Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29148
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Ciekawe kiedy będziemy tak piać z zachwytu nad zdjęciami Perełki z DS. Gdyby ludzie wiedzieli, jaka to słodycz, to w kolejce by się ustawiali:(
  2. Wpadłam przywitać się z Sonią:)
  3. A wiesz, że to jest dobry pomysł? Spróbuję dzisiaj, dzięki:) Barsiczka ma dużo zdjęć, ale prawie na wszystkich nos ma w trawie, bo to wąchacz totalny:) Bardzo dziękujemy Dorotko:)
  4. Eluś, bardzo dziękuję za wgranie opisów:) Dwa pierwsze dotycza większej suni (są w odwrotnej kolejności - najpierw 2 potem 1 strona) a kolejne dwa dotyczą mniejszej suni. Pod każdym dniem jest wpisana kwota za leczenie w danym dniu. Wszystko sumuje się do 920 zł:) A na miły początek tygodnia przesyłam filmik z zabawy kongami domowej roboty:)
  5. To naprawdę smutne, kiedy tak szczeka przestraszony. Są wieczory, kiedy udaje się go uspokoić, a czasami niestety nie:( To go na pewno męczy bardzo:( Kochamy go naprawdę z całych sił i nieba chcielibyśmy mu przychylić, ale tu jesteśmy bezradni i bezsilni:(
  6. Takie metamorfozy starszych psiaków najbardziej chwytają za serce:)
  7. W ciągu dnia Rokuś zachowuje się jak normalny, zdrowy pies. Niestety kiedy zapada zmrok, nie możemy go uspokoić:( Kładziemy go blisko, za każdym razem na wyciągnięcie ręki. Tak dzisiaj leży obok mnie kiedy pracuję: Ale niestety nie mogę go uspokoić. Jest niespokojny, podrywa się, popiskuje, szczeka:( Tak będzie do 1-2 w nocy, czasami dłużej albo z przerwami:( Serce pęka, bo nie ma mu jak pomóc. Dostaje wszystko, co możemy podać, a efekt mizerny:( Film jest ciemny, ale słychać jak sie zachowuje Rokuś:(
  8. Rzeczywiście warto zrobić pogłębione badania w kierunku innych chorób odkleszczowych ale też pod kątem dirofilariozy. Wywołują ją mikrofilarie i ta choroba powoduje, że każdą chorobę psiak przechodzi dużo gorzej niż bez niej:( Dirofilarioze możn azaleczyc podając spot na skórę Advocate.
  9. i Barsiczka, żeby nie była pokrzywdzona:)
  10. Iza, tak naprawdę Jędrusiowi przydałaby się socjalizacja z obcymi ludźmi. Może jest szansa, żeby ktoś do was podjechał choć na krotko i powili przzwyczajał Jędrusia do obecności obcych? Takich wizyt powinno być więcej:(
  11. Tu niestety strasznie wiało, dlatego podłożyłam jakąś muzyczkę. Ale Rokus wygląda ślicznie i chcialam go pokazać:)
  12. Bardzo lubią zamieniać się piłką z Barsiczką:)
  13. Na filmikach bardziej widać, jaki jest ruchliwy na spacerach i jak nadal uwielbia zabawy z piłeczką. Trzeba jedynie rzucać blisko, bo inaczej Rokuś gubi się i nie wie gdzie szukać piłeczki albo traci równowagę. No i szybko ja potem chować, żeby się nie zamęczył:
  14. W drodze powrotnej stanęłam i czekałam co zrobi Rokuś Odwrócił się i czekał na mnie. Słoneczko kochane:) Spacer go zmęczył na tyle, że śniadanie jadł na leżąco:
  15. Tu widać jaki ma siwy pyszczek: Rokino uwielbia pić wodę z kałuż, stawikow i innych zbiorników:
  16. Zrobiliśy dzisiaj super spacer i duuużo zdjęć i filmoków:) Nie zamęczę Was wszystkimi, ale troszę wgram:) Na początek zapomniana Peruszka. On w końcu była pierwsza adoptowana ze skarpy, a teraz tylko Rokuś się pojawia na zdjęciach:) Rokus wyraźnie unika dużych psów. Czuje się słaby i udaje generalnie, że ich nie widzi, nawet tych bardzo przyjaznych: Nadal co chwilę domaga się smaczka na spacerze:
  17. Dostałam kilkanaście przepięknych zdjęć od Marty (jest fotografem i potrafi złapać ten odpowiedni moment) Wgrywam tu kilka:)
  18. Maluchy mają się coraz lepiej. Rozrabiają jak pijane zające. Bardzo domagają się towarzystwa człowieka. Marta wysłała mi na fb ścieżkę dźwiękową z ich nocnego nawoływania jej. Nagrała tylko kawałek, potem poszła do nich, bo naprawdę nie dało rady wytrzymać. Płacz, skowyt, wołanie jakby je ze skóry obdzierali. A maluszki miały tylko spac na wygodnym, mięciutkim posłaniu:( Sporo pracy przed Martą i Julką, żeby je nauczyć, że noc jest do spania. Za to w ciągu dnia przepięknie nauczyły się czekać na jedzenie:)
  19. Ten tydzień dla nich, to wielka rewolucja:) Niesamowite, że taka pomoc płynie dla sunieczek:) Kejciu, może dla Twoich podopiecznych wystawisz kochana? Sunieczki jakimś cudownym zrządzeniem losu dostają w tej chwili tyle pomocy:) Gdybym miała szansę, to zrobiłabym sama ten bazarek, ale mój wspaniały Rokuś nie daje mi za długo siedzieć bez zajmowania się nim. No i jak u prawie każdej z nas - praca, praca, praca:( Na ten weekend też wzięłam jej sporo do domu i jestem w lesie w tej chwili:(
  20. Ktoś je podrzucił do lasu pod działki, na których prawie nikogo nie było. Szły sobie dwie malunie szosą i kiedy usłyszały szczekanie suni mojej koleżanki, przyleciały z płaczem pod działkę i wolały o pomoc:( Od wczoraj są już w DT. Wcześniej były w klinice, bo test parwo wyszedł dodatni i podawaliśmy kroplówki, antybiotyk i surowicę. Chudziutkie, śmierdzące i posklejane male dzieciątka, którym na szczęście się udało. Trochę minie, zanim zacznę im szukać nowych domków.
  21. No wlasnie:( Aldrumka napisala, że ma juz full fantów, więc nie chciałabym dokładać jej kolejnej pracy. Ja nie mam szans przygotować bazarku:(
×
×
  • Create New...