-
Posts
29148 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dostałyśmy dzisiaj z Elunią od Magdy, która kilka lat temu adoptowała od nas psiaka Kulfona 30 zł z przeznaczeniem na psiaki. Ponieważ Rokuś i Kulka weszli na minus, zapisujemy ten prezent na koncie u nich:) Magdzie serdecznie dziękujemy! -
Karma schodzi błyskawicznie i worek zakupiony 8 lipca wystarczy może do 2-3 sierpnia. Kupiłam już dzisiaj kolejny, a ponieważ przy zamówieniu powyżej 129 zł mogłam wykoprzystac kupon rabatowy na 10 zł, zamówiłam tez 1 opakowanie rureczek z kurczakiem. Josera Kids Junior - 15 kg 114,80 zł Cookie's Delikatess Rurki z kurczakiem - 200 g 14,80 zł RAZEM: 129,60 zł Kupon / Rabat Rabat dla użytkowników Picodi -10,00 zł 3% zniżki -3,60 zł Koszt dostawy Dostawa bezpłatna Cena razem z VAT 116,00 zł
-
Bardzo zaniedbuję wątek suniek, ale tyle sie ciągle u mnie dzieje, że nie wyrabiam na zakrętach. Przyszła Pani Szyszki/Luny jest już po operacji i prawdopodobnie dzisiaj wyjdzie ze szpitala. Musi mieć kilka dni na dojście do siebie, ale podtrzymuje decyzję o adopcji. Do pomocy będzie miała dwóch dużych synów. Niestety Majka/Tiga nie ma chętnego domku, co martwi tylko nas, bo ona jest przeszczęśliwa w DT. Będzie im ciężko po rozstaniu, bo sunie są bardzo związane ze sobą, ale po krótkim czasie przyzwyczajania sie Szyszki do nowego domu będą się spotykać, bo Pani Ela mieszka tuż obok naszych tras spacerowych i lubi chodzić. Szyszka dużo łatwiej znosi oddzielne spacery, gorzej niestety z Majką, która mimo, że zna Agnieszkę i mnie i bardzo się cieszy na nasz widok, na samotnych spacerach ma tylko jeden cel - urwać się i biec do DT. Zostawiona sama w domu strasznie płacze. Jeśłi zostaje z nia jakikolwiek innych pies (Szyszka, czy Sasza) jest spokój. A tak wyglądają panienki przy porannym powitaniu z Martą:)
-
Ważne, że jest bezpieczna. Ona na szczęście nie wie, że czeka:)
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Rokinek w domu ciągle czeka na pieszczoty, a na spacerach dotrzymuje kroku suniom i jest cały czas zadowolony:) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Spotkałam dzisiaj Małgośkę, która powiedziała, że Kulka od kilku dnie nie ma jedzenia:( Okazało się, że wyprowadziła sie od niej Ewa, bo Gośka ma nowego faceta:( Znowu muszę częściej tam zaglądać. Zaniosę jej po południu 1 kg karmy Rokusia, a dzisiaj zamówiłam juz worek Brita dla Kuleczki. Po odliczeniu mojej zniżki koszt 15 kg to 80,31 zł. Rokuś nadal doskonale się czuje. Bardzo, ale to bardzo lubi się przytulać do nas. Podchodzi, wsadza łepek w ręce i może tak tkwic kilka minut ciesząc sie głaskaniem i przytulaniem. To dotyczy tylko Jacka i mnie. W sobotę byliśmy u sąsiadów i jedna z sąsiadek koniecznie chciala usiąść koło niego i głaskac go. Mimo moich próśb nie przestawała. Rokuś wstał, odszedl dalej. Kiedy ona wstała Rokino wrócil na swoje posłanko, które mu zabralam z domu, żeby czuł sie komfortowo. Koleżanka znowu usiadła obok niego. Rokuś warknął, a ja stanowczo poprosiłam ją, żeby wstała. Niestety ona postanowila dać mu rękę do powąchania, ale podstawila mu ją szybko i to zaciśniętą pięść. Rokuś ryknął i kłapnął ją zębami:( To nie byla jego wina, on robil wszystko, żeby tego uniknąć. Moja wina, bo powinnam bardziej stanowczo kazać jej odczepić się od niego:( Kiedy go złapalam (bo niestety musialam interweniować) zacząl lizać mnie po rękach, przepraszać... Czułam sie strasznie, bo musialam na niego krzyknąć i złapać go za pyszczek, a przecież nie zawinił:( Na szczęście szybko zapomniał, że cos złego się działo. Gania na spacerach, wskakuje do każdej napotkanej wody. W weekend byliśmy nad fajnym stawem, do którego koniecznie chciał wejść i pływać. Wzięłam go na długaśną smycz i pozwoliłam trochę oddalać się od brzegu. Był wniebowzięty, ale po kilku minutach widać było, że opadł z sił i zaczął sie podtapiać. Wyciągnęłam go więc z wody i odpoczywaliśmy na brzegu. Widok jego uśmiechniętego pyszczka wynagradza trudy opieki nad nim. A kiedy wsadza ten cudowny nochal pod moje ramię i czeka na głaski, płakać mi się chce ze wzruszenia. On pozwala nam na dużą bliskość, ufa i kocha całym psim serduszkiem:) Zgram zaraz z telefonu zdjęcia z wczorajszego i dzisiejszego spaceru:) -
Ewuś, to właśnie chciałam Ci przekazać kiedy rozmawiałyśmy. Lekarze powiedzieli Ci "statystyczną" prawdę, ale organizm ludzki potrafi spłatać niezłe figle. Najważniejsze, to nie poddawać się. Masz dla kogo i masz po co żyć. Dopóki walczysz, jest nadzieja! Nie przyjmuję do wiadomości tych kilku miesięcy. Za dwa lata jesteśmy umówione wiesz gdzie i wiesz po co! Walcz z tym gadem!!!!!!!
-
Cześć Soniulku:)
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy Saruniu. Wiesz, że nie ma dnia, żebym o nim nie myślała, żebyśmy nie wspomnieli czegoś z nim związanego z Jackiem, żebym nie pomyliła imienia któregoś psiaka wołając "Semik" 13 lipca minęło 10 miesięcy... nie mogę w to uwierzyć:( -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
My też:) -
No niestety, cisza wakacyjna:(
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy bardzo:) -
Na 99% Szyszka będzie miała domek, ale dopiero w sierpniu. Pani 26 lipca idzie na operację i musiałaby oddać na kilka dni sunię z powrotem Marcie, nie chciałam więc robić jej wody z mózgu, wysyłać z Panią na tygodniowy urlop, potem kilka dni w nowym domu, powrót do Marty i znowu nowy dom. Pani Ela po powrocie z urlopu będzie do czasu operacji codziennie spacerować z Szyszką i pozostałą czeredą, a po operacji jak Pani dojdzie do siebie pojedzie do nowego domku. Nic nie zostało jednak podpisane, więc piszę, że na 99%.
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
O smaczki awanturka jest zawsze:) A 20 minut po kolacji kolejna o smaczka do ciumkania:) Elunia znalazła na FB ogłoszenie od zaufanej osoby o sprzedaży 83 tabletek Cardisure. Rokuś ma jeszcze na kilkanaście dni zapas, ale kupiłyśmy te tabletki, bo calość za 300 zł. Tym samym Rokino ma mały minus, ale odpracujemy jakoś, tym bardziej, że mamy zapas wszystkich leków i 15 kg karmy:) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Też tak myślę:) Wzajemnie Gusiaczku! No właśnie, człowiek cieszy się z każdego dobrego dnia:) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Boję się zapeszyć, ale Rokuś czuje się naprawdę dobrze! Jest stale uśmiechnięty, przedwczoraj na spacerze ruszył prawie galopem przed siebie do wody. Kiedy podbiegł i zobaczył, że wody nie ma (niestety przestali ją wylewać na łąkę i to co zostało wsiąkło w ziemię) zaczął szczekać i awanturować się z wronami, jakby to była ich wina, że wody zabrakło:) Znaleźliśmy jeszcze jedną kałużę, w której psiaki się wymoczyły, a potem Rokuś ruszył do zabawy z Barsiczką:) Przewrócił się w końcu gapcio, bo takie szaleństwa już nie są dla niego. Szczeka, ale dużo mniej niż wcześniej. W zasadzie każdą noc mamy przespaną (puk! puk!). Apetyt rewelacyjny, a do tego Rokuś zupełnie zwariował i chodzi za mną krok w krok. Ja do kuchni, Rokuś za mną, przechodzę do pokoju, Rokuniek drepcze za mną. Wchodzę do łazienki, a Rokuś wślizguje się za mną. Kiedy próbuję się zamknąć, wali łapką w drzwi i muszę go wpuścić:) Na ostatni nocny spacer z Jackiem idzie jak na ścięcie i muszę go doprowadzić do windy, żeby wyszedł. Jeśli ja idę z nimi, bez problemu maszerujemy. Oczywiście bardzo jest związany z Jackiem, ale najchętniej jest tuż obok mnie. Nie da się nie kochać tego wspaniałego, pełnego miłości staruszka. Uwielbia jak go całuję w pyszczek,. Wtula się w moją twarz i tak trwamy przytuleni do siebie. Marzę o tym, żeby był z nami długo... Tak wygląda teraz nasza łąka: Została jedna płytka kałuża: Uśmiechnięty Rokuniek:) i oczywiście awantura o smaczki:) -
Udało mi się przekierować paczkę z puszkami na mój adres. Poszukam jakiejś bidusi obok siebie i przekażę dla niej puszki. Niestety tych chorych biedactw jest wszędzie dużo:( Cieszę się, że Misia lepiej i że Gucio trafił pod opiekuńcze skrzydła Poker:) Kibicuję Wam cały czas!
-
Figuniu spróbuję w takim razie zmienić adres dostawy i puszki przyjdą do mnie. Jeśli się nie uda, może oddaj je Państwu, bo to naprawdę dobre jedzenie.