zasłonięcia wejścia do kuchni, niestety nieskuteczna, bo ta siatka jest ruchoma. To przedłużenie ścianki klatki, a właściwie kojca nie klatki, bo nie ma podłogi:( Gusiaczku, dziękuję za tę opinię. Jeszcze pomyślimy, czy nie da rady sfinansować tego poza rozliczeniem...
-
Cudowna jest. Taka delikatna Sarenka:)
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Zapraszamy serdecznie na drugi bazarek, tym razem dla małych suniek, zrobiony przez Aldrumkę:) -
Zdjęcia robiła Marta - jest fotografem:) Chciałabym zamówić u niej sesję dla moich psiaków:) Zamówiłam dzisiaj bramkę do drzwi, bo Marta nie ma drzwi w kuchni, gdzie maluchy mają urzędować w czasie jej nieobecności. Tymczasowe zasłonięcie nauczyły się taranować i pierwsze co robią, to pędzą na posłanie Saszy i sikają tam. Tak niestety być nie może. Wprawdzie początkowo myślałyśmy, że w czasie nieobecności Marty Tiga i Luna będą w klatce, ale Marcie serce się kraje na myśl, że te ruchliwe skrzaty miałyby siedzieć w tak małym pomieszczeniu, więc puszcza je i codziennie pierze posłanie Saszki. Postanowiłyśmy kupić taka bramkę. Nie wiem tylko, czy mogę to wliczyć w wydatki suniek i po ich adopcji przekazać w razie czego dla innych potrzebujących tę bramkę. Ktoś powie, że nie jest to wydatek pierwszej potrzeby, a naszym zdaniem to ważne, żeby ich nie stresować. Co o tym myślicie? Za bramkę z przesyłką zapłaciłam 135 zł. http://allegro.pl/barierka-metalowa-do-drzwi-schody-83-102cmsolidna-i5969081064.html#thumb/2 Tymczasem więź między nimi, a Saszą zacieśnia się:) Szeptałam wczoraj Saszy na ucho, że jestem jej wdzięczna za opiekę nad maluchami i proszę o wyrozumiałość:)
-
Byłam dzisiaj wieczorem u maluchów, napiekłam im duuużo ciasteczek, żeby miały większą motywację do nauki:) Zdecydowanie trafiłam w ich smak:) Po dzisiejszym bazarku Gusiaczka, maleństwa dostały imiona Tiga i Luna:) Aga i Marta też wymyśliły dla nich imiona, w związku z tym maleńkie od razu dostaną po dwa:) Tiga/Maja i Luna/Szyszka:)
-
A nasze maluszki już po 3-dniowym odrobaczeniu, które doskonale zniosły:) Relacje z Saszą - rezydentką zacieśniają się. Sasza jest wyjątkowo tolerancyjna, chociaż maluchy zasiusiały jej całe posłanie i jej ulubiony fotel. Pololi zmiejszają dystans w stosunku do niej, Sasz kochana na to pozwala:) A tu nauka jedzenia trawy:) Maluszki wpatrzone w starszą Ciocię z zainteresowaniem:) Dzisiaj upiekę im ciasteczka i zaniosę razem z kolejnymi podkładami. Niestety siusiają strasznie, zamówiłam im w piątek kolejne paczki podkładów. Jak już zostaną zaszczepione, można będzie wyjść z nimi dalej i uczyć załatwiania się na dworze. teraz te krótkie spacery traktują jak zabawę. Mam nadzieję, że załapią w końcu, że Sasza swoje potrzeby załatwia właśnie na trawie.
-
To prawda, gdyby Jędruś mial częściej kontakt z innymi ludźmi, szybko załapałby, że świat i ludzie poza Białogonkami nie są tacy żli...