Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29331
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Pani Ewa bardzo to przeżywa, ale dla ich wspólnego dobra Duduś musi pojechać w miejsce, gdzie będzie miał silnego przywódcę i inne osy. Deklaruję na początek 30 zł miesięcznie dla Dudusia. Nie można zostawić go w tej chwili bez pomocy. Czy ktoś do mnie dołączy?
  2. Z ogłoszęń nikt jeszcze nie zadzwonił, ale miałam telefon od chłopaka, który poznał sunię na spacerze. jest zainteresowany Szyszką/Luną:) Brzmi nieźle, ale muszę porozmawiać z całą rodziną, bo człowiek młody:)
  3. Talentu nie mam, ale jakieś zdjęcia udaje mi sie robić. Musze tylko mieć moment, żeby do nich podjechać:( Może jakims cudem uda się w ten weekend? Tak Gusiaczku, poza zgrzebłem dalać kong i kółko do gryzienia. Pomyślałam o Dudusiu/Hiltonie, żeby jemu zawieźć zabawki:)
  4. Sunieczki dostały od Ellig wspaniały prezent - wyróżniła im ogłoszenia na gumtree, olx i na Morusku:) Razem zapłaciła 44 zł. Eluniu, pięknie dziękujemy!!!
  5. Musze się w końcu wybrac i podrzucę jej wtedy moje czesadła. Może razem wyczeszemy panienkę:) mam cały zestaw na każdą sierść:)
  6. Powoli przyzwyczai się do nowych ludzi:)
  7. Doris przesłała mi filmik do wgrania. Nie wiem jak Wy, ale ja jestem zakochana w Perełce:) Jest prześliczna i przekochana! Może warto ja tylko wyczesać, żeby zrobiła jeszcze większe wrażenie na ludziach:)
  8. i jeszcze jeden, krótszy filmik:) P.S. Teraz wprawdzie szczeka i awanturuje się, ale dzisiaj dyżur ma Jacek. Chodzą po mieszkaniu, bo to Rokinka uspokaja:)
  9. Najpiękniejszy prezent urodzinowy zrobił mi dzisiaj Rokuś:) Cały dzień był radosny, silny i bardzo aktywny:) Zobaczcie sami:)
  10. Dorotko Kochana, nie mam słów wdzięczności! Wpłacałaś też pieniądze na Perełkę i Śnieżkę pod opieką doris66:) Nie wspomne o wielu moich podopiecznych:) Bardzo Ci dziękujemy! Ten maluch zasługuje na normalne życie!
  11. Mamy nieznaczną poprawę! To znaczy Rokuś znowu merda ogonkiem, kiedy do niego podchodzimy:) Na spacerach troszkę żywszy szuka wody, żeby sie zamoczyć:)
  12. W porządku:) Przyznam, że chwilami odczuwam, że godziny uciekają jak szalone, a zajęć nie ubywa:) Rokuś ma między 12, a 14 lat. Weci oceniają go na 12, a jego były właściciel twierdzi, że ma 14. Jest bardzo schorowany, ale trudno się dziwić, skoro kilkanaście lat żył w wilgoci i jadl byle co:( Te łapki są największym problemem Rokinka, ale co jakiś czas podajemy mu serię 10 zastrzyków z Nivalinu i na jakiś czas pomaga:) 18 lat! To jest wynik:) Trzymam kciuki za 16-latkę:)
  13. Zdecydowanie trzeba szukać pomocy dalej. Duduś może potrzebowac więcej niż jednej konsultacji. To element leczenia jego przerażenia i trzeba to traktować jako element niezbędny do jego normalnego życia.
  14. Biedny maluszek, tyle stresów, cierpień i jeszcze to pobieranie krwi:(
  15. Bardzo dziękujemy:) Dzisiaj widziałam maluszki, bo zawoziłam im karmę. Jedzą dużo, więc tamten napoczęty worek już się kończy. Sunie radosne i szczęśliwe! Nie udzielam się za bardzo, bo mam problemy z Rokusiem. On bardzo źle się czuje i staram się po powrocie z pracy być blisko niego.
  16. Miałam nadzieję, że przerzuci się na zabawki:(
  17. A może ustawić takie płoty, które można kupić w OBI, czy innych tego typu sklepie? Tak, żeby pies nie mógł wsadzić pyska:( Zabrać teraz psiakom łączkę, to byłoby wielkie nieszczęście dla nich:( Nie jestem dobra w szukaniu, ale chodzi mi o jakiś prosty płotek: https://www.obi.pl/ploty-ogrodnicze-i-metalowe/plot-sztachetowy-bielefeld-prosty-180-cm-x-80-cm/p/5105374
  18. Bardzo Wam dziękuję Kochane! Z Rokusiem ciut lepiej, ale bardzo widać, jak mu brakuje sił:( Skracamy spacery, a mimo to idzie bardzo wolno, nie merda ogonkiem, nie interesuje go nic dookoła, tylko to, żeby dojść do samochodu. Wczoraj rozdzieliliśmy się z Jackiem i on poszedł na wolny i krótki popołudniowy spacer z Rokusiem, a ja zabrałam sunie i poszłyśmy z naszą przyjaciółką i jej psem na długi i intensywny spacer na pola. Sunie były przeszczęśliwe i po półtorej godziny wróciły do domu i padły. Rokuś bardzo się ucieszył, że nas widzi. Położyłam się obok niego, przytuliłam pysio do twarzy i delikatnie go całowałam. Skarb zasnął trzymając pyszczek w mojej ręce, a ja cały czas całowałam mu nosek. Nie chce jeść suchej karmy, dajemy mu więc samą puszkę i smaczki. Patrzę na niego i ogarnia mnie przerażenie, bo mam skojarzenia z ostatnich tygodni życia Semika. Takie pogorszenie nastroju, brak siły i postępująca apatia:( Mam nadzieję, że to minie. Robimy wszystko, żeby go aktywizować, żeby czul się potrzebny. Obserwujemy go cały czas, reagujemy, jeśli wydaje się, że coś go boli. Od dwóch dni mniej szczeka wieczorami, a więcej śpi. Na szczęście najczęściej wstaje sam i przenosi sie z posłania na posłanie. Oczywiście chodzi za nami i nie lubi, jak jesteśmy w innych pokojach. Najchętniej zasypia, kiedy wszyscy jesteśmy w jednym pokoju. Staramy się tak robić, żeby go nie stresować i nie narażać na ciągłe przechodzenie i sprawdzanie kto gdzie jest. On nas pilnuje...
  19. Chciałam Eluś sprawdzić, jak się zachowają w nowym otoczeniu. Zdały egzamin na szóstkę:) Ja byłam bardzo szczęśłiwa, ale dzisiaj spędziłam czas z nimi w DT, żeby nie stresować moich psiaków:) To zdjęcie pokazuje ich więź:)
  20. Od razu widać, że Pani EwaBarbara jest prawdziwą miłośniczką zwierzaków:) Poza Gacusiem w domu mieszka jeszcze przesympatyczna kotka, znaleziona w worku na śmietniku. U Pani Ewy znalazła miłość i dom:)
  21. Moje psiaki wyglądały podczas tej prawie 4-godzinnej wizyty tak: Najbardziej obrażona była Peruszka:) Rokuś usadowił się w przedpokoju:
×
×
  • Create New...