Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29131
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Niewiele wiemy o tym psie. Jedyne informacje, to że kilka lat siedzi zamknięty w schronisku w Zamościu. jest starszym, miłym i spokojnym psiakiem. Do tego 2 zdjęcia. Mało? Może tak, ale wystarczająco dużo, żeby serce mocniej zabiło i pozwoliło podąć decyzję, że trzeba zmienić jego życie na lepsze. Wypatrzyła go na wątku Szamana u Alaskan malamutte Isiak. Zwróciła na niego uwagę i dzięki temu Alaskan wrzuciła kolejne zdjęcia. Kilka osób zadeklarowało, że jeśli ktoś go weźmie pod opiekę, to dorzucą się do utrzymania. Ktoś musiał podjąć tę decyzję, bo jak można nie skorzystać z tego, że jedzie transport, że jest jeszcze jedno miejsce u Anecik... Tym razem padło na nas (Ellig i mnie) Prosimy bardzo razem z Ellig bądźcie z nami, wesprzyjcie tego smutnego psa, żebyśmy zobaczyli radość na jego pyszczku. Kochana Alaskan zgodziła się pomóc nam w szukaniu domu dla Łaciatka. Przyznam, że w mojej obecnej sytuacji (ciężka choroba mojej suni) nie zawsze mogę odebrać telefon, do tego czasami trudno mi wykrzesać z siebie optymizm i zmęczenie powoduje, że cos mi może w rozmowie z potencjalnymi domkami umknąć. Dlatego to Ona będzie rozmawiała z domkami i będziemy konsultowały na bieżąco sytuację. Nie mamy pojęcia, czy jest zdrowy, jakich nakładów finansowych wymaga. Teraz wiadomo tylko, że jego utrzymanie u Anecik to 500 zł miesięcznie. Do tego dochodzą koszty transportu, ewentualnych badań, leczenia, zapewne wizyty u fryzjera. Zapraszamy wszystkich do Łaciatka, który nie ma jeszcze imienia. Wszystko zadziało się tak szybko, że sama nie mogę w to jeszcze uwierzyć, że bierzemy piątego psa pod opiekę, ale nie ma innego wyjścia. We wtorek rozpoczyna się droga po nowe życie, lepsze, bezpieczniejsze i szczęśliwsze dla niego. Deklaracje stałe: mari23 - 10 zł miesięcznie - zapł. 02,03 Limonka80 - 50 zł miesięcznie - zapł. 02,03 Isiak - 20 zł miesięcznie - zapł. 02,03 beataczl - 20 zł miesięcznie- zapł. 02,03 Aska7 - 50 zł miesięcznie przez 6 miesięcy (02-07.2021)- zapł. 02, 03 Ewa Marta - 20 zł miesięcznie od marca - zapł. 03 _______________________________________________ Razem: 170 zł miesięcznie Wpłaty jednorazowe: Limonka80 - 50 zł na transport (poza deklaracją stałą) Isiak - 50 zł (poza deklaracją stałą) mdk8 - 20 zł beataczl - 60 zł (poza deklaracją stałą)
  2. To jak już tam będziesz, szepnij też Łaciatkowi do ucha, że we wtorek przenosi się do lepszego miejsca. No właśnie... Poruszył kilka serc na tyle mocno, że nie ma wyjścia, trzeba go stamtąd zabierać. Pogadałyśmy sobie z Ellig szczerze, potem okazało się, że Anecik znajdzie dla niego miejsce, Alaskan pomoże w szukaniu domu i decyzja może być jedna - zabieramy. Kochane my z Ellig mamy pod opieką 4 psiaki w hotelach. Do tego ja mam bardzo chorą swoją sunię, więc bardzo liczymy na Waszą pomoc w jego utrzymaniu. Koszt to 500 zł miesięcznie plus transport. Szczęśliwie transport trzech psiaków, więc koszty też mniejsze. Założę mu dzisiaj wątek, chociaż niewiele jeszcze o nim wiemy. Tyle, że jest starszy, miły i grzeczny, no i parę zdjęć. Bardzo proszę dziewczyny, które deklarowały chęć pomocy: Limonka80, mari23, beataczl zostańcie z nami i z Łaciatkiem. Pozwolę sobie podać tu link do jego wątku jak już go założę. Każda pomoc jest na wagę złota.
  3. Jak pomyślę o tych latach w schronie, to słabo mi się robi...
  4. No życzę że wzruszenia:) Wystarczyło kilka dni i taka zmiana w życiu tego wspaniakego psa:)
  5. No niestety. Ale może spróbuj ode mnie. Ela zrobiła ładne ogłoszenie na FB i ja je udostępniłam.
  6. Ja też przepraszam i już więcej nie będę pisać, poza tym, że rokowania dla Barsiczki niestety niepomyślne:( Ale nie poddajemy się i szukamy ratunku.
  7. Małgosia D. osoba wspierająca nas od dawna przekazała nam 100 zł na potrzeby psiaków. Ponieważ Gucio nie miał ani grosika, tym razem Małgosia pomoże jemu. Z całego serca dziękujemy za to, że zawsze o nas pamiętasz Małgosiu:)
  8. Poza psiakami do adopcji mam w tej chwili skarbonkę bez dna w postaci mojej Barsiczki. Po operacji w styczniu badania, kontrole, kolejni weci. Muszę na to wszystko mieć kasę, bo nie wygląda to za dobrze u niej. Potwierdzony w histopatologii nowotwór złośliwy, do tego guz na nadnerczu:( Teraz każda wolna złotówka w domu idzie na nią.
  9. Ludzie nie czytają dokładnie ogłoszeń. Widzą zdjęcie i dzwonią. Te szczegółowe informacje podaję przez telefon. Sama nie wiem, jak jest lepiej. Mela potrzebuje kogoś, kto nie będzie się bał powiedzieć jej STOP. To nie musi być nawet bardzo doświadczona osoba, tylko konsekwentna. Nie było szans na sensowną rozmowę. Pani uparcie powtarzała "Ja się jej boję" Nie było z kim rozmawiać.
  10. Dzięki kochana, ale tak jak napisała Ela, na razie starczą te ogłoszenia, które Ona zrobiła:)
  11. Ale się dzieje:) To teraz pozostaje czekanie do wtorku, żeby dowiedzieć się jak chłopaki zachowują się poza schronem. Bardzo wam kibicuję choć niestety finansowo nie mam jak wesprzeć.
  12. No Dziewczyny, szalejecie:) Aż oczy przecieram ze zdumienia i cieszę się jak głupia, że dwa psiaki stamtąd wyjadą:) Bardzo przepraszam, że nie mogę wspomóc finansowo, ale sercem jestem z Wami!
  13. Dużo zdrowia dla Gajulki. Wszędzie jakieś choroby, oszaleć można.
  14. Chcemy zrobić eksperyment i w ogłoszeniu Gucia podać numer Marty, która się nim opiekuje. Ostatnio były 2 telefony w jego sprawie, ale albo ja coś źle mówię, albo domy są do kitu, bo nie dochodzi do dalszych rozmów. Ja mam ostatnio duży stres w związku z chorobą mojej Barsiczki i z trudem odbieram telefony. Jak już odbieram to czuję wewnątrz, że jestem źle nastawiona, że od razu zeruję szanse Gucia na dom. Marta poprosiła o przeszkolenie jak ma rozmawiać i jak będzie gotowa, to zamienimy numery telefonów.
  15. Na koncie u Fidusia jest już wpłata deklaracji 40 zł za luty od Agnieszki znajomej Elik. Bardzo gorąco dziękujemy!
  16. A może założyć mu kaganiec i dopiero wtedy próbować? też bym się nie odważyła puścić go do małych zwierzaków.
  17. Jest naprawdę piękna i mądra. Ostatnio broniła trzyłapka, którego zamęczała zabawą Mela. Pogoniła naszego małego agresora od niego.
  18. Bardzo dziękujemy za wpłatę 20 zł stałej deklaracji b-b:) Ruszamy z ogłoszeniami Meli. Zmieniamy w tej chwili treść ogłoszenia, żeby opis bardziej oddawał aktualne zachowania Meli. Anecik przekazała swoje uwagi. jej zdaniem Mela nie nadaje się do mieszkania w bloku. Jej piskliwy szczek i ogromna niechęć do poddania się przypięciu smyczy uniemożliwiają to niestety. Dodatkowo Mela musi mieć od początku stawiane granice. W Anetę jest wpatrzona (tak jak była w Panią z chwilowego domu). 3 tygodnie był spokój, a kilka dni temu znowu wystartowała do Arka z zębami. Została natychmiast przystopowana, ale taka właśnie jest Mela. Potrzebuje kogoś, kto jej przypomni, że nie ona rządzi. Jeśli ktoś się jej będzie bał, to wejdzie od razu na głowę. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Może znajdzie się taki dom, który zechce z nią pracować.
  19. Te demony zostaną z nią pewnie do konca, ale dzięki Tobie są chwile, w których gdzieś się chowają i Amely się uspokaja, ufa i luzuje. Dla niej to jest zmiana ogromna i z każdej takiej chwili trzeba się cieszyć. Wielki szacunek dla Ciebie Jaaga za wszystko co dla niej i dla Borysa robisz.
  20. To taki zmęczony Dziadeczek. Bardzo mnie rozczula i mam nadzieję, że uda się to jeszcze doprowadzić do lepszego stanu i będzie mógł wykegiwac się na kanapie i cieszyć życiem.
×
×
  • Create New...