Oj apetycik to on ma ! I całe szczęście, może szybciej dojdzie do zdrowia. Cieszę się, że adopcja Runo było tak ostrożna. Jurand będzie wymagał jeszcze większej wnikliwości w ocenie domku. Bardzo wszystkim dziękuję bo na początku miałam obawy czy uda nam się uratować te psiaki.