Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29148
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Nie jestem w stanie pracować. Basia pojechała do Duszka do lecznicy, żeby czuł jej obecność. Jeśli ja cała się trzęsę i łzy lecą same, to jak musi czuć się Basia... Taki okruszek maleńki,powinien być kochany, dopieszczany, a jakieś zero doprowadziło go do takiego stanu. Nie umiem tego pojąć kim trzeba być, żeby nie pomóc, dać choćby kawałek chleba... Nienawidzę takich kreatur, miałabym ochotę lac po pyskach... nienawidzę...
  2. Basiu kochana, musisz pozwolić lekarzom zdecydować. Oni leczą go od początku. Robią wszystko co mogą. Nie podejmuj tej decyzji sama, niech oni to zrobią. Biedne, kochane maleństwo:( Nie mam słów, które oddadzą to, jak mi przykro i żal:( Serce mi pęka, jak słyszę Ciebie płaczącą, rozdygotaną, załamaną. Bardzo mocno Cię przytulam. Zrobiłaś i nadal robisz wszystko co możesz dla Duszka. Bardzo chciałabym móc Cię wesprzeć, ale jestem za daleko.
  3. Ja wierzę będzie dobrze! Maleństwo ma super opiekę weterynaryjną i dobrych ludzi obok siebie, którzy głaszczą, przytulają i walczą! Basiu, czy pospałaś choć troszkę?
  4. Ja wierze w to, że on czuje ktoś o niego walczy. Basia tak czule do niego przemawia...
  5. Rokuś dostał dzisiaj dwie wpłaty. Pierwsza od Hani V. za pośrednictwemmałej czarnej - bardzo dziękujemy! Druga 50 zł od Pana Janka - dziękujemy!
  6. Wieczorem nastąpiła lekka poprawa. Malutki okruszek zaczął się podnosić. W tej chwili jest z nim zaufana koleżanka Basi. Ona po 3 nieprzespanych nocach musi pospać choć 4-5 godzin. O 5 rano idzie do maluszka, bo koleżanka musi wrócić do domu. tak wygląda to malunie psie dziecko:
  7. A jak Soniulka po powrocie? Doszla już do siebie?
  8. Nie wyobrażam sobie, co czujesz Basiu. My nie znamy maluszka, a przeżywamy bardzo. Ty walczysz o niego, trzymasz tego okruszka w ramionach... Trzymaj się kochana, oboje się trzymajcie!!!
  9. Niestety wiemy, ale trzymamy kciuki ile sił, żeby z tego wyszedł:(
  10. Kochana, jak masz odpowiednio zmniejszone zdjęcie, to na dole postu masz taki napis "Przeciągnij pliki do przesłania lub wybierz pliki. Ja klikam w wybierz pliki i szukam zdjęcia, a potem na zdjęciu masz maly plusik - możesz gokliknąć i zdjęcie pojawi sie w miejscu kursora. Możesz też zaakceptować po prostu swój post i zdjęcie pojawi sie bez naciskania plusika, ale na końcu posta.
  11. Maluszeczek wymiotuje zażółconą wodą i cały czas śpi. Basia prosi o dobre myśłi dla dzieciaczka:( Tak wyglądała transfuzja: Tak bardzo Cię proszę maluszku walcz! Weterynarze w lecznicy opiekuja się nim z oddaniem, Basia nie śpi trzecia noc, bo czuwa cały czas. Jej koleżanka przyszła zmienić ją, żeby mogła wyjść na spacer ze swoimi psiakami i nakarmic je.
  12. Maleństwo juz dostaje krew. Niestety dzisiaj zmienili mi w pracy telefon i nie mam jak w tej chwili przegrać zdjęcia:( Musze znaleźć hasło do WiFI:(
  13. Niestety to prawdopodobnie zapalenie otrzewnej:( Wetka dzwoni do banku krwi, a Basia szuka ewentualnego dawcy, bo konieczna jest transfuzja. Czy ktoś z Was ma może w okolicy Basi jakiegoś zdrowego psiaka, który mógłby zostać dawcą?
  14. Szok! Behawiorystka i dławik???? To jakaś porażka:( Sonia nie jest dzika, głaskałam ją, podchodziła do mnie, ale na jej zasadach i nie na siłę:( Zgadzam się, że Sonia potrzebuje czasu, żeby zaufać i przede wszystkim zmian powolnych, a nie takiej rewolucji, ktorą Pani jej zaaplikowała:( Byłam pewna, że to naprawdę ktoś, kto zna psychike psa nieufnego:( Nie sądzę, żeby jakikolwiek behawiorysta z prawdziwego zdarzenia wydał tak stanowczą opinie o psiaku w tak krótkim czasie:(
  15. Maluszek kochany zrobil siusiu, kupke i poszedł spać dalej. Ja bardzo wierze w to, że będzie dobrze!!!!
  16. Z maluszkiem jest gorzej:( Ma napęczniałego siusiaczka, bardzo osłabł:( . To może być wg wetów niewydolność nerek, zapalenie otrzewnej lub i oby to było to - przewodnienie. Bardzo proszę trzymajcie kciuki za maleństwo i za Basię, która siedzi z nim i jest przerażona:(
  17. Kochane, ja wczoraj cos źle zrozumiałam. Glukozy nie można mu podawać do pyszczka, ale w kroplówce ma ja podawana jak najbardziej. Dzisiaj już dreptał koło Basi. A tak go Basieńka opatula, zeby nie marzł. Spójrzcie na te oczątka kochane:)
  18. Musi się cofnąć, żeby potem ruszyć do przodu. Nie wiem dlaczego, ale jestem o nią spokojna.
  19. Bardzo przepraszam, że dopiero teraz, ale zdaję relację. Maluszek o 14 został zabrany przez ewu do domu jej sąsiadki, gdzie Ewu siedzi z nim cały czas. Okryty flanelką, kocykami głównie śpi na kolanach ewu. W lecznicy został nawodniony - niestety z powodu operacji nie mógl na razie dostać nawet glukozy. Dopiero jutro zacznie być podawana małymi porcjami w strzykawce. Kolejną kroplówkę miał dostać jutro rano, ale ewu nie podobał się zbyt ciemny mocz, dlatego zadzwonila do wetki i pojechała z maleństwem na kolejną kroplówkę. Teraz siedzą jeszcze w lecznicy. Nadal nie ma miejsca dla maluszka:( To spędza sen z powiek ewu, bo w poniedziałek musi iść do pracy... W najgorszym razie maluszek będzie zostawał w lecznicy w ciągu dnia i wracał z nią do domu sąsiadki na noc. Tyle, że ewu ma swoje psiaki w domu i długo tak nie da się żyć:(
  20. Patrząc na te obleczone skóra kosteczki można mieć pewność, że bidulek jadł wszystko, co znalazł:(
  21. To bardzo dobra decyzja. Sonia musi iść dalej, dostawać nowe bodźce. Jestem pewna, że sobie poradzi!
  22. Ja mu kupię najlepsze jedzonko do DT, żeby tylko zawalczył i przeżył!
  23. Basiu, jesteśmy z Tobą i z Duszkiem!!! Zdjęcia robione przez Basię w lecznicy:
  24. Skarby cudowne:) Chętnie spotkałabym się z uciekinierką. Kiedy miałam ja na rękach zaplątana w sieć, niewiele widziałam:)
×
×
  • Create New...